Widok
Tak jak Hal mówi. Już dawno mi za skórę zaleźli. Mieli zapewnić bezpieczeństwo na ulicach miast, a czym się gnidy zajmują? Kierowcami i nieprawidłowo zaparkowanymi autami. No pewnie, bo wypudrowana panna nie będzie latać za złodziejami, za to ubierze sobie mundurek SM i pospaceruje po parkingach. Myślałam, że ze złości suce łeb ukręcę. Zadałam jej proste, logiczne pytanie, a ona mi odpowiada, że musi odpowiedzieć na wezwanie, bo już argumentów nie znalazła. Zapomniałam, że pieski nie są od myślenia tylko od zapier..... :) Wrrr..... A mandat? Tak, dostałam kiedyś nawet dodatkowy 500zł, bo odmówiłam okazania dokumentów SM i zażądałam wezwania policji. Doszłam do wniosku, że nie będę rozmawiać z kimś, kto się zapowietrzy i zapluje zanim poprawnie zdanie złoży, po czym zamknęłam się w aucie.
pogięło was ludzie?
@ niulka
ani od policji, ani od straży miejskiej nie musisz przyjąc mandatu - mozesz odmówić, wtedy sąd osądzi Twoją sprawę i przed sądem złożysz wyjaśnienia
jeżeli rzeczywiscie nie zaslużyłas na mandat, to walcz o swoje a nie potulnie przyjmujesz mandat (500 zł to chyba najwyzszy?) a pozniej zale wylewasz na forum...
SM robi bardzo dobra robote tepiac zle zaparkowane samochody
zle zaparkowane auta obnizaja poziom bezpieczenstwa na drogach lub niszcza np. trawniki miejskie
zakazy parkowania ustawiane sa po cos
np. zeby nie tarasaowac przejazdu droga,
zeby nie zaslaniac wyjazdow z posesji,
zeby nie zaslaniac widocznosci na skrzyzowaniach
zeby nie kolidowac ruchu
btw
czy wiecie, ze zgodnie z orzecznictwem sadowym, zle zaparkowany samochod traktowany jest jako samocho dalej znajdujacy sie w ruchu?
w efekcie - jak taki Halewicz (zwolennik naginania przepisów o parkowaniu) zaparkuje swoje Porsche albo Hummera (jak juz bedzie je mial) nieprzepisowo, a jakiś golf trojka w gazie o rejestracji gka albo gwe wpakuje sie Halewiczowi w jego bryke, to z duzym prawdopodobnienstwem mozna przyjac, ze winny bedzie Halewicz
tak samo jak gablota Haleewicza bedzie zaslaniac widocznosc na skrzyzowaniu i dojdzie do wypadku
SM robi bardzo dobra robote z tepieniem zle zaparkwoanych aut
brakuje Wam parkingów?
to wybierajcie takich polityków, którzy zapowiedzą budowę nowych parkingów...
@ niulka
ani od policji, ani od straży miejskiej nie musisz przyjąc mandatu - mozesz odmówić, wtedy sąd osądzi Twoją sprawę i przed sądem złożysz wyjaśnienia
jeżeli rzeczywiscie nie zaslużyłas na mandat, to walcz o swoje a nie potulnie przyjmujesz mandat (500 zł to chyba najwyzszy?) a pozniej zale wylewasz na forum...
SM robi bardzo dobra robote tepiac zle zaparkowane samochody
zle zaparkowane auta obnizaja poziom bezpieczenstwa na drogach lub niszcza np. trawniki miejskie
zakazy parkowania ustawiane sa po cos
np. zeby nie tarasaowac przejazdu droga,
zeby nie zaslaniac wyjazdow z posesji,
zeby nie zaslaniac widocznosci na skrzyzowaniach
zeby nie kolidowac ruchu
btw
czy wiecie, ze zgodnie z orzecznictwem sadowym