Widok
Przed cc nie robią USG. Ja miałam tylko dwa razy KTG, posiew miałam swój. Nie zakładają szwów rozpuszczalnych na zewnątrz, po tygodniu trzeba przyjechać. Zdejmowanie nie boli prawie:-)
CC na życzenie mieć nie można, ale stan po przebytym cc jest wskazaniem do kolejnego cc, także się nie martw. Oczywiście nie dotyczy to publicznych szpitali, gdzie permanentnie podważa się ewidentne wskazania do cc. Kiedyś ktoś się za to weźmie, kilka wygranych procesów i zaczną się bać zamiast na nas oszczędzać!! POza tym podejrzewam, że będzie jeszcze gorzej, gdyż Ministerstwo Zdrowia nie ma pieniędzy (jak wszystkie zreszta) i Kopacz już zapowiedziała kolejne oszczedności (na naszym zdrowiu)!!
Mnie też zawsze i wszystko zawsze boli i cały czas tylko mówiłam, że czuję itd, anestezjolog mnie zagadała i po chwili usłyszałam krzyk dziecka:-)
CC na życzenie mieć nie można, ale stan po przebytym cc jest wskazaniem do kolejnego cc, także się nie martw. Oczywiście nie dotyczy to publicznych szpitali, gdzie permanentnie podważa się ewidentne wskazania do cc. Kiedyś ktoś się za to weźmie, kilka wygranych procesów i zaczną się bać zamiast na nas oszczędzać!! POza tym podejrzewam, że będzie jeszcze gorzej, gdyż Ministerstwo Zdrowia nie ma pieniędzy (jak wszystkie zreszta) i Kopacz już zapowiedziała kolejne oszczedności (na naszym zdrowiu)!!
Mnie też zawsze i wszystko zawsze boli i cały czas tylko mówiłam, że czuję itd, anestezjolog mnie zagadała i po chwili usłyszałam krzyk dziecka:-)
Jestem bardzo zadowolona. Lepiej chyba być nie mogło- położne miłe, pomocne, odpowiadają na wszelkie pytania, pokazują jak karmić, przewijać.
Cena jak na dobre wspomnienia i brak traumy niska.
Ułożenie miednicowe jest wskazaniem do cc. Co do wagi to powyżej 4.5 kg, ale Tobie uznali to pierwsze i pewnie napisali w Twojej dokumentacji, więc się nie martw.
Co do cc, to także super- anestezjolog próbowała odciągac moją uwagę, bo bardzo się denerwowałam. CC miałam o 19:40, a o 9:00 nastepnego dnia wstałam. Nie miałam z tym żadnego problemu, ale zabierałam się za to chyba z godzinę, bo naczytałam się w necie, że jest ciężko i rozrywa organy i że można zemdleć z bólu. Nic takiego się nie stało i było naprawdę spoko, a mój próg bólu jest zerowy! Chyba bardziej wkłucie tego wenflonu bolało.
Rana po cc też nie bolała, bardziej obkurczająca się macica. Są fajne sterowane łóżka, usprawniające wstawanie.
Na stronie Swissmedu piszą, że mają wszystko dla Malucha, ale weź czapeczki i niedrapki.
Może się jutro spotkamy, bo jutro jadę ściągać szwy i na badanie słuchu Maluszka:-) Pozdrawiam
Cena jak na dobre wspomnienia i brak traumy niska.
Ułożenie miednicowe jest wskazaniem do cc. Co do wagi to powyżej 4.5 kg, ale Tobie uznali to pierwsze i pewnie napisali w Twojej dokumentacji, więc się nie martw.
Co do cc, to także super- anestezjolog próbowała odciągac moją uwagę, bo bardzo się denerwowałam. CC miałam o 19:40, a o 9:00 nastepnego dnia wstałam. Nie miałam z tym żadnego problemu, ale zabierałam się za to chyba z godzinę, bo naczytałam się w necie, że jest ciężko i rozrywa organy i że można zemdleć z bólu. Nic takiego się nie stało i było naprawdę spoko, a mój próg bólu jest zerowy! Chyba bardziej wkłucie tego wenflonu bolało.
Rana po cc też nie bolała, bardziej obkurczająca się macica. Są fajne sterowane łóżka, usprawniające wstawanie.
Na stronie Swissmedu piszą, że mają wszystko dla Malucha, ale weź czapeczki i niedrapki.
Może się jutro spotkamy, bo jutro jadę ściągać szwy i na badanie słuchu Maluszka:-) Pozdrawiam
Patka GRATULUJĘ!!!! :)
...i jak oceniasz opiekę w swiss? Można liczyć na pomoc ze strony personelu po porodzie? Koszt współmierny do oferowanych warunków?
Co do wskazań do cc to rzeczywiście sobie życzą, ale ja nie miałam żadnego zaświadczenia tylko wypis ze szpitala z 37 tc a, że dziecko jest w położeniu miednicowym i przewidywana jest duża waga.
Ale z tego samego powodu w szpitalu publicznym nikt nie widział wskazań do cc, więc sama nie wiem jak to z tym jest.
