Widok
POMOCY!! Katar, kaszel u dziecka
Dziewczyny moj maly dostal wczoraj katar i duszacy kaszel, pojechalismy dzis na pogotowie a lekarz zapisal tylko zyrtec. A przeciez to jest na uczulenia...:/ Krzys nie jest na nic uczulony ani nie ma alergii.
co robić?
Smaruje mu plecki i klatke piersiowa pulmex'em, robie inhalacje z soli, daje Cebion, smaruje nosek mascia majerankowa a do noska nasivin soft no i odciagam katar frida...
co robić?
Smaruje mu plecki i klatke piersiowa pulmex'em, robie inhalacje z soli, daje Cebion, smaruje nosek mascia majerankowa a do noska nasivin soft no i odciagam katar frida...
U nas niestety też zapalenie oskrzeli i jesteśmy już 8dzień na antybiotyku (augmentin)do tego ambroksol, sól do nosa i lacidofil :/ w 3 dniu podawania leków nastąpiło znaczne pogorszenie i mały aż się nam dusił i po pójściu do lekarza okazało się,że to jakiś skurcz oskrzeli(lekarz nazwała to jakoś ale ja nie pamiętam jak) i dostał 2 razy dziennie inhalacje - 12kropli berodualu, pół pojemnika pulmicortu i 12 kropli soli i tak 2x dziennie. Wczoraj czyli w 7dniu podawania leku byliśmy na kontroli i jest lepiej ale i tak jeszcze musimy podawać i iść na kontrolę w poniedziałek.
Agusia1394, nie do końca musisz mieć skierowanie, jesli przyjedziesz w weekend, kiedy przychodnia jest zamknięta a dziecko wymaga natychmiastowej pomocy to w szpitalu MUSZĄ PRZEBADAĆ DZIECKO I JESLI OKAŻE SIĘ ZE RZECZYWIŚCIE STAN JEST POWAZNY MUSZĄ UDZIELIĆ POMOCY!!!czasem ta pomoc wymaga hospitalizacji, a czasem dostaniesz recepte na silniejszy lek i polecenie udania się do kontroli już do swojego specjalisty-NIKT NIE MOZE ODMÓWIĆ PRZEBADANIA CHOREMU DZIECKU, ZWŁASZCZA TAKIEMU KTÓRE AŻ DUSI SIĘ Z KASZLU, jedź z dzieckiem i jeszcze z jakimś facetem(tatą?bratem?) i jak nie zechcą Was nawet przebadać zrób awanturę i ZAŻĄDAJ NA PIŚMIE ODMOWY UDZIELENIA POMOCY PRZEZ LEKARZA Z IZBY PRZYJĘĆ, KTÓRY BĘDZIE WAS PRZYJMOWAŁ-zaręczam,ze na takie żądanie większość lekarzy spuszcza z tonu i przynajmniej was zbada, albo jedź do innego szpitala, NIE WIEM JAK MOZNA ODMÓWIC POMOCY DZIECKU!! (sama odwoziłam ciężąrną, która źle sie czuła i też bez skierowania zbadali ją na izbie przyjęć)
POWODZENIA
POWODZENIA
Nie chcę Ciebie straszyć, ale jeśli twój maluszek ma duszący kaszel, to możliwe jest że zaraził się wirusem RSV, który powoduje zapalenie oskrzeli i płuc. Tak było w przypadku mojego 5miesięcznego synka. Przez 3 dni jeździłam po lekarzach, bo miał duszący kaszel i nic nie stwierdzili. Dopiero w szpitalu na Polankach zrobili mu rentgen i wyszło zapalenie płuc. W wymazie z noso-gardła wykryto wirus rsv. Stan synka był już bardzo ciężki, właśnie przez to, że przez te 3 dni odsyłano nas z kwitkiem do domu, synek spędził 3 tygodnie na oddziale zakaźnym. Na Twoim miejscu, olałabym lekarzy z pogotowia i pojechała do szpitala... niech zrobią synkowi wymazy i rentgen płuc (choćby dla świętego spokoju).
Mam nadzieję, że Twój maluszek szybko dojdzie do siebie:)))
Co do Diclofor 30, to niestety lekarze i farmaceuci bardzo polecają (wiadomo dlaczego - firmy farmaceutyczne przekupują), jednakże jest on bardzo słabym probiotykiem (zaledwie 5% odżywa z nich bakterii!!!) Najlepszym i bez dodatków jest Lacidofil (ok. 90% odżywa bakterii).
