Widok

Pażdziernikowe i Listopadowe mamusie #16

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
o0oannao0o 21.10 *córcia*
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek*- Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia/Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
No to dziewczyny zapraszam tutaj bo tam już troszke dużo :)))) miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula dobrze że otworzyłaś nowy wątek,bo tamten już za długi był.Jeśli chodzi o sny związane z dzieckiem to ja jestem dopiero na etapie porodu,hehe.Ostatnio śniło mi się że zaczęłam mieć skurcze i pojechałam do szpitala a tam powiedzieli że mąż nie może być ze mną i byłam sama z jakimiś innymi kobietami na sali.Potem wyszłam i chodziłam z mężem po zaśnieżonej łące żeby wywołać poród.Dziś z kolei śniło mi się że byłam w jakimś centrum handlowym w toalecie i odszedł mi czop śluzowy.Masakra!co ja mam za sny.Ciekawe co będzie dziś w nocy;-)hehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli usmialam sie czytajac o Twoim mezu:) Ale pocieszylo mnie, ze nie tylko moj taki jest.
Zocha a ja wlasnie jak moj maz za bardzo cos przeciaga to sama sie za to biore - i tak jak zobaczy mnie z wiertara przy scianie to odrazu sie bierze za to co mial zrobic, fakt ze marudzi troche przy tym. Ale cel osiagniety:) I doskonale teraz wie, ze jak bedzie zwlekal to ja to zrobie, a wtedy- raz to bedzie mu wstyd przed rodzinka, ze taki lewus z niego a dwa - i tak wszystko poprawic musi, hihi:) Ale ja to mala diablica jestem:P
Co do remontow to u nas po zakonczonym roszczelnila sie rura i cala sypialia zalana, wiec ic tylko plakac mi sie chce. Teraz suszymy i czekamy na kolesia z ubezpieczelani. Mam nadzieje, ze uznaja to...W kazdym badz razie balaganu cd....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Upadlam na ciążowe dno... oglądam "mode na sukces" Bożeeee nie wiedziałam ze kiedyś to nastapi. Swoja drogą nie oglądałam tego kilka lat a i tak wiem o co chodzi :) Zrobiłam dzisiaj zupe z selera naciowego z grzankami i parmezanem, pychotka polecam bo lekkie i pożywne czyli w sam raz na nasze ściśnięte przez bobasy żolądki. Achhhh uczucie Brook i Ridża to jest tru lov ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciążowe dno heheheh umarłam ze smiechu heheheheheh
no nie wierze o remontach mi nie piszcie wogule bo jak to mawiaja szewc bez butów chodzi i u mnie podobnie M jest super fachowcem jest rozchwytywany kazdemu robi remonty obecnie Maksia pediatrze :) a ja tu brzuch mam prawie do kolan a moj Mis co jutro plyty przywiezie heheh
wiec na ostatnie tyg moje kochanie funduje mi mega syf nie nie on posprzata wszystko pouklada tak z kartonow jak jest opisane itp buhehehe oczywiscie ja to bede robila
tak wiec czeka mnie dzielenie pokoju wymiana okien grzejnikow wybijanie drzwi zniknie mi 2/3 garderoby a do tego szpachlowanie malowanie i cyklinowanie parkietu
Ja ten proceder zauwazylam przy pierwszej ciazy owszem on wszystko robil przygotowywal ale jakby odwlekal poprostu faceci musza dorosnac do mysli ze to juz zaraz teraz
i mimo ze obie ciaze planowalismy niemalze co do dnia to my to czujemy inaczej faceci inaczej oni tak naprawde staja sie ojcami sluchajac pierwszego bicia serduszka patrzac na ekran podczas usg lub gdy kladac reke na brzuchu dzidzia kopie ale to tak jak lizac papierek przez cukierek dopiero kiedy wezmie dzidzie w ramiona poplyna mu lzy i niechcetnie odda go wam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde dziewczyny,ale się przestraszyłam.Byłam z mężem na mieście,dosłownie godzinkę.W pewnym momencie dostałam skurczy i takiego bólu promieniującego z krzyża że iść nie mogłam.Czułam jakby ten skurcz w ogóle nie ustępował.Ledwo weszłam na 2piętro i od razu musiałam się położyć.Mąż się przestraszył że może zaczynam rodzić.Na szczęście trochę mi przeszło,został ten ból w plecach.Staram się leżeć.Nie dzwoniłam do szpitala,bo nie chciałam panikować.Na szczęście mały się ładnie porusza.Mam nadzieję że nie będzie takich akcji przynajmniej do 1-go:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz to już chyba tak będzie, że zaczynają się powoli objawy ostatniego miesiąca i będziemy się często zastanawiały czy to już? sama jeszcze nie miałam takich ale cóż zostały 3 tygodnie więc pewnie za jakiś czas zaczną się objawy przygotowujące. podejrzewam, że tak będzie po odstawieniu leków...

Daria ja też bym w ten sposób wymuszała gdyby nie to, że jeszcze ten tydzień mam leżeć na lekach i odstawiam je dopiero za tydzień. a szczerze mówiąc jeszcze nie jestem gotowa na malutką więc wolę nie szaleć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okropny ten ostatni miesiac. Ja dzis zaczelam plakac i robic afere ze balagan jest ( czytaj: kilka rzeczy nie na swoim miejscu) i ze ciuszkow nie mam ulozone - a szafa rozebrana czesciowo przez ta rure, wiec nie ma jak. Moj maz popatrzyl na mnie jak na ufo i spokojnie wszystko poukladal... a mi teraz glupio, ze takie fochy stroje. Zaraz chyba zrobie mu jakas kolacyjke dobra.
Czy tez was boli podbrzusze i pachwiny, ze ledwo chodzicie?? mnie okropnie dzis...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi pachwiny tez daja popalic, coprawda nie mam zadnych skórczy ani nic takiego a to wedle pierwszego terminu 38tc :P ale co najgorsze zaraz po urodzeniu małej tzn albo jeszcze w pazdzierniku albo w listopadzie przeprowadzamy sie na drugi koniec pl i to mnie strasznie przeraza,no ale tam jakby nie patrzec bedziemy na swoim wiec jakoś bedzie trzeba to przebrnac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż też mówi że strasznie marudzę,ale znosi to dobrze i uśmiecha się tylko do mnie z takim współczującym spojrzeniem.Jestem taka bo już fizycznie czuję taki dyskomfort.Spać mi niewygodnie,chodzić dłużej też mimo że nie mam wielkiego brzuszka(moja koleżanka miała ogromny brzuch jakby miała mieć bliźniaki).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mimo, że brzusio nie jest duży, taka nisko umiejscowiona piłeczka:) to również ciężej spać (budzę się, bo boli biodro, albo niewygodnie), i ciężko wstać z pozycji siedzącej. Na szczęście mała jest spokojna, jak przez całą ciążę, więc nie odczuwam jakiś bolesnych kopniaczków, itp.

My czekamy z niecierpliwością na wtorkową wizytkę.

Najgorsze, że "odkryłam" u siebie brak umiejętności odpoczywania. Ciągle coś, całą ciążę aktywna, dwie prace.... pisanie pracy... a teraz jak mam wolne to mi się czas dłuży.... pewnie niebawem to się zmieni i będę odczuwać brak czasu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie brzuch moim zdaniem wielki, ze spaniem nie mam raczej problemów,chociaz jak wstaje to czesto boli biodro,albo pachwina, mała tez w miare spokojna wiec bolesne kopniaczki zdazaja sie zadko :) dobrej nocy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja "dla odmiany" zaliczam kolejną bezsenną noc :( zwariować można.. mój brzuch też jest podobno mały, wszyscy się dziwią, że mam taki mały brzuch w 9 miesiącu, a przecież kluseczka wg usg wcale nie jest mała ;) ciekawe czy brzucholek mocno jeszcze urośnie w ciągu tych 3 tygodni czy tak już raczej zostanie.. dolegliwości szczególnych też jakoś nie odczuwam, owszem ból kręgosłupa od czasu do czasu i ta nieznośna bezsenność ale poza tym nic a nic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a ja juz jakoś spokojnie podchodzę do tej cholernej pępowiny u małego. Detektora tętna nie kupuje, bo wg mnie to zbędny wydatek, czuwam nad r******i małego,a poza tym na zdrowy rozum, od wieków dzieci plątały się we własnej pępowinie i sie rodziły zdrowe, zresztą w 80% przypadkach dzieci sa splatane w pępowinie, gdyby mi lekarz nie powiedział, to żyłabym w błogiej nie świadomości - zresztą na wielu stronach internetowych przeczytałam, że nie nalezy ani opisywać , ani powiadamiać o splątaniu dziecku pępowiną, pewnie po to, aby ciężarnej nie stresować.



Będzie dobrze, bo inaczej byc nie może, mały się rusza, więc teraz jedynie sie modlę do najwyższego, aby sie Tomek wyplątał, ciśnienie nie podskakiwało do góry, a ja żebym mogła urodzić SN.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, mam pytanko zwłaszcza do mam które maja jeszcze dziecko w pozycji miednicowej...
Czy czasami boli Was w klatce piersiowej, tak jakby zaraz pod zebrami, po środku?? Nie mam przy tym problemu z oddychaniem ale ból jest bardzo nieprzyjemny. Mała ma główkę u góry i nie czuje ruchów pod żebrami ale boli okropnie, zwłaszcza w nocy, przez co nie spię dobrze. Trochę się marwtię czy jej własnymi żebrami nie zrobię krzywdy skoro wpycha pod nie główkę :(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
modliszka ja mam dokładnie to samo,wieczorem najbardziej mi ból ze srodka przesunoł sie pod lewe zebro,ale bardzo blisko srodka (masło maślane) nie wiem czy to zle ale nie sadze,miłego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc:).
Modliszka mnie bolą żebra ale bradziej boli po prawej stornie pod żebrami jak siedzę i muszę wtedy zmienic pozycję. Dziecko jest zabezpieczone wodami płodowymi więc nic mu nie bedzie ale bardzo uważam żeby nie zahaczyc niczym brzuchu i sie nie uderzzyc.
Bardziej narzekam na kłucie w dolnym podbrzuszu w miejscu jajników tam czasami mam takie bóle kłujące, że isc nie mogę na ulicy.

