Widok

Położna - Zaspa !!!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny pomóżcie- jestem w 37tc, miałam położną z polecenia na Zaspie, jednak w moim terminie ma oblężenie w pracy i poza i niestety nie może mi towarzyszyć. Jeśli któraś z Was miała wykupioną położną na Zaspie i spisała się na medal dajcie znać. Mam takiego stresa że szok !!!
Mój mail m.kwasnik@onet.eu
Z góry dzięki !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja miałam opłaconą położną i nie żałuję, była ze mną cały czas wiedziałam jakie leki mi podaje, na bieżąco informowała co się dzieje., poród trwał tylko 3 godz. i duża w tym jej zasługa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli nie można się zabezpieczyć w 100 procentach, chyba, że umówi się z wszystkimi położnymi w danym szpitalu. To mnie utwierdza w bezsensowności tej procedury (oczywiście jeśli chodzi o mnie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie uważam żeby wykupienie połoznej było ułatwieniem a w czym ona może Ci bardziej pomóc niż połozna z dyżuru przecież czy to za 500zł czy 100tysięcy nikt za Ciebie tego dziecka nie urodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli mozna miec pecha:) jak loteria...
Wolalabym sie juz nie nastawiac , ze edzie ze mna:(..i pozniej sie przykro rozczarowac:0
Wole - i tak tez zrobilam- sie mile zaskoczyc!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Umawiasz się z nią, że dzwonisz jak się "zacznie". Jeśli akurat nie ma dyżuru, to jedzie do szpitala i jest z Tobą cały czas i jeszcze min. 2h po porodzie. Płacisz jej na koniec. Jeśli akurat ma dyżur, to masz pecha...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha, to jak w takim raziem technicznie od początku do końca wygląda procedura "wykupienia położnej"? Wyobrażałam to sobie tak : dzwonisz do takiej Pani, informujesz o swoich potrzebach i płacisz, aby mieć pewność, że czy dzień czy noc, będzie zawsze w gotowości na Twoje wezwanie gdy zaczniesz rodzić. I nagle okazuje się, że rodzisz, dzwonisz do opłaconej położnej a ona akurat jest na dyżurze. I co wtedy???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumie:)W pełni!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja staram się znaleźć złoty środek :) wystraszona nie jestem, ale jak mogę sobie coś ułatwić, to ułatwiam. Zwłaszcza, jeśli nie kosztuje to majątku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, dziwna baba. Siostra przez to byla starsznie zeschizowana, zdenerwowana , nadmienie, ze rodzila w wojewodzkim!
Przy 2 dziecku nawet nie chciala slyszec o poloznej, trauma!
ja raczej z tych co ida " na żywioł", nie zastanawialam sie zbytnio jak porod bedzie przebiegał, wiedzialam jedno-nie ja pierwsza i nie ostatnia!..I dzieki takiemu mysleniu - tak sadzę- jakos poszlo sprawnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To na jakąś dziwną babę trafiła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MOja sis miala "wykupiona poozna"-jak to brzmi w ogole strasznie- i nie przyszla bo akurat nie miala dyzuru:)-szla z nadzieja , ze kobieta bedzie kolo niej a tam jakas inna "pani". !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo połozna kosztuje 500 złotych, a szpital prywatny 5 tysięcy. To pierwsza różnica. Druga to taka, że bezpieczniej się czuję w szpitalu na Zaspie niż małym, prywatnym Swissmedzie.

Szpital na Zaspie bardzo mi odpowiada, lubię tamtejszych lekarzy i położne. Rodzenie tam z prywatną położną to dokładnie to czego chcę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A skoro co niektore ciezarokwi boja sie ze akrat w danym szpitalu nie beda mogly rodzic, to czemu nie oplaca sobie pywatnego szpitala, gdzie beda nad nimi skakac i beda z nimi calyczs?/nie rzoumie, chodzi o wieksza ilosc kasy czy jak??
Zaplac za prywatnyszpital i nawet 3 poozne beda z wami przy porodzie, zadna nowosc, wszytsko dla ludzi!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie placilam za polozna, nie mialam nawet takiego zamiaru- a ta, ktora akurat mialam byla niezastapiona. Jesli sie boicie, macie obawy bo
cos sie wydarzylo" w mojej rodzinie nie tak-płaćcie a moze bedziecie mialy lepiej anizeli np ja, która w zyciu bym nie oplacila kogos, kto i tak dostaje pensje za swoj zawod. jakos ufam ludziom, ze ni emaja zlych zamiarów.
Ale nie uwazam, za glupie, ze ktoras chce wykupic polozna.!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewqa, zmartwienie będzie moje, ale związane z "pójściem nie tak" niezależnie od tego, czy połozna byłaby opłacona, czy nie. Pod względem formalnym w każdej sytuacji odpowiada szpital.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piernik, jeśli połozna będzie miała akurat dyżur, to ani jej nie płacimy, ani "nie rościmy sobie do niej praw". Na dyżurze są trzy położne, do kazdego cc idą dwie. Cc na Zaspie jest ok. 30%. Jak sobie wyobrażasz mozliwość, że jedna z trzech położnych jest "wykupiona"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co w sytuacji, gdy opłacona przez Was położna w trakcie waszego porodu będzie miała akurat dyżur?? Wtedy to już chyba nie jest w porządku wobec innych rodzących, że będziecie sobie rościć wyłączne prawo do tej pani za to że dostała od Was pieniądze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Ewqa, ja nie potrzebuję ustawy, to sprawa szpitala, niech oni się martwią"
wiesz Agatho gdyby coś poszło nie tak podczas Twojego porodu to nie wiem czy ty byś nie miała powodów do zmartwień a nie tylko szpital
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieję, że żadnej sie to nie przytrafi;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolga, na to nie mamy wpływu. Położnej płacimy po porodzie, a w przypadku nieprzyjęcia do szpitala po prostu nie korzystamy z jej usług...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry