Widok
Witam,
my już PO wielkiej chwili! :)
Rodziłam 25 lutego w Swiss i muszę powiedzieć że nie żałuję ani złotówki tam zostawionej!!
Opieka cudowna - położne/ciocie na każde zawołanie - a uwierzcie mi po porodzie będziecie miały wiele pyt odnośnie maleństwa czy też tego co się z Wami dzieje
rodziłam z położną Joanną - taką szczupłą z długimi ciemnymi włosami - anioł a nie człowiek!!! gdyby nie ona pewnie nie byłabym tak spokojna podczas całego porodu
poród aktywny - caly czas chodziłam skakałam na piłce wisiałam na drabinkach - jak już nie miałam siły i okazało się że to już to położyłam się na łóżko które jakoś tak się fajnie złożyło że właściwie siedziałam taka skulona a położna zamontowała do łóżka podnóżki na których oparłam nogi żeby lepiej przeć - rewelacja! i w końcu maleństwo wyszło jak byłam taka jakby skulona prawie w pionie
Małą położono mi na brzuchu - cudowna magiczna chwila!
zaraz po porodzie przywieziono mi ją, byłam w pełni sprawna - normalnie chodziłam i nawet siadałam
dzieciaczka można oddać na noc i być spokojnym o super opiekę
Tak więc dla niezdecydowanych - POLECAM! następny poród (a po takim to nawet jutro mogę rodzić!) tylko w Swiss!!!
my już PO wielkiej chwili! :)
Rodziłam 25 lutego w Swiss i muszę powiedzieć że nie żałuję ani złotówki tam zostawionej!!
Opieka cudowna - położne/ciocie na każde zawołanie - a uwierzcie mi po porodzie będziecie miały wiele pyt odnośnie maleństwa czy też tego co się z Wami dzieje
rodziłam z położną Joanną - taką szczupłą z długimi ciemnymi włosami - anioł a nie człowiek!!! gdyby nie ona pewnie nie byłabym tak spokojna podczas całego porodu
poród aktywny - caly czas chodziłam skakałam na piłce wisiałam na drabinkach - jak już nie miałam siły i okazało się że to już to położyłam się na łóżko które jakoś tak się fajnie złożyło że właściwie siedziałam taka skulona a położna zamontowała do łóżka podnóżki na których oparłam nogi żeby lepiej przeć - rewelacja! i w końcu maleństwo wyszło jak byłam taka jakby skulona prawie w pionie
Małą położono mi na brzuchu - cudowna magiczna chwila!
zaraz po porodzie przywieziono mi ją, byłam w pełni sprawna - normalnie chodziłam i nawet siadałam
dzieciaczka można oddać na noc i być spokojnym o super opiekę
Tak więc dla niezdecydowanych - POLECAM! następny poród (a po takim to nawet jutro mogę rodzić!) tylko w Swiss!!!
Kamyki - nie nie brałam żadnego znieczulenia
pod koniec położna zaproponowała mi jakiś czopek i wzięłam ale to było ok 10 min przed porodem (bardzo szybko się wszystko potoczyło - może ze 4-5 partych) więc nie zdążył zadziałać- dopiero po wszystkim byłam trochę otumaniona od niego a może to z wrażeń :)?
powodzenia przy porodzie ! i nie ma się czego bać :) !
pod koniec położna zaproponowała mi jakiś czopek i wzięłam ale to było ok 10 min przed porodem (bardzo szybko się wszystko potoczyło - może ze 4-5 partych) więc nie zdążył zadziałać- dopiero po wszystkim byłam trochę otumaniona od niego a może to z wrażeń :)?
powodzenia przy porodzie ! i nie ma się czego bać :) !