Brzydka pogoda dzisiaj jest:/ odliczam czas do następnej wizyty ale nie łudzę się już, że córcia mi się odwróci jestem przygotowana już psychicznie na cesarkę...która może będzie 22października
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, właśnie wróciłam od lekarza-mała dalej miednicowo. Łudziłam sie że się obróciła ale to jednak głowe ma pod żebrami a nie pupe. Mam już termin na cesarke, zostały mi 2 tyg. albo i mniej bo ilość płynu owodniowego w dolnej granicy normy. Następna kontrola w poniedziałek. Siedze i rycze, jestem przerażona-do tego kłótnia z m. i ta pogoda... już sama nie wiem co mam robić żeby sobie czas zająć i nie myśleć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaoma ojejku nie płacz, pomyśl sobie, że już za dwa tygodnie będziesz miała swoją dzidzię przy sobie i to jest NAJWAŻNIEJSZE. nie musisz już czekać miesiąc tylko kilkanaście dni. przelecą w oka mgnieniu. a te kłótnie z tymi naszymi facetami to chyba na tym etapie norma, nasze nerwy ostatnich tygodni plus burza hormonów i afera gotowa ;) a panowie też pewnie gdzieś w środku są podenerwowani nową sytuacją, zwłaszcza ci, którzy po raz 1 zostaną tatusiami, ja po swoim widzę, że też pomimo iż baardzo czeka to jest trochę przestraszony bo nie wie co nas czeka, a z drugiej strony ma świadomość, że to wielka zmiana na całe życie. chociaż przyznam, że nie pokazuje tego wszystkiego za mocno po sobie żeby mnie nie stresować dodatkowo bo ja to dopiero jestem przerażona taką zmianą w naszym życiu! ale z nastawieniem na plus :)

pogoda dziś paskudna :/ jesienna. nic to, zaparzam herbatę i zamierzam zasiąść z ptasim mleczkiem i poczytać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki zocha, powinnam wziąc się w garść bo jemu też nie jest łatwo. Ja przerażona, on też- tylko że ja moge sie wyryczeć a on nie bardzo. Najpierw marudziłam,że to aż 9miesięcy że taaaak długo że to bez sensu natura wymyśliła a teraz mam pełne majty ze strachu.Chyba zrobie rosół na obiad bo nic innego raczej dzisiaj nie przełkne-a jak wiadomo rosół dobry na wszelkie bolączki.
ide prac ciuszki dla małej-teraz to już musze, no nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaoma , nie martw się. CC nie jest takie straszne...:) Mnie najprawdopodbniej też czeka druga cesarka. Głowka do góry. Wierz mi, ze sama błagałabys lekarzy o cc, gdyby choć przez chwilę kazali Ci rodzić małą SN w takim ułożeniu :(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaoma witaj w klubie ja tez się bardzo boję. To pierwsza ciąża i jeszcze cesarka, nie tak to sobie wyobrażałam. Budzę się po nocach i myśle o tym. Myśłalam, że bedę rodzic z mężem i on przetnie pępowinę obydwoje tą chwilę przeżyjemy razem. A tu dzidzia nam zrobiła figla i nic z tego... ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło masz juz date i wiesz którego dnia w końcu przytulisz i zobaczysz swoje dziecko. Pozatym masz gwarancje,że urodzi się bez komplikacji i zdrowe. Musimy myślec pozytywnie:) juz niedługo zmiany ale myślę, że tylko zmiany na lepsze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja też będę mieć cc. Wiedziałam o tym od dawna, zanim nawet zaszłam w ciążę. Z jednej strony może i lepiej, z drugiej się boję, bo to jednak operacja. Będzie dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a widzicie, a ja jestem tak spanikowana naturalnym porodem i z jednej strony chciałabym tak urodzić, ale z drugiej jakby mi lekarz powiedziała, że muszę mieć cc to bym się chyba nie obraziła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze dziewczyny ze Nas tu troche w kolejce do cc, ja jak narazie czuje ze mała ma główke u góry,i tez panikuje przed cc tym bardziej ze moja prowadzaca nie pracuje w zadnym szpitalu,no drugie to ta rozbierzność terminów i teraz nie wiem czy jak cc to wezma mnie w 2 tyg po terminie om czy bede czkac do terminu z usg... i to mnie najbardziej przeraza :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie troche się nas nazbierało do tego cięcia, ale w grupie zawsze raźniej. Ciągle to jakoś do mnie nie dociera- czuje się troche jak przed weselem. Najpierw wir przygotowań potem uroczystosć z której nic nie pamiętam i na końcu zdziwienie że to już, tak szybko? Przeczucie mnie nie zawiodło- jutro ide do fryzjera a za tydzień do kosmetyczki żeby sie bobas nie przestraszył odrostami i nie wyskubanymi brwiami :P W końcu trzeba się przygotować na spotkanie z moim osobistym V.I.P.em.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieci potrafia się jeszcze obrócić chwilę przed porodem wiec nie martw sie na zapas...:)

Ja 4 tyg. temu myslalam, że moje malenstwo jest ułożone pośladkowo bo czułam kopniaki w pęcherz a okazało się ze jest główka w dół...Obrociła sie w druga strone niedawno i nawet nie wiedziałam kiedy, wiec po r******h tez trudno okreslić w jakim położeniu jest dziecko... MOjej znajomej synek obrocił się w 38tyg. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem ze moga sie obrócic nawet chwilke przed porodem,ale jednak, mała nie jest najdrobniejsza wiec pewnie jej ciezko,a wiem ze jest główka u góry bo czuje tska górke pod zebrami i to juz sie nie zmienia dłuższy czas :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też zadbam o siebie przed narodzinami maleństwa. Napewno pójdę do fryzjera bo potem nie bedę miec czasu cos czuję.
Co to cc to pocieszam się, że niektóre kobiety płacą w prywatnych klinikach za cc żeby tylko nie rodzic naturalnie. Więc nie bedzie tak źle. Nie wiem jak wy ale ja z dnia na dzien czuję się gorzej, spac mi chce meczę się szybciej i jestem coraz bardziej leniwa najchętniej bym przeleżala te dni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie dziś pogoda okropna.Chmury wszędzie,pada i to tego straszna wichura.Nie wychodzę dziś nigdzie z domu.Mam dzień leniucha.Nie zrobiłam makijażu,włoski umyłam,ale nie układałam.Zaraz gotuje makaron,bo mam zupkę zawekowaną z poniedziałku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzę dziewczynki, że coraz więcej z was się kwalifikuje do cc i przez to wasze terminy się poprzesuwały mocno. wygląda na to, że część z was rozpakuje się już na dniach i będziecie wrześniowymi mamusiami :) będziecie nam opowiadały już niedługo jak to jest mieć już maleństwo przy sobie i wspierały przed godziną zero :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie wieczorową porą.
Ja dziś mam totalnie zły dzień :(
Nawet nie chce mi się pisać, bo już raz napisałam długaśnego posta, w którym się Wam wyżaliłam, po czym prąd wyłączyli i post przepadł razem z połączeniem.
Mała chora, ja też. Wszystko mnie drażni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosik mam nadzieję, że dzisiejszy będzie lepszy :)

dziewczyny czy kupiłyście już biustonosze do karmienia? czy możecie polecić dobrą firmę. zależy mi na tym żeby były miękkie, wygodne, nie zniekształcały piersi, wiadomo żeby po zakończenia karmienia mieć dalej ładny biust. będę wdzięczna za podpowiedzi bo sama jeszcze nie kupiłam ani jednego a już czas się rozejrzeć. aha no i możecie od razu dać znać gdzie udało wam się kupić te fajne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raaaany mój suwaczek mnie przeraża...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny,

U mnie przez ostatnie 3 dni jakby lepiej ze spaniem, nie chodze juz 5 i wiecej razy do ubikacji tylko 2 i nie bola juz mnie tak biodra.
Co do cc to troche Wam zazdroszczę że znacie date i godzine kiedy malenstwo bedzie z Wami i ze to juz tak szybko.
Co do samopoczucia po cc wcale nie musi byc gorsze niz po porodzie sn, wczoraj odwiedzilam kolezanke, ktorej synek skonczyl 4 tygodnie, urodzila go naturalnie, porod trwal 24 h. Na sali z nia byla dziewczyna po cc i to ona szybciej dochodzila do siebie wiec nie ma zasady.
A w weekend urodzily kolejne 2 moje znajome, jedna w sobote, druga w niedziele. Ja tez juz chceeee ;) Chociaz torba nadal nie spakowana i ubranka dalej nie uprane ;)

Gdzie jest Monika? Hop hop? Czy to JUŻ?


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosik mam nadzieje ze dzis juz Ci lepiej:)
Zocha ja troche poczytalam i zdecydowalam sie na staniki Alles Mama. Kupilam na allegro, ale jeszcze nie przyszly. Ja mam fioła na punkcie biustu i dobrze dobraych stanikow, a teraz szczegolnie jak mam miseczke E. Dam znac jak dojdą:)
tu jest przykladowy link:
http://allegro.pl/biustonosz-do-karmienia-alles-mama-new-02-75-e-i1197410368.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosik dzisiaj kolejny dzien, musi byc lepszy niz wczorajszy. Glowa do gory :)
Zocha ja mam na razie tylko 2 biustonosze najzwyklejsze firmy Canpol, ktore wezme do szpitala a lepsze bede kupowac po porodzie jak zobacze jaki bede miala rozmiar. Firma Alles ma fajne biustonosze - wygodne, dobre gatunkowo i ładne wzory.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O właśnie, Daria mnie wyprzedziła :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha, ja mam jeden do karmienia ale szczerze mówiać nie będę go uzywać...Są bez utwardzenia, zwykłe materiałowe i stwierdzam, że to one włąsnie troche ten biust niszczą...Przy synku uzywałam normalnych-jak na codzień , z usztywnieniem i moj biust wygląda fajnie. Nie mam zamiaru inwestować i używać tego typu bielizny. Nawet ogladałam program na ten temat (chyba w DDtvn) i kobiety radziły używac zwykłych z usztywnieniem. Fajnie wymysloną rzeczą są natomiast pidżamki do karmienia :). Polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie już słyszałam o tych biustonoszach alles ale nie znam nikogo kto by ich używał i stąd nie wiem jakie są gatunkowo, muszę poszperać i sprawdzić czy gdzie można je pomacać na żywo w jakimś sklepie. ja nie mam dużego biustu, przed ciążą miałam min mini ;) a teraz mam rozmiar 75C więc też bez szału, ale tym bardziej chce bardzo o ten mój mały biust zadbać.
modliszka ja też zastanawiałam się czy nie da się po prostu nosić swoich staników usztywnianych bo w takich mój biust najlepiej wygląda zdecydowanie. ale jak jest z wygodą w trakcie karmienia wtedy? nie utrudniają niczego? no i do spania to chyba przydaje się taki zupełnie miękki bawełniany bez fiszbin i jakichkolwiek usztywnień, prawda?
modliszka a jak Twoje samopoczucie po fenoterolu? mam nadzieję, że lepiej trochę niż na początku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śliczne te alles mama!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:)
Ja jeszcze na nogach ;p nawet przestały mi puchnąć o dziwo, ale samopoczucie do bani i dlatego juz nie odzywam sie tak często.
Chyba mam jakąś fazę wyciszenia, czy cos w tym stylu, bo najchetniej bym wyłaczyła nawet telefon, ale mąż by mnie chyba za to zabił ;p Codziennie, kilka razy dziennie ktos dzwoni z pytanie "czy już urodziłaś" i już to zaczyna mnie drażnić. I kazdemu z osobna trzeba tłumaczyć, ze skoro sie nie odzywam to chyba logiczne, ze nie ma jeszcze żadnych wiesci. Jak urodze to się odezwę!!!!! na pewno!!!! ale jakos nikt nie chce o tym pamiętać :( Czasem sie czuje jak jakas info linia, bo non stop widze przy słuchawce- masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia to kup tymczasową kartę za 5 zł do telefonu i niech numer ma tylko twój mąż :P moja siostra tak zrobiła jak ją zaczęły wkurzać telefony od znajomych i rodziny i wyłączyła swój telefon a używała tylko nowej karty z nieznanym nikomu numerem tel. i śmieje się że miała święty spokój te ostatnie kilka dni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam zwykły do karmienia z Esotiq. Bawełniany bez fiszbin. Mam też biały firmy Dalia (kupiłam w Outlecie w Triumphie-jest przedstawicielem firmy Dalia w Polsce) też beż fiszbin. Te dwa mam zamiar używać na noc, wezmę do szpitala.

Mam rozmiar 75F (80Eteż może być, ale po porodzie obwód może być za luźny). Po porodzie chcę kupić Alles albo nowym model Triumpha do karmienia - usztywniana miseczka, którą można odpinać. Są dostępne białe/czarne i beżowe. Oglądałam ten stanik i ciekawie wygląda.

