Widok

Pomylki na usg

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czesc,
Na usg w 12 tyg lekarz powiedzial ze dziewczynka. W 16 tyg chlopak. I zalamalam sie. Mam juz chlopca i marzylam o dziewczynce. Tak mi smutno. Potrzebuje wsparcia. A moze jest szansa ze to pomylka?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 18
Mam nadzieje, że to nie dzieje sie naprawde..
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 1

Oj niepotrzebnie narobił Ci nadzieję w tym 12tc :-( to jeszcze wcześnie i na tym etapie to prawie każde maleństwo wygląda na dziewczynkę. Pomyłki oczywiście się zdarzają, choć zdecydowanie rzadziej z chłopca na dziewczynkę. Nie będę pisać oczywistości, że najważniejsze żeby zdrowe było, ale napiszę Ci, że kiedy usłyszałam w drugiej ciąży, że to druga dziewczyna, to zalała mnie fala gorąca - ale jak? Wszyscy mówili, że to na pewno chłopak, ja tak bardzo chciałam syna, dziadek ma już 5 wnuczek i czeka na tego wymarzonego wnuka, mąż po cichu liczył na syna... a teraz kiedy patrzę na te moje dwie dziewczyny, na ich siostrzaną miłość to w duchu śmieję się sama z siebie. Doskonale rozumiem Twoje rozterki, daj sobie czas na przeżycie żalu, a niebawem oswoisz się z sytuacją i zaczniesz cieszyć się drugim synkiem. My właśnie staramy się o trzecie dziecko i mamy już wybrane imię dla ... dziewczynki :-)
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Serio? Zastanów się nad tym co piszesz.. Złamać to się można jak u dziecka lekarz wykryje jakieś wady, czy choroby.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja bylam przeszczesliwa, ze w ogole bedziemy miec dziecko po 8 latach staran. Wazne bylo zeby bylo zdrowe a plec nie byla wazna.
Rozumiem, ze kazda kobieta podchodzi do tego tematu inaczej. Jednak nie wiem jakbym mogla Cie pocieszyc.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1

Najważniejsze że dziecko jest zdrowe ,znam osobę co narzekała ze 2 ma się urodzić chłopiec a nie dziewczynka , chciała miec 2 dziewczynki , przykro że są takie osoby ja wtedy kilka lat się starałam o ciążę i byłam po poronieniu , takie osoby co narzekają na płeć chyba nie mają w życiu żadnych problemów
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mi się wydaje, że nie ma co jechać na autorkę. Hormony robią swoje, dziewczyna trochę nastawiła się na tą corcie. Przecież mimo wszystko kocha swoje dziecko tylko ma delikatny niedosyt. Pewnie dzisiaj wstanie i będzie już inaczej.
Ja jestem po dwóch ciążach. Też jestem po poronieniach i przejściach, ciążę też łatwe nie były. Pamiętam.ze marzyłam żeby w pierwszej ciąży była córeczka, pewnie też czułabym przez chwilkę żal, ale u mnie były takie historie na usg, że nie miałam szans na takie problemy. Całe szczęście mam zdrowego chłopaka. W drugiej ciąży od początku nastawiłam się że chce chłopca, bo będą się lepiej dogadywać i miałam już cała męska wyprawkę i tak na początku mówili będzie chłopak, już że Stasiem rozmawialiśmy w brzuchu i dopiero po 30tyg okazało sie, że jednak trzeba kupić coś różowego ;).
Też mam kumpele która razem.ze mną była w ciąży tyle że ja byłam w drugiej ona w trzeciej i miala już dwóch chłopaków. No i trzeci chłopak się pokazał. Mówiła że super bo ważne że zdrowy ale też marzyła o tej dziewczynce i na początku czuła delikatne rozczarowanie, jeszcze mówiła że fajnie mam z tymi sukieneczka mi dla małej. Teraz śmieje się, że nie będzie musiała prowadzić trudnych rozmów, wszystko spocznie na mężu :)
Zobaczysz, minie dzień dwa i zapomnisz, że marzyłaś o dziewczynce.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

A po co w ogóle dowiadywac sie o plci dziecka na usg? Dwa razy bylam w ciąży, na usg mowilam lekarzowi, ze ma mi nie mowic co bedzie. Dowiedzialam sie jak sie dzieci urodzily.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Informacji z 12 tc to wcale bym nie brała na poważnie.
U nas w pierwszej ciąży na połówkowym usg (22-24 tc) lekarz powiedział, że to chyba dziewczynka, ale mam się jeszcze nie nastawiać, bo chłopięce klejnoty wychodzą nawet do 30 tc. Ok. 30 tc lekarz powiedział, że dziecko ma dużo pępowiny między nogami i nie jest w stanie określić płci. Szykowałam wszystko neutralne, od wózka i łózeczka, ciuszków po kolor ścian w pokoju. Urodził sie chłopak ;) W drugiej ciąży liczyłam na dziewczynkę, bo chociaż miałam wszystko dla chłopca to kuzynka zostawił mi parę worków ciuchów babskich i w sumie byłam przygotowana i na to i na to. Jednak połówkowym usg nie było wątpliwości, że to znowu chłopak. No cóż, cień zawodu był. Ale tylko chwilę. Mąż od razu stwierdził, że to przynajmniej ekonomiczne (po starszym masę rzeczy zostało jednak chłopięcych) i wygodne, bo dwóch chłopaków z małą różnicą wieku w jednym pokoju, wspólne zabawki itd. Jest super :) Z kolei moja przyjaciółka mając chłopca czekała na drugiego, bo mówiła, że patrząc jak to u nas wygląda to ona też tak chce. No i ma :) Teraz jak się spotykamy to nasze 4 chłopaki mają co robić ;p
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1

