Widok
a moj polterek jest niestety w bloku.podpowiedzcie jak to zorganizowac,rodzine zaprosze na poczestunek do domu to oczywiste a co z pozostalymi?W domu zawsze mozna cos zorganizowac w ogrodzie a w bloku przechlapane,niestety.Dobrze nilla mowisz odnosnie tych prezentow i tak tez zrobie.A z wodka tez nie bede sie rozrzucala bo faktycznie ludzie nie beda wiedzieli kiedy skonczyc a ja musze byc wyspana.
ona-stg, ja tez niby miałam ambicję samej stroić salę. ale odeszłam od tego pomysłu, bo wiem ile przy tym roboty. moja koleżanka najpierw cały piątek stroiła salę, potem wieczorem polter a w sobotę trzeba być wyspanym. i też małych pieniędzy nie zapłaciła za materiały. ja przedstawiłam dekoratorce wizję mojego wystroju i wyceniła mi to na 850zł. pójdę tylko w piątek to obejrzeć.
co do polteru, to dokładnie się jeszcze nie zastanawiałam. ale raczej tłuczenie będzie przed domem. bliższych zaproszę na poczęstunek do ogrodu. a innych tylko poczęstuje wódką. nie szykuj za wiele, bo ludzie będą widzieli i będą się pchać. ja osobiście zmieniłabym trochę tradycję i polter zrobiła tydzień wcześniej :P
karolla czy Wy sie zajmujecie wystrojem kościołów też? mogłabyś mi jakieś propozycje wysłać na maila? i powiedz mi, ile mniej więcej muszę liczyć na bukiet z fioletowych kalii?
co do polteru, to dokładnie się jeszcze nie zastanawiałam. ale raczej tłuczenie będzie przed domem. bliższych zaproszę na poczęstunek do ogrodu. a innych tylko poczęstuje wódką. nie szykuj za wiele, bo ludzie będą widzieli i będą się pchać. ja osobiście zmieniłabym trochę tradycję i polter zrobiła tydzień wcześniej :P
karolla czy Wy sie zajmujecie wystrojem kościołów też? mogłabyś mi jakieś propozycje wysłać na maila? i powiedz mi, ile mniej więcej muszę liczyć na bukiet z fioletowych kalii?
Nilla zapomnialam napisac we wczesniejszym poscie, tez juz mamy termin u ksiedza zarezerwowany, bylismy kilka dni przed wielkanoca i takze bylismy pierwsi ktorzy zapisywali sie na 2011 roku :) az sie zdziwil :) i tez wybieralismy godzine :) wzielismy 16 poniewaz wydawala nam sie najbardziej odpowiednia :)
Wesele bede miala na sali w Kokoszkach, mam dylemat czy samej stroic czy lepiej kogos wziac, moj Ł. chce sam, ale ja mam jakies obawy ze nie damy ze wszystkim rady :(
A powiedzcie dziewczyny jak robicie polter? Bo ostatnio kilka osob mi powiedzialo zebysmy nie stwiali krzesel i lawek bo goscie sie rozsiada i beda siedziec do nocy, mamy tylko wystawic stoly z jedzeniem, taki szwedzki stol, a najblizsza rodzine co najwyzej posadzic na lawkach lub wziac do domu.
Wesele bede miala na sali w Kokoszkach, mam dylemat czy samej stroic czy lepiej kogos wziac, moj Ł. chce sam, ale ja mam jakies obawy ze nie damy ze wszystkim rady :(
A powiedzcie dziewczyny jak robicie polter? Bo ostatnio kilka osob mi powiedzialo zebysmy nie stwiali krzesel i lawek bo goscie sie rozsiada i beda siedziec do nocy, mamy tylko wystawic stoly z jedzeniem, taki szwedzki stol, a najblizsza rodzine co najwyzej posadzic na lawkach lub wziac do domu.
roksana s.- fioletowe kalie :)
Marzenka, nie denerwuj się. to wszystko co Cię spotyka jeszcze przed nami ;) ja nadal nie mam zaproszeń, też się szykuję na domawianie, zobaczymy jak wyjdzie.