U nas ok:) Mąż od wczoraj w delegacji. Na szczęście dziś wraca. Słodkie, gdy mówi "dziewczyny tylko poczekajcie na mnie".

Skurcze się powoli pojawiają, ale są nieregularne i przechodzą po chwili.

Oby do wtorku, mamy wizytę u naszego prowadzącego. Jutro wyniki badań. Lekarz nic nie mówił mi o drugim badaniu WR, HbS, ale skoro jutro robię morfologię,tarczycowe, to od razu zbadam WR,HbS i układ krzepnięcia przed cc. W końcu wszędzie piszą, że te badania muszą być do szpitala. Pewnie dowiem się, że muszę je zrobić we wtorek - a tak będę je mieć.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Ja mam syndrom wicia gniazda:) wczoraj poprałam i poprasowałam ciuszki dla misi ale śmiac mi sie chciało z mojego M. Wrócił z pracy zmęczony i jak mnie zobaczyl prasującą to się odrazu się przyłączył:) widzę, że już też nie może się doczekac. No i widzę cały czas myśli już o tym dniu. Pyta się ciągle co jeszcze musiamy kupic. Odpowiadam mu a on to kupuj zamawiaj nie ma czasu!:) hehe. Wczoraj pojechliśmy jeszcze po kołyskę, piękną w różowe kwiatki normalnie chodzę, cały czas ją oglądam i dotykam. Nie mogę się doczekac juz...

Co do staników wolałabym też kupic troche usztywniające bo lepiej trzymaja biust i nie deformują. Dziewczyny głowy do góry to przez tą pogodę miewamy takie humory.

Aha co do laktatora to zdecydowam się na Medela mini electric. Zamówie na allegro bo jest tańszy. Duzo dobrych opiń o nim a myśle, że bedę miec problemy z laktacją po cc wiec ten laktator bedzie odpowiedni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że rozpisujecie sie na temat staników. Ja niczego nie kupowałam i nie zamierzam, no chyba, że jak zacznę karmić, to cyc mi tak spuchnie, że bede musiała;p Generalnie nosze swoje na codzień usztywniane a jak urodze to pewnie tylko wkładkę push up wyjme i będzie ok, tak jak poprzednim razem :) Te materiałowe do karmienia faktycznie sa do bani bo niczego nie utrzymują. Najwazniejsze jest to by biust był podtryzmywany 24 h na dobę, kiedys mi powiedziała pielegniarka - mojej mamy kolezanka,z ę nie będe miała żadnych problemów z biustem jak nawet bede spała w biustonoszu i miała rację bo z moim biustem nic sie nie stało i był identyczny przed, jak i po karmieniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rowniez mam dwa zwykle biustonosze materialowe, ale po porodzie bede musiala kupic sobie tez z usztywniaczami co by mi piersi pozniej jakos przyzwoicie wygladaly ... ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewuszki!Za chwilę wychodzę do położnej.Ciekawe jak nasz maluszek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napisałam długiego posta i mi go wcięło i to nie pierwszy raz ehuuu...

Zocha_m, fenoterol mam odstawiony...Po kolejnej dawce tego leku zaczęłam mieć problemy z oddychaniem i najprawdopodobniej jestem na niego uczulona...Wierze, że na nospie dotrwam do konca :), tym bardzoej ze ostatnio lepiej się czuje i mam duzo mniej skurczów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to dobrze, na pewno dotrwasz :) oby było lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zocha_ma tak popatrzyłam na nasze suwaczki, he he , no to co spotykamy sie na oddziale? ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a mój tomek znów szaleje, ale mam cicha nadzieje, że dzięki kolejnym szaleństwom odwinął się z tej pępowiny.

a ja miała dziś spotkanie z Doradca finansowym, ech przed samym porodem zrefinansujemy kredyt hipoteczny, ale najważniejsze, że na tym posunięciu dużo zyskujemy!:)

poczytałam sobie wątek dotyczący pielęgnacji siusiaków u chłopców i trochę mnie to przeraziło, bo z dziewczynkami jest tak prosto....ech, ale nic postanowiłam, że jednak lekko będę ściągać napletek w czasie kąpieli, bo szkoły sa dwie jedna mówi nic nie rób, a druga rób, bo inaczej dochodzi do Zakażenia, więc wole uniknąć zakażeń.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest to mozliwe, tylko czy akurat bedziemy wiedziały, ze my to my :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jeśli tylko zamierzasz doczekać do terminu to pewnie tak :) ale coś czuję, że twój mały książę szybciej ustawi się w blokach startowych :):):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh jeśli tylko się spotkamy to na pewno się zgadamy co do forum na trojmiasto.pl więc może być śmiesznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tymi naszymi bąbelkami nic nie wiadomo, mój niby ustawiony jak trzeba, szyjka ma tylko 2 cm do rozwarcia, ledwo łażę, ale widze że jeszcze mu tam nie najgorzej, kopie mnie, rozpycha się ale siedzi. ja juz chciałam mu pomóc - ciepłe kąpiele, ściskałam brodawki, okna pomyłam, podłogi, wczoraj nawet dywany wyprałam, chodze na długie spacery ze szczególnym nastawieniem na wszelkie schody i co? troche skórczy, ból w podbrzuszu i nic ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ja wiem, że koncówka nie jest najłatwiejsza, ale lepiej aby dzieciaczki urodzily się w ok40tyg.
Znam 2 przypadku urodzen dzieci w 38 tyg i niby od 36 tyg ciąża jest donoszona a jednak maluchy, które znam miały problemy z oddychaniem, bo okazało sie ze te parenascie dni akurat dla tych maluchów miały znaczenie
Ja pomimo tego ze bede miała cc, mam nadzieje ze donosze conajmniej do 39tyg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika to ty dajesz czadu na całego :) hahaha widzę, że wszystkie babcine metody na przyspieszenie porodu już stosujesz :) ale pamiętam, że coś ci gin wspominał, że jak maluch będzie taki duży to chciał wywoływać ci poród. dobrze kojarzę? dalej podtrzymuje tą wersję?

moja kumpela ma termin na 28 września a wczoraj odeszły jej wody więc pewnie dziś zostanie mamą, chociaż na razie cisza w eterze. ale to mi uświadomiło, że to wszystko już bardzo blisko

dzisiaj zamówiłam laktator i torbę do wózka, a po południu jedziemy odebrać tego zamówionego mutsiaka, niech się trochę powietrzy bo pewnie pachnie chemią i magazynem i ogólnie nowością więc wystawię go na trochę na zewnątrz żeby wywietrzały te zapachy.

a z tymi biustonoszami to pewnie zrobię tak jak kilka z was i na początek kupię miękkie bawełniane do szpitala i do spania a po porodzie poszukam sobie spokojnie czegoś ładnego i usztywnianego :)

