Widok
Haha to jakies kpiny chyba pisala to osoba pracujaca w tym miejscu. Ciagle sa przepisywane wszystkim te same leki . Na 1 recepciw 5 podstawowych syropow antybiotyki odrazu.... nie wspomne o szczepionkach ktore sa potrzebne do zycia jak tlen zeby mozna bylo pojechac do egiptu na wycieczke. Facet przyszedl z corka od neurologa ze swistkiem.o odroczeniu od szczepien na co Dr. RULKOWSKA stwierdzila ze ona nie widzi przeciwskazan.. boj sie Boga....
Dr Kierszka to Wielka Pomyłka! Moje dziecko miało u niej bilans dwulatka. Niby wszystko wg dr było w porządku. Dwa tygodnie później trafiłam z dzieckiem do szpitala z powodu ostrej anginy. Szczęście w nieszczęściu że akurat dziecko zachorował bo dr która przyjmowała moją córkę zauważyła zarastanie się pochwy. Powiedziała że dobrze że to dopiero początek bo nie będzie potrzebna operacja i zapisała krem Ovestin. Wróciłam do dr Kierszki z zapytaniem jak mogła to przeoczyć przecież oglądała pochwę mojej córki? Co dr na to? Trzeba będzie operować! Kiedy jej powiedziałam o kremie, zapisywala sobie nazwę i pytala mnie czy on pomoże.Taki to pseudo lekarz z pani Kierszki. Moja córka ma dziś skończone 4 lata i normalną pochwę.
Witam, absolutnie nie polecam dr Marzanny Kierszki, trafiłam na tę kobietę na pogotowiu ratunkowym, mały miał bardzo wysoką gorączkę, zajrzała mu do gardła i padła diagnoza 'ostre zapalenie gardła' i przepisała mocny antybiotyk, prosiłam o zmierzenie temperatury- wracaliśmy z wakacji i nie miałam przy sobie termometru, powiedziała, że termometr jest w aptece, a nie u nich!!!! Bezczelne babsko. Dojechaliśmy do domu,umówiłam się na wizytę do mojej pediatry i to czego się spodziewałam, żadnego śladu po zapaleniu, gardło było czyste, a jej diagnoza błędna- to trzydniówka i stąd ta temeratura. Warto poszukać kompetentnego lekarza, a nie trafiać do lekarzy, którzy nie mają pojęcia o leczeniu.
Dr Rułkowska - bardzo bardzo dobry pediatra. Moje dzieci sa jej "podopiecznymi" od urodzenia. W tej chwili przyjmuje na NFZ w bardzo sympatycznej, nowej przychodni w Brzeźnie (FENIKS, ul. Dworska - http://www.rcm-feniks.pl) - cudowna, kameralna atmosfera. Nowoczesny system z rejestracja przez internet, kazdy pacejnt ma swoja z kodem, nie ma zbednej biurokracji. Doktor ma ZAWSZE czas dla swoich pacjentów, zawsze można kazdy niepokoj skonsultowac przez telefon. Dr Rułkowska stawia za kazdym razem trafne decyzje - nigdy się nie zawiodłam. Kiedy moje dzieci chorują - nie czuję strachu, wiem, że ona nam pomoże. Nigdy nie robi problemu z wystawieniem skierowan do specjalistow czy na badania laboratoryjne. DLA MNIE WZOROWY PEDIATRA!!! A Feniks to wzorowa przychodnia!!! W razie pytan - piszcie: agnicha78@wp.pl
Ja się leczę u dr Kierszki od lat ponad 22 (od urodzenia) i jestem z niej zadowolony, moja mama także. I nigdy nie było problemów z dogadaniem się z nią. A nie zdzierała nigdy z ludzi. Chodzi mi o leki. Potrafiła zapisać antybiotyk za 3 zł, który pomagał, a nie jak niektórzy żeby tylko wydać majątek. Jest rzeczowa, zawsze wszystko wytłumaczy. P.S. Chodzę do niej w publicznej przychodni
Ta osoba jest pediatrą??? To jakas porazka......miałam kontakt z tą lekarką....nie, ona nie jest lekarzem, to tylko osoba która skończyła medycynę!!!!! Nie polecam, nie bede rozwijała tematu ale znam osoby ktorym w publicznej przychodni, w czasie pracy za wynagrodzenie z budzetu ...zaproponowała prywatna wizytę....nie sprawdzajac nawet stanu zdrowia . Tylko uciekac!!!!
dr.bialynickabirula to fantastyczny lekarz, jest specjalista od szczepien najwazniejszym w polsce to taki guru... pokazywana w wiadomosciach,faktach,opisywana w gazetach jestem b.zadowolona z tego ze prowadze u niej dziecko bardzo konkretna,dokladna 100%zaufania nie jest to 1 lekarz mojego dziecka do wczesniejszego nie bylam przekonana a tu...inny swiat polecam,naprawde polecam naprawde lekarz godny zaufania,proponuje wizyty kontrolne nawet gdy dziecko nie choruje gdy cos wzbudzi niepokoj naprawde warto zapisac do tej doktor dziecko
My nalezymy do dr Marzanny Kierszke. Poleciła nam ją położna, która była po porodzie na wizycie domowej. Zachwalała ją, że niby ma 2 specjalizacje (pediatra i rodzinny) i jest niby super.
