Widok

POMOCY!! Katar, kaszel u dziecka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny moj maly dostal wczoraj katar i duszacy kaszel, pojechalismy dzis na pogotowie a lekarz zapisal tylko zyrtec. A przeciez to jest na uczulenia...:/ Krzys nie jest na nic uczulony ani nie ma alergii.
co robić?
Smaruje mu plecki i klatke piersiowa pulmex'em, robie inhalacje z soli, daje Cebion, smaruje nosek mascia majerankowa a do noska nasivin soft no i odciagam katar frida...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
możesz dać jeszcze dicoflor (probiotyk)na wzmocnienie organizmu , alew domu sama wiecej nie zdziałasz, idz w pon. do swojego pediatry w przychodni, a jak jest naprawde źle to do szpitala na izbe przyjęć- pogotowie to porażka!!zdrówka dla maluszka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas do szpitala trzeba miec skierowanie z pogotowia :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj to samo,dostal jak zawsze deflegmin 2x dziennie (ilosc kropli zalezy od wagi dziecka)
i Nasivin
A tez ma katar,leci mu 'ciurkiem' i silny kaszel.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje obie są na antybiotyku, takie same objawy jak u Twojego synka i okazało się że to oskrzela a nie leczone oskrzela mogą doprowadzić do zapalenia płuc. Mój chrześniak tak właśnie był leczony zyrtekiem i okazało się że to najprawdopodobniej płuca i jest na silnym antybiotyku ma 4 lata.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas niestety też zapalenie oskrzeli i jesteśmy już 8dzień na antybiotyku (augmentin)do tego ambroksol, sól do nosa i lacidofil :/ w 3 dniu podawania leków nastąpiło znaczne pogorszenie i mały aż się nam dusił i po pójściu do lekarza okazało się,że to jakiś skurcz oskrzeli(lekarz nazwała to jakoś ale ja nie pamiętam jak) i dostał 2 razy dziennie inhalacje - 12kropli berodualu, pół pojemnika pulmicortu i 12 kropli soli i tak 2x dziennie. Wczoraj czyli w 7dniu podawania leku byliśmy na kontroli i jest lepiej ale i tak jeszcze musimy podawać i iść na kontrolę w poniedziałek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia1394, nie do końca musisz mieć skierowanie, jesli przyjedziesz w weekend, kiedy przychodnia jest zamknięta a dziecko wymaga natychmiastowej pomocy to w szpitalu MUSZĄ PRZEBADAĆ DZIECKO I JESLI OKAŻE SIĘ ZE RZECZYWIŚCIE STAN JEST POWAZNY MUSZĄ UDZIELIĆ POMOCY!!!czasem ta pomoc wymaga hospitalizacji, a czasem dostaniesz recepte na silniejszy lek i polecenie udania się do kontroli już do swojego specjalisty-NIKT NIE MOZE ODMÓWIĆ PRZEBADANIA CHOREMU DZIECKU, ZWŁASZCZA TAKIEMU KTÓRE AŻ DUSI SIĘ Z KASZLU, jedź z dzieckiem i jeszcze z jakimś facetem(tatą?bratem?) i jak nie zechcą Was nawet przebadać zrób awanturę i ZAŻĄDAJ NA PIŚMIE ODMOWY UDZIELENIA POMOCY PRZEZ LEKARZA Z IZBY PRZYJĘĆ, KTÓRY BĘDZIE WAS PRZYJMOWAŁ-zaręczam,ze na takie żądanie większość lekarzy spuszcza z tonu i przynajmniej was zbada, albo jedź do innego szpitala, NIE WIEM JAK MOZNA ODMÓWIC POMOCY DZIECKU!! (sama odwoziłam ciężąrną, która źle sie czuła i też bez skierowania zbadali ją na izbie przyjęć)
POWODZENIA
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chcę Ciebie straszyć, ale jeśli twój maluszek ma duszący kaszel, to możliwe jest że zaraził się wirusem RSV, który powoduje zapalenie oskrzeli i płuc. Tak było w przypadku mojego 5miesięcznego synka. Przez 3 dni jeździłam po lekarzach, bo miał duszący kaszel i nic nie stwierdzili. Dopiero w szpitalu na Polankach zrobili mu rentgen i wyszło zapalenie płuc. W wymazie z noso-gardła wykryto wirus rsv. Stan synka był już bardzo ciężki, właśnie przez to, że przez te 3 dni odsyłano nas z kwitkiem do domu, synek spędził 3 tygodnie na oddziale zakaźnym. Na Twoim miejscu, olałabym lekarzy z pogotowia i pojechała do szpitala... niech zrobią synkowi wymazy i rentgen płuc (choćby dla świętego spokoju).
Mam nadzieję, że Twój maluszek szybko dojdzie do siebie:)))