a do mam weteranek ;) mam takie pytanie jeszcze jakie ciuchy przygotować sobie na wyjście ze szpitala? bo wiem, że nie ma co szaleć z dżinami rurkami sprzed ciąży ;))) ale czy muszą to być ciuchy ciążowe czy wystarczą wygodne luźniejsze rzeczy? bo nie wiem jakiej wielkości jest brzuch po porodzie i zastanawiam się czy spodnie "z golfem" to konieczność jeszcze na tym etapie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm modliszka ja też jestem tego zdania. w końcu matka natura chyba wiedziała co robi każąc nam śmigać w ciąży 40 tygodni a nie 38. i tez sobie myślę, że lepiej donosić do 40 tygodnia. chociaż u dziewczyn z cc rozumiem, że uzasadnienie jest takie, że cesarkę robi się wcześniej na wypadek gdyby akcja porodowa miała się sama rozpocząć przed terminem tak? czy może się mylę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he ja tez jestem zdania, ze powinno tak być, tylko już tydzien temu lekarz wrecz mnie zachęcał to ponaglenia malucha, bo po prostu jest duży i wcale tak dobrze dla niego to donoszenie do końca może nie być. Tak więc te wszystkie babcine sposoby są z polecenia lekarskiego ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak dokładnie :), aczkolwiek akcję porodową i tak przewaznie próbują wywołać aby dziecko wiedziało co sie dzieje...Zależy też pewnie jakie są wskazania do cc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do wywołania porodu to proponował, ale nie chciałam tego przyspieszać przez oksytocynę czy inne chemiczne świństwa, wolałam już mniej drastyczne sposoby babcine. Ale jak widać maluszek ma i to gdzies i siedzi sobie tyle ile uważa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ważne żeby urodził się silny i zdrowy a w końcu sam postanowi, że czas na zwiedzenie świata poza brzuchem mamy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika, przy cc wazne jest podanie oxytocyny, ewentulanie przy przenoszonych ciążach. Ja miałam pierwszy poród wywoływany oksytocyną (40 tydz. ciąży) i pamietam jak to sie skonczyło, nie polecam...Lepiej poczekać w domu na samoistne rozpoczęcie akcji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja mam z Was najgorzej :) termin om mija za 11dni do terminu z usg tak jak w suwaczku,i badz tu madry człowieku kiedy jechac i co robic :/ ale raczej watpie zeby u mnie lekarze ryzykowali ponad 10msc ciąża :P mimo iz na 100% termin z usg jest tym prawidłowym :) no nic poczekamy zobaczymy, ja najchetnie chciałabym urodzic jakoś do 10 pażdziernika :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te 34 tyg i 2 dni to jest wiek ciąży wg OM czy usg bo nie kumam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg Twojego suwaczka powinnas rodzić ok 23.10
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny wróciłam od położnej.Nasz dzidziuś jest ładnie ułożony,gotowy do wyjścia.Ma ok.3300g i 36cm od główki do pupy.Serduszko pięknie bije.Dzidziuś jest silny.Ciekawa jestem ile jeszcze posiedzi w brzuszku.Położna powiedziała że od jutra będzie dzieckiem donoszonym.Mógłby jeszcze posiedzieć w brzuszku ze 2tyg.Skurcze mam codziennie,silniejsze,ale nie narastają.Poza tym wody mi nie odeszły,tylko chyba powoli mi czop odchodzi,bo widzę na bieliźnie co jakiś czas kawałki gęstego śluzu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten termin z suwaczka to wedle usg, wedle om termin mija 26.09 wiec nie wiem jak to bedzie,malinka fajnie ze dzidzia juz ładnie ułozona i gotowa do wyjscia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooo Boźiuu Boźiuuu ale się rozpisałyście chyba z pół h to wszystko czytałam :)
Stanik zamówiłam jeden z allegro taki za 20zł i...jest tragiczny jednym słowem podejrzewam ze będe nosić go po domu. Jak będe chciała to najwyżej maż mi kupi następny. Te z firmy alles mozna kupic w Carrefurze na morenie, jest tam taki sklep na przeciwko 5-10-15 i tam mają duży wybór. A tak to nie widziałam ich nigdzie więcej. Poki co poje piersi urosly z B do C a obwód podskoczyl mi o dobre 10cm. Kregosłup mi dzisiaj pęka w krzyżu, myślałam ze nie wyrobie u fryzjera juz nie wiedziałam jak siedzieć, ale przynajmniej wyszłam zadowolona :) pomimo tej pogody i ogolnego humoru. Zastanawiam sie co zrobić żeby czas mi szybciej zleciał bo jakoś nie potrafie się delektowac ciszą i spokojem, włączył mi sie jakis wewnętrzny motorek i jak już wiem kiedy urodze to mam chyba więcej energii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika.gda ja też już mam dość pytań CZY JUŻ URODZILAS?! tym bardziej że zadają je ludzie, którzy akurat widzą mnie z brzuchem!
Hymmm logika porażająca skoro jest brzuch to raczej kurde nie urodziłam, no nie? Dzisiaj u fryzjera to poprostu myślałam że wybuchne, nawet schowana za gazetą nie obroniłam sie od pytań w stylu-masz juz skurcze? a co będzie? a jak na imie? żałowałam że nie napisałam sobie na czole czerwonymi literami DAJCIE MI ŚWIETY SPOKÓJ, ten brzuch jest wypchany i nie jestem w ciąży! Jedynie rodziców poinformowałam o tym że będzie cesarka a jesli ilosć wód znowu mi spadnie to będzie trzeba małą wyciągnąc w każdej chwili. Cała reszta niech żyje w błogiej nieświadomości a ja dzięki temu mam spokój. Zresztą mam teraz takie stany że wcale nie chce mi się z nikim gadac i poprostu nie odbieram telefonu, alienizacja totalna. Miłego dnia laski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaoma,widzę że humorek faktycznie nie bardzo.Ja też już chciałabym mieć maleństwo w domku.Zastanawiam się kiedy się zacznie.Wcześniej miałam jakieś przeczucia,a teraz to kompletnie nie mam żadnego przeczucia.A Wy jak,macie już jakieś objawy zbliżającego się porodu.Ja mam tylko mocniejsze skurcze i galaretkę na bieliźnie;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na szczęście żadnych objawów nie mam, u mnie to dopiero początek 34 tygodnia, zatem mały niech jeszcze siedzi:)
Czuję się lekko podziębiona, dziwne bóle migrenowe mnie dopadają. Wyszłam dziś tylko raz, na ćwiczenia z SR nie doczłapie, ciągle pada, a ja nie chcę teraz się rozchorować.
Zastanawiam się nad taką kołyską na dół do domu http://allegro.pl/kolyska-materac-grapi-kolka-blok-kolys-cert-tuv-i1218723565.html, bo mały i tak będzie miał łóżeczko na górze, dzięki temu będzie mniej zagracania...
Fryzjera też zostawiam sobie na ostatnią chwilę, włosy rosną mi w zastraszającym tempie. W domu ścigają mnie na egzamin z prawa jazdy,pewnie pójdę dla świętego spokoju i tryumfalnie go obleje:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny, u mnie dziś już trochę lepiej. Mama mnie odwiedziła :)
Udało mi się dziś wyprać wózek, tzn tą część, którą trzeba ręcznie. Reszta już dawno wyprana w pralce. Udało mi się też już zrobić jesienne porządki w Marysiowych ubrankach.
Co do staników, to mam i bardzo polecam firmy alles. W pierwszej ciąży miałam. Kupiłam na allegro, bez przymierzania i okazały się najlepsze, najwygodniejsze jakie w ogóle miałam. Teraz niestety cała urosłam (poza wzrostem niestety) i musiałam nowe kupić. Już je noszę :) Z tej firmy są bez fiszbin lub na fiszbinach (twardych i miękkich).
Już sobie zapowiedziałam, że jak skończę karmić, to na bank kupuję tej firmy zwykłe, nie-karmniki. Na pewno też są super.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Balbinka ładniusia ta kołyska, zamówiłam podobną tylko ciemniejszą i boki ma w szczebelkach a przód i tył z całej drewnianej płytki. Będziesz zamawiać do tego jakiś otulacz do środka? bo ja sie tak własnie zastanawiam i chyba tylko zabezpiecze te szczebelki jakims materiałem i tyle. musze jeszcze uszyć z 2,3 prześcieradełka na materac, zamówić fotelik do auta i jestem redi :)
jeszcze 12 nocy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, poszukam jakiegoś otulacza-ochraniacza, ale nie na całą długość. Widziałam już coś na allegro, ewentualnie od kogoś używane, bez szaleństw:)
Co, do biustonosza do karmienia, to nie wiem jak bardzo może mi się powiększyć biust... na początek kupię coś taniego z allegro do szpitala, a później, kiedy już sytuacja się bardziej wyklaruje poszukam po sklepach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś z rana spotkała mnie "komiczna" sytuacja. Wcale nie było mi do śmiechu. Po raz pierwszy robiłam badania krwi w swojej przychodni Źródło Marii na Karwinach. Przede wszystkim nie jest łatwo znaleźć punkt pobrań, ale zapytałam i trafiłam. Wchodzę do poczekalni a tam 7-9 osób. Pytam grzecznie kto ostatni. Oczywiście zapomnijcie, że ktoś zaproponował - niech Pani wejdzie przede mną, czy coś w tym stylu. Po co w 9 miesiącu wpuszczać bez kolejki;( No nic... spodziewałam się tego. Więc postanowiłam wejść z kimś i zapytać czy pobiorą bez kolejki. Powiedziałam w poczekalni to ja wejdę z Panią i zapytam może pobiorą bez kolejki. Weszłam... widocznie pielęgniarka miała zły humor, bo zapytałam grzecznie czy mogą mi pobrać krew bez kolejki, a ta Pani odburknęła - przecież tam tylko 2 osoby siedzą. Na co ja grzecznie - proszę Pani siedzi ok.9osób. No więc znowu odburknęła, że mi pobierze, ale mam poczekać aż wyjdą pacjenci (2osoby)- co oczywiste. Badania robiłam prywatnie, więc jak weszłam i pokazałam kartkę co mam mieć pobrane- znowu usłyszałam niemiłym tonem - to trzeba najpierw opłacić w rejestracji. Ja na to dobrze, ale nie wiedziałam, bo pierwszy raz tu jestem. I skierowałam się do drzwi, a ona na to: każdy tu wie, że się najpierw płaci. No to się cofnęłam i mówię- proszę Panią nie każdy, bo jestem tu po raz pierwszy a nigdzie nie jest napisane, że płaci się w rejestracji (bo nigdzie nie ma takiej informacji). No to poszłam zapłacić do rejestracji (100zł poszło::(:( no ale jak trzeba, to trzeba!) i znowu do punktu pobrań. Na szczęście inna Pani pobierała mi krew bardzo miła. Sama powiedziała, że powinnam wejść poza kolejnością. Widzicie, człowiek a człowiek:( Sama z racji zawodowej codziennie mam kontakt z ludźmi i nie wyobrażam sobie, żeby tak się zachować... no coż:)

Mąż posiedział sobie 30min. w aucie i spóźnił się do pracy. Najważniejsze, że to ostatnie badania krwi póki co. Jak coś to będę pobierać krew w Gdańsku w UCK. Nigdy nic takiego mnie tam nie spotkało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chamstwo. Niektórzy ze słuzby zdrowia sa tak nie mili. Nie znoszę takich piguł.
Czy wiecie mze jaka szczepionką szczepia noworodki w redłowie? Bo nie wiem czy wykupywac engerix
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co wiem we wszystkich szpitalach w trójmieście podają Euvax.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety ciąża jest okresem szczególnym ale tylko dla nas, na szczególne traktowanie nie ma co liczyć- przykre ale prawdziwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wczoraj miałam lepszy dzień kondycyjnie więc chyba po raz ostatni postanowiłam wieczorkiem "dorwać męża" , bo może to poskutkuje i junior postanowi opuścić brzuchola ;p No i skórcze sie pojawiły..... a później zniknęły ;( Jaka byłam wkurzona!!!!!!!! Mąż się ze mnie śmiał, tj. z tej mojej desperacji, ale oczywiście polecił się na przyszłość jak dam jeszcze rade ;p Mimo iz spodziewanego efekty nie było, to dzisiaj o dziwo ani bioderka ani kregosłup mnie nie bolą ;) a co lepsze malutki całą noc spał jak aniołek a nie urządzał sobie w brzucholu treningów karate jak zwykle ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia uśmiałam się:). Uparty ten twój synek nawet ostre kołysania nie działają na niego:) heh.

Ja wczoraj samopoczucie miałam okropne. BYłam tak zmęczona i senna caly dzień nawet zasnełam na siedząco na kanapie. Mam takiego lenia, że szok. Nie mam sił sprzątac najchetniej bym przeleżała ten ostatni miesiac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cz któras z was bedzie rodzic w redłowie i bierze ze soba szczepionkę engerix? Zastanawiam się czy nie bedą tam robic problemów jak przyjade ze swoja szczepionką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Venika, ja będę rodzić w Redłowie, ale nie mam informacji dotyczących szczepionki;/ Może niech wypowiedzą się dziewczyny, które chodziły do SR w Redłowie, pewnie mają więcej informacji, ja kontakt z położną z Redłowa będę mieć dopiero za jakiś czas na zajęciach z SR.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwiatek, panie ze Źródła Marii z laboratorium są urocze:D Ja dwa razy się nie załapałam na pobieranie krwi, choć byłam przed 8, bo stworzyła się kolejka kilku osób- ok.10 i powiedziały, że nie będą już przyjmować. O niekompletnych wynikach badań też nie wspomnę... Teraz testuję się w Synevo na Bema w Gdyni,wcześnie nie wstaję, więc na czczo jestem także po 9 a tam badania mogę robić przez cały dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe Monia to widze że już ostra desperacja. Ja wczoraj też dorwałam męża ale żadnych skurczów nic nie było więc chyba to znak że jeszcze nie czas na rozwiązanie. W nocy znowu miałam porodowe sny brrrrrrrr że mi wody odchodzą i inne obrzydliwości jakieś. Sniło mi sie jakieś dziecko całe jakby z białej galaretki,straszne poprostu. Ciekawe co się będzie śniło po porodzie? Aaaa zapomniałam wtedy się nie śpi :)
Wasze koty też takie się milusińskie zrobiły do was? Moja chodzi za mną non stop, liże po nogach, przytula się i ciągle pomiałkuje do mnie.Troche ja teraz rozpieszczam i chyba niepotrzebnie bo potem będzie w szoku jak pojawi się w domu małe płaczące kociątko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety wyglada na to, ze nasze maluchy lubią takie "ostre kołysanie" i wcale ich to nie zachęca do wyjścia ;p A co do mojej kici, to też non stop przy mnie, również co rano zanim kapcia na podłodze wymacam stopami, to ta juz mnie liże a że mam łaskotki, to nie raz za to jej sie niechcąco oberwało ;) Tez o tym myslałam jak to bedzie jak maluszek będzie już w domu, juz teraz widze, ze próbuje wchodzić do łożeczka, z którego oczywiście ją wyganiamy, ale na pewno będzie trzeba jej pilnować. I pewnie będzie trzeba z nią postepować jak ze starszym dzieckiem, trzeba będzie okazywac miłość i zainteresowanie, żeby nie czuła się gorsza, odtrącona, bo inaczej może ostro manifestować swoje pouczucie odtrącenia, a bardzo chciałabym tego uniknąc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczynki polecam badanie w evi-medzie w Gdyni jeśli robicie prywatnie. panie są przemiłe, materiał do badania trafia do INVICTY i na drugi dzień są wyniki. polecam, ja robię tam badania od początku ciąży i ani razu nie nacięłam się na niemiła obsługę, wręcz przeciwnie. pozdrowienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam laboratorium Bruss w gdyni na obrońców wybrzeża. Co miesiąc robię tam badania. Cały dzień można robic badania a te z rana mają już wyniki po 16.00. Kulturalnie i bez większych kolejek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aleeee siaraaaa pisałam do kumpeli na gg, cały wywód o tym jak dorwałam wczoraj męża, o tym co mi się śniło i nawet o tym że mam zamiar sie obżerac tym na co mam ochote przez najbliższe 10 dni, bo pozniej to juz dieta przed cesarkowa i poporodowai oczywiście co zrobiłam? i uwierzcie nie wiem jak to mozliwe-musiałam miec chwilowe zaćmienie mózgu czy coś w tym stylu. w każdym razie wyslałam to do mojego eks :/ żyjemy w normalnych kontaktach bo w końcu jestesmy dorośli i jednak kilka lat przeżylismy razem, ale sam fakt jest dla mnie okropny... pewnie dzisiaj poploudniu jak to odczyta to zadzwoni i będzie się skręcał ze śmiechu a ja chyba umre- dobrze że przez tel nie widać "buraka na twarzy"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahah o boże Kaoma:). Ale wyszło...eee tam nie przejmuj sie pomyłki się zdarzają. Ide w końcu się ruszyc posprzatac wykapac sie i wyjdę z domu musze troche sie ruszyc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha ha no to ubaw nie ma co ;p Sama kiedys wysłałam sms-a zamiast do koleżanki to do teściowej o tym, że dopadłam mojego męża i biedak dopiero o 3.30 nad ranem poszedł spać a o 5.30 wstawał do pracy :P na szczęście miała poczucie humoru i tylko miała nadzieję, ze jej synek rano mocną kawe sobie strzelił, by wytrzymac ciężki dzien w pracy ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh, niezle wpadki:)
Ja dzis rano troche sie przestraszylam.Na bieliznie mialam taka rozowa wydzieline i teraz sie zastanawiam czy to czop odchodzi czy moze ma to wplyw z tabletkami gyno-femidazol, ktory biore na stan zapalny. ruchy czuje normalie, skurczy raczej brak i teraz juz nie ma tej wydzieliny. Chyba nie powinnam panikowac??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe to widze że nie jestem sama z takimi wpadkami :) Daria chyba nie masz się czym stresować bo przeciez czop może odejść te 2-3 tyg przed porodem no nie? wiec nawet gdyby to było TO to kochanienka bierz się za ostateczne przygotowania do spotkania z bobasem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak wlasnie sobie pomyslalam. Maly ostro sie wierci wiec mysle ze wszystko ok. Ale chyba spakuje jednak ta torbe:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepiej juz być spakowanym i w razie czego odhaczać juz rzeczy z listy, bo jak się zacznie to w biegu i w nerwach można o czyms zapomnieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy któras z Was robiłą sesje zdjeciową z brzuszkiem?
jakie wrazenia? warto bylo?