Moje zdanie - babka jest baaaardzo ale to baaardzo, wręcz skrajnie niekontaktowa. W czasie wizyty wogóle się nie odzywa - i to nie jest przesada, ona na prawdę nic nie mówi. Dopiero jak ja zadam jakieś pytanie -to ona odpowiada, ale minimalistycznie, często jednym slowem. Podam przykład: na przełomie 4/5 miesiąca pytam się:
ja: czy już czas wprowadzać coś do diety oprócz mleka ?
ona : tak.
ja: ale od czego zacząć?
ona: soczki
ja: a jakaś marchewka, jabłuszko?
ona: można
Inny przykład - mała często się krztusi i gdzieś przeczytałam że to może być wina jakichś problemów z migdałami. Mówię o tym pani dr, ona bez słowa zagląda do gardziołka i mówi - nic tu nie widzę. I koniec tematu. A ja zostaję ze swoim niepokojem.
Nie mam pojęcia czy jest dobrym lekarzem, bo mała mało choruje, ale z kontaktów dotychczasowych nie jestem zadowolona w wymiarze ludzko-komunikatywnym.
Moje zdanie - babka jest baaaardzo ale to baaardzo, wręcz skrajnie niekontaktowa. W czasie wizyty wogóle się nie odzywa - i to nie jest przesada, ona na prawdę nic nie mówi. Dopiero jak ja zadam jakieś pytanie -to ona odpowiada, ale minimalistycznie, często jednym slowem. Podam przykład: na przełomie 4/5 miesiąca pytam się:
ja: czy już czas wprowadzać coś do diety oprócz mleka ?
ona : tak.
ja: ale od czego zacząć?
ona: soczki
ja: a jakaś marchewka, jabłuszko?
ona: można
Inny przykład - mała często się krztusi i gdzieś przeczytałam że to może być wina jakichś problemów z migdałami. Mówię o tym pani dr, ona bez słowa zagląda do gardziołka i mówi - nic tu nie widzę. I koniec tematu. A ja zostaję ze swoim niepokojem.
Nie mam pojęcia czy jest dobrym lekarzem, bo mała mało choruje, ale z kontaktów dotychczasowych nie jestem zadowolona w wymiarze ludzko-komunikatywnym.
Własnie na znanylekarz.pl nie ma nic o tych lekarzach.
Krasnow był u nas w domu na wizycie, ale jakieś takie dziwne wrażenie na mnie wywarł - nie do końca mu ufam. I dlatego próbuję znaleźć coś też o innych, bo na początku grudnia szczepienie nas czeka i chciałabym iść już do osoby, którą będę na stałe odwiedzała z Majką...
Krasnow był u nas w domu na wizycie, ale jakieś takie dziwne wrażenie na mnie wywarł - nie do końca mu ufam. I dlatego próbuję znaleźć coś też o innych, bo na początku grudnia szczepienie nas czeka i chciałabym iść już do osoby, którą będę na stałe odwiedzała z Majką...
u Krasnowa byliśmy tylko raz - na pierwsze wizycie... Pani Grażynka nas umówiła :) i zachwalała Go :P
koleżanka, która z nami chodziła do SR początkowo była zadowolona z tego Lekarza :P dopóki Jej córcia nie znalazła się w szpitalu z powodu źle dobranego mleka... tam spotkała Matkę dzieciątka, które też leczyło się u Dr Krasnowa :/
dlatego Magda zmieniła o nim zdanie :P i jeszcze przed naszym wyjściem ze szpitala pisała, że jednak odradza...
Byliśmy tylko raz :P
jakoś nie mam zaufania do tego Pana Dr :/ dlatego poszukaliśmy innego pediatry :)
byliśmy 2 razy i póki co jesteśmy bardzo zadowoleni :) nawet Pani Dr załatwiła nam wizytę u neurologa dziecięcego (w ciągu 3 dni) ;)
i wystarczyło zmienić Gabrysiowi mleko, żeby kolki (praktycznie) zniknęły :)
koleżanka, która z nami chodziła do SR początkowo była zadowolona z tego Lekarza :P dopóki Jej córcia nie znalazła się w szpitalu z powodu źle dobranego mleka... tam spotkała Matkę dzieciątka, które też leczyło się u Dr Krasnowa :/
dlatego Magda zmieniła o nim zdanie :P i jeszcze przed naszym wyjściem ze szpitala pisała, że jednak odradza...
Byliśmy tylko raz :P
jakoś nie mam zaufania do tego Pana Dr :/ dlatego poszukaliśmy innego pediatry :)
byliśmy 2 razy i póki co jesteśmy bardzo zadowoleni :) nawet Pani Dr załatwiła nam wizytę u neurologa dziecięcego (w ciągu 3 dni) ;)
i wystarczyło zmienić Gabrysiowi mleko, żeby kolki (praktycznie) zniknęły :)