garnitur dziś kupiliśmy w sklepie "Bytom". na szczęście znalazł się taki na wymiar mojego P. niby czarny, delikatny połysk i w każdym świetle wygląda inaczej :) my raczej odchodzimy od standardowych kamizelek i muszników ślubnych. dziś widziałam ekstra czarną kamizelkę we wzorki ale niestety była do innego kompletu. osobno nie można było kupić :(
yevele, ja też bym szybko poszła. zresztą tak też zrobiliśmy i byliśmy pierwsi na ten dzień, w związku z tym my wybieraliśmy na którą chcemy ślub :)
o właśnie bym zapomniała, ciasta też już mama załatwiła ;) dziś była druga tura w
Sowie :P smak wiedeński kawowy jak najbardziej na plus. delikatny, niesłodki, z bezami, na górną warstwę tortu polecam :) pralinowy bardzo podobny do truflowego, równie pycha :)
Darunia my wódki mamy na 3 dni 84litry. nie zabraknie, na polterek kuzynce nawet karton nie zszedł. raczej tam częstujesz sama, kieliszek i do domu bo Panna Młoda musi się wyspać :P odpuść sobie te prezenty dla gości, zjedzą, schowają i zapomną. a tak masz zaoszczędzone na saunę w CitySPA i jeszcze więcej :)
co do moich kuzynek. ta co gra na flecie ogólnie się denerwuje jak gra publicznie. zagrała tylko u swojej siostry no i zagra u mnie. u innych nie grywa, a szkoda, bo przy jej ave maria płakałam jak bóbr. druga grywa ciągle na ślubach- skrzypce. zadzwoń do niej Beata Lewandowska- 506 55 93 68. jest po szkole muzycznej :)
a co do dekoratorki to p.Ania Orlikowska- 888 468 291, gdzie robisz wesele? ja idę dzieło p.Ani oglądać w czerwcu, a po moim ślubie mogę Wam pokazać i moją salę :)
ja mam ślub na 16:00. później bym nie chciała bo by mi dzień uciekł ;) a i rodzice obojga stron się na 16 upierali :P
Marzenka, nie denerwuj się. to wszystko co Cię spotyka jeszcze przed nami ;) ja nadal nie mam zaproszeń, też się szykuję na domawianie, zobaczymy jak wyjdzie.
garnitur dziś kupiliśmy w sklepie "Bytom". na szczęście znalazł się taki na wymiar mojego P. niby czarny, delikatny połysk i w każdym świetle wygląda inaczej :) my raczej odchodzimy od standardowych kamizelek i muszników ślubnych. dziś widziałam ekstra czarną kamizelkę we wzorki ale niestety była do innego kompletu. osobno nie można było kupić :(
yevele, ja też bym szybko poszła. zresztą tak też zrobiliśmy i byliśmy pierwsi na ten dzień, w związku z tym my wybieraliśmy na którą chcemy ślub :)
o właśnie bym zapomniała, ciasta też już mama załatwiła ;) dziś była druga tura w
Sowie :P smak wiedeński kawowy jak najbardziej na plus. delikatny, niesłodki, z bezami, na górną warstwę tortu polecam :) pralinowy bardzo podobny do truflowego, równie pycha :)
Darunia my wódki mamy na 3 dni 84litry. nie zabraknie, na polterek kuzynce nawet karton nie zszedł. raczej tam częstujesz sama, kieliszek i do domu bo Panna Młoda musi się wyspać :P odpuść sobie te prezenty dla gości, zjedzą, schowają i zapomną. a tak masz zaoszczędzone na saunę w CitySPA i jeszcze więcej :)
co do moich kuzynek. ta co gra na flecie ogólnie się denerwuje jak gra publicznie. zagrała tylko u swojej siostry no i zagra u mnie. u innych nie grywa, a szkoda, bo przy jej ave maria płakałam jak bóbr. druga grywa ciągle na ślubach- skrzypce. zadzwoń do niej Beata Lewandowska- 506 55 93 68. jest po szkole muzycznej :)
a co do dekoratorki to p.Ania Orlikowska- 888 468 291, gdzie robisz wesele? ja idę dzieło p.Ani oglądać w czerwcu, a po moim ślubie mogę Wam pokazać i moją salę :)
ja mam ślub na 16:00. później bym nie chciała bo by mi dzień uciekł ;) a i rodzice obojga stron się na 16 upierali :P
Cześć dziewczyny :)
Równiez jestem ze Starogardu :)
Slub 25 czerwca 2011 ;)
Sale, kucharki, panie od ciast, orkiestre, fotografa mamy zarezerwowane, w niedziele mamy spotkanie z kamerzysta :) ale widze jeszcze sporo przede ma :)
Widze duzo cenny porad mozna tutaj znalezc :)
Nilla czytalam na poprzedniej czesci ze Twoje kuzynki (chyba) graja na skrzypcach i flecie, czy moglabys podac namiary na nie?
I czy moglabys podac tez namiary na Twoja dekoratorke?
