Widok

Poronienie.

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Jestem w 8 tyg ciąży i właśnie dowiedziałam się że ciąża jest martwa.Czy ktos wie jak poradzić sobie z tą stratą ? Czuje się jakby mi cały świat się zawalił. Z góry dziękuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze Luno, ja wyjaśniłam o co mi chodzi. Dla mnie branie aktu zgonu w przypadku tak małego płodu jest dziwny i o to mi chodziło, ale zaznaczam że rozumiem ból tych kobiet, tylko takie pogrążanie się w rozpaczy tylko to pogłebia, dla mnie czyms takim jest właśnie akt zgonu 8 czy 9 tygodniowego płodu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
Mnie sie wydaje ze to jest naprawde bardzo indywidualna sprawa, chociaz ja nie zdecydowalabym sie na pochowek tak wczesnej ciazy ani na akt narodzin, zgonu. Sama poronilam w 18tyg, nie zdecydowalismy sie na pochowek, ani na wydanie aktu zgonu, to bylo ponad nasze sily. Wiedzialam ze wtedy dluugo bym sie nie otrzasnela, zrobilismy to dla wlasnego zdrowia psychicznego, majac juz jedno dziecko musielismy sie jakos trzymac.
Ja akurat poronilam za granica, tam to wyglada inaczej niz u nas, jesli nie decyduje sie na pochowek to szpital zajmuje sie kremacja i chowaja w przyszpitalnym parku gdzie jest specjalny pomnik dla takich dzieci. Towarzyszy temu krotka swiecka uroczystosc, ja na niej nie bylam, ale mialam to poczucie ze moje dziecko zostalo potraktowane z szacunkiem, ze bylo wazne, a nie wrzucone do smietnika.
Gdybysmy zdecydowali sie zarejestrowac dziecko to nalezala nam sie spora kwota z ubezpieczenia, gdybym urzadzala pogrzeb wzielabym te pieniadze na ladny nagrobek, ale w tym wypadku nie chcielismy ich.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja poroniłam 3 razy ( 10 tydz., 8 tydz., i 9 tydzień) . za każdym razem miałam zabieg łyżeczkowania w szpitalu. Nie brałam ani aktu zgonu ani nie chowałam sama swoich dzieci. Wyszłam ze szpitala z bólem, ale zostawiłam wszystko tak jak było. O nic się nie starałam.
Mam już 2 zdrowych dzieci, ale w sercu zawsze pozostanie pustka i zadra. Tego nie da się zapomnieć :(
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Lunaa ale czy ktoś tu napisał ze chowa 8 tygodniowy płód albo chce jakieś odszkodowanie (które sie nawet nie należy ) ?

Mamy takie chore pastwo i przepisy ze bez tego aktu to nie ma zwolnienia a po co kombinować . I tak nie jest powiedziane ze uda sie zarejestrować płód to zależy od urzędniczki .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lunaa zabrnęłaś i teraz idziesz w zaparte cały czas próbując tłumaczyć swoją nietrafioną wypowiedź. Tak to wygląda. Poza tym już trochę męczące jest, że każdą głupotę, którą ktoś palnie, tłumaczy, szumnie nazywając ją " swoim zdaniem" do którego "ma prawo" bo przecież "to jest forum" ... Bądźmy bardziej kreatywni, ten szał na mówienie i pisanie co ślina na język przyniesie w końcu też przeminie, bierzmy odpowiedzialność za swoje słowa:)

Wracając do tematu - bez różnicy czy to płód 8 tygodniowy czy 24 tygodniowy, dla matki, która straciła dziecko to pewnie niewielka różnica i Kalina ma racje wygłaszanie opinii czy ktoś robi dobrze czy źle jest przejawem albo zwykłej głupoty albo braku empatii...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

do góry