Widok
nie jest tak jak piszesz. Zapłaci za aparat i za każdą wizytę kontrolną wtedy też sie płaci.
Ja miałam taka sytuację, że czekałam na aparat refundowany (dziecko miało 9 lat) ponad 2 lata. W tym czasie zdecydowałam się sama zamówić aparat i zapłacić za niego. Wówczas za każda wizytę w placówce mającej kontrakt wyłącznie z NFZ płaciłam. Teraz odbieramy w końcu aparat na jaki zapisaliśmy sie ponad 2 lata temu i nagle cudownie nie płace za wizyty.
Ot i durne myślenie urzędasów w NFZ.
Ja miałam taka sytuację, że czekałam na aparat refundowany (dziecko miało 9 lat) ponad 2 lata. W tym czasie zdecydowałam się sama zamówić aparat i zapłacić za niego. Wówczas za każda wizytę w placówce mającej kontrakt wyłącznie z NFZ płaciłam. Teraz odbieramy w końcu aparat na jaki zapisaliśmy sie ponad 2 lata temu i nagle cudownie nie płace za wizyty.
Ot i durne myślenie urzędasów w NFZ.
Martka - dzwoniłam aby zapisać córcię to terminy na październik są już zajęte więc mam dzwonić na początku miesiąca aby zapisać na listopad.
Podpytałam koleżankę a więc wszystko jest za darmo łącznie z aparatami i jak się już pierwszy raz dostaniesz to wizyty są co ok półtorej miesiąca i już na wizycie zapisujesz się na kolejną.
Ona jest zadowolona,starsza córka już zakończyła leczenie,obejdzie się nawet bez stałego aparatu.
Także ja będę się próbowała zapisać.
Podpytałam koleżankę a więc wszystko jest za darmo łącznie z aparatami i jak się już pierwszy raz dostaniesz to wizyty są co ok półtorej miesiąca i już na wizycie zapisujesz się na kolejną.
Ona jest zadowolona,starsza córka już zakończyła leczenie,obejdzie się nawet bez stałego aparatu.
Także ja będę się próbowała zapisać.