Widok
My wybieram się do biura po 4 czerwca, bo wtedy dopiero będzie 3 miesiące do ślubu i zaczniemy załatwiać papiery. byłam teraz i trochę się podłamałam tym, że nikt nie bierze w tym samym dniu ślubu :(
ale cieszę się bo znaleźliśmy auto :)
aka.stg radziłabym się zdecydować na obrączki i zamówić. my czekaliśmy na realizację miesiąc
ja pewnie już pisałam, nie wiem :P na panieński zabieram siostre i świadkową do CitySPA :)
u nas w Mateuszu też słyszała, że daje się 400-500zł:/
ale cieszę się bo znaleźliśmy auto :)
aka.stg radziłabym się zdecydować na obrączki i zamówić. my czekaliśmy na realizację miesiąc
ja pewnie już pisałam, nie wiem :P na panieński zabieram siostre i świadkową do CitySPA :)
u nas w Mateuszu też słyszała, że daje się 400-500zł:/
Ksiadz mnie prosil nas o podanie danych swiadkow przy spisywaniu protokolu. Co do oplaty to powiedzial, ze mozemy zaplacic od razu, albo pozniej. Nam powiedzial, ze conajmniej 400 zl ale w tonie bardzo zartobliwym, ale wiem, ze od kilku osob nie wzial ani grosza, bo wiedzial, ze sa w ciezkiej sytuacji.
no polterek może być nieprzewidywalny :)) szczerze mówiąc jak zabraknie to mam blisko sklepy :)))) a 0,5l soku i 0,5 l wody niegazowanej mamy wliczone w cenie, dokupiliśmy pepsi, fantę, sprita, wodę gazowaną, no i soki, a jak się na to wszystko spojrzałam to stwierdziłam,że tego za dużo, no ale zawsze później można wypić, no i panieński i kawalerski w międzyczasie :) podobno liczy się 3 l na osobę, ale wydaje mi się,że 2 też starczą :)
Wesele mamy w Polmosie. za ślub to chyba przy sporządzaniu protokołu się płaci, ale nie wiem i też nie wiem ile się płaci. Ja sukienkę kupuję, no ale musiałam zamówić żeby był odpowiedni rozmiar, no i trzeba czekać... ale buty już mam :) nie mamy też obrączek i chyba czas najwyższy się za nimi rozejrzeć :) zaproszenia rozdane teraz tylko czekamy na potwierdzenie... alkohol i napoje kupione... jeszcze został mi welon i bolerko no i poza tym to tak jak pisałam wcześniej garnituru, no i pewnie w trakcie mi się przypomni,że czegoś nie załatwiłam :))) a z podarunkiem dla rodziców to nie bardzo pomogę, bo my chyba nie będziemy mieli podziękowań,bo moi rodzice nie żyją... ale podobają mi się skrzyneczki z grawerem, a w środku to co kto lubi z %, albo medale "najlepsza mama na świecie" czy coś w tym stylu :-))
Powiem Ci szczerze ze ja tak samo,ale jak bylam ostatnim razem w biurze to zapisalam sobie to co jest potrzebne,tylko nie wiem kiedy placi sie za slub?Mi juz zostaly tylko takie formalnosci.A gdzie masz wesele?Ja mam sukienke wypozyczona i ide w lipcu na przymiarke:-)a przed weselem odbiore po ewentualnych przerobkach.Zostal mi welon do kupienia i bolerko jedynie bo tak reszte mam.Moze ty mi podpowiesz o podarku dla rodzicow,masz jakis ciekawy pomysl?
jakoś to się da, musi się dać :))) ale wiem, że dużo rzeczy jeszcze do załatwienia, a czasu coraz mniej... moja sukienka dopiero będzie w lipcu, a nad garniturem jeszcze się zastanawiamy... a księża fakt "pozytywni" :) ja też jeszcze nic nie wiem o parach, ale jak pójdziemy na spotkanie z proboszczem to wezmę do nich numery. szczerze mówiąc to kręcę się z tymi dokumentami, które mamy przynieść...
jeszcze dobrze ze mamy takich wporzadku ksiezy w naszym kosciele nie?zawsze mozna sie jakos dogadac...ja tylko nie znam wszystkich co maja slub tego samego dnia zeby jakos dogadac sie w sprawie dekoracji kosciola.oj anka malo czasu nam zostalo,a stres coraz wiekszy pewnie co?dzisiaj w koncu kupilismy ubranie dla mojego pana

