Widok
Dziewczyny pytanko mam.
Dekoracje sali...jakie będziecie mieć? My będziemy mieć świece na każdym stole, do tego chyba tiul w 2 kolorach na środku stołu + jakieś perełki rozsypane i do tego chcemy wazony z kwiatami( mały, wąski wazon), tak żeby wszedł np. 1 ładny kwiat. Czy coś jeszcze ?
Bo przy wejściu nic nie będzie, jeśli tego nie zorganizujemy. Coś polecacie?? Sztuczne kwiaty, balony odpadają.
Dekoracje sali...jakie będziecie mieć? My będziemy mieć świece na każdym stole, do tego chyba tiul w 2 kolorach na środku stołu + jakieś perełki rozsypane i do tego chcemy wazony z kwiatami( mały, wąski wazon), tak żeby wszedł np. 1 ładny kwiat. Czy coś jeszcze ?
Bo przy wejściu nic nie będzie, jeśli tego nie zorganizujemy. Coś polecacie?? Sztuczne kwiaty, balony odpadają.
Kurcze jak czytam tu o zwolnieniach to stwierdzam ze mam cudownych szefów my co roku na lato mamy urlop wszyscy i szef sam sie nas spytał kiedy mamy ten ślub i czy jak by nam najlepiej pasował ten urlop powiedziałam tydzień przed i tydzień po , pare tygodni puzniej wisi kartka w kantynie i urlop dostosowali pod nas .
mnie miesiac po ustaleniu ze bierzmy slub wpakowali w gips na 3 tyg, wiec odpalilam skypa. poszly w miesiac dwa abonamenty po 10 000 minut. a ta firma, no jednak kolezanke "zwolnili" dzien po urlopie slubnym, jednak w dzien po macierzynskim, jedna miesiac po macierzynskim. cos po prostu dzial kadr byl tam specyficzny i z perspektywy czasu ciesze sie, z enie musze pracowac z takimi osobnikami
Ahm teraz juz rozumiem ;) tez w sumie woalalbym, zeby ktos za mnie zadzwonil heh, jeszcze ludzie wiedza ze za granica jestemy to chyba im nie jest na reke oddwaniac z tego co zauwazylam. Czekam do 30 lipca, jak nikt sie nie odezwie to bedziemy musieli dzwonic. Szkoda, tylko z eludzie nie szanuja tego ze to sa sprawy organizacyjne, jest to po to aby pomoc Mlodym.
W sumie to chyba na dobre ci wyszlo, bo pracowac w takiej firmie to nikt by nie chcial..... pierwszy raz cos takiego slyszalam, ale kolezanke tez po macierzynskim zwolnili, bo bali sie ze nie bedzie pracowac, dziwni sa ludzie.
W sumie to chyba na dobre ci wyszlo, bo pracowac w takiej firmie to nikt by nie chcial..... pierwszy raz cos takiego slyszalam, ale kolezanke tez po macierzynskim zwolnili, bo bali sie ze nie bedzie pracowac, dziwni sa ludzie.
ja dzwonilam od razu jak ustalislismy date , dzwonilam do wszystkich, nastepnie rozwozilismy zaproszenia, 7/8 osobiscie. jak juz zostalo kilkanascie dni, to Mama sama zaproponowala ze oddzwoni do naszej czesci rodziny - jaj braci i sióstr, nasi znajomi od razu mowili, ze beda i zlecieli z wloch, szkocji... a rodzina z poznania czy szczecina nie dojechala. taka po prostu byla wspolna decyzja bo my mielismy mase innych spraw do zalatwienia. ja dodatkowo dostalam piekny prezent od firmy - miesiac przed slubem mi podziekowali- prawdopodobnie ze wzgledu na slub, bo to taka firma, ze jak slub to zaraz na pewno trójke dziecki bedziesz chciala i chyba juz 5 dziewczynom taki prezent... prace znalazlam w 2 tygodnie, ale bylo mase innych spraw , wiec Mama bardzo pomogla :)
ludziom nawet jak napiszesz i powiesz to sa niefrasobliwi czasem i nie mysla, ze to moze byc wazne bo np trzeba zaplacic w restauracji, kupic wódke, napoje, zamowic ciasta, winietki...