Pomimo, że mamy termin juz niedlogo marze o taakiej sesji, ale nei wiem czy to moze nie za pozno? :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja robilam. Sesja trwala 3 godziny. Fotograf, ktory robil mi zdjecia jest moim znajomym wiec ja sie czulam bardzo komfortowo:) Zdjec niestety jeszcze nie mam. Ogolnie jak dobrze sie czujesz w ciązy i z brzuszkiem to polecam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również mam zaprzyjaznioną fotografkę, wiec nie powinno być problemów.

Boje się jedynie bo lekarz zalecił duzo leżeć i odpoczywać ze względu na skracającą i rozwierającą się juz szyjkę... Ogolnie czuje sie dobrze ale powoli zaczynam odczuwać "uroki" 9 miesiąca. Pomimo tego iż mało przytyłam mam malutki brzuszek to i tak jest mi coraz ciężej się podnieść czy przewrócić na drugi bok....no i powrociły humory z początku ciąży - wieksza nerwowość ospałość, tez tak macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Część mamusie.
Jeśli chodzi o ciuchy na wyjście ze szpitala, to odpowiednie będą takie z piątego miesiąca ciąży. A co do tych miękkich, beznadziejnych staników z canpola, to mam 2 i w pierwszej ciąży używałam na noc. I tak trzeba mieć jakieś na noc. Ja miałam tyle pokarmu, że mimo wkładek i tak często budziłam się z kałużami ;)
Tak patrzę na te nasze suwaki i już zaczynam się denerwować. Ja niby mam jeszcze trochę czasu, fajnie by było, jakbym urodziła za miesiąc dokładnie, w urodzinki Marysi :) Poza tym 14.10 to urodziny mojego śp. taty, a 23.10 to urodzinki brata. Potem jeszcze teściowa ma 27 czy 29.10 no i 25.10 siostrzenica męża.
Pytałam koleżanki, której szczepionki używają w redłowie, ale nie pamięta. Mówi, że sprawdzi. Na pewno nie Engerix. A z tego co koleżanka mówi ta właśnie jest najlepsza. No i nie ma problemu, żeby przywieźć swoją.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej przyszłe mamuśki!Następny dzień nam minął,do porodu coraz bliżej.Ja mam tylko 3 tyg.ciekawe za ile rzeczywiście mały wyskoczy.W sumie to jeszcze nie mam sypialni przygotowanej na tip top.Łóżeczko skręcone,ale bez materaca jeszcze,bez pościeli.Ciuszki wyprane prawie,te na początek są gotowe.Torba nie spakowana,ale chyba już wszystko mam.Jak wcześniej byłam pewna że wcześniej urodzę(przez te silne skurcze)to teraz myślę że młody sobie poczeka.Jejku jak pomyślę że może poczekać max.2tyg to wychodzi jeszcze ponad miesiąc toczenia się z tym brzuszkiem.Dziś chodziłam sobie po mieście,czekając na męża który był na siłowni.W sklepach super ciuszki,ale ja mogę tylko popatrzeć.Kiedy ja się wbiję w jakieś obcisłe wdzianko;-)W końcu wróciłam do domu z wanienką dla małego z Mothercare.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też kupiłam już jakiś czas temu wanienkę z MOthercare - białą w rybki. Była fajna oferta i za 75 zł mam wanienkę, ręcznik kąpielowy i miseczkę do przemywania - na której mi zależało:)

Dziś odebraliśmy wózeczek dla małej:) Super;) Mamy gondolę, fotelik i spacerówkę Jane Nomad, brązowo (grafitowy - w różnym świetle różnie wygląda:))-niebieski. Jest lekki i fajnie wykonany:) Teraz powietrzymy do parę dni.

Byliśmy dziś u znajomych, którzy mają 5 miesięcznego synka - ale słodziak:) Nie dość, że śliczny to jeszcze mega grzeczny:) Śmieli się, że po mnie w ogóle tego 9 miesiąca nie widać i to prawda:/ brzusio to taka piłka, ale nie za duża:)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosik fajnie, że napisałas o tej szczepionce bo nie wiem czego się spodziewac. Jak juz bedziesz wiedziec jaka szczepionkę tam podają to napisz prosze.

Kwiatek mi tez mowia, że mam mały brzuch i daja mi 7miesiac. Dla mnie jest duzy. Ja wanienki jeszcze nie kupilam. Zastanawiam się nad wanienką z tym wyprofilowanym siedzonkiem ale wyjmowanym nie wbudowanym w wanienke. Ciekawe czy sie sprawdza. Torby do szpitsls też jeszcze nie spakowałam a dzisiaj kolejną porcję ubranek bedę prac.
Mam głupie pytanie do mam które juz maja dzieci. Czy po urodzeniu noworodek powienien spac w rożku w łóżeczku czy lepiej kołdrą przykryc. Jak opatulone lubią byc noworodki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Venika...moj synek urodzil się w marcu i przykrywałam go tylko kołderką...W szpitalu za to zawijałam w rożek :).
A ja mam duży brzusio jak na 34 tydzien :). Ale to moja druga ciążą wiec tez jest inaczej, za to tyje mniej niż za pierwzym razem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co pamiętam, to Maryśka była owinięta w rożek/kocyk. No i oczywiście na boczku. Bałam się, że zakryje sobie kołderką buzię. Ale w sumie to kwestia dziecka.Moja teraz jest raczej po mężu zimnolubna. Nie mogę na nich patrzeć jako zmarźlak. To, czy dziecku za gorąco lub za zimno najlepiej sprawdzić na karku. Rączki czy nóżki nie są dobrym wyznacznikiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dominik też spał w rożku po urodzeniu, dzieci podobno lubią spać opatulone bo czują się bezpiecznie jak w brzuszku mamy.
Wczoraj cały dzień miałam bóle krzyżowe, były bardzo intensywne i nie wiedziałam co się dzieje, pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Macie może takie bóle?
Za to dzisiaj już nic nie boli ufff.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam bóle miedzy łopatkami najczęściej wieczorami po całym dniu. Czasami jest nie do zniesienia.

Kupiłam pościel, kołderkę i zastanawiałam się własnie jak wróce ze szpitala jak ją kłaśc w łóżeczku. Czy kołderka jest dla starszych dzieci czy własnie tylko rożek wystarczy.
Dzisiaj robie gołąbki a mam dużą kapustę wiec dużo ich wyjdzie to zamroże mojemu M. Odmrozi sobie jak ja bede w szpitalu. Powiem Wam,że z dnia na dzien mam coraz mniej sił i jestem coraz bardziej zmęczona. Wiecznie bym spała a w nocy się budzę i nie mogę spac bo mała się wierci w brzuchu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kołderką też można bezpiecznie nakryć :) Z tego co pamiętam to kołderkę zawijałam w charakterystyczny sposob (podobnie jak becik) i max do pasa synek był nakrywany... Ja małemu nie ograniczałam ruchów w żaden sposob, są rózne praktyki, nawet mocne owijanie w pieluchę tetrową-jakoś te sposoby do mnie nie przemawiają...
Synek spał od pierwszych dni w łozeczku, co prawda ja się buntowałam i chciałam go brac do łózka, ale mój mąż bał się że małemu zrobi krzywde przez sen. Do dzisiaj jestem mu wdzieczna za to, bo nie mielismy żadnych problemów z usypianiem małego...Łózeczko było wrecz jego przyjacielem :) i naprawde polecam stosowanie jego od początku :)

Alfaluna, nie życzę Ci bóli krzyżowych przy porodzie...Oby to było zwykle uciśniecie nerwu przez dziecko , stąd ten ból
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dziś od rana sprzątanko i ostatnie przygotowania. Wietrzymy gondolkę i fotelik:) Mężuś zawiesił na ścianie nad łóżeczkiem taką lampkę kwiatek z Ikei - daje fajne światełko i kabelek jest zielonego koloru (wygląda jak łodyżka). Zawiesiłam przybornik na łóżeczko (też kupiłam niedrogo w Ikei w kolorystyce pokoju:) Wszystko jest gotowe i czekamy:) We wtorek wizyta, mam nadzieję, że się już dowiemy kiedy cc. Obstawiam 27.09 lub 4.10. Termin z USG mamy na 14.10.

Co do rożka, na początku będę małą w niego zawijać, a potem jak będzie chłodniej najwyżej kołderką lekko, albo kocykiem.

