Widok
Polecam Swissmed ( rodziłam w lutym ) :
Plusy :
1. intymność
2. natychmiastowe przyjęcie na oddział na poród
3. godne traktowanie
4. pomocny personel
5. nielimitowane odwiedziny
6. fachowa opieka przed porodem ( ktg, usg, ewentualny pobyt w szpitalu )
7. mniej ale ważne : ładne firanki, swoja łazienka, dobre jedzenie itp :)
8. generalnie zero stresu i dodatkowych problemów a to ważne
Minusy to :
1. nie mogłam przyjąć dowolnej pozycji do porodu, decydowała położna, mimo że na stronie www zapewniają, że można
2. poradnia laktacyjna to mit niestety : dokarmianie dziecka mlekiem modyfikowanym, słaba pomoc przy problemach laktacyjnych
I co ważne : jest oddział i sprzęt do ratowania noworodków !!! W przypadkach szczególnie niebezpiecznych czy nieprzewidzianych to wiadomo że Zaspa i to nie tylko Swissmedu dotyczy przecież.
Może od razu rodzić w Centrum Matki i Dziecka...
Plusy :
1. intymność
2. natychmiastowe przyjęcie na oddział na poród
3. godne traktowanie
4. pomocny personel
5. nielimitowane odwiedziny
6. fachowa opieka przed porodem ( ktg, usg, ewentualny pobyt w szpitalu )
7. mniej ale ważne : ładne firanki, swoja łazienka, dobre jedzenie itp :)
8. generalnie zero stresu i dodatkowych problemów a to ważne
Minusy to :
1. nie mogłam przyjąć dowolnej pozycji do porodu, decydowała położna, mimo że na stronie www zapewniają, że można
2. poradnia laktacyjna to mit niestety : dokarmianie dziecka mlekiem modyfikowanym, słaba pomoc przy problemach laktacyjnych
I co ważne : jest oddział i sprzęt do ratowania noworodków !!! W przypadkach szczególnie niebezpiecznych czy nieprzewidzianych to wiadomo że Zaspa i to nie tylko Swissmedu dotyczy przecież.
Może od razu rodzić w Centrum Matki i Dziecka...
Prównanie ze zwykłym szpitalem:
Intymność - wykupujesz jedynke za 350 zł masz to samo
Natychmiastowe przyjęcie na oddział- wystarczy wcześniej zadzwonić i powiedzieć że się pojawisz,a sprawy papierkowe może wypełnić mąż
godne traktowanie- cóż, zależy od personelu ale w normalnych szpitalach też potrafią godnie traktować
Pomocny personel - patrz wyżej
Nielimitowane odwiedziny - Ja bym nie chciała żeby po porodzie cała rodzina mi się na głowę zwaliła
Intymność - wykupujesz jedynke za 350 zł masz to samo
Natychmiastowe przyjęcie na oddział- wystarczy wcześniej zadzwonić i powiedzieć że się pojawisz,a sprawy papierkowe może wypełnić mąż
godne traktowanie- cóż, zależy od personelu ale w normalnych szpitalach też potrafią godnie traktować
Pomocny personel - patrz wyżej
Nielimitowane odwiedziny - Ja bym nie chciała żeby po porodzie cała rodzina mi się na głowę zwaliła
Ja to jak najbardziej rozumiem, że zależy wam na dziecku, i chcecie zrobić dla niego wszystko, ale naprawdę te 6 tysięcy można przeznaczyć na bardziej wartościowe rzeczy dla malucha. Można mu przygotować prześliczny pokój za taką kwotę :)
A porodu maluszek i tak nie będzie pamiętał ;)
A teraz taki żarcik, jeśli macie takie pieniądze w nadmiarze, zawsze możecie oddać mi ;)
A porodu maluszek i tak nie będzie pamiętał ;)
A teraz taki żarcik, jeśli macie takie pieniądze w nadmiarze, zawsze możecie oddać mi ;)
Jeszcze jeden minus, który boli mnie najbardziej , pracują tam położne które pracują też w szpitalach państwowych. W Swissmedzie są miłe, uprzejme i bardzo kulturalne natomiast w szpitalu państwowym są okropne. Piszę bo miałam taki przypadek, pierwsze dziecko rodziłam w Swissmedzie i położna Asia była bardzo miła, pomocna i pomagała na każdym kroku natomiast drugie dziecko rodziłam w państwowym szpitalu i znowu trafiłam na panią Asię. Na początku bardzo ucieszyłam się, że to ona ale jakie było moje zdziwienie kiedy dopadła do mnie i chciała na siłę przyspieszyć poród czyli rozszerzała szyjkę macicy i parła na siłę gdy główka była jeszcze wysoko. Powiedziałam jej, żeby przestała bo ja tego nie chcę więc się na mnie obraziła i więcej jej nie widziałam. Może to i lepiej bo zajęła się mną inna położna - taktowna, kulturalna i wtedy poczułam się jak w Swissmedzie.
