Widok
No to ja miałem widocznie szczęście bo 11 lat temu kupiłem Aristona i do dzisiaj nie miałem najmniejszej awarii. Rok temu przeprowadzaliśmy się do Niemiec i pralkę te zabraliśmy. Jedyne czego się czepić można, to rdza, która pojawiła się w okolicy szufladki na proszki. Teraz szukam jakiejś nowości, która będzie prała bez wody i proszków albo bez prądu ;), ale Aristona zawiozę po prostu do mieszkania w Polsce i będzie swych dni dochodziła robiąc dwa - trzy prania rocznie ( jak się tam wybierzemy na kilka dni )
A ja już drugi rok używam pralki od Kernau, nie zapłaciliśmy za nią jakoś dużo, bo z tego co pamiętam to lekko ponad 1000 złotych, ale opłacało się bo to dobrej jakości sprzęt. Na jedno pranie spokojnie można wrzucić 6 kilogramów ubrań, pralka ma sporo programów w tym program do prania dziecięcych ubranek, z którego baaaaardzo często korzystam, a i jeszcze funkcja opóźnionego startu - dzięki niej mogę ustawić pranie na konkretną godzinę. Jak za takie pieniądze to pralka jest naprawdę warta uwagi :) To te model - https://www.kernau.com/produkt/kfwm-654103.html
Ja się zastanawiam nad pralko-suszarką. Widziałam ostatnio taki wynalazek i myślę, ze to super sparwa. http://opiniertvagd.pl/miele-wprowadza-automatyczne-dozowanie-detergentow-w-pralko-suszarkach/ poczytaj sobie, moze to oplacalne wyjscie. Pewnie sie świetnie sprawdza w rodzinie dużej