Co do Diclofor 30, to niestety lekarze i farmaceuci bardzo polecają (wiadomo dlaczego - firmy farmaceutyczne przekupują), jednakże jest on bardzo słabym probiotykiem (zaledwie 5% odżywa z nich bakterii!!!) Najlepszym i bez dodatków jest Lacidofil (ok. 90% odżywa bakterii).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja radzę pojechać do pediatry swojego, ewentualnie gdzieś gdzie normalnie przebadają Ci dziecko.
Ja czekałam z lekkim przeziębieniem kilka dni, bo nie było miejsc u nas w przychodni. Po 2 dniach kaszel był tak silny, że pojechaliśmy na morenę na dyżur i już dostałyśmy antybiotyk, zapalenie gardła.
Minęły 3 dni, okazało się, że już jest zapalenie oskrzeli.
U takich maluszków szybko rozwijają się choroby, więc ja bym nie czekała, aż przejdzie samo, szczególnie na zyrtecu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt ze moj maly ostatnio tez mial takie objawy tyle ze do tego goraczka i wlasnie mial prawie zapalenie oskrzeli bo w pore przyjechala lekarka do domu i przepisala leki ,obylo sie bez antybiotyku,ale mowila ze jeszcze jeden dzien to albo antybioty albo szpital u tak malego dziecka.
Moze pojedz na Aksamitna tam od 1 marca jest dyzur calodobowy prawie dla wszystkich rejonow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje maluchy tydzień temu w czwartek dostały duszący kaszel,z nosa leciała woda i miały rockowy głos ,poszłam do lekarza i podostawały syropy Ambrosol,Elofen,Diphergan ( bo mały wymiotował od kaszlu) we wtorek brak poprawy wręcz przeciwnie u małej świsty przy oddychaniu :/ więc w środę poszłam do ped.znowu . Mały dostał antybiotyk a dla małej od razu skierowanie do szpitala ,małego odstawiłam do domu a z małą spakowana na Polanki,i stwierdzili Obturacyjne zapalenie oskrzeli ,dostała inhalację i powiedzieli mi że jak się nie poprawi to zostajemy :( ale na szczęście wyniki były dobre i po "ćpanku" jak ręką odjął,jedynym warunkiem wypuszczenia nas był nebulizator na szczęście mam koleżankę która ma i pożyczyła bo nie potrzebuje gdyż sama z synkiem jest w szpitalu od miesiąca prawie bo mały ma RSV i wiele innych choróbsk ,tak więc nas puścili i inhalujemy się w domku :) bo w szpitalu to pewno jeszcze inne gówna by się przypałętały,ale mam wydatek bo muszę taki nebulizator kupić ,dzieciaki od 24.02 siedzą w domu,a zaczęło się "zwykłym" katarkiem i kaszelkiem ........ Nigdy bym nie pomyślała że tak się skończy ,szczęście w nieszczęściu że tylko tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka myśmy właśnie w pt kupili nebulizator,bo bez tego ani rusz :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas to samo...

Inhalator kupiliśmy w SuperPharm w GB, mają dwa modele Medel w cenach takich, jak w tanich sklepach internetowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inhalacje i ja potwierdzam, całe szczęście pożyczyłam, bo teraz takie wydatki to tragedia.
I tak wydałam 2 razy kasę na antybiotyk, którego Lena nie brała, a później zastrzyki :/.
Każde choróbsko to dziura w portfelu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nam juz poszlo ponad 400 a dzieci dalej chore:( rece opadają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam pomogly sterydy i inhalacje, ale to dopiero na polankach. niestety u nas tez byl wirus wywolujacy zap. pluc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matko, przeczytałam cały wątek i się nieźle wystraszyłam, wszędzie te płuca.
A Misia też od czwartku na antybiotyku, katar z nosa i kaszel że aż się krztusiła i wymiotowała. Pediatra stwierdziła szmery w oskrzelach, zawalone gardło i migdałki. Dala Zinnat, mucosolvan, diphergan i clemastin. Poprawa u nas już ogromna i mam nadzieję że nic się nie rozkręci.

Zdrówka wszystkim biednym chorującym dzieciaczkom :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja byla miesiac na zapalenie płuc, lezała rownież na to w szpitalu, rsv dodatni, po czym wczoraj bylam u lekarza i ma nawrót, i szmery na oskrzelach a i nnhalacje ma juz od 6 tygodni ( ma 4 miesiace)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek jak wciskasz swojemu dziecku ten zinnat? :D bo u nas ani zinnat ani fromilid nie przeszły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie rachunek za leki w ostatnim czasie na dzień dzisiejszy to "tylko" 250 zł a jeszcze przede mną zakup inhalatora...... :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

do góry