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie fatalna noc. Nie dość, że mały dawał w kość i zaliczyłam z 4 wstawania na siusiu, to jeszcze dopadło mnie roztkliwienie emocjonalne i resztkami sił musiałam się powstrzymywać, aby nie przepłakać całej nocy.
U mnie stan zerowy jeśli chodzi o jakiekolwiek zaangażowanie w przygotowania. Ja czuje się jak wypluta a moja druga połowa to już całkowicie odpuściła sobie temat. Nie będę więcej wracać do tematu, tyle co sama dam rade zrobić, to będzie. Jeszcze ta paskudna pogoda.....blee.e..e...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki!Dziś miałam sen o porodzie,tzn.śniło mi się że leżałam w wannie i nagle widzę że krew mi leci a potem jakiś kremowy,gęsty plyn.Dotykam a tam czuję rozwarcie i jak główka dziecka napiera że ją normalnie czuję.Zaczynam wołać moją mamę,krzyczę że rodzę i nie wiem co robić.Wychodzić z wanny czy tam zostać.Oczywiście mojego męża nie ma,jest w pracy.Ponoć tak się zdarza że im bliżej porodu tym częściej się o tym śni.Może dziś w nocy "urodzę";-)
Ogólnie dziś mam lenia na maxa,ale wezmę się i wypiorę resztę ciuszków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malinka jeszcze 20 dni nam zostało :) i tak samo jak Tobie nic mi się nie chce robić a resztę ciuszków też powinnam wyprać a te co wyprane uprasować. Niesamowity sen ;)!
Balbinka tak to jest z facetami, mój M zamiast składać łóżeczko to zabrał się za naprawę samochodu i siedzi w garażu. Powiedział że może jutro...
Modliszka no niestety u mnie bóle krzyżowe podczas porodu są bardzo prawdopodobne bo przy pierwszym były a podczas miesiączki też miewałam. Wiem że są okropne, tylko się zastanawiam czemu teraz takie bóle odczuwam, przed pierwszym porodem nie miałam żadnych bóli, skurczy i poród był wywoływany.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie dziewczyny,
najmocniej przepraszam ale wtrące sie w Wasz wątek z moim pytankiem do Was :)
Powolutku kompletuje wyprawke dla dziecka i nadal nie wiem jaki rozmiar kombinezoniku na zimę małej kupić.
Termin porodu mam na 6 grudnia. Jedni mówią 56 inni 62 jeszcze inni ze 68 to starczy na całą zimę, tylko ze noworodek się utopi w tak dużym kombinezonie.

Dziękuje,
pozdrowionka i duzo zdrówka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alfunia ja tez zakladam ponownie "opcje " krzyzowych- ale pocieszam sie ze juz wiem co to znaczy :)
u mnie tez przy kazdej miesiaczce czulam bol w odcinku krzyzowym
ja natomiast zawsze bylam bardzo aktywna, a teraz to jakby nowe moce we mnie wstapily- moglabym gory przenosic, energii od groma i troche :)
nosi mnie caly czas, juz nie wiem co sobie jeszcze wymyslec, okna juz pomyte, piwnica posprzatana, codziennie w mieszkaniu posprzatam po tym jak syna do szkoly odwioze, moze komus posprzatac :)?
pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co ja bym dała żeby dzisiaj urodzić zdrowego bobasa echhhhh pomarzyc zawsze można. Niestety trzeba się jeszcze troszkę przebujać. Stwierdziłam przeglądając się w witrynie sklepu ze większego brzucha już mieć chyba nie moge. Czuje się poprostu obrzydliwie w sensie mojej psychicznej i fizycznej nieporadności i w dodatku wszysycy na około doporowadzają mnie do szaleństwa patrząc albo co gorsza próbując dotknąc mojego brzucha. Mam ochote żeby im te ręki pousuchały :/ nie wiem skąd tyle nienawiści we mnie to chyba skutek buzujących hormonów. i w dodatku jak słucham jak to będzie okropnie i jaka będe zmęczona po cesarce to już w ogole robie się zielona, będe napewno ale czy to powód żeby już mnie teraz "uświadamiac" jakie to początki macierzyństwa są okropne? chyba powinnam się cieszyć ze będe miec już niedługo dziecko a nie zamartwiać tym ze "nie będe w stanie ruszyć palcem i zając sie dzieckiem" bo takie nastawienie to napewno nic dobrego mi nie przyniesie... Wiecie co sobie wyobrażam jak słucham takich ekspertów przeważnie bezdzietnych albo jednodzietnych? Ze nagle wybucha im głowa od tych ich złotych mysli i dobrych rad dla przyszłej matki .
Hryyyyyyyyyyyyyyy koniec musiałam sie wygadać. łudze sie że wy też tak czasem macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam torbę prawie spakowaną, muszę dopakować kosmetyki i pamiętać o zabraniu z lodówki szczepionki dla małego - oczywiście Engerixa - rodzę w Wejherowie.

Co do objawów to czasami mam lekkie bóle podbrzusza i placów, ale mały niech na razie nie wychodzi, bo jeszcze kilka spraw mam do załatwienia. Koniec października juz będzie mile widziany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz mam torbe spakowana od miesiaca, bo jak lekarz powiedzial ze mala juz sie pcha a termin 30 pazdziernik, i dostalam na patologie skierowanie, scisnelam nogi i nie ma wyjscia, tylko czekam zawsze do soboty bo wtedy zaczynam nastepny tydzien i dziasij 34 sie zaczyna, juz lepiej niz jak mi lekrze powiedziele ze 28 tydzien i moze urodze, ale mam juz dosyc, brzuch boli, lazic nie moge, uciski jak rwa kulszowa, niewspomne o piersiach jak mnie bola, i siusianie co 5 min, takze cale nocer nie przespane, ale jak mi sie wydaje burzy hormonow nie mam, takze aby przetrwac chociaz do 37 tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaoma, może i początki nie są łatwe, ale są piękne!!! Nie przejmuj się gadaniem. Pamiętam, że jak mała spała to nie mogłam się oprzeć i cały czas na nią patrzyłam, albo oglądałam w kółko jej zdjęcia.
No, poza tym dzieci też są różne. Moja była spokojna, dużo spała. Do nocnego karmienia musiałam ją wybudzać :)
W ogóle nie pamiętam nieprzespanych nocy, tylko z opowiadań męża, bo on jeszcze pamięta ;)
Cudownie jest być mamą. Tego uczucia chyba żadne inne nie pokona.
Ja też miałam cesarkę i fakt, było ciężko. Ale z tego co wiem laski różnie to przechodzą, więc się nie martw na zapas. Poza tym wszystko jest do przeżycia. Tylko poproś męża, żeby na wyjście wziął Ci spodnie z tą wszytą wysoką gumą, żeby na ranę nie było ucisku.
Co do śladu, to ja mam w takim miejscu bliznę, że bielizna śmiało zakrywa. Polecam też maść contatubex. Jest jeszcze taka cepan. Może i dobra, ale śmierdzi cebulą i nie mogłam jej znieść i wyrzuciłam ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!Co dziś tak cicho?Nie macie już siły klikać?Ja dziś w domku,leniuchuję,oglądam tv.Dziś trzy osoby które znam mają chrzciny dzieciaczków.Ja też myślałam już o tym i chciałabym w miarę wcześnie ochrzcić synka.Ja tu jestem ograniczona,ponieważ mamy jeden polski kościół do wyboru,poza tym chrzestny przyleci z Polski,więc muszę myśleć o dogodnym terminie dla wszystkich.Dziś u nas ponuro,aż chce się spać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dziś mieliśmy intensywny dzień. Spotkanko rodzinne z okazji jutrzejszych urodzin mojego męża:) Było bardzo fajnie:) Mam szczęście, że mąż uwielbia gotować także dziś serwował dania włoskie- trzy rodzaje pasty - ze szpinakiem, z tuńczykiem i bolonese. Teściowa przywiozła ciasta, także oprócz małego sprzątanka wiele się nie narobiłam;)

Mała ma już mało miejsca, czuję i patrzę na brzuch jak się próbuje przekręcić - tylko prawa/lewa.

We wtorek idziemy na wizytę. Zobaczymy co nam dr powie;)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Rzeczywiście tu cicho dzisiaj. MIałam dzis intensywny dzień bo byliśmy zamówic meble do pokoju córci oraz pojechalismy wybrac tapety i podłogi. WYbór jest cięzki tyle tego wszytskiego.

Ja tez juz myslalam o chrzcinach napewno nie bedziemy zaraz po urodzeniu robic ale na świeta bozonarodzeniowe w sam raz może byc. Dojde juz raczej do siebie po cc. Za jednym razem żarcie na swieta i chrzciny zrobie, teściowa z moja mama pomogą i jakos to bedzie. Pozatym wczoraj miałam dużo roboty w domu bo była wymiana grzejników i syf się zrobił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaoma mi tez gadaja o boze cesarka! Nawet mowia, że bedą się za mnie modlic bo to operacja i wogole co nie dziala na mnie uspakajająco. Ale uważam, że bedzie to bezpieczne dla mojego dziecka i to jest dla mnie najważniejsze. Wychodzę z założenia, że po porodzie naturalnym i cc i tak bedzie bolec wiec nic na to nie poradzimy jedynie co my mamy prawo prosic polożne o środki przeciwbólowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też na początku myślałam o chrzcinach na Boże Narodzenie,ale chrzestna wybiera się na święta do Polski,więc odpada.Także padnie chyba na koniec listopada.Przynajmniej będę miała imprezkę zaliczoną,a mały będzie ochrzczony.Akurat ja nie jestem za długim zwlekaniem z chrzcinami dziecka,np.jak dziecko ma rok lub więcej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja Anie chrzciłam jak miała 7 miesięcy, bo jej chrzestny pływa i niestety musiałam czekać, ponieważ Tomek będzie miał tych samych chrzestnych co Ania, toteż niejako podporządkuje się pod rejsy Szwagra i naszego synka ochrzcimy coś ok maja, pasuje mi to, bo mały będzie miał ok 6 miesięcy, będzie ciepło, a na pewno chrzciny zrobimy w lokalu. Przy Ani posłuchałam mamy i teściowej i dzięki temu z chrzcin Ani pamiętam jedynie bieganie pomiędzy kuchnią i pokojem, i dwa dni przygotowywania żarcia - po tej imprezie powiedziałam NIGDY więcej, wychodzi o wiele taniej to fakt, ale jest się masakrycznie wykończonym.

Ostatnio teściowa właśnie zasugerowała, że właśnie chrzciny powinny odbyć się w Boże Narodzenie, a my powinniśmy wszystkich ugościć obiadem. Powiedziałam jedynie: NIE MA TAKIEJ OPCJI
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Część dziewczynki. Mój mąż już dziś skręcił łóżeczko, zrobiliśmy małe przemeblowanie w sypialni i mamy już ustawione 2 łóżeczka plus nasze. Wszyscy razem póki co. Mała jeszcze budzi się w nocy i przychodzi do nas. No i w trakcie tego przemeblowania znalazłam rożek, który może być usztywniany lub miękki. No i lipa, bo różowy. Może któraś z Was chce się wymienić na jakiś bardziej chłopięcy rożek/kocyk? W sumie chyba ze 2 razy go użyłam i zupełnie o nim zapomniałam :(
Ja jeszcze się nie spakowałam, ale dziś się tak czuję, że aż mnie to przeraża. W sumie mam jeszcze trochę czasu, ale od rana dziwnie się czuję. W nocy oczywiście spać nie mogłam, a od rana ból, jakby miesiączka.
Już nie wiem sama. Mały wierzga, mam lekkie skurcze i w głowie mętlik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się zastanawiam kiedy... tak jak chyba każda z nas. Nie wiem czy też zauważyłyście twardnienie brzucha. Ja zwykle od godzin przedpołudniowych aż do rana mam mega twardy brzuch - dosłownie jak cegła. Oczywiście momentami mała się "wypycha", ale generalnie jest bardzoooo twardy. Poza tym czasami odczuwam takie dziwne ukłucia. Obyśmy tylko wytrzymały do wtorku:) powiem lekarzowi co i jak- a on będzie decydował:)

spokojnej nocy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam prawie cały czas twardy brzuch :( Dziś starałam się nie forsować. Mąż zajął się Maryśką więc mogłam trochę odpocząć.
Ja jeszcze nie wiem kiedy chrzciny, ale mam problem z matką chrzestną. Moja przyjaciółka nie może nią zostać, bo ma tylko ślub cywilny, a moja siostra jest za młoda-nie ma bierzmowania. Nie chcę brać kogoś przypadkowego :(
Miłego wieczoru i spokojnej nocy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u nas co poniektórzy sa zaskoczeni, bo na chrzestnych bierzemy moją siostrę i jej męża - czyli skład ten sam co ma Ania. wybór taki, bo na brata mojego Z nie ma co liczyć, zresztą nie chce, aby chrzestny był z musu.

