Widok
Oczywiście, ze moze!
To Wasze swieto i tutaj nikt nie moze Wam wybierac swiadkow.
U nas tez na poczatku jak moj oswiadczyl, ze moj brat bedzie swiadkiem jego a nie kuzyn ktory mial byc, ale moj S. stwierdzil ze on kiedys mial z nim super kontakt, a teraz tyle co on sam do niego zadzwoni. Wiec powiedzial, ze chce swiadka z ktorym dobrze sie dogaduje i ma kontakt.
Ja troche zaluje, ze robie na tyle osob wesele, bo gdbym miala inne spojrzenie pare miesiecy temu to tak jak piszecie, TYLKO najblizsza rodzina i ZNAJOMI. Wazne, zeby byli Ci co chcemyzeby byli, a jak rodzinka nie przyjedzie z ktora sie widze rzadko to sie nie pogniewam, ale tez bedzie milo jak przyjada.
To Wasze swieto i tutaj nikt nie moze Wam wybierac swiadkow.
U nas tez na poczatku jak moj oswiadczyl, ze moj brat bedzie swiadkiem jego a nie kuzyn ktory mial byc, ale moj S. stwierdzil ze on kiedys mial z nim super kontakt, a teraz tyle co on sam do niego zadzwoni. Wiec powiedzial, ze chce swiadka z ktorym dobrze sie dogaduje i ma kontakt.
Ja troche zaluje, ze robie na tyle osob wesele, bo gdbym miala inne spojrzenie pare miesiecy temu to tak jak piszecie, TYLKO najblizsza rodzina i ZNAJOMI. Wazne, zeby byli Ci co chcemyzeby byli, a jak rodzinka nie przyjedzie z ktora sie widze rzadko to sie nie pogniewam, ale tez bedzie milo jak przyjada.
Też tych kuzynów nie widzę często, nawet na imprezy rodzinne nie przychodzą, ale i tak mi jest głupio, żaden z nich nie ma partnera i pewnie jakbyśmy ich zaprosili to by mi ludzi z ulic sprowadzili ;/ kiedy moja siostra miała ślub to nawet nie poinformowali że nie przyjdą, wpadli na poprawiny. Mimo tego że wiem że wiem że tak musiało być (bo nie mamy kasy duże wesele) to jest mi przykro i jestem gotowa odmówić sobie czegoś z wesela żeby ich zaprosić.
Poza tym rodzina wtrąca mi się do świadków- nie widzę problemu by ciężarna mężatka była świadkową. czy może to też nie wypada?
Poza tym rodzina wtrąca mi się do świadków- nie widzę problemu by ciężarna mężatka była świadkową. czy może to też nie wypada?
wazne, zeby byli Ci, ktorych chcesz. ja z rodzenstwa mojej Mamy (9 osob) nie zaprosilam jednej ciotki, prawie 80 lat, moja Mame kilka lat temu bardzo obrazila. zaprosilam jej corki, ale wnuczek nie, bo wlasnie z powodu ich klamstw ciotka nagadala kłamstw na moja Mame. oczywiscie corki zaprotestowaly i nawet nie wyslalay zyczen , ogolnie gdybym zaprosilla wszystkich (z osobami towarzyszacymi, ktrych nawet nie znam) od ciotki to 16 osob, cale wesele bylo na 51 w koncu.
pare tygodniu temi ciotka przeprosila Mame, ze takii bzdury i ze jej glupio przez te kilka lat, corki zaluja ze nie byly na weselu i wstyd im ze kartki nawet nie wyslaly. a ja wiem, ze byl, kto naprawde chcial (chociaz ciotka mowila, zeby sie nie unosily i przyjechaly). wazne, by ten dzien spedzcic z kim sie chce, zyczliwym dla Was, a nie patrzec kto sie obrazi i kogo wypada, bo to Wasz dzień.
pare tygodniu temi ciotka przeprosila Mame, ze takii bzdury i ze jej glupio przez te kilka lat, corki zaluja ze nie byly na weselu i wstyd im ze kartki nawet nie wyslaly. a ja wiem, ze byl, kto naprawde chcial (chociaz ciotka mowila, zeby sie nie unosily i przyjechaly). wazne, by ten dzien spedzcic z kim sie chce, zyczliwym dla Was, a nie patrzec kto sie obrazi i kogo wypada, bo to Wasz dzień.
Cichuteńko tu u Nas :) chyba wszystkie kibicujemy :) z nowszych wieści w poniedziałek kończymy poradnictwo, rozdajemy zaproszenia i mimo, że przyszły troszkę późno opłacało się gości uprzedzić wcześniej bo teraz wszyscy od razu potwierdzając, w czwartek jedziemy na degustację ciast, a od poniedziałku zostaną nam 2 miesiące :):):)
Ja licencje robilam za granica, nauk w ogole nie mielismy robionych bo we Francji cos takiego nie istnieje, troche sie zdziwilam bo to tez polska parafia, a calkiem inaczej niz w Polsce. Myslalam tez zeby dac 300zlotych, ale nie wiem kiedy daje sie koperta z pieniedzmi, po mszy czy jak, bo juz sama nie wiem jedna koperte czy dwie? Ehhhh i tak jest nie tak jak powinno byc, bo my w ogole nie chcemy ksiedza co jest obecnie w mojej parafii, ale on jest uparty i upiera sie ze on musi byc.
myślę że daje się nie księdzu a parafii więc, ja bym dała raz - przy podpisywaniu dokumentów (jak księża chcą niech się dzielą) a jeżeli masz wątpliwości to chyba najlepiej wprost się zapytać jak oni widza sprawę opłat.
my płacę za licencję w swoim kościele i zapowiedzi ( chcemy dać 300 zł) a w kościele gdzie będzie ślub też tyle.
my płacę za licencję w swoim kościele i zapowiedzi ( chcemy dać 300 zł) a w kościele gdzie będzie ślub też tyle.
Coraz mniej czasu...
My mamy juz zalatwione sprawy papierkowe w kosciele, tyle ze ciagle zastanawiam sie ile powinno sie wlozyc do koperty.... bedziemy mieli dwoch ksiezy, ze wzgledu na to ze jest nowy a ja chce tego ktory byl u mnie w parafii jak jeszcze nie wyjechalam za granice. I problem w tym ze ten nowy uparl sie ze musi byc prowadacym msze, a ksiadz ktorego chce bedzie udzielal nam sakramentu. Nie wiem ile powinnam dac prowadacemu, a ile temu ktorego chce. Dziewczyny co wy o tym myslicie?
My mamy juz zalatwione sprawy papierkowe w kosciele, tyle ze ciagle zastanawiam sie ile powinno sie wlozyc do koperty.... bedziemy mieli dwoch ksiezy, ze wzgledu na to ze jest nowy a ja chce tego ktory byl u mnie w parafii jak jeszcze nie wyjechalam za granice. I problem w tym ze ten nowy uparl sie ze musi byc prowadacym msze, a ksiadz ktorego chce bedzie udzielal nam sakramentu. Nie wiem ile powinnam dac prowadacemu, a ile temu ktorego chce. Dziewczyny co wy o tym myslicie?