Widok
Tu masz trochę informacji na temat Dworu.
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=71228&t=70993
Ceny sa faktycznie jedne z wyższych w Trójmieście, ale to jest 5 gwiazdek. Za cztery gwiazdki zapłacisz bardzo podobnie. Myślę, że to miejsce ma najwięcej uroku w lato. Słyszałam też jedną opinię (poza Weselnikiem) o weselu tam organizowanym i nie była zbyt pochlebna, ale sa gusta i guściki.
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=71228&t=70993
Ceny sa faktycznie jedne z wyższych w Trójmieście, ale to jest 5 gwiazdek. Za cztery gwiazdki zapłacisz bardzo podobnie. Myślę, że to miejsce ma najwięcej uroku w lato. Słyszałam też jedną opinię (poza Weselnikiem) o weselu tam organizowanym i nie była zbyt pochlebna, ale sa gusta i guściki.
Podtrzymuje swoją złą opinie o Dworze, bo było fatalnie. Ale z drugiej strony, ja w końcu zdecydowałam się na Villę Uphagena, która wydaje się nieskazitelna i akurat dowiedziałam sie, że ktos tam (wiarygodna ososba o wymaganiach podobnych do moich) był bardzo niezadowolony. Tak więc chyba wszędzie można się czepnąć. Natomiast uważam, że ceny sa nieuzasadnione. Mnie niezwykle eleganckie i wystawne menu wraz z napojami, drukiem menu i wizytówek oraz dekoracjami kwiatowymi kosztuje znacznie mniej niż do tej pory mi gdziekolwiek proponowano - a lokal bez wątpienia przebija klasą zarówno Haffnera, jak i Evę.
Tulla, gwiazdki ma hotel, a nie restauracja, bo w Polsce nie "gwiazdkuje" się restauracji. Poza tym wiem, że one są naprawdę dalekie od obiektywizmu - dla przykładu Podewils (któremu jakości nie odmawiam) miał za mało pokoi jak na 5*, więc na czas oceny za brakujący pokój robiło... biuro. W opinii na temat nieprzydatności gwiazdek jako kryterium utwierdza mnie kuzyn, który obecnie szefuje gastronomii w Mercure w W-wie, a po remoncie będzie dyrektorem Grandu i bardzo wierzę w jego znajomosc rzeczy. Więc pozwolę sobie zostac przy opinii, że ceny sa nieuzasadnione, tym bardziej, że różnica wynosi ok. 100%. Ja nie dostrzegam żadnej różnicy w poziomie tych reastauracji na codzień. Jak będzie na weselu - czas pokaże, może się zawiodę. Na początku skreśliłam ten lokal, bo chciałam jedna dużą salę, ale na targach spotkałam właścicielke, która wykazała się tak wielkim profesjonalizmem i zyczliwoscią, a przy tym nie była absolutnie nachalna, że umówiliśmy się z nią na spotkanie w niedzielę. Po spędzeniu tam dwóch godzin, rozrysowaniu stołu, pootwieraniu wszystkich wewnętrznych drzwi, żeby sprawdzić na ile można się widzieć wzajemnie i degustacjach bylismy zauroczeni i w zasadzie zdecydowani - mieliśmy to miłe uczucie, że "to tu", którego brakowało nam w innych miejscach, a ceny, które skalkulowano dla nas kilka godzin później były już tylko miłym zaskoczeniem - i to dużym zaskoczeniem, bo to nie jest z gruntu tanie miejsce. Oczywiście nie gwarantuje mi to, że się "nie przejadę" i może będę żałować, ale prawdę mówiąc nie znam miejsca, które by tę gwarancję dawało. Jesli chodzi o apartament, to jest to dla mnie ewidentna wada, ale nie znalazłam miejsca bez wad, a ta jest najmniejsza. Mieszkamy (tzn. ja będę mieszakć :) ) 5 minut piechota stamtąd, a do dyspozycji tylko dla siebie sotaniemy gabinet dyrektora czy prezesa, czy coś podobnego. Dla mnie to ważne i od razu podkreślałam, jako warunek sine qua non. Punkt dla nich, bo wykazali elastycznosć. Jesli hodzi o noclegi to kooperują z hotelem szydłowski i mają bardzo dobre ceny. Zawożą tam gości po weselu.
