Widok
Ojciec alkoholik - pomoc
Witam, chciałabym się dowiedzieć, o ile ktoś był w podobnej sytuacji, jak zmusić krewnego do leczenia z alkoholizmu? Sytuacja całkowicie wymknela się spod jakiejkolwiek kontroli. 26 lat trwa.. Mama a żona taty nic z tym nie robi i zapewne nie zrobi, nie ma też mowy o dobrowolnym poddaniu się leczeniu. Ja już mam dość, dzieciństwo spaprane, a nie zamierzam dopuścić do tego, by wnuki musiały oglądać dziadka w takim stanie. Nie chodzi o sam alkoholizm - dochodzi do tego cukrzyca wypracowania "dietą" l, agresja i tyrania względem rodziny. Bardzo proszę o rady, z góry dziękuję.
Mozesz wysłać wniosek u mnie tym sie zajmowała gmina o przymusowe leczenie. Ja sie za to z siostrą zabrałam po 30 latach. Zaczelismy od dzwonienia na policje przy kazdej awanturze aby miec jakiekolwiek podstawy. Zgodził sie na jakies spotkania ale duzo to nie pomoglo. W poradni powiedzieli ze najlepiej zgłosić sprawę do prokuratury i to nie trzeba wcale awantur ani przemocy zwykłe mędzenie, niszczenie mienia nawet własnego bo taki element to jedynie wyrok w zawiasach może postraszyć, ale niestety mama nie chciała współpracować. Na siłe nie ma co kogo uszczęśliwać żony są współuzależnione i już dałyśmy sobie spokój bo to szkoda nerwów.