Witam
Ja rodziłam 17lutego2010r. w swissmedzie i jestem ogromnie zadowolona. Miałam cięcie cesarskie, termin był wcześniej ustalony więc nie musiałam jechac w bólach do porodu :-) Atmosfera niesamowita, położne bardzo życzliwe, lekarze oczywiście również. Po samym cc bólu nie czuc póki na łóżku się leży, gdyż często podają środki przeciwbólowe aby kobieta sie nie meczyła tylko do sił wracała. Dosc cięzka jest druga doba po porodzie, kiedy to trzeba pierwszy raz wstac - słabo sie aż robi i wyprostowac sie nie idzie, ale lekarze twoerdzili że powolutku i nic na siłe, nie trzeba od razu na bacznosc w pionie stac :-) Kolejne wstanie z łóżka jest juz duuużo łatwiejsze. Obecnie jestem 2 tygodnie po porodzie i nie czuje już żadnych dolegliwości. w sumie po powrocie do domu nie mialam juz potrzeby zalegania w łóżku:-) tylko na spokojnie szło juz wszytsko robic. Bardzo polecam poród w swiss - na pewno cc nie pozostawia żadnego skrzywienia psychicznegi. To był mój drugi poród, pierwszy miałam SN i teraz wiem że CC było słuszną decyzją :-)
Ja rodziłam 17lutego2010r. w swissmedzie i jestem ogromnie zadowolona. Miałam cięcie cesarskie, termin był wcześniej ustalony więc nie musiałam jechac w bólach do porodu :-) Atmosfera niesamowita, położne bardzo życzliwe, lekarze oczywiście również. Po samym cc bólu nie czuc póki na łóżku się leży, gdyż często podają środki przeciwbólowe aby kobieta sie nie meczyła tylko do sił wracała. Dosc cięzka jest druga doba po porodzie, kiedy to trzeba pierwszy raz wstac - słabo sie aż robi i wyprostowac sie nie idzie, ale lekarze twoerdzili że powolutku i nic na siłe, nie trzeba od razu na bacznosc w pionie stac :-) Kolejne wstanie z łóżka jest juz duuużo łatwiejsze. Obecnie jestem 2 tygodnie po porodzie i nie czuje już żadnych dolegliwości. w sumie po powrocie do domu nie mialam juz potrzeby zalegania w łóżku:-) tylko na spokojnie szło juz wszytsko robic. Bardzo polecam poród w swiss - na pewno cc nie pozostawia żadnego skrzywienia psychicznegi. To był mój drugi poród, pierwszy miałam SN i teraz wiem że CC było słuszną decyzją :-)
Czy jeśli kobieta decyduje się na poród w Swissmedzie, czy wizyty przed ciążą są płatne? Słyszałam, że prowadzenie ciąży u lekarza w swissmedzie jest bezpłatne, jeśli się tam będzie rodzić - ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.... Jeśli już decydować się na prowadzenie ciąży w swissmedzie, czy warto chodzić do lekarza stamtąd od razu czy np. w połowie ciąży??? Z góry dziękuję za odpowiedź:)
jakby cale prowadzenie tam ciazy bylo darmowe to z lekka by na tym nie zarobili - jedna wizyta gola to koszt ok 100 pln , usg jezcze wiecej, usg genetyczne jeszcze dodatkowo - policz ile jest takich wizyt w czasie ciazy :) wyszloby ze to 5500 to juz jest wyczerpane na same wizyty :) nikt tu do interesu doplacac nie bedzie...wszysyc by wtedy tam rodzili a nie o to chodzi
Nie chodzi o "darmowe" wizyty, tylko KTG po 36t.c., a czasem USG czy samolot. Do ginekologa prowadzącego musisz chodzić na własną rękę. Swissmed nie ma żadnej pewności, że będziesz u nich rodzić, więc faktycznie nie opłacałoby im się.
Może jest inaczej jeśli masz abonament w Swissmedzie, ale wydaje mi się że abonament nie obejmuje porodu.
Może jest inaczej jeśli masz abonament w Swissmedzie, ale wydaje mi się że abonament nie obejmuje porodu.
ja mam tam wykupiony abonament i dzieki temu nie place z kazde zlecone badanie przez lekarza, do kazdego lekarza moge isc w ramach abonamentu i chyba jest jakas mala znizka na sam porod.. ale napewno nie ma wizyt darmowych w ramach oplaty za porod.. to pewne. W 36 tyg mozna sie zglosic na sama kwalifikacje z tego co wiem...