Mam nadzieję, że Twój maluszek szybko dojdzie do siebie:)))
Co do Diclofor 30, to niestety lekarze i farmaceuci bardzo polecają (wiadomo dlaczego - firmy farmaceutyczne przekupują), jednakże jest on bardzo słabym probiotykiem (zaledwie 5% odżywa z nich bakterii!!!) Najlepszym i bez dodatków jest Lacidofil (ok. 90% odżywa bakterii).
no ja radzę pojechać do pediatry swojego, ewentualnie gdzieś gdzie normalnie przebadają Ci dziecko.
Ja czekałam z lekkim przeziębieniem kilka dni, bo nie było miejsc u nas w przychodni. Po 2 dniach kaszel był tak silny, że pojechaliśmy na morenę na dyżur i już dostałyśmy antybiotyk, zapalenie gardła.
Minęły 3 dni, okazało się, że już jest zapalenie oskrzeli.
U takich maluszków szybko rozwijają się choroby, więc ja bym nie czekała, aż przejdzie samo, szczególnie na zyrtecu :)
Ja czekałam z lekkim przeziębieniem kilka dni, bo nie było miejsc u nas w przychodni. Po 2 dniach kaszel był tak silny, że pojechaliśmy na morenę na dyżur i już dostałyśmy antybiotyk, zapalenie gardła.
Minęły 3 dni, okazało się, że już jest zapalenie oskrzeli.
U takich maluszków szybko rozwijają się choroby, więc ja bym nie czekała, aż przejdzie samo, szczególnie na zyrtecu :)
Fakt ze moj maly ostatnio tez mial takie objawy tyle ze do tego goraczka i wlasnie mial prawie zapalenie oskrzeli bo w pore przyjechala lekarka do domu i przepisala leki ,obylo sie bez antybiotyku,ale mowila ze jeszcze jeden dzien to albo antybioty albo szpital u tak malego dziecka.
Moze pojedz na Aksamitna tam od 1 marca jest dyzur calodobowy prawie dla wszystkich rejonow.
Moze pojedz na Aksamitna tam od 1 marca jest dyzur calodobowy prawie dla wszystkich rejonow.
Moje maluchy tydzień temu w czwartek dostały duszący kaszel,z nosa leciała woda i miały rockowy głos ,poszłam do lekarza i podostawały syropy Ambrosol,Elofen,Diphergan ( bo mały wymiotował od kaszlu) we wtorek brak poprawy wręcz przeciwnie u małej świsty przy oddychaniu :/ więc w środę poszłam do ped.znowu . Mały dostał antybiotyk a dla małej od razu skierowanie do szpitala ,małego odstawiłam do domu a z małą spakowana na Polanki,i stwierdzili Obturacyjne zapalenie oskrzeli ,dostała inhalację i powiedzieli mi że jak się nie poprawi to zostajemy :( ale na szczęście wyniki były dobre i po "ćpanku" jak ręką odjął,jedynym warunkiem wypuszczenia nas był nebulizator na szczęście mam koleżankę która ma i pożyczyła bo nie potrzebuje gdyż sama z synkiem jest w szpitalu od miesiąca prawie bo mały ma RSV i wiele innych choróbsk ,tak więc nas puścili i inhalujemy się w domku :) bo w szpitalu to pewno jeszcze inne gówna by się przypałętały,ale mam wydatek bo muszę taki nebulizator kupić ,dzieciaki od 24.02 siedzą w domu,a zaczęło się "zwykłym" katarkiem i kaszelkiem ........ Nigdy bym nie pomyślała że tak się skończy ,szczęście w nieszczęściu że tylko tak.
Matko, przeczytałam cały wątek i się nieźle wystraszyłam, wszędzie te płuca.
A Misia też od czwartku na antybiotyku, katar z nosa i kaszel że aż się krztusiła i wymiotowała. Pediatra stwierdziła szmery w oskrzelach, zawalone gardło i migdałki. Dala Zinnat, mucosolvan, diphergan i clemastin. Poprawa u nas już ogromna i mam nadzieję że nic się nie rozkręci.
Zdrówka wszystkim biednym chorującym dzieciaczkom :*
A Misia też od czwartku na antybiotyku, katar z nosa i kaszel że aż się krztusiła i wymiotowała. Pediatra stwierdziła szmery w oskrzelach, zawalone gardło i migdałki. Dala Zinnat, mucosolvan, diphergan i clemastin. Poprawa u nas już ogromna i mam nadzieję że nic się nie rozkręci.
Zdrówka wszystkim biednym chorującym dzieciaczkom :*