Widok
Wizyta u lekarza nie ma być sympatyczna lub nie sympatyczna . to nie wizyta u cioci na kawce . od roku chodze do tego lekarza i naprawdę dopiero teraz czuję sie spokojna o syna . jest on drugim lekarzem który nie podaje odrazu antybiotyku ;a badanie osluchowe trwa dłużej niż minuta .Dzięki niemu przekonałam się że da się wyleczyć dziecko naturalnymi metodami trwa to około 1,5 tygodnia , ale zdrowieje bez chemi, a organizm nauczył się sam radzić z infekcjami i choruje żadziej. Jeszcze jedno jak można po jednej wizycie nazwać kogoś chamem , nie uważasz, że to chamskie zachowanie.
Moim zdaniem świetny lekarz. Dwukrotnie byliśmy u Niego na nocnej opiece w przychodni Świętokrzyska. Dzisiaj w nocy też. Podczas gdy nasza pani pediatra dwukrotnie średnio się przejęła objawami u dziecka (mimo, że od 2 dni ma ostrą biegunkę i wysoką temperaturę). Gdy temperatura u dziecka podniosła się do 39.8 pojechaliśmy na Świętokrzyską. Pan lekarz zbadał Synka (chyba nikt do tej pory nie zrobił tego tak dokładnie). Stwierdził, że natychmiast mamy jechać do szpitala. Nie brał się za wypisywanie leków, żeby tylko nas spławić, tylko pokierował tam, gdzie będą mogli udzielić Dziecku pomocy w pełnym wymiarze. Zatem Ja najserdeczniej polecam Pana Doktora. Chętnie zmieniłabym naszą kiepska panią doktor na Tego właśnie lekarza :)
Bez przesady, nie taki on straszny. Po pierwsze i najważniejsze- świetny kontakt z dziećmi i skutecznie leczy nie dając na wszystko antybiotyków. Przejmuje się tymi dzieciakami i to jest dla mnie akurat ważniejsze niż to, jak odnosi się do rodziców. A to już inna historia, bo faktycznie zdarzało mi się ,że po wyjściu od niego czułam się jak niekompetentna półidiotka, chociaż oczywiście wszystko mi wytłumaczył i tak dalej. Bywa szorstki, ale generalnie jest ok.