Jutro mam tam wizytę - mam nadzieję, że nic się nie zmieni :)
...i jak oceniasz opiekę w swiss? Można liczyć na pomoc ze strony personelu po porodzie? Koszt współmierny do oferowanych warunków?
Co do wskazań do cc to rzeczywiście sobie życzą, ale ja nie miałam żadnego zaświadczenia tylko wypis ze szpitala z 37 tc a, że dziecko jest w położeniu miednicowym i przewidywana jest duża waga.
Ale z tego samego powodu w szpitalu publicznym nikt nie widział wskazań do cc, więc sama nie wiem jak to z tym jest.
Jutro mam tam wizytę - mam nadzieję, że nic się nie zmieni :)
hehe..to wyznaczyli Ci ten sam termin, co mi:-) spotkałybyśmy się może na sali poporodowej:-) Ale mój syn stwierdził, że czekał nie będzie tak długo i postanowił przyjść na świat wykorzystując pełnię księżyca 07.07.2009.. Nie on jeden zresztą. Coraz więcej rodzących w Swissmedzie- jak byłam, to był komplet- wyszłam wczoraj:-)
Co do zaświadczenia do cc to wymagają i chcą papier od specjalisty albo oczywistych wskazań.
Nie wiem czy zależy od lekarza, ale są i tacy tam, co mimo wskazań za bardzo nie chcą robić cc. Mnie kilku tam pytało czy mam zaświadczenie.
Co do zaświadczenia do cc to wymagają i chcą papier od specjalisty albo oczywistych wskazań.
Nie wiem czy zależy od lekarza, ale są i tacy tam, co mimo wskazań za bardzo nie chcą robić cc. Mnie kilku tam pytało czy mam zaświadczenie.
Zostałam zakwalifikowana do cc bez żadnego problemu!!!! Ale się cieszę Mam wyznaczony termin na 21 lipca, więc jak wszystko pójdzie zgodnie z planem dokładnie za 2 tyg. urodzi się mój synek!!! :)
Wizyta przebiegła w przemiłej atmosferze, aż momentami nie wiedziałam jak się zachować, bo człowiek przyzwyczajony do chamstwa :) i konieczności ciągłej walki o swoje prawa - a tu cichutko,milutko, bez pośpiechu. Za tydzień mam jeszcze jedną wizytę u nich :)
Pozdrawiam
Wizyta przebiegła w przemiłej atmosferze, aż momentami nie wiedziałam jak się zachować, bo człowiek przyzwyczajony do chamstwa :) i konieczności ciągłej walki o swoje prawa - a tu cichutko,milutko, bez pośpiechu. Za tydzień mam jeszcze jedną wizytę u nich :)
Pozdrawiam
Dzięki patka - mam nadzieję, że jakoś przejdzie to cc, a dziecko z pomiarów usg zapowiada się na takiego ok. 4 kg, ale w publicznym szpitalu mają to gdzieś, bo to drugi poród (a pierwszy był sn).
Czekałam tak długo na synka i teraz po prostu nie mogę zaryzykować - oczywiście jeżeli się jednak ułoży prawidłowo to jestem zdecydowana na sn.
Jutro rano jadę do swiss - trzymajcie kciuki, żeby mnie zakwalifikowali.
Czekałam tak długo na synka i teraz po prostu nie mogę zaryzykować - oczywiście jeżeli się jednak ułoży prawidłowo to jestem zdecydowana na sn.
Jutro rano jadę do swiss - trzymajcie kciuki, żeby mnie zakwalifikowali.
hmm.. to rzeczywiście musisz porozmawiać z nimi, przedstawić wyniki usg. Myślę, że nie powinni robić problemu.
Rekomendacje PTG dot. ułożenia płodu i cc:
Wskazania do cięcia cesarskiego w położeniu podłużnym miednicowym płodu
- Za wskazania do cięcia cesarskiego w przypadku położenia miednicowego płodu należy przyjąć pierworódki bez względu na rodzaj ułożenia płodu.
- W wybranych przypadkach położenia podłużnego miednicowego płodu, po uwzględnieniu przeciwwskazań, należy podjąć próbę wykonania obrotu zewnętrznego płodu.
- Poród z położenia podłużnego miednicowego płodu może odbyć się drogami natury przy odpowiednich warunkach współmierności płodowo-miedniczej (obszerna miednica kostna, masa ciała płodu
Rekomendacje PTG dot. ułożenia płodu i cc:
Wskazania do cięcia cesarskiego w położeniu podłużnym miednicowym płodu
- Za wskazania do cięcia cesarskiego w przypadku położenia miednicowego płodu należy przyjąć pierworódki bez względu na rodzaj ułożenia płodu.
- W wybranych przypadkach położenia podłużnego miednicowego płodu, po uwzględnieniu przeciwwskazań, należy podjąć próbę wykonania obrotu zewnętrznego płodu.
