Widok
Właśnie z maluszkiem poznaliśmy P. Magdę:)
Taka wtopa myslalam że to listonoszka dzwoni jak zawsze a to taka niespodzianka. Sorry za bajzel...tak wygląda u nas poranek.
SERDECZNIE DZIĘKUJEMY
DZIEWCZYNY wszystkim którym do nas wyciągneli rękę serdeczne dzięki i chciałm zaproponować że jeżeli będziecie potrzebowały jakąs pomoc w sprawach porządkowych to np. w ramach wdzięczności chętnie umyję wam okna na święta:))))
Taka wtopa myslalam że to listonoszka dzwoni jak zawsze a to taka niespodzianka. Sorry za bajzel...tak wygląda u nas poranek.
SERDECZNIE DZIĘKUJEMY
DZIEWCZYNY wszystkim którym do nas wyciągneli rękę serdeczne dzięki i chciałm zaproponować że jeżeli będziecie potrzebowały jakąs pomoc w sprawach porządkowych to np. w ramach wdzięczności chętnie umyję wam okna na święta:))))
A teraz pięć minut dla mnie głównej winnej tego całego zamentu.
Zamieszczam to na swoim wątku i na Waszych kochane.
Może na początku odniosę się do usuniętego-dziękuję WSZYSKIM którzy tak jak i na moim walczyli o nas i potępiali. Prawda jest taka że dzięki kopniakom tym dobrym i tym złym człowiek zaczyna myśleć, zaczyna wybudzać się z dołka psychicznego. Zaczyna uświadamiać sobie że nie jest SAM. Ma do okoła ludzi którzy racjonalnie pozwolą spojrzeć gdzie leży problem. Którzy pomogą w jaki kolwiek sposób podnieść się z dołka przedewszyskim psychicznego.
U nas wszysko strzeliło z dnia na dzień i się załamałam dlastego posunełam się do takiego kroku. Na rodzinę nie możemy liczyć bo poprostu tak jest. Przyjaciół i znajomych mieliśmy jak mielismy kasę. Spoykaliśmy się było fajnie i miło. Jak wyszło tak a nie inaczej okazało się że nie mamy nikogo bo zmienił się nas status. Ale jak to się mówi prawdziwych przyjaciół...
Nie piszę tego aby się nad sobą użalać bo nie tędy droga.
Dzięki mojemu wątkowi poznałam ludzi którzy bardzo pomogli mi przedewszyskim rozmową(chodzi mi o dziewczyny z gg)uświadomiły mi wiele. Dziś czuję się silniejsza o wiele silniejsza. Najgorszy kryzys pozwalają nam też zwalczyć wszyskie podarunki, bo jak wiem że chwile które poświęcałam na zmartwienia mogę poświęcić na szukanie pracy dorywczej. Dopiero nabrałam wiary w samą siebie własnie dzięki tym złym kopniakom np. od Ponurego itd. TO WY pozowiliście wzbudzić we mnie takie odczucie-a co udowodnię i im że któregoś dnia napiszę tu że mamy wszysko i jest cudownie.
Dzieki tym wątkom poznałam prawdziwych przyjaciół i pozwolę sobie nazwać WAS WSZYSKICH.
Nasze problemy nie znikną tak szybko, ale dziś inaczej na to patrzę.
Już dziś pisałam ale zostało usunięte. DZIŚ pierwszy raz zobaczyłam uśmiech na buzi małego i choć minęło 5 miesięcy to wiem że dzieki wam go zobaczyłam. Moje serce zaczęlo uśmiechac się do niego i on mi to odwzajemnił.
Mam nadzieję że się nie zbłaźniłam tym co napisałam. Dziękuję ze jesteście...
P.S- ja również poproszę o cynka jeżeli gdzieś na terenie Pruszcza lub Gdańska ktoś np. będzie potrzebował aby umyć mu okna. DZIEKUJĘ!!!
Zamieszczam to na swoim wątku i na Waszych kochane.
Może na początku odniosę się do usuniętego-dziękuję WSZYSKIM którzy tak jak i na moim walczyli o nas i potępiali. Prawda jest taka że dzięki kopniakom tym dobrym i tym złym człowiek zaczyna myśleć, zaczyna wybudzać się z dołka psychicznego. Zaczyna uświadamiać sobie że nie jest SAM. Ma do okoła ludzi którzy racjonalnie pozwolą spojrzeć gdzie leży problem. Którzy pomogą w jaki kolwiek sposób podnieść się z dołka przedewszyskim psychicznego.