Co do twardnienia brzucha, to czasami miewam, ale na razie niech Tomek siedzi spokojnie, do końca października, jak pozałatwiam sprawy związane z refinansowaniem kredytu hipotecznego to będzie mógł wychodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny my cały weekend na południu polski,dlatego sie nie odzywałam,u Nas brzuch tez czesto twardy takimi partiami naprzykład przez 5/10 min przerwa :P i mdłości jakies mnie dopadły... ogolnie ostatnie przygotowania i siedzimy sobie w domku,miłego dnia aaa miałam sie zapytac czy moze mi któras powiedziec jak wyglada ten cały czop płodowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale mam dzisaij uczucie jakbym okres miala dostac, mam nadzieje ze nie zaczyna mi się czas na rodzenia 34 tydzien? mieliscie takie uczucie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jak bóle miesiączkowe, ja tak mam co kilka dni od jakichs 3 tygodni a jestem w 33 tyg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie takie bóle też się pojawiają, ale trwają krótko- tak do 10 minut.
Nastrój mam daleki od optymizmu, kiepsko sypiam, wstaje późno, najchętniej to wcale. Dziś zbudził mnie potworny skurcz łydki, jeszcze nadal go odczuwam.
Poszłabym sobie gdzieś daleko w siną dal, może czas by szybciej zleciał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u mnie dzien dzisiaj jakoś na wesoło :) brzuch nie twardnieje torba przepakowana i gotowa i w sumie nie moge sie juz doczekac porodu,najchetniej już dzisiaj bym urodziła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny trzeba korzystać z tych ostatnich wolnych dni,hehe.Mogę sobie spać ile chcę,chodzić cały dzień w szlafroku,jeść co chcę.Oczywiście nie mogę się doczekać aż mały będzie z nami i będę mogła go przytulać i patrzeć jak rośnie:-)Oj dziewczyny te ostatnie dni to tak mnie dziwnie nastrajają,raz jestem zmęczona i mam dość ciąży,a zaraz uśmiecham się do siebie jak widzę mój falujący brzuszek.Będzie mi jakoś dziwnie bez niego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny.
Ale straszną noc zaliczyłam. Cały czas bolał mnie brzuch, w sumie to już od popołudnia miałam takie dziwne uczucie twardnienia i jeszcze w nocy zgaga a jak zasnęłam to takie głupoty przez to mi się śniły, że nawet szkoda gadać. Rano kilka skórczów zaliczyłam ale przeszło, ale brzuchol cały czas twardy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,
Ja raz lepiej raz gorzej sie czuje, poprzedniej nocy nie moglam spac a dzisiaj wyspalam sie jakbym nie byla w ciazy ;)
Monika właśnie myślałam czy już urodziłaś ale widzę że dzielnie się trzymasz. Kiedy masz wizytę u naszego doktorka? Ja za tydzien we wtorek, musze za chwile zadzwonic sie umowic.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! u mnie ogólnie samopoczucie ok. Zadnych skurczow i bólów nie mam jedynie zebra i kregoslup mi doskwiera. Zaraz zaczynam prasowanie kolejnej partii ubranek. Odliczam dni to następnej wizyty u dr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie już mi nie kazał przychodzić, wypisał mi tylko zwolnienie do 7.10 (termin z usg mam na 1.10) i kazał popędzać małego babcinymi sposobami :) Według niego miałam już lada dzień urodzić a w sumie 2 tygodnie już mineły od wizyty i nic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie zaczełam się martwić, ze skoro malutkiemu tam tak dobrze to moze nawet sie zdarzyć, ze przenoszę go trochę, tyle, że już 2 tygodnie temu miał 3800 więc teraz to już nawet nie myślę bo w panike wpadnę na myśl o urodzeniu takiego faceta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O to dobrze wiedziec ze dostalas zwolnienie po terminie bo ja sie zastanawialam jak to bedzie.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najpierw napisał do 27.09 ale później przeprawił, bo stwierdził, że nie ma sensu mnie ciągać a i tak szybciej urodzę, mam nadzieję, że nie wykrakał że bede sie tak kulała z brzucholem do końca zwolnienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też się tego bałam bo poprzednim razem nie chciał mi wypisac do konca terminu bo wtedy twierdził,z ę ZUS się do niego przyczepi i miałam zwolnienie maksymalne tydzień przed terminem i całe szczęście, że Kinii sie spieszyło i nie kazała mamusi rozpoczynac wczesniej macierzyńskiego bądx co gorsza wracac na kilka dni do pracy, bo urodziła się 16.03 a 17.03 kończyło sie zwolnienie, czyli dziewczyna miała wyczucie co ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Monika całkiem fajny facet Ci sie szykuje :)
ja jestem ciekawa jak tam u mnie,ale jeszcze tydzien do wizyty :) u mnie tez wcsoraj jakies lekkie bóle brzucha,ale w sumie nic strasznego...ogolnie to sennośc mi najbardziej doskwiera i najchetniej spałabym cały dzien :P miłego dnia kobietki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam;)

Wczoraj odebrałam wyniki badań - wszystko ok:)

Dziś długo wyczekiwana wizytka u lekarza no i zobaczymy czy poznamy termin:) Skoro jest już 37 tydzień, to mogę się spodziewać, że będzie to 27.09 lub 4.10. Zobaczymy:) Trzymajcie kciuki:)

Mała ma coraz mniej miejsca, najdziwniejsze, gdy leżę na boku i mała nie może się zbyt wiele ruszać, to zaliczam kopniaczki w żebra....


pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eh widze ze coraz wiecej napiecia jest:) U mnie bole tez caly czas, skurcze co dziennie wlasciwie i brzuch jakis ogromniasty sie zrobil. dzis rozkladamy lozeczko i chyba spakuje ta torbe:)
teraz ide konczyc walke z grzubami, bo moj maz z tata pojechali do lasu i 6 wiader przywiezli, pol rodziy obdzielilam:)
Milego dnia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, u mnie wczoraj potwierdziła sie cesarka więc już teraz nastawiam sie tak na 100%, picie hektolirów wody też pomogło bo ilość wód płodowych się utrzymała więc urodze w terminie. Jutro jeszcze tylko kontrolne ktg i zostanie mi 7 dni które pewnie zlecą mega szybko. Nie ma co,strach mnie obleciał i trzyma się na dobre czy mała będzie zdrowa czy wszystko będzie ok. Zastanawiam sie nawet czy nie pogadac z lekarzem o przesuniecie tej cesarki na 6.10 jesli oczywiscie nie bedzie żadnych przeciwwskazań. Wtedy jest szansa że poród sam się zacznie i cała machina ruszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaoma my się dziś dowiemy co do terminu:) Nie martw się z tego co wiem nawet jeśli akcja porodowa sama się nie zacznie, to zanim wykonają cc wywołują akcję porodową oxytocyną.

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze dziewczyny, z jednej strony Wam zazdroszcze !!! wiecie kiedy swoje maleństwa przytulicie :) mozecie co do dnia sobie wszystko zaplanowac i nastawic sie psychicznie.
a naturalny to nic nie wiadomo .... kiedy moj maly bedzie chciał wyjsc ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwiatek, daj znać koniecznie po wizycie! Fajnie by było, gdybyś miała cc w rocznicę ślubu :) Może podpowiedz lekarzowi :)
Ja miałam wczoraj straszny ból brzuch, nie obyło się bez no spy i ciepłej kąpieli. Myślałam już, że urodzę, ale mój dzielny mąż mówił: skoro to jeden długi skurcz, a nie powtarzające się to coś innego i nie rodzę. No ale strach był. Jeszcze bóle krzyżowe i wszystko mi wyglądało na akcję. Od razu zaczęły mi się nogi trząść i stwierdziłam, że się boję i nie chcę. No, ale teraz, to już trochę za późno. Nie mam wyjścia.
Monika, jak nie urodzisz do 1.10 to idź lepiej do doktorka. Najwyżej da skierowanie do szpitala. Ja tak miałam w poprzedniej ciąży i to małą wygoniło!
Tak swoją drogą to szykuje Ci się synek jak z włoskiej rodziny. Skoro teraz tak się Ciebie kurczowo trzyma, to pewnie i po przyjściu na świat tak będzie. Do 30-tych urodzin będzie żył u boku mamusi ;)
Hmm, to zupełnie jak mój brat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też trochę zazdroszczę Wam dziewczyny które znacie datę przyjścia maluchów na świat. Wiem co to znaczy nie urodzić do terminu i czekać każdego dnia na rozpoczęcie akcji.
Gosik ja właśnie w zeszły piatek miałam też ból ciągły i tylko dlatego wiedziałam że to jeszcze nie poród. Ale od piątku cisza i nic sie nie dzieje.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe własnie Monika, może urodzi ci się mała przylepka. Po włosku to się nazywa bamboccioni- czyli mamisynek. ja też mam brata który raczej nie odlklei się od rodziców tak szybko. nie wiem skąd to wynika, że matka wychowuje córke bardziej "twardo" a nad synkiem się rozpływa. Jak skończyłam liceum to wyprowadziłam sie z domu i chwilami bylo b. cięzko sie utrzymać a do tego zarobić na studia czy prawko. A mój braciszek zero stresu bo jeszcze ostatnie 2 lata jest przy cycusiu mamusi i tatusia ale coś czuje że nawet jak pójdzie na studia to łącząca ich pępowina tylko się wydłuży bo napewno nie odetnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki!U nas dziś ciepło,20 stopni.Kupiłam dziś drugi ręczniczek z kapturkiem,kosmetyki dla maluszka.Za radą koleżanki wybrałam oliwkę i płyn do bycia ciała i włosków z Tesco.do tego kupiłam kremik ochronny Bambino.Myślę że to wystarczy na początek.Samopoczucie dziś mam dobre,mam energię i zaraz zabieram się za prasowanie ciuszków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byliśmy na wizycie. Mała super:) wszystko w porządku. Nie spieszy się na świat:) Z pępowiną, łożyskiem i wodami płodowymi wszystko w najlepszym porządku. Szyjka zamknięta. W czwartek rozpoczynamy 37 tydzień, więc doktor zadecydował, że 5 października widzimy się ... ale na kolejnej (pewnie ostatniej) wizycie:? Będzie to 39 tydzień. Wówczas powiedział, że się umówi na cc.... Także wszystko wskazuje na to, że cc będzie w 40 tyg. Nogi się pode mną ugięły, ale nie dlatego, że mała sobie jeszcze w brzuszku posiedzi (bo to dla niej bardzo dobrze), ale słyszałam,że doktor robi cc w poniedziałki i akurat w poniedziałek 11.10 czyli w 40 tyg. mój mąż wylatuje na delegację do Niemiec na 3 dni:/ Chciałabym by był przy nas i zapytałam doktora czy ten termin to może być każdego dnia (mam na myśli termin cc), doktor powiedział, że wybierzemy odpowiedni. Chyba że mała zdecyduje się szybciej przyjść na świat:) Wtedy mam brać wszystkie dokumenty i skierowanie na cc - jechać na Izbę na Zaspę... Wszystko fajnie, ale przecież może nie być miejsca.... ehhh.... musi być dobrze:):)

Czyli jednak to prawda, że mój dr robi cc ze wskazań między 39-40 tyg. bo to najlepsze dla dziecka:) Zobaczymy jak to się ułoży:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie wiem czy dobrze przeglądnęłam ostatnie wpisy, ale zocha_ma już kilka dni nic nie pisze... może nadszedł już ich czas:)

spokojnej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Być może się zaczęło.Ciekawe czy będę jakieś wrześniowe mamuśki.Zobaczymy która pierwsza urodzi.Spokojnej nocki:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczynki ja wciąż 2w1. nie piszę bo mam ciężki okres, mój dziadek trafił w krótkim czasie do szpitala, potem hospicjum i wczoraj go pożegnaliśmy na zawsze :( teraz czeka nas jeszcze pogrzeb.. więc same rozumiecie, nie miałam głowy do pisania, a czasami nawet czasu bo spędzałam go z dziadkiem.

dodatkowo się pochorowałam i staram się leczyć miodem, sokiem z malin i czosnkiem ale to trwa. jesień :/

czytam forum od czasu do czasu i trzymam kciuki za wasze dobre samopoczucie w końcówce :) dobrej nocy i miłego dnia mamusie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha bardzo wspólczuje. Masz teraz ciężki okres ale trzymaj się dla dzidzi. Juz niedługo będziecie razem.

