Widok
Oli Aga ale masz problem. co ty taka wszechwiedzaca jestes. skoro tyle dala to dala. moze wasze doswiadczenia roznia sie latami w ktorych sie bylo w szwecji.
wracajac do watku. dla mnie nuuuddaa taki rejs. bylam 6 lat temu. prom obrzygany, ludzie chleja caly rejs. w wolnoclowym walka o wodke itd. ogolnie dzicz!
wracajac do watku. dla mnie nuuuddaa taki rejs. bylam 6 lat temu. prom obrzygany, ludzie chleja caly rejs. w wolnoclowym walka o wodke itd. ogolnie dzicz!
ale co Ty piszesz za głupoty jakie 500 sek za kebaby hehehe bez przesady
Owszem Szwecja jest droga dla turystów ale bez przesady mieszkałam tam i niebawem mam zamiar tam wrocić
my jako 3 osobowa rodzina wydawaliśmy około tyś sek na jedzenie tygodniowo nie oszczedzając wcale
kilogram piers z kurczaka mrożonej to od 49sek w lidlu netto itp do około 69 w ica to jeden z najdrozszych sklepów
jeśli chodzi o prom to sa 2 opcje jedna restauracja płacisz o ile pamiętam 250sek i jesz ile chcesz a druga to coś w stylu ikea czyli sam wybierasz sobie co chcesz miec na tacy ceny no owszem drogie bo średni posiłek to około 60sek
jest bawialnia dla dzieci dyskoteka sklepy wolnocłowe itp
ale zawsze mazna wziąć swoje jedzonko picie itp a tylko kolacje sobie kupić rejs trwa okolo 10h wiec tez nie ma co przesadzać :) wrazie pytan chętnie odpowiem
Szwecja jest droga dla kogoś kto nie zarabia tam to prawie jak w kazdym kraju jedzenie alkohol tyton sa drogie za to ciuchy kosmetyki itp sa duzo tansze :) a nasza ikea a ich to pikus pan pikuś tam matki chodzą od rana do nocy i sie nie nudzą heheh no i ceny smieszne w porównaniu z naszymi
Owszem Szwecja jest droga dla turystów ale bez przesady mieszkałam tam i niebawem mam zamiar tam wrocić
my jako 3 osobowa rodzina wydawaliśmy około tyś sek na jedzenie tygodniowo nie oszczedzając wcale
kilogram piers z kurczaka mrożonej to od 49sek w lidlu netto itp do około 69 w ica to jeden z najdrozszych sklepów
jeśli chodzi o prom to sa 2 opcje jedna restauracja płacisz o ile pamiętam 250sek i jesz ile chcesz a druga to coś w stylu ikea czyli sam wybierasz sobie co chcesz miec na tacy ceny no owszem drogie bo średni posiłek to około 60sek
jest bawialnia dla dzieci dyskoteka sklepy wolnocłowe itp
ale zawsze mazna wziąć swoje jedzonko picie itp a tylko kolacje sobie kupić rejs trwa okolo 10h wiec tez nie ma co przesadzać :) wrazie pytan chętnie odpowiem
Szwecja jest droga dla kogoś kto nie zarabia tam to prawie jak w kazdym kraju jedzenie alkohol tyton sa drogie za to ciuchy kosmetyki itp sa duzo tansze :) a nasza ikea a ich to pikus pan pikuś tam matki chodzą od rana do nocy i sie nie nudzą heheh no i ceny smieszne w porównaniu z naszymi
rudziaczek, przeciez bym nie zmyslala :)
jeszcze pamietam, ze tata sie ze mnie smial, bo jak pytalam go ile mam sobie przywiezc pieniedzy to mowil ze nic, ze on mi da juz na miejscu. ale wiesz jak to jest jechac wogole bez swoich pieniedzy- kupilam wiec sobie w razie czego 500 koron, za ktore u siebie zaplacilam 50 funtow- czyli tez nie malo. no i pamietam jak kupowalismy tego kebaba, i sie smial, ze ledwo wysiadlam z samolotu, a juz bym swoich pieniedzy nie miala jakbym miala placic.
przypomnialo mi sie jeszcze, ze wyslalam 2 pocztowki jedna do pl i jedna do uk i za 2karki i 2 znaczki zaplacilam 99 koron!!!
jeszcze pamietam, ze tata sie ze mnie smial, bo jak pytalam go ile mam sobie przywiezc pieniedzy to mowil ze nic, ze on mi da juz na miejscu. ale wiesz jak to jest jechac wogole bez swoich pieniedzy- kupilam wiec sobie w razie czego 500 koron, za ktore u siebie zaplacilam 50 funtow- czyli tez nie malo. no i pamietam jak kupowalismy tego kebaba, i sie smial, ze ledwo wysiadlam z samolotu, a juz bym swoich pieniedzy nie miala jakbym miala placic.
przypomnialo mi sie jeszcze, ze wyslalam 2 pocztowki jedna do pl i jedna do uk i za 2karki i 2 znaczki zaplacilam 99 koron!!!
generalnie wszystko jest bardzo drogie. moj tata mieszka w szwecji. z tego co pamietam jak u niego bylam w listopadzie jak bylismy na kebabie to za 2 porcje zaplacil prawie 500koron. zakupy takie male w markecie- jakies bulki na sniadanie i cos na obiad to tez tak kolo 500 koron wydawalam. jak wieksze jakeis i jechalismy samochodem to kolo 1000-1500.
ale nic wiecej nie pamietam, zebym mogla wam pomoc.
ale nic wiecej nie pamietam, zebym mogla wam pomoc.