Równiez jestem ze Starogardu :)
Slub 25 czerwca 2011 ;)
Sale, kucharki, panie od ciast, orkiestre, fotografa mamy zarezerwowane, w niedziele mamy spotkanie z kamerzysta :) ale widze jeszcze sporo przede ma :)
Widze duzo cenny porad mozna tutaj znalezc :)
Nilla czytalam na poprzedniej czesci ze Twoje kuzynki (chyba) graja na skrzypcach i flecie, czy moglabys podac namiary na nie?
I czy moglabys podac tez namiary na Twoja dekoratorke?
No to zgralysmy sie Darunia ja o 3ciej a Ty 5iatej?
Moj kupuje alkohol, ja musze go namawiac, zeby nie kupil za duzo. Pierwsze chcial litra, pozniej 0.75, ja namawiam na 0.5 poniewaz bedziemy miec stol z innymi alkoholami no i oczywiscie wino, a 3/4 naszych gosci nie pije a 1/4 pije duzo. Ale to nie moj bol ja sie tym martwic nie bede.
Moj kupuje alkohol, ja musze go namawiac, zeby nie kupil za duzo. Pierwsze chcial litra, pozniej 0.75, ja namawiam na 0.5 poniewaz bedziemy miec stol z innymi alkoholami no i oczywiscie wino, a 3/4 naszych gosci nie pije a 1/4 pije duzo. Ale to nie moj bol ja sie tym martwic nie bede.
witajcie,tak nam pozostalo juz niewiele czasu,no ale jakos musimy dac rade,bo w koncu jak piszecie to nie koniec swiata hehe...
yevele planuj i rezerwuj godzinke w kosciele bo pozniej moga byc problemy,my bardzo szybko poszlismy do ksiedza rezerwowac date i godzine bo z braku miejsc wcisnie cie na 14 czy 15,a dla mnie te godziny to stanowczo za szybko jak na slub bo noc przeciez jest bardzo dluga:-)
No wlasnie a co z garniturami dla naszych panow?My wybieramy sie za tydzien na poszukiwanie no i z zamiarem kupna gajerka dla mojego pana.Tez mamy troche problem bo moj chlop jest bardzo szczuply i wysoki dosyc,dlatego zanim cos wybierzemy to pewnie troche potrwa.Mi osobiscie podobaja sie takie polyskujace gajerki niekoniecznie czarne no ale raczej w jakims ciemniejszym kolorze a w jakim najkorzystniej bedzie wygladal to sie okaze.A musznik z kamizelka to dopiero wybierzemy pod koniec do mojej kiecki.
Ciasta i torty juz mamy.Dziewczyny moze a nawet napewno juz o tym pisalam,ale nadal myslimy ile zakupic butelek na polterek?Jedni licza juz wodeczke razem z weselem inni osobno.A nie chcialabym aby czegos zbraklo,lepiej niech zostanie niz potem trzeba szukac i dokupywac,bo to troche niezreczna sytuacja.
A z tymi upominkami dla gosci to jednak sie odmyslilismy,w sumie to moj narzeczony,bo mowi ze faktycznie ladnie to wyglada ale niepotrzebne nam dodatkowe koszty.Eh w sumie ma racje.
A do kwiaciarni tez sie za niedlugo wybiore.Jakie kwiatki przewazaja w sierpniu?
yevele planuj i rezerwuj godzinke w kosciele bo pozniej moga byc problemy,my bardzo szybko poszlismy do ksiedza rezerwowac date i godzine bo z braku miejsc wcisnie cie na 14 czy 15,a dla mnie te godziny to stanowczo za szybko jak na slub bo noc przeciez jest bardzo dluga:-)
No wlasnie a co z garniturami dla naszych panow?My wybieramy sie za tydzien na poszukiwanie no i z zamiarem kupna gajerka dla mojego pana.Tez mamy troche problem bo moj chlop jest bardzo szczuply i wysoki dosyc,dlatego zanim cos wybierzemy to pewnie troche potrwa.Mi osobiscie podobaja sie takie polyskujace gajerki niekoniecznie czarne no ale raczej w jakims ciemniejszym kolorze a w jakim najkorzystniej bedzie wygladal to sie okaze.A musznik z kamizelka to dopiero wybierzemy pod koniec do mojej kiecki.
Ciasta i torty juz mamy.Dziewczyny moze a nawet napewno juz o tym pisalam,ale nadal myslimy ile zakupic butelek na polterek?Jedni licza juz wodeczke razem z weselem inni osobno.A nie chcialabym aby czegos zbraklo,lepiej niech zostanie niz potem trzeba szukac i dokupywac,bo to troche niezreczna sytuacja.