Mam postulat, ażeby wyrzucano takie położne i z państwowych i z prywatnych szpitali.
Mam postulat, ażeby wyrzucano takie położne i z państwowych i z prywatnych szpitali.
W Swissmedzie na siłę wszystkich zwożą i każą wchodzić do środka, chorych to już wogóle najchętniej, w sumie przecież zależy im żeby wpadło trochę zarazków....:)))))
serio to bawią mnie te argumenty, w swissmedzie można sie dowiedzieć jak radzą sobie z zarazkami, a że skutecznie to wystarczy popatrzeć jak tam ze z zdrowiem u noworodków na oddziale :)
serio to bawią mnie te argumenty, w swissmedzie można sie dowiedzieć jak radzą sobie z zarazkami, a że skutecznie to wystarczy popatrzeć jak tam ze z zdrowiem u noworodków na oddziale :)
mi sie wydaje ze porod w prywatnym szpitalu to jest dla mamy, a nie dla dziecka. W koncu zadowolona Mama to i szczesliwe dziecko.
Kwota 6 tys, jest duza, ale jesli ktos ma bardzo duze obiekcje co do panstwowej opieki medycznej, to moze dla niego warto wydac te pieniazki.
DOdam tylko od siebie - tak naprawde z perspektywy dwoch porodow ( pierwszy naturalny, drugi CC) powiem wam ze dla mnie najwazniejsza byla opieka po porodzie, a szczegolnie pomoc z laktacja. Dla mnie karmienie piersia jest wazne i to bylo dla mnie wazne przy wyborze szpitala. Porod trwa kilka godzin, po porodzie jestemy w szpitalu kilka dni- i tu jest dla mnie wazna opieka.
Jesli chodzi o prywatnosc- za pierwszym razem bylam na sali z przemila dziewczyna, zgralysmy sie w czasie ze wszystkim tak aby sobie nie przeszkadzac w odpoczywaniu, za drugim razem trafilam na sale z flejowata mloda panna, dla ktorej placz dziecka nie robil wrazenia bo chrapala w najlepsze- to bylo dramatyczne, ale dalam rade. Gdybym miala rodzic 3 raz- poprosila bym sale jednoosobowa.
Dziewczyny sa plusy i minusy, kazda z nas liczy na cos innego i tego powinna szukac. Ja ze swojej strony moge wam powiedziac jak jest w panstwowym, i moge polecic szpital wojewodzki. Co byscie nie wybraly to zycze wam Zdrowych dzieci!
Kwota 6 tys, jest duza, ale jesli ktos ma bardzo duze obiekcje co do panstwowej opieki medycznej, to moze dla niego warto wydac te pieniazki.
DOdam tylko od siebie - tak naprawde z perspektywy dwoch porodow ( pierwszy naturalny, drugi CC) powiem wam ze dla mnie najwazniejsza byla opieka po porodzie, a szczegolnie pomoc z laktacja. Dla mnie karmienie piersia jest wazne i to bylo dla mnie wazne przy wyborze szpitala. Porod trwa kilka godzin, po porodzie jestemy w szpitalu kilka dni- i tu jest dla mnie wazna opieka.