- Poród z położenia podłużnego miednicowego płodu może odbyć się drogami natury przy odpowiednich warunkach współmierności płodowo-miedniczej (obszerna miednica kostna, masa ciała płodu
Poproszę o zdjęcia na madppp@o2.pl
z góry dziękuję.
Gdy byłam tam w tym tyg. to niestety nie było ordynatora, a chyba najlepiej z nim rozmawiać odnośnie cc, bo mnie mimo wskazań jeden lekarz chciał (niezbyt zresztą uprzejmie, żeby nie powiedzieć chamsko) przekonać do porodu SN.
Teraz jest tam bardzo dużo kobiet i na ktg trzeba trochę czekać, więc robią chyba tylko ktg. Miednicę mierzyli na pierwszym spotkaniu i wtedy też ciśnienie. Wymaz miałam swój. Chyba zrobię jeszcze WR jutro, bo miałam robione dośc dawno. Nic mi nie mówili jednak na ten temat.
Trochę robi się tam tłoczno i taka jakby "masówka".
z góry dziękuję.
Gdy byłam tam w tym tyg. to niestety nie było ordynatora, a chyba najlepiej z nim rozmawiać odnośnie cc, bo mnie mimo wskazań jeden lekarz chciał (niezbyt zresztą uprzejmie, żeby nie powiedzieć chamsko) przekonać do porodu SN.
Teraz jest tam bardzo dużo kobiet i na ktg trzeba trochę czekać, więc robią chyba tylko ktg. Miednicę mierzyli na pierwszym spotkaniu i wtedy też ciśnienie. Wymaz miałam swój. Chyba zrobię jeszcze WR jutro, bo miałam robione dośc dawno. Nic mi nie mówili jednak na ten temat.
Trochę robi się tam tłoczno i taka jakby "masówka".
Patka, tam jest bardzo czysto. Jak chcesz zobaczyć parę fotek z sali poporodowej i łazienki, napisz maila, to podeślę. Sala porodowa oraz łazienka przy sali porodowej też są czyste i dobrze zaopatrzone.
Co zabrać: kosmetyki dla siebie, ręczniki i koszule nocne. Tzn. koszule w razie czego tam mają, ale lepiej zawsze w swojej ;-) Ja miałam swoje ręczniki i nie prosiłam o szpitalne, ale pewnie też mają. Jeśli zapomnisz szamponu to żadna tragedia, bo jest uniwersalne mydło którym można umyć głowę.
KTG jest co tydzień albo częściej, USG też robią ale rzadziej, chyba że dawno nie miałaś robionego u swojego gina. Ja miałam dwa razy, przy kwalifikacji i dwa dni przed porodem. Badania "na fotelu" standardowo nie ma, tzn. ja chciałam i miałam, bo akurat od wizyty u mojego gina trochę minęło, poza tym nie miałam wcześniej robionego wymazu więc i tak musiałam wejść na fotel. Wymaz z pochwy i odbytu kosztuje u nich 50zł i jest pobierany na pierwszej wizycie, żeby mieć ewentualnie czas żeby się wyleczyć w razie potrzeby. Drugie badanie na fotelu miałam dwa dni przed porodem, bo lekarz miał oko, mój brzuch mu się nie podobał i po badaniu zrobił USG (właśnie to drugie o którym pisałam) i wyszło małowodzie. Acha, zrobili mi też USG dopplerowskie w dniu porodu.
Wiem, że dwa lata temu przy kwalifikacji mierzyli też miednicę, ale mi nie mierzyli (na SR miałam mierzoną). Może dlatego że mam bardzo szerokie biodra?
Co zabrać: kosmetyki dla siebie, ręczniki i koszule nocne. Tzn. koszule w razie czego tam mają, ale lepiej zawsze w swojej ;-) Ja miałam swoje ręczniki i nie prosiłam o szpitalne, ale pewnie też mają. Jeśli zapomnisz szamponu to żadna tragedia, bo jest uniwersalne mydło którym można umyć głowę.
KTG jest co tydzień albo częściej, USG też robią ale rzadziej, chyba że dawno nie miałaś robionego u swojego gina. Ja miałam dwa razy, przy kwalifikacji i dwa dni przed porodem. Badania "na fotelu" standardowo nie ma, tzn. ja chciałam i miałam, bo akurat od wizyty u mojego gina trochę minęło, poza tym nie miałam wcześniej robionego wymazu więc i tak musiałam wejść na fotel. Wymaz z pochwy i odbytu kosztuje u nich 50zł i jest pobierany na pierwszej wizycie, żeby mieć ewentualnie czas żeby się wyleczyć w razie potrzeby. Drugie badanie na fotelu miałam dwa dni przed porodem, bo lekarz miał oko, mój brzuch mu się nie podobał i po badaniu zrobił USG (właśnie to drugie o którym pisałam) i wyszło małowodzie. Acha, zrobili mi też USG dopplerowskie w dniu porodu.
Wiem, że dwa lata temu przy kwalifikacji mierzyli też miednicę, ale mi nie mierzyli (na SR miałam mierzoną). Może dlatego że mam bardzo szerokie biodra?