Zobaczymy co będzie...
Zobaczymy co będzie...
Z tym jedzeniem na co dzień jest różnie, jest bardzo oryginalne i wymyślne, ale nie zawsze musi Ci smakować. Ja nie lubię przekombinowanych dań. Co do wesel - generalnie jednoczesne przygotowanie dań dla kilkudziesięciu lub więcej osób na raz kończy się spadkiem jakości, miałam to samo doświadczenie w Operze.
Zgadza się, gwiazdki ma hotel, a więc otoczenie w jakim robisz wesele. I również się zgadzam, że są czterogwiazdkowe hotele, a znam nawet jeden trzygwiazdkowy, w którym czuję się bardziej komfortowo niz w pięciu gwiazdkach, ale akurat Dworowi nie można zarzucić sztucznego zawyżania standardu. Być może się mylę, ale również z Dworu dostałam propozycję menu zaczynające się od 150 PLN, czyli standardowo jak przy czterech gwiazdkach. Idąc do hotelu o wyższym standardzie musisz się liczyć z wyższymi cenami, takie jest moje zdanie.
Widzę, że jesteś zadowolona ze swojego wyboru. Ja ze swojego też. W sobotę miałam próbę generalną menu i omówienie przebiegu całego wesela. Nigdzie nie spotkałam się z połaczeniem tak wysokiego profesjonalizmu, elastyczności i zwykłej życzliwości. Po pierwszej wizycie i spotkaniu z szefem gastronomii wiedziałm, że tylko tam i nie ma sensu szukać dalej. Wnętrza są ważne, ale to ludzie tworza atmosferę. Poza tym tam będą też spać nasi goście, a my tzn. ja :)) będziemy mieszkać nie dalej niż 300 metrów dalej. To jest o tyle ważne, że jeżeli okaże się, że zapomieliśmy czegoś z domu, to nie będzie tragedii.
Widzę, że jesteś zadowolona ze swojego wyboru. Ja ze swojego też. W sobotę miałam próbę generalną menu i omówienie przebiegu całego wesela. Nigdzie nie spotkałam się z połaczeniem tak wysokiego profesjonalizmu, elastyczności i zwykłej życzliwości. Po pierwszej wizycie i spotkaniu z szefem gastronomii wiedziałm, że tylko tam i nie ma sensu szukać dalej. Wnętrza są ważne, ale to ludzie tworza atmosferę. Poza tym tam będą też spać nasi goście, a my tzn. ja :)) będziemy mieszkać nie dalej niż 300 metrów dalej. To jest o tyle ważne, że jeżeli okaże się, że zapomieliśmy czegoś z domu, to nie będzie tragedii.
To przepraszam za wprowadzenie w błąd. Byłam pewna, że tam też się ceny zaczynały od 150 PLN - 170 PLN, ale może coś się po prostu zmieniło od listopada. Ja się zdecydowałam na Rezydenta, było to właściwie jedyne miejsce gdzie byłam (oprócz szybkiej wizyty w Haffnerze, który odstraszył mnie salami konferencyjnymi).
mysle, że jesli na tarasie rozstawi sie namiot i podświetli lampionami to już będzie super. ja obawaiałam się, że w kweitniu będzie za zimno i ten trik mi nie pomoże. Uważam, że w Haffnerze zyskuje się pewność co do jakości. A te sale to nie taki problem. Natomiast swoim wyborem jestem rzeczywiście zachwycona - a czas pokaże, czy słusznie. Na pewno jest tak, że jedzenie codzinne odbiega jakościa od weselnego, dlatego te porównania aczkolwiek mogą cos dawać, to nie są żadną gwarancją...
Myslę, że Rezydent to tez bardzo ładne miejsce. Dla mnie od początku było za małe, no i nasłuchałam się złych rzeczy - ale teraz mam absolutną pewność, że nie ma takiej knajpy czy hotelu, o którym się nie nasłuchasz.
Myslę, że Rezydent to tez bardzo ładne miejsce. Dla mnie od początku było za małe, no i nasłuchałam się złych rzeczy - ale teraz mam absolutną pewność, że nie ma takiej knajpy czy hotelu, o którym się nie nasłuchasz.