mielismy ślub 5 sierpnia, a moja Mama dzwonila jakos ok 20 lipca i wtedy potwierdzali... nic tylko excel i lista pewniakow i niezdecydowanych a potem wytnij, klej:)
mielismy ślub 5 sierpnia, a moja Mama dzwonila jakos ok 20 lipca i wtedy potwierdzali... nic tylko excel i lista pewniakow i niezdecydowanych a potem wytnij, klej:)
Niulek cześć odmowila - jakos nie raczyli sami dzownic i w ogole byli zdziwieni, ze maja taki"obowiazek" - mieli podobno urlopy, jak sie potem dowiedzialam fikcyjne, nie wiem po co taka zabawa...
a czesc byla zdziwiona, ze pytamy bo to oczywiste, ze beda. Gosci niestety trzeba dyscyplinowac, bo tylko mala czesc znich = znajomi i Przyjaciele wiedza o co chodzi tak naprawde z tymi powiadomieniami. nam w sumie jednek kuzyn tydzien przed mowil, ze bedzie, ale sie nie pojawili z kobita, moja ciotka za to 3 dni przed lubem jednak otrzymala urlop, kuzynka przelozyla prawko i jakos sie wyrownaly te 2 osoby.
odnosnie grzebieni - na grunwaldzkiej chyba 99, po drugiej stronie manhattanu jest taki sklep, w gdyni na starowiejskiej , obok "trio"
a czesc byla zdziwiona, ze pytamy bo to oczywiste, ze beda. Gosci niestety trzeba dyscyplinowac, bo tylko mala czesc znich = znajomi i Przyjaciele wiedza o co chodzi tak naprawde z tymi powiadomieniami. nam w sumie jednek kuzyn tydzien przed mowil, ze bedzie, ale sie nie pojawili z kobita, moja ciotka za to 3 dni przed lubem jednak otrzymala urlop, kuzynka przelozyla prawko i jakos sie wyrownaly te 2 osoby.
odnosnie grzebieni - na grunwaldzkiej chyba 99, po drugiej stronie manhattanu jest taki sklep, w gdyni na starowiejskiej , obok "trio"
nasi goście mają czas do końca lipca na potwierdzenie, ale kilka osób już potwierdziło, łączę się więc w bólu oczekiwania, z jednej strony ten czas się wlecze a z drugiej już tak mało czasu zostało:)
Co do moich "extra" gości to wczoraj pogadałam z mamą i przyszłym, doszliśmy do wniosku że nikogo dodatkowo nie zapraszamy będą tylko goście z którymi mam kontakt, mój tata trochę się z tym nie zgadza ale to my płacimy i komentarze rodziny tez bierzemy na siebie ;)
sprawa świadków jeszcze nie rozwiązana- boje się ze mama za moimi plecami pogada z ciężarna żeby sama zrezygnowała...
a z przyjemniejszych rzeczy to szukam dekoracji do włosów? jakiegoś ładnego grzebienia - gdzie w trójmieście jest wybór takich gadżetów?
Co do moich "extra" gości to wczoraj pogadałam z mamą i przyszłym, doszliśmy do wniosku że nikogo dodatkowo nie zapraszamy będą tylko goście z którymi mam kontakt, mój tata trochę się z tym nie zgadza ale to my płacimy i komentarze rodziny tez bierzemy na siebie ;)
sprawa świadków jeszcze nie rozwiązana- boje się ze mama za moimi plecami pogada z ciężarna żeby sama zrezygnowała...
a z przyjemniejszych rzeczy to szukam dekoracji do włosów? jakiegoś ładnego grzebienia - gdzie w trójmieście jest wybór takich gadżetów?