Informacji z 12 tc to wcale bym nie brała na poważnie.

kwestia lekarza i sprzętu na jakim pracuje. nam w 11 tyg określił na 99%. ja się zaśmiałam, że to takie pól na pół, a on na poważnie powiedział, że jest pewny. ale fakt, jest dobrym specjalistą i ma sprzęt jeden z lepszych w 3mieście. jeśli usg było na nfz to w ogóle bym nie brała pod uwagę takich informacji (np. na izbie przyjęć na porodówkę jak mi robili usg to lekarz stwierdził, że dziecko jest ponad kilogram mniejsze niż na ostatniej wizycie prywatnej).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5

Czasami w szpitalu mają lepszy sprzęt niż w niejednym prywatnym gabinecie.

A autorce postu to chyba z hormonów się w głowie pomieszało. Zamiast cieszyć się, że dziecko zdrowe to ty płaczesz, że płeć nie taka? Ciąża to nie koncert życzeń, doceń to co masz, bo nie jeden by chciał, żeby go spotkało takie "nieszczęście" jak Ciebie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7

Kobieto rozumiem hormony, nastawienie na płeć itd ale zastanów się co piszesz... Mam syna z pierwszej ciąży, potem miałam dwa poronienia... To jest tragedia... A nie to czy urodzi się chłopak czy dziewczynka. Jestem teraz w ciąży i modlę się tylko o to żeby było zdrowe a nie o to czy będzie synek czy córka...
Trzeba docenić to co się ma i dostaje od losu, nigdy nie życzę abyś doświadczyła straty dziecka to najgorsze co może przeżyć matka. Życzę aby dzieciątko było w pełni zdrowe.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

A może przestałybyście się wymądrzać i radzić autorce, co "powinna"? Marzyła o córce. Każdy ma prawo do marzeń. Nie napisała, że nie chce tego chłopczyka, tylko że "marzyła o dziewczynce". Czy to takie dziwne? Na pewno będzie kochać synka, ale to, że chciała mieć córeczkę, nikogo nie powinno dziwić, a tym bardziej upoważniać do krytyki.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 5

Ale co w takiej sytuacji można autorce poradzić??? Zrób aborcję, może następne będzie dziewczynką? Oddaj do adopcji i zrób sobie kolejne, może będzie dziewczynka? No co tu poradzić? Jak to mówią, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Chyba autorka decydując się na ciążę miała świadomość, że może będzie wymarzona dziewczynka, ale może też i kolejny chłopak. Jak chce mieć 100 % pewności, że planowana ciąża da jej córka to niech zrobi sobie zabieg in vitro z wcześniejszą selekcją zarodków, wybiorą ten który jest kobiecy a nie męski i będzie miała 100 % sukcesu w spełnieniu marzenia o córce. W każdym innym wypadku to czysta loteria.
Też mam dwóch synów. Jak się okazało, że jestem w trzeciej ciąży też musiałam najpierw oswoić się z myślą, że może to znowu będzie chłopak i może nigdy córka nie będzie mi dana. I wygląda na to , żre obejdę się bez córki i świat jakoś się nie zawalił (ciążę straciłam). Takie życie...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3

Miśka, autorka nie prosi o radę. Po prostu czuje zawód, że to nie wymarzona dziewczynka. Jest jej smutno i tyle. Gdzie słowa o aborcji??? Skąd ta nadinterpretacja?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6

I to wszyscy jej po kolei napisali co myślą w tym temacie, jakie mieli swoje przeżycia i uczucia w takich momentach. Nie ma się co oburzać, klamka już zapadła...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Autorka tak napisała temat jakby w depresję miała wpaść że będzie chłopiec , napisała że się załamała. Jakby płeć była najważniejsza jak chciała mieć dziewczynkę mogła adoptować albo invitro a tak to 50procent szans jest jak zaszła naturalnie w ciążę
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

W depresję to mogła wpaść po tych wszystkich atakach, które tu mają miejsce.
Dla każdego jego problem jest w danym momencie największy. Póki się z nim nie upora.
Dla jednej z was jest to poronienie, dla innej problem z zajściem w ciążę. Dla autorki inna płeć od tej, na którą się nastawiła po pierwszym USG. Sądzę, że napisała swój post pod wpływem emocji, które przecież opadają z czasem...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6

u nas to byla lekka pomylka ale w wadze. Wg. usg mialo byc dziecko max 4kg a wyszlo 5150!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dla każdego jego problem jest w danym momencie największy. Póki się z nim nie upora.
Dla jednej z was jest to poronienie, dla innej problem z zajściem w ciążę. Dla autorki inna płeć

Dla kolejnej złamany paznokieć...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry