Widok
Mam dwie nastoletnie córki. Kilka lat temu poznałam miłość życia. Zdecydowaliśmy się na dziecko. Lekarz powiedział na teście pappa 90% chłopak. Sam zaproponował info o płci. Skakałam pod chmury. Moja ginekolożka w moment ściągnęła mnie ziemię. W 23tyg. okazało się, że to dziewczynka. Rozumiem Twoje rozczarowanie. Jesteśmy tylko ludźmi. Nie byłoby rozczarowania, albo mniejsze gdyby pierwsza informacja nie była błędna. To tak jakby ktoś ukradł mi moje spełnione marzenie. kolejną córkę pokocham równie mocno, ale początkowe rozczarowanie samo przychodzi.
Łatwo jest krytykować...
Autorka zapewne nie miała na myśli, że nigdy nie pokocha chłopca, którego nosi pod sercem tylko, że marzyła o córce i jest jej zwyczajnie przykro i ma do takich uczuć święte prawo. Nie będzie gorszą mamą dla dwuch chłopców i na 100% pokocha drugiego synka tak samo jak pokochałaby córkę. A wy wstrętne babska umiecie tylko oceniać, zamiast po ludzku pocieszyć, że ma prawo do smutku i rozczarowania ale, że kiedy oswoi się z tą myślą a na pewno tak będzie to wszystko się poukłada tak jak powinno. Nikt nie chciałby urodzić chorego dziecka i oczywistym jest, że zdrowie maluszka stawiamy pierwszym miejscu ale na litość czy nie można mieć porostu marzenia o danej płci swojego wyczekanego dziecka?
Autorka zapewne nie miała na myśli, że nigdy nie pokocha chłopca, którego nosi pod sercem tylko, że marzyła o córce i jest jej zwyczajnie przykro i ma do takich uczuć święte prawo. Nie będzie gorszą mamą dla dwuch chłopców i na 100% pokocha drugiego synka tak samo jak pokochałaby córkę. A wy wstrętne babska umiecie tylko oceniać, zamiast po ludzku pocieszyć, że ma prawo do smutku i rozczarowania ale, że kiedy oswoi się z tą myślą a na pewno tak będzie to wszystko się poukłada tak jak powinno. Nikt nie chciałby urodzić chorego dziecka i oczywistym jest, że zdrowie maluszka stawiamy pierwszym miejscu ale na litość czy nie można mieć porostu marzenia o danej płci swojego wyczekanego dziecka?
A ja doskonale rozumiem dziewczynę, z tym, że u mnie jest na odwrót, i w pupie mam wasze ataki na mnie czy autorkę. Marzylismy o chłopcu, a na połówkowym ultrasonografka informuje o dziewczynce. Płakałam 2 dni, przygasłam, wciąż troszczę się o ciążę oczywiście, ale nie jestem w stanie na ten moment ruszyć ubranek już zakupionych, a przecież muszę je sprzedać i kupić dziewczęce. Wciąż łudzę się nadzieją, że jednak urodzie syna . .
Autorko napisz co u Ciebie? Czy w końcu urodziłaś córkę czy syna? Jak się czujesz jako mama? Jesli urodzil ske jednak syn - to hak sobie poradziłaś z tym faktem?
Autorko napisz co u Ciebie? Czy w końcu urodziłaś córkę czy syna? Jak się czujesz jako mama? Jesli urodzil ske jednak syn - to hak sobie poradziłaś z tym faktem?
Z ciuszkami to poczekaj, może jednak usg kłamało.
Taką niespodziankę miała moja koleżanka. Pierwsze dziecko. Całą ciążę na każdym usg słyszała, że na pewno dziewczynka. Miała różowy pokój wyszykowany, ciuszki, wózek itd. A po porodzie szok, podali jej synka. Nikt sie tego nie spodziewał. Mąż na gwałt robił szybkie zakupy, bo w szpitalu mieli bodziaki i kaftaniki różowe. Rodzina i znajomi im nie wierzyli. Ot taki mały błąd.
Podobna sytuacja była u naszych sąsiadów. Chłopca już mieli i całą ciążę sąsiadka mówiła, że teraz na pewno dziewczynka, bo każde usg jej to pokazuje. No i co.... Kolejny chłopak hehe
Taką niespodziankę miała moja koleżanka. Pierwsze dziecko. Całą ciążę na każdym usg słyszała, że na pewno dziewczynka. Miała różowy pokój wyszykowany, ciuszki, wózek itd. A po porodzie szok, podali jej synka. Nikt sie tego nie spodziewał. Mąż na gwałt robił szybkie zakupy, bo w szpitalu mieli bodziaki i kaftaniki różowe. Rodzina i znajomi im nie wierzyli. Ot taki mały błąd.
Podobna sytuacja była u naszych sąsiadów. Chłopca już mieli i całą ciążę sąsiadka mówiła, że teraz na pewno dziewczynka, bo każde usg jej to pokazuje. No i co.... Kolejny chłopak hehe
Doskolane Panią rozumiem :( mam już synka a całe życie marzyłam o tej dziewczynce. Jak lekarz powiedział że kolejny chłopiec to ryczalam calu dzień, oczywuscie że będę kochać go tak samo, ale czuję takie rozczarowanie. Niby to 12 tydzień ale lekarz na badaniu prenatalnym się raczej nie myli, jest to lekarz najlepszy o ma 100 procent pewności. Ale nie ukrywam że czuje rozczarowanie.