Jesli chodzi o prywatnosc- za pierwszym razem bylam na sali z przemila dziewczyna, zgralysmy sie w czasie ze wszystkim tak aby sobie nie przeszkadzac w odpoczywaniu, za drugim razem trafilam na sale z flejowata mloda panna, dla ktorej placz dziecka nie robil wrazenia bo chrapala w najlepsze- to bylo dramatyczne, ale dalam rade. Gdybym miala rodzic 3 raz- poprosila bym sale jednoosobowa.
Dziewczyny sa plusy i minusy, kazda z nas liczy na cos innego i tego powinna szukac. Ja ze swojej strony moge wam powiedziac jak jest w panstwowym, i moge polecic szpital wojewodzki. Co byscie nie wybraly to zycze wam Zdrowych dzieci!
Niestety to prawda z położnymi, z niektórymi lekarzami też jest podobnie ale to głównie wina niestety naszego systemu służby zdrowia. Czy ta położna Asia to w okularach taka ? Przyjmowała mój poród w Swissmedzie i powiem szczerze że mogę uwierzyć że się mogła inaczej zachowywać w państwowym szpitalu bo na mnie też się lekko obrażała , nawet w swiss :)
z tymi odwiedzinami to roznie bywa ...
mam kochanych tesciow ale przy pierwszym dziecku byli w szpitalu codziennie i tylko szyba nas ratowala - i nie za bardzo mialam jak powiedziec im zeby dali mi spokoj. Jak dodacie do tego wizyty mojej babci - za nic nie dalo sie jej wytlumaczyc zeby nie przychodzila, meza, rodzicow (rozwiedzionych wiec x2) to wychodzi kilka wizyt dziennie przy szybie bo jakos nie umieli sie zgrac zeby przyjsc razem. I oczywiscie kazdy tylko na 2-3 minutki zeby mnie nie meczyc ale mialam juz dosyc.
nie wiem, moze w swissmedzie gdyby mogli wejsc do mnie do pokoju to byloby mi wygodniej ale... szyba odgradza od zarazkow a pogoda ostatnio w kratke ....
mam kochanych tesciow ale przy pierwszym dziecku byli w szpitalu codziennie i tylko szyba nas ratowala - i nie za bardzo mialam jak powiedziec im zeby dali mi spokoj. Jak dodacie do tego wizyty mojej babci - za nic nie dalo sie jej wytlumaczyc zeby nie przychodzila, meza, rodzicow (rozwiedzionych wiec x2) to wychodzi kilka wizyt dziennie przy szybie bo jakos nie umieli sie zgrac zeby przyjsc razem. I oczywiscie kazdy tylko na 2-3 minutki zeby mnie nie meczyc ale mialam juz dosyc.
nie wiem, moze w swissmedzie gdyby mogli wejsc do mnie do pokoju to byloby mi wygodniej ale... szyba odgradza od zarazkow a pogoda ostatnio w kratke ....
Ola.... Jeśli bym chciała rodzić w swissmedzie, byłoby mnie na niego stać.... Masz błędne myślenie... Ja wcale nie wychwalam państwowych placówek...
Widocznie musisz nie mieć dzieci, i nie wiesz ile One kosztują później...
Gdybyś wiedziała być może zasnanowiłabyś się czy warto jest wydać 6000 na 3 dni jak to stwierdziłaś "godnego" traktowania...
Dzieciaczek porodu i tak nie będzie pamiętał..
Widocznie musisz nie mieć dzieci, i nie wiesz ile One kosztują później...
Gdybyś wiedziała być może zasnanowiłabyś się czy warto jest wydać 6000 na 3 dni jak to stwierdziłaś "godnego" traktowania...
Dzieciaczek porodu i tak nie będzie pamiętał..