A z tymi upominkami dla gosci to jednak sie odmyslilismy,w sumie to moj narzeczony,bo mowi ze faktycznie ladnie to wyglada ale niepotrzebne nam dodatkowe koszty.Eh w sumie ma racje.
A do kwiaciarni tez sie za niedlugo wybiore.Jakie kwiatki przewazaja w sierpniu?
Cale szczescie ze z reka lepiej ajk to sie mowi do wesela..
Rzeczywiscie ladnie to swiadczy o p. S.
My tez mielismy problem z garniturem, moj poniewaz duzo cwiczy jest barczysty a niezbyt wysoki i tak ogolnie to szczuply od pasa w dol. Wiec jak chcemy kupic garnitur to marynarka jest 2 rozmiary wieksza niz spodnie, wyglada komicznie. Stanelo wiec na typowym stroju weselnym ale angielskim. Przyznam, ze wyglada rewelacyjnie, a myslalam, ze bedzie wygladal jak kompletny pajac. Spodnie sa w prazki, marynarko-smoking czarny ale nie tak kompletnie czarny no i cravat i kamizelka do kompletu.
Bardzo sie denerwuje, ale chyba nie samym slubem, kontrakt w pracy obiecany a ciagle nie podpisany, samochod ma dojechac do Polski a pozniej Hiszpanii i z powrotem do domu, a cos zaczyna grzezic, obiecalam sobie, ze nie wymieniamy go do konca roku, ale jak koszty przerosna naprawe to bede musiala sie go pozbyc juz. Dorabialam zaproszenia niestety od kogos innego, zblizone ale to nie to samo, winetki inne od zaplanowanych. Wszystko wyglada nie tak jak chcialam, a wydalam na to wszystko dosyc sporo, wiec sie gotuje. Oczywiscie tlumacze sobie, ze to nic, ale jakos nie dziala. Chyba jakis zabieg odstresowujacy by sie przydal. W czwartek lecimy na slub do mojego kuzyna i juz sama nie wiem czy mi sie chce z checia zostalbym w domu. No coz ale to nie koniec swiata tylko msiac przed weselem.:)
Rzeczywiscie ladnie to swiadczy o p. S.
My tez mielismy problem z garniturem, moj poniewaz duzo cwiczy jest barczysty a niezbyt wysoki i tak ogolnie to szczuply od pasa w dol. Wiec jak chcemy kupic garnitur to marynarka jest 2 rozmiary wieksza niz spodnie, wyglada komicznie. Stanelo wiec na typowym stroju weselnym ale angielskim. Przyznam, ze wyglada rewelacyjnie, a myslalam, ze bedzie wygladal jak kompletny pajac. Spodnie sa w prazki, marynarko-smoking czarny ale nie tak kompletnie czarny no i cravat i kamizelka do kompletu.
Bardzo sie denerwuje, ale chyba nie samym slubem, kontrakt w pracy obiecany a ciagle nie podpisany, samochod ma dojechac do Polski a pozniej Hiszpanii i z powrotem do domu, a cos zaczyna grzezic, obiecalam sobie, ze nie wymieniamy go do konca roku, ale jak koszty przerosna naprawe to bede musiala sie go pozbyc juz. Dorabialam zaproszenia niestety od kogos innego, zblizone ale to nie to samo, winetki inne od zaplanowanych. Wszystko wyglada nie tak jak chcialam, a wydalam na to wszystko dosyc sporo, wiec sie gotuje. Oczywiscie tlumacze sobie, ze to nic, ale jakos nie dziala. Chyba jakis zabieg odstresowujacy by sie przydal. W czwartek lecimy na slub do mojego kuzyna i juz sama nie wiem czy mi sie chce z checia zostalbym w domu. No coz ale to nie koniec swiata tylko msiac przed weselem.:)
hej dziewczyny :) z ręką trochę lepiej więc postanowiłam tu wpaść, bo już mi brakowało, a trochę mam do napisania :P
na wstępie chciałam ponowić temat zakupu moich obrączek. otóż sam p.Suchowier zadzwonił do nas. porozmawiał sobie z moim P. Jeden i drugi wyrazili swoje opinie. P. powiedział m.in., że wycena pierwotna obrączek była znacznie mniejsza, że to bardzo duża różnica, jak na naszą kieszeń itp. natomiast p.Suchowier powiedział, że on pierwszy raz takie obrączki robił itp. w każdym razie, ku zadowoleniu, cena obrączek została obniżona do 2tys :] także muszę się dobrze wypowiedzieć, i polecić tego pana, bo widzę, że dogadać się z nim można :)