Kwiatek może uda się się jakoś ustawic ten termin cc żeby twój mąż był. Ja 11paź idę na ostatnią wizytę i jak na usg nie wyjdzie że córa się odwróciła to mam miec cc 22paź w piątek i to jest 40 tydzień właśnie. Tak jest najlepiej dla dziecka. Czuje że malutka dalej ma główkę na moim pępkiem więc od dzisiaj mam miesiac do cc. Odliczam czas
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha_ma bardzo współczuję.... Dobrze, że udało ci się spędzić czas z dziadkiem. Teraz macie kochającego opiekuna "tam w górze" i na pewno będzie nad wami czuwał. Trzymaj się dzielnie i pomyśl, że już niebawem utulisz swoje ukochane maleństwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha,moje kondolencje.Rozumiem Twój smutek.Pamiętam jak mój dziadek zachorował.Jak wyjeżdżaliśmy z mężem mieszkać do Uk to tak się ze mną serdecznie pożegnał,co było do niego nie podobne,bo nie lubił okazywać uczuć.Mieliśmy przyjechać po 3 miesiącach,a kilka tygodni po przyjeździe do Anglii rodzice zadzwonili że dziadek zmarł.Nie mogłam w to uwierzyć.Wciąż mi go bardzo brakuje i żałuję że nie będzie mógł zobaczyć swojego pierwszego prawnuka.Pewnie patrzy na nas z góry i opiekuje się nami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję dziewczynki za miłe słowa, na śmierć bliskich żaden czas nie jest odpowiedni ale teraz wydawało mi się to wyjątkowo trudne bo parę tygodni temu nie zakładałam nawet, że dziadek nie pozna mojej niuni. ale życie pisze swój scenariusz i tak jak piszesz kwiatek, wierzę, że dziadek czuwa nad nami z góry.

zmienię temat bo nie chcę Was obarczać moimi smutami, Wy macie się teraz cieszyć i dużo śmiać, żeby dzidzie urodziły się szczęśliwe i wesołe ;)

pospałam rano (bo noce mam bezsenne już od dawna) i czuję się już trochę lepiej, może mleko,miód, czosnek i sok malinowy zaczynają działać. dziś zamówiłam już ostatnie rzeczy dla bobasa i czekam teraz na przesyłki, zestaw pieluszek wielorazowych, razem z ekologicznym proszkiem do prania, frotkowe pokrowce na przewijak, biustonosze do karmienia i w zasadzie tym samym skończyłam chyba kompletować całą wyprawkę :)

w poniedziałek mam wizytę u gin i prawdopodobnie ostatnie usg, na którym zobaczę córeczkę przed porodem. wczoraj odstawiłam leki podtrzymujące i przeciwskurczowe i cisza, nic się nie dzieje, leżę co prawda w łóżku, ale skurczy BH brak, żadnych oznak zbliżającego się porodu więc prawdopodobnie leki wciąż działają i dobrze. chcę donosić dzidzię do terminu żeby była całkiem gotowa do narodzin:)

pozdrowienia dziewczynki i miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha trzymaj się kochana, ja również przy Kindze to przeszłam, tyle, że mój dziadek zmarł kilka dni po jej narodzinach, też było ciężko bo już od dłuższego czasu stracił kontakt z otoczeniem. Nawet na pogrzeb nie mogłam pojechac by go pożegnac, bo po porodzie nie doszłam jeszcze do siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zmieniając temat to faktycznie nie jestem rozpieszczajacą mamusią, raczej jestem bardziej twardsza i wymagajaca niż mój mąż, bo w końcu to jest córcia tatusia, więc u nas tatuś ją rozpieszcza ;) Zawsze byłam przeciwna rozpieszczaniu synków i mamusiowania im do 30-tki, bo taka ślepa miłość tylko im w życiu zaszkodzi a nie pomoże, a poza tym wychowuje się syna nie dla siebie lecz dla innej kobiety - przykre ale prawdziwe, niektórym mamom ciężko jest sie z tym pogodzić, a dla niektórych jest wrecz to niemozliwe i wydłużają ta pepowinę ile mogą. Znam osobiście takie przypadki kiedy mamusia 32 - letniemu chłopu myje plecki i głowe, bo sam nie moze, bo mu piana do oczu naleci i beda go oczka szczypać !!!!! Szkoda tylko , ze jeszcze klejnotów mu nie myje, bo pewnie sam to zrobi nie dokładnie !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha moje kondolencje.
U nas dzisiaj imieniny T,wiec skoczymy sobie wieczorkiem do kina i moze na jakas kolacyjke,tak mnie sennośc ostatnio dopada ze na niczym nie moge sie skupic :(
ogolnie jakoś spokojnie podchodze do tematu i juz nie moge doczekac sie porodu,miłego popołudnia kobietki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś nawet mniej dennie się czuje, nie to żeby zaraz jakaś euforia, ale przynajmniej nie jestem przybita.

Niestety jeden z kotów nam się pochorował ( mamy 3 takie podwórkowo-domowe), drugi dzień nic nie jadł i taki smętny, więc wysłałam moją połowę do weterynarza z nim, bo ja to wolałam się w takie miejsce nie pchać. Okazało się, że go robaki męczą, o tyle dla nas było to zaskakujące, bo wszystkie zostały odrobaczone, a tu taka niemiła niespodzianka. Biedak teraz siedzi w domu, w piwnicy i walczy z robalem.

Mojemu mężczyźnie strach zajrzał w oczy i zaczął się dopytywać, dlaczego ja jeszcze nie jestem spakowana do szpitala:D i że jak zostawię to na ostatnią chwilę, to on biedak będzie musiał mi wszystko dowozić. Przechodzimy ostatnio starcia "wyprawkowe", bo on ze swoim doświadczeniem uważa się za nieomylny autorytet, tak jakby moje zdanie w ogóle się nie liczyło.

Zocha trzymaj się dzielnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha, współczuję Ci ogromnie.Sama pamiętam jeszcze dzień, w którym mój ukochany dziadek odszedł i było to straszne :( Ale wierzę w to, że nasi najbliżsi czuwają nad nami z góry i pomagają nam, otaczają opieką. Wiele razy czułam bliskość mojego śp ojca w trudnych chwilach i wierzę, że mi pomógł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, jakaś cisza dzisiaj ?
W nocy o mało juz nie szykowałam się do szpitala.
O 1.00 obudziałm się bo dostałam skórczy, które trwały prawie do 3.30 i były regularnie co 22 minuty, stąd już byłam pewna że to już, ale niestety po tym ostatnim o 3.30 powtórki nie było i zasnełam. Przez to wszytsko nie słyszelismy z mężem 3 budzików i biedak zaspał do pracy. Miał na 6.30 a obudził go telefon od szefa o 8.00, czy dzisiaj szanownie zaszczyci ich w pracy ;) Kurcze, czuje się troche rozczarowana, bo myslałam, że może synek na pierwszy dzień jesieni wybrał sobie date urodzin. No ale jeszcze do konca dnia jeszcze troche czasu , więc może, może..... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

U nas w porządku. Wczoraj troszkę gorzej się czułam, ale dziś jest znacznie lepiej.

Dziewczyny czy macie może problem z biegunką? Przepraszam, że pytam o tak delikatną kwestię:) ale od co najmniej 5 dni latam do toalety tylko jak coś zjem. Luźne stolce, biegunka już mnie po prostu męczą. Nawet w nocy mnie budzi nagły ból jelit i bieg do toalety. Nie wiem co jest grane... czyżby mała uciskała jelita, albo organizm się oczyszcza... Naprawdę nie jest to komfortowe uczucie.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MOnika, ja tez walcze ze skurczami od soboty...
W sobote mialąm przez 2 godziny, bardzo regularne co 3-4 minuty, a wczoraj przez 4 godziny...Gdyby nie to , że rodziłam juz raz i stwierdziłam, że jeszcze to nie są chyba te koncowe to pewnie pojechałabym do szpitala, bo dla pierwóródki mogą byc one całkiem silnetwierdziła,że poczekam na odejscie wód ale chyba nie moge tak zrobić... Nie chce lezec znow na patologii jak przy pierwszej ciązy, na szczescie dzis sie widze z moim lekarzem, niech sprawdzi czy wszystko sie trzyma i co z tymi skurczami... MOgą to byc przepowiadające ale nie powiem, jak na przepowiadające są dość konkretne.

Zocha, bardzo mi przykro...My tydzien temu pozegnalismy babcie, dziadek odszedł 8 miesięcy temu i teraz zabrał swoja ukochaną do siebie wiec wiem doskonale co czujesz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwiatek mała może się krecić, ale raczej by to takich objawów nie dawało, może złapałas jakiegos wirusa jelitowego. Lepiej z tym podejśc do doktorka ogólnego, bo możesz sobie za bardzo wyjałowic i odwodnić organizm. Organizm jak oczyszcza sie przed porodem to raczej jest to w tym samym dniu co poród a nie na długo przed. Jak na razie pij dużo, wcinaj paluszki z solą i zafunduj sobie czekoladę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...wkradł sie mały chaos...
"...dla pierworódki mogą być one całkiem silne...Stwierdziłam, że poczekam na odejscie wód..." ->tak miało byc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=183620&c=1&k=16 zapraszam do nowego wątku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Modliszzzka ja wczesniej miałam skórcze ale takie byle jakie i nie regularne, a wczoraj miałam dosłownie identyczne jak kiedyś przy Kingusi, stąd byłam pewna w 100% że to to, ale jak widac mój synuś gra sobie z mamusią w balona ;) Na odejście wód nie czekam, bo przy pierwszym porodzie mi nie odeszły i musieli pęcherz przebijać, więc i tym razem lekarz mi powiedział bym sie na to nie nastawiała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz lece do nowego wątku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi to by się przydała jakaś mała biegunka,bo u mnie to odwrotnie niestety.Ponoć jak się zbliża poród to pojawia się biegunka w celu naturalnego oczyszczenia organizmu.Wnioskuję z tego że do mojego porodu jeszcze trochę i raczej mały wcześniej nie wyjdzie.Może go przetrzymam do 10.10.Będzie ładna data:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

do góry