Widok
Sala, kościół załatwione, zaproszenia w druku. Właśnie mam dylemat bo napisałam gościom żeby dali odpowiedz do 15 czerwca a ślub jest pod koniec sierpnia... ale z drugiej strony mamy dużo przyjezdnych i muszę załatwić wcześniej hotel... Zaproszenia będę rozsyłać/rozdawać w ciągu najbliższych 2 tyg więc półtora miesiąca to chyba wystarczający cza na deklaracje. Co myslicie?
Sukienka już wisi w szafie, buty też już są, reszta dodatków stopniowo się zamawia;)
Najgorszy problem mam z biżuterią.... Gdzie kupujecie dziewczyny? Bo ja niczego nie mogę znaleźć!
Sukienka już wisi w szafie, buty też już są, reszta dodatków stopniowo się zamawia;)
Najgorszy problem mam z biżuterią.... Gdzie kupujecie dziewczyny? Bo ja niczego nie mogę znaleźć!
Dzisiaj u mnie wypadają 4 miesiące, pewnie o tej porze dopiero wstanę hehe :) Kurcze, niby jeszcze dużo czasu, ale pamiętam jak się śmiałam, że zostało jeszcze prawie 11 miechów jak się zaręczaliśmy :)
Za tydzień mamy nauki weekendowe, trzeba skombinować zawiadomienia i winietki, powyjaśniać parę rzeczy z hotelem...i wiele, wiele innych o których nie wiem i nie pamiętam :)
Za tydzień mamy nauki weekendowe, trzeba skombinować zawiadomienia i winietki, powyjaśniać parę rzeczy z hotelem...i wiele, wiele innych o których nie wiem i nie pamiętam :)
Przy wyborze świadków kierowaliśmy się głównie tym czy nam pomogą, np. zawieźć napoje na sale, porozstawiać wizytówki w dzień wesela, pomogą podczas polter, a także podczas wesela - jak będzie trzeba to wytrzasną to spod ziemi tak abyśmy my nawet o tym nie wiedzieli (w tym sensie, że jak będzie jakiś problem czy coś w tym stylu to my jako para młoda nie będziemy się musieli niczym w nasz dzień denerwować, bo oni to załatwią - mam nadzieję, że napisałam to zrozumiale) :) Nie chcemy świadków, którzy będą tylko ładnie wyglądać..
My świadkow wybraliśmy jeszcze przed terminem ;-). Moja przyjaciołka od zawsze ;-). Jest to po prostu bardzo bliska mi osoba, która jest w moim życiu w każdym ważnym momencie.
Drugim świadkiem jest bardzo dobry kolega mojego D. ;-). Początkowo miał to być iego brat cioteczny, ale dzieli ich 500km więc wybraliśmy kogoś kto jest bliżej ;-)
Drugim świadkiem jest bardzo dobry kolega mojego D. ;-). Początkowo miał to być iego brat cioteczny, ale dzieli ich 500km więc wybraliśmy kogoś kto jest bliżej ;-)
przy Twoich wyliczeniach gdyby obraczki wazyly 13 gr mialabys normalna cene (bez swojego złota)
- 13gr x 200 zł za gram złota = 2600 zł
- 13gr x 85 zł za robociznę obrączek soczewkowych = 1105
- 200 zł za kamień =
3905
Gdy masz sój łańcuszek ważący ponad 13 gr (część odliczana jest na odpady) płacisz po prostu 1305.
Gdy masz np 20 gr złota, to zostaje Ci 7gram
i te 7 liczone jest po 85 zł.
gdybyś np miała 10 gram swojego złota, a obrączki ważą 13 gram, to 10 gram masz za friko i płacisz:
3 pozostałe gramy złota x 200 zł
13 gram x 85 robocizna
+ kamień 200.
Jakbyś chciała, to mam jeszcze ulotkę -10% ;)
- 13gr x 200 zł za gram złota = 2600 zł
- 13gr x 85 zł za robociznę obrączek soczewkowych = 1105
- 200 zł za kamień =
3905
Gdy masz sój łańcuszek ważący ponad 13 gr (część odliczana jest na odpady) płacisz po prostu 1305.
Gdy masz np 20 gr złota, to zostaje Ci 7gram
i te 7 liczone jest po 85 zł.
gdybyś np miała 10 gram swojego złota, a obrączki ważą 13 gram, to 10 gram masz za friko i płacisz:
3 pozostałe gramy złota x 200 zł
13 gram x 85 robocizna
+ kamień 200.
Jakbyś chciała, to mam jeszcze ulotkę -10% ;)