Widok

Oczepiny - robicie czy nie?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Bo ja chyba zrezygnuje... Troche to zenada z tymi glupawymi konkursami - pan mlody rozpoznaje panne mloda po kolanku itp....

A Wy jak robicie?
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam oczepiny,, ale bez zadnych durnych zabaw, tylko taniec z para mloda za pieniazki ,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale sie rozbuchala dyskusja...

My chcemy zrobic pokaz sztucznych ognii i moze pokaz slajdow zamiast naszych tradycyjnych oczepin. Moj przyszly maz i pewnie ponad polowa wesela nie bedzie z Polski, wiec moze byc niezrecznie jak nie beda rozumiec o co chodzi z tymi naszymi zabawami...

Ale nie przekreslam jeszcze oczepin... Moze jednak wkrecimy ze dwie zabawy... "bez-podtekstowe" oczywiscie...

A macie jakies sugestie ze swoich wesel, albo z wesel na ktorych bylyscie takich wlasnie - "gustownych" zabaw? Czekam na sugestie...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajerwerki polecam, sama miałam ale przed północą jako niespodziankę dla gości :) a z fajnych zabaw to znam:

- taniec par i jak muzyka przestanie grać to facetowi się zdejmuje marynarkę i ubiera na drugą stronę, kto ostatni to zrobi odpada
- stara zabawa z krzesełkami, ale jak muzyka przestaje grać trzeba przynieść fant np. "papier toaletowy" - kupa śmiechu jest przy tym
- u nas był konkurs tańca w parach ale facetów, wszyscy dosłownie płakali ze śmiechu, faceci musieli tańczyć 5 tańców min. walca, lambadę czy disco - tu dużo zależy od wyluzowania gości, u nas dosłownie zaskoczyli nas pomysłowością figur, ja w życiu lepszej zabawy nie widziałam
- miałam też karetę, która również bardzo się podobała wszystkim
- na jednym weselu widziałam też zabawę w której brały udział pary, rekwizyty to był pampers śliniak, skarpetki niemowlęce, smoczek i chyba grzechotka- na czas trzeba było "ubrać" dzidziusia czyli faceta -śmieszne, ale takie troszkę jak dla mnie niesmaczne... acha papmers ubierany był na głowę

Nie trawie zabaw typu przekładanie jajka w spodniach, skakanie na krzesełku by napompować dziurawy balonik (o czym osoba biorąca udział wcale nie wie) czy poznawanie po kolanku itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolina, a na czym polega "kareta"... Chyba nie znam tej zabawy...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stary dobry konkurs...

wklejam poniżej treść całego konkursu:


ZABAWA W KARETE

Rozsadzenie uczestników:
----------------------Koń lewy------------------------------Koń prawy---------
--------------------------------------woźnica----------- --------------------------
------------------Koło lewe przednie--------------------Koło prawe przednie-
------------------------Król---------------------------- -Królowa-----------------
------------------Koło lewe tylne------------------------Koło prawe tylne-----

Na początku prowadzący rozdaje kieliszki, objaśnia zasady i tłumaczy każdemu kim jest.
Czyta historię, która jest poniżej. Na dźwięk odpowiedniego słowa, osoba, której dana funkcja jest przypisana musi wstać i obejść dokoła krzesło. Jeśli tego nie zrobi – pije „karniaka”.
Uwaga!
Kareta = woźnica+koła+król+królowa
Zaprzęg= Kareta = woźnica+koła+król+królowa+konie
Jest ciekawiej.

Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa.
Król i Królowa ze swoim Królem bardzo lubili jeździć swoją karetą.
Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne.
Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.
Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla:
Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem.
Woźnica zaprzągł konie i karetę.
Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla:
Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe.

Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.
W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla:
Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami.

Król rzekł do Królowej: Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na tych stronach znajdziesz mnóstwo zabaw weselnych:
http://www.zespol.weselny.com/wesele_zabawy_weselne.html
http://wesele.plock.pl/wesele-1.html
http://www.idealnyslub.eu/zabawy_weselne.php?id_artykul=64

Myślę że spokojnie można wybrać coś ciekawego, zabawnego i nieżenującego.

My też planujemy oczepiny- na pewno rzucanie welonu i krawata, może też taniec wykupny. A w trakcie wesela 2-3 zabawy- w zależności jakie będzie zainteresowanie gości...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry