Widok
Odparzenia- pomocy!!!!
Dziewczyny, nie mam pojęcia skąd u mojej córci wzięły się odparzenia. Codziennie jest kąpana, smaruję jej pupcię sudocremem, zmieniam pieluszki zaraz jak tylko wyjdzie jakaś grubsza sprawa a pieluszki od początku te same- Pampersy. A odparzenia jak były tak są i to jeszcze gorsze. Czy możliwe, że pojawiły się w związku z innym jedzeniem? Chodzi mi o skład tego, co ląduje w pieluszce.....może wietrzyc to jakoś.....polata bez pampersiaka, to może zejdzie?
Ja bym zmieniła pieluszki, najlepiej na wielorazowe (byłaby cyrkulacja powietrza) albo na ekologiczne jednorazówki (zrobione są nie z ropy, ale ze skrobii kukurydzianej, mają system mikroperforacji, który pozwala krążyć powietrzu w pieluszce i oddychać skórze dziecka).
A jak nie chcesz takich, to chociaż na Happy albo Huggies Premium. Może w nich będzie mniej chemii (pampki są czymś tam perfumowane - ten balsam może drażnić skórę).
U nas, gdy nie mieliśmy jeszcze wielorazówek, w zastosowaniu był "bepanthen maść" i odparzeń nie było.
Odstawiłabym też (jeśli używasz) chusteczki nawilżające (też sama chemia) i stosowałabym wacik z wodą.
A jak nie chcesz takich, to chociaż na Happy albo Huggies Premium. Może w nich będzie mniej chemii (pampki są czymś tam perfumowane - ten balsam może drażnić skórę).
U nas, gdy nie mieliśmy jeszcze wielorazówek, w zastosowaniu był "bepanthen maść" i odparzeń nie było.
Odstawiłabym też (jeśli używasz) chusteczki nawilżające (też sama chemia) i stosowałabym wacik z wodą.
Jeśli pupa jest mocno odparzona to proponuje odstawić chusteczki do pupy, ktore w takim przypadku jeszcze bardziej podrazniaja. Przemywaj pupe wacikiem z woda i mydłem (przy grubszej sprawie moze być łatwiej z prysznicem :) do tego sudocrem lub clotrimazol, puder lub mączka i za 2-3 dni powinno byc super:)
Ja również na ostatnie odparzenie zastosowałam maść pośladkową bo sudokrem już nie pomagał (pediatra powiedziała, że pupcia się po prostu już do niego za bardzo przyzwyczaiła).
Dodatkowo przemywałam wacikami z wodą a nie chusteczkami. Wietrzyłam również pupcie 2 razy po pól godziny dziennie. Po 3 dniach problem zniknął :-)
Dodatkowo przemywałam wacikami z wodą a nie chusteczkami. Wietrzyłam również pupcie 2 razy po pól godziny dziennie. Po 3 dniach problem zniknął :-)