dziś natomiast byliśmy na poszukiwaniach garnituru.masakra :/ mój P. jest długi i chudy. albo najgorsze, że jak nam się już coś spodobało, to był problem z rozmiarem :/ wogóle dziewczyny jakie kolory garniturów mają Wasi panowie? my chyba staniemy nad czarnym lekko połyskującym (ale tak delikatnie) albo stalowym. i chyba odejdziemy od fioletowego krawatu, zostanie mu tylko fioletowy kwiatek przypięty. fajnie wyglądał mąż kożuchowskiej :)
kurcze ciągle czekamy na nasze zaproszenia, mogłyby już przyjść :)
o Panie, za 4 miesiące nasz ślub, mam jeszcze zwolnienie więc odwiedzę już kwiaciarnie bo muszę się dowiedzieć kto mi zrobi mój fioletowy bukiet :) no i do kościoła pójdę, może dostanę namiary na inne pary
oooo zapomniałabym :) dziś byliśmy w Sowie, na małej degustacji. smak truflowy po prostu niebo naprawdę. natomiast mojemu P. bardziej smakował cookies. ale oba fajne, więc na pewno się na nie zdecydujemy :) jeszcze mamy 2 do wyboru bo tort czteropiętrowy :)
Marzenka, ja też słyszałam, że te solaria natryskowe to totalna porażka niestety :/ denerwujesz się już :) ?
na wstępie chciałam ponowić temat zakupu moich obrączek. otóż sam p.Suchowier zadzwonił do nas. porozmawiał sobie z moim P. Jeden i drugi wyrazili swoje opinie. P. powiedział m.in., że wycena pierwotna obrączek była znacznie mniejsza, że to bardzo duża różnica, jak na naszą kieszeń itp. natomiast p.Suchowier powiedział, że on pierwszy raz takie obrączki robił itp. w każdym razie, ku zadowoleniu, cena obrączek została obniżona do 2tys :] także muszę się dobrze wypowiedzieć, i polecić tego pana, bo widzę, że dogadać się z nim można :)
dziś natomiast byliśmy na poszukiwaniach garnituru.masakra :/ mój P. jest długi i chudy. albo najgorsze, że jak nam się już coś spodobało, to był problem z rozmiarem :/ wogóle dziewczyny jakie kolory garniturów mają Wasi panowie? my chyba staniemy nad czarnym lekko połyskującym (ale tak delikatnie) albo stalowym. i chyba odejdziemy od fioletowego krawatu, zostanie mu tylko fioletowy kwiatek przypięty. fajnie wyglądał mąż kożuchowskiej :)
kurcze ciągle czekamy na nasze zaproszenia, mogłyby już przyjść :)
o Panie, za 4 miesiące nasz ślub, mam jeszcze zwolnienie więc odwiedzę już kwiaciarnie bo muszę się dowiedzieć kto mi zrobi mój fioletowy bukiet :) no i do kościoła pójdę, może dostanę namiary na inne pary
oooo zapomniałabym :) dziś byliśmy w Sowie, na małej degustacji. smak truflowy po prostu niebo naprawdę. natomiast mojemu P. bardziej smakował cookies. ale oba fajne, więc na pewno się na nie zdecydujemy :) jeszcze mamy 2 do wyboru bo tort czteropiętrowy :)
Marzenka, ja też słyszałam, że te solaria natryskowe to totalna porażka niestety :/ denerwujesz się już :) ?
marzena,my mamy slub 14 sierpnia,takze napewno szybciej spotkacie sie z ta babka od uswiadamiania,wiec bedziesz mogla sama mi zdac relacje,bo o ile pamietam to twoj slub tuz tuz.A jesli chodzi o opalanie natryskowe-jest w starogardzie tam na rondzie jak idziesz do tej przychodni glownej,bodajze nad apteka,tam gdzie jest poczta glowna.Nie wiem czy dobrze wytlumaczylam,tj.chyba ul.Hallera.Kolezanka jak brala slub tez tam chodzila bo byla w ciazy i opalala tylko twarz dekolt i ramiona.Powiem Ci szczerze ze jak sie spocila to cala sukienke u gory razem z bolerkiem miala zafarbowane,wstyd niesamowity.Dlatego chyba pozostalabym przy solarium albo przy naturalnym kolorycie skory.Spotkala ja przykra niespodzianka.Niewiadomo czym oni tam skraplaja cialo.Ja opalam sie w solarium i polecam w mega sun tube stojaca.