Całe życie swoje poświęciłam jej pracując z mężem wyksztalcilam na pedagoga ,pomagam przy dziecku bo pracuje Finansowo dostała od nas duzo ciągle wymaga dużo od nas kontroluje ,krytykuje i obgaduje do swoich koleżanek w tej miejscowości co mieszkamy.Powstają różne plotki niesluszne w naszym kierunku ,prawda jest inna nie wiem co stało się z tą kobietą nie mogę jej poznać tak bezczelna pomoc należy się jej od nas tylko nie odwrotnie ,czy ktoś namawia ją .Tak wyrachowanej córki nie poznaję nie wiem za jakie grzechy tak postępuje ta kobieta za naszą dobroć odpłaca złem Ludzie myślą że my jesteśmy tacy źli a jest odwrotnie Powinno się odcinać szybko pępowinę ,bo rodzice pomagają za długo a problem narasta teraz chcę więcej i więcej a my się nie liczymy.