U nas wszysko strzeliło z dnia na dzień i się załamałam dlastego posunełam się do takiego kroku. Na rodzinę nie możemy liczyć bo poprostu tak jest. Przyjaciół i znajomych mieliśmy jak mielismy kasę. Spoykaliśmy się było fajnie i miło. Jak wyszło tak a nie inaczej okazało się że nie mamy nikogo bo zmienił się nas status. Ale jak to się mówi prawdziwych przyjaciół...
Nie piszę tego aby się nad sobą użalać bo nie tędy droga.
Dzięki mojemu wątkowi poznałam ludzi którzy bardzo pomogli mi przedewszyskim rozmową(chodzi mi o dziewczyny z gg)uświadomiły mi wiele. Dziś czuję się silniejsza o wiele silniejsza. Najgorszy kryzys pozwalają nam też zwalczyć wszyskie podarunki, bo jak wiem że chwile które poświęcałam na zmartwienia mogę poświęcić na szukanie pracy dorywczej. Dopiero nabrałam wiary w samą siebie własnie dzięki tym złym kopniakom np. od Ponurego itd. TO WY pozowiliście wzbudzić we mnie takie odczucie-a co udowodnię i im że któregoś dnia napiszę tu że mamy wszysko i jest cudownie.
Dzieki tym wątkom poznałam prawdziwych przyjaciół i pozwolę sobie nazwać WAS WSZYSKICH.
Nasze problemy nie znikną tak szybko, ale dziś inaczej na to patrzę.
Już dziś pisałam ale zostało usunięte. DZIŚ pierwszy raz zobaczyłam uśmiech na buzi małego i choć minęło 5 miesięcy to wiem że dzieki wam go zobaczyłam. Moje serce zaczęlo uśmiechac się do niego i on mi to odwzajemnił.
Mam nadzieję że się nie zbłaźniłam tym co napisałam. Dziękuję ze jesteście...
P.S- ja również poproszę o cynka jeżeli gdzieś na terenie Pruszcza lub Gdańska ktoś np. będzie potrzebował aby umyć mu okna. DZIEKUJĘ!!!
Wuczony ma ślusarza, ale obecnie pracuje jako polernik przy stali nierdzewnej.
Jedyne co może rozbić to jako pomocnik gdzieś na budowie lub poprostu co kolwiek za granicą. Np. słyszałm że znajoma wyjechała i w fabryce sera cieła paprykę.Jak się zapytałm czy znalazła by coś dla męża to okazało się ze już się do nas nie odezwała:(((
Dziewczyny kochane dziękuję że jesteście.
Tak na marginesie mąż próbował wyjechać do niemiec ale okazało się że to wielke oszustwo ach dlatego pytam, bo wiem że w dobie kryzysu ciężko z wyjazdem ale może coś się znajdzie. Jutro mąż zajrzy do tej firmy Pran. Zaraz zerknę czy jest w internecie.
Jedyne co może rozbić to jako pomocnik gdzieś na budowie lub poprostu co kolwiek za granicą. Np. słyszałm że znajoma wyjechała i w fabryce sera cieła paprykę.Jak się zapytałm czy znalazła by coś dla męża to okazało się ze już się do nas nie odezwała:(((
Dziewczyny kochane dziękuję że jesteście.
Tak na marginesie mąż próbował wyjechać do niemiec ale okazało się że to wielke oszustwo ach dlatego pytam, bo wiem że w dobie kryzysu ciężko z wyjazdem ale może coś się znajdzie. Jutro mąż zajrzy do tej firmy Pran. Zaraz zerknę czy jest w internecie.
Podłącze się z pytaniem pod wąteczek Kamili....Dziewczyny wiecie coś o pracy na budowie ale w Trójmieście? Mąż ponad dwa tygodnie temu stracił pracę od tego czasu ciągle szuka ale bezskutecznie.W poprzedniej firmie nie podobało się szefowi to ,że nie pije uzależnił od picia całą ekipę a mój M.się wyłamał bo to nie tedy droga....Dokładnie specjalizuje się w wykańczaniu wnętrz szpachlowanie malowanie...ja w tej chwili oczekuje przyjścia na świat drugiego dziecka,mąż był jedynym żywicielem rodziny....Jedyne co w tej chwili potrzebuje to spokój i poczucie stabilizacji,więc jeśli będziecie wiedziały o jakiejś pracy proszę o namiari z góry dziękuje za pomoc.