Widok
Prośba o porade/ pomoc
Dziewczyny mam prośbę - otóż stoje przed małym dylematem.
Jak niektóre z Was wiedzą niedawno z badań wyszło mi, że mam niedoczynność tarczycy i podwyższoną prolaktyne (chyba, jutro się dowiem na 100%) w związku z tym stoje przed dylematem, czy lepiej chodzić do dwóch oddzielnych specjalistów, od jutra będę chodzić do ginekologa dr. Fiu towski, a endokrynolog to dr. Jacek Michalski (któraś coś o Nim słyszała?), czy lepiej chodzić do endokrynologa - ginekologa - jeżeli tak, polećcie proszę jakiegoś dobrego i który w miarę szybko przyjmuje :)
Nie wiem co mam robić, bo dr. Fiu towski wydaje się być dobrym lekarzem z dobrą opinią, ale czy w takiej sytuacji nie lepiej chodzić właśnie endokrynologa - ginekologa? :)
Bardzo proszę o opinie i z góry bardzo dziękuje :)
Jak niektóre z Was wiedzą niedawno z badań wyszło mi, że mam niedoczynność tarczycy i podwyższoną prolaktyne (chyba, jutro się dowiem na 100%) w związku z tym stoje przed dylematem, czy lepiej chodzić do dwóch oddzielnych specjalistów, od jutra będę chodzić do ginekologa dr. Fiu towski, a endokrynolog to dr. Jacek Michalski (któraś coś o Nim słyszała?), czy lepiej chodzić do endokrynologa - ginekologa - jeżeli tak, polećcie proszę jakiegoś dobrego i który w miarę szybko przyjmuje :)
Nie wiem co mam robić, bo dr. Fiu towski wydaje się być dobrym lekarzem z dobrą opinią, ale czy w takiej sytuacji nie lepiej chodzić właśnie endokrynologa - ginekologa? :)
Bardzo proszę o opinie i z góry bardzo dziękuje :)
chodziłam do dr F przy pierwszej ciąży, a do endokrynologa oddzielnie. Z perspektywy czasu uważam, że lepiej jest chodzić do dobrego g-e. Raz że ma pogląd globalny na Ciebie i maluszka a dwa ekonomiczniej. Dr F to dobry lekarz, starszej daty, więc nie wymyśla ani nie cudaczy i to uważam za plus. Aczkolwiek jak mnie przyjmował osobiście na IP w wojewódzkim nie był aż tak miły i pomocny jak w prywatnym gabinecie. Za drugim razem podziękowałam i już do niego nie chodziłam, uważam, że lekarz prowadzący powinien wykazać się inicjatywą wobec swojej pacjentki i choć trochę jej pomóc w tym finałowym momencie, tego mi zabrakło...poklepanie po plecach i powiedzenie, że będzie dobrze, mi nie wystarczyło.
ale to moje zdanie :)
ale to moje zdanie :)
ja niestety dr Michalskiego też nie polecam, trafiłam do niego jako do dobrego specjalisty. ale tak wejście na umówioną wizytę potrafiło przeciągnąć się 2h. Wizyta trwa faktycznie 5 min,
- dzień dobry
- słucham, jak się pani czuje,
- dobrze
- proszę na wagę, (mierzy ciśnienie, dotyka szyi)
Wypisuje receptę, wizyta za pół roku, do widzenia
- dzień dobry
- słucham, jak się pani czuje,
- dobrze
- proszę na wagę, (mierzy ciśnienie, dotyka szyi)
Wypisuje receptę, wizyta za pół roku, do widzenia
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013