Widok
Kurczę znam to,ten płyn wyciekający miałam jak chodziłam jeszcze do podstawówki.Był tez brzydki zapach i kolor przezroczysty lepki,albo taki biały grudkowy.....
Teraz jestem juz dużo starsza i mam to co opisałam ci wyżej.
Jeżeli chcesz to moge podac ci namiar na laryngologa,ale raczej farmakologicznie tego się nie da wyleczyc.
Może warto spróbowac skonsultować sie z dobrym lekarzem.
Ja osobiście chodziłąm do Dr.Lewandowskiego,przyjmuje on we Wrzeszczu na Wojska Polskiego 16A/1
Tel. 0 58 341 64 56 .Powodzenia Ci życzę:))
Teraz jestem juz dużo starsza i mam to co opisałam ci wyżej.
Jeżeli chcesz to moge podac ci namiar na laryngologa,ale raczej farmakologicznie tego się nie da wyleczyc.
Może warto spróbowac skonsultować sie z dobrym lekarzem.
Ja osobiście chodziłąm do Dr.Lewandowskiego,przyjmuje on we Wrzeszczu na Wojska Polskiego 16A/1
Tel. 0 58 341 64 56 .Powodzenia Ci życzę:))
Dziękuję ci za odpowiedz. Moj problem to taki że mnie to nie boli ale wydobywa mi sie z tych dziurek płyn który w dodatku strasznie śmierdzi. Jestem po prostu załamana. Od dziecka tak mam. Dopiero w dorosłym życiu zaczęło mi to przeszkadzać. Gdy dziurki sa pełne to swędzą jak dotknę to leci ten płyn. Zwykłe położenie głowy na poduszkę może go uwolnić. Same dziurki mi nie przeszkadzają, mogą juz być, w sumie sam płyn też nie, najbardziej to że on śmierdzi i jest to krępujące np gdzy jestem z chłopakiem. Nie ma mowy by mnie pocałował w szyje albo w ucho, bo boje sie ze ze to zaraz wyleci....nie wiem co mam juz robić. Co zrobić żeby to nie leciało? Nigdzie nie ma szczegółowych informacji na ten temat!pomocy!
Mam ten sam problem....
Jakies 10 lat temu miałam zabieg operacyjny,przecieli mi nabrzmiałe ropą dziurki i tak średnio raz w roku problem sie pojawia.Zbiera sie ropa i trzeba oczyszczac.
Po kosultacji z konkretnym laryngologiem dowiedziałam się,że jeżeli mi to nie utrudnia życia to operację usunięcia tych przetok lepiej odłożyc,poniewaz jest to trochę ryzykowne.Podczas zabiegu mogąś naruszyć ci nerw który jest cieniutki jak nitka,a wiąze się to z porazeniem nerwu twarzy.Także męcze sie raz w roku,czasem dwa.
Akurat przez przypadek weszłam na forum i przeczytałam.
A w twoim przypadku operacja konieczna?
Jakies 10 lat temu miałam zabieg operacyjny,przecieli mi nabrzmiałe ropą dziurki i tak średnio raz w roku problem sie pojawia.Zbiera sie ropa i trzeba oczyszczac.
Po kosultacji z konkretnym laryngologiem dowiedziałam się,że jeżeli mi to nie utrudnia życia to operację usunięcia tych przetok lepiej odłożyc,poniewaz jest to trochę ryzykowne.Podczas zabiegu mogąś naruszyć ci nerw który jest cieniutki jak nitka,a wiąze się to z porazeniem nerwu twarzy.Także męcze sie raz w roku,czasem dwa.
Akurat przez przypadek weszłam na forum i przeczytałam.
A w twoim przypadku operacja konieczna?