Widok
Tulla, gwiazdki ma hotel, a nie restauracja, bo w Polsce nie "gwiazdkuje" się restauracji. Poza tym wiem, że one są naprawdę dalekie od obiektywizmu - dla przykładu Podewils (któremu jakości nie odmawiam) miał za mało pokoi jak na 5*, więc na czas oceny za brakujący pokój robiło... biuro. W opinii na temat nieprzydatności gwiazdek jako kryterium utwierdza mnie kuzyn, który obecnie szefuje gastronomii w Mercure w W-wie, a po remoncie będzie dyrektorem Grandu i bardzo wierzę w jego znajomosc rzeczy. Więc pozwolę sobie zostac przy opinii, że ceny sa nieuzasadnione, tym bardziej, że różnica wynosi ok. 100%. Ja nie dostrzegam żadnej różnicy w poziomie tych reastauracji na codzień. Jak będzie na weselu - czas pokaże, może się zawiodę. Na początku skreśliłam ten lokal, bo chciałam jedna dużą salę, ale na targach spotkałam właścicielke, która wykazała się tak wielkim profesjonalizmem i zyczliwoscią, a przy tym nie była absolutnie nachalna, że umówiliśmy się z nią na spotkanie w niedzielę. Po spędzeniu tam dwóch godzin, rozrysowaniu stołu, pootwieraniu wszystkich wewnętrznych drzwi, żeby sprawdzić na ile można się widzieć wzajemnie i degustacjach bylismy zauroczeni i w zasadzie zdecydowani - mieliśmy to miłe uczucie, że "to tu", którego brakowało nam w innych miejscach, a ceny, które skalkulowano dla nas kilka godzin później były już tylko miłym zaskoczeniem - i to dużym zaskoczeniem, bo to nie jest z gruntu tanie miejsce. Oczywiście nie gwarantuje mi to, że się "nie przejadę" i może będę żałować, ale prawdę mówiąc nie znam miejsca, które by tę gwarancję dawało. Jesli chodzi o apartament, to jest to dla mnie ewidentna wada, ale nie znalazłam miejsca bez wad, a ta jest najmniejsza. Mieszkamy (tzn. ja będę mieszakć :) ) 5 minut piechota stamtąd, a do dyspozycji tylko dla siebie sotaniemy gabinet dyrektora czy prezesa, czy coś podobnego. Dla mnie to ważne i od razu podkreślałam, jako warunek sine qua non. Punkt dla nich, bo wykazali elastycznosć. Jesli hodzi o noclegi to kooperują z hotelem szydłowski i mają bardzo dobre ceny. Zawożą tam gości po weselu.
Zobaczymy co będzie...
Zobaczymy co będzie...
Podtrzymuje swoją złą opinie o Dworze, bo było fatalnie. Ale z drugiej strony, ja w końcu zdecydowałam się na Villę Uphagena, która wydaje się nieskazitelna i akurat dowiedziałam sie, że ktos tam (wiarygodna ososba o wymaganiach podobnych do moich) był bardzo niezadowolony. Tak więc chyba wszędzie można się czepnąć. Natomiast uważam, że ceny sa nieuzasadnione. Mnie niezwykle eleganckie i wystawne menu wraz z napojami, drukiem menu i wizytówek oraz dekoracjami kwiatowymi kosztuje znacznie mniej niż do tej pory mi gdziekolwiek proponowano - a lokal bez wątpienia przebija klasą zarówno Haffnera, jak i Evę.
Tu masz trochę informacji na temat Dworu.
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=71228&t=70993
Ceny sa faktycznie jedne z wyższych w Trójmieście, ale to jest 5 gwiazdek. Za cztery gwiazdki zapłacisz bardzo podobnie. Myślę, że to miejsce ma najwięcej uroku w lato. Słyszałam też jedną opinię (poza Weselnikiem) o weselu tam organizowanym i nie była zbyt pochlebna, ale sa gusta i guściki.
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=71228&t=70993
Ceny sa faktycznie jedne z wyższych w Trójmieście, ale to jest 5 gwiazdek. Za cztery gwiazdki zapłacisz bardzo podobnie. Myślę, że to miejsce ma najwięcej uroku w lato. Słyszałam też jedną opinię (poza Weselnikiem) o weselu tam organizowanym i nie była zbyt pochlebna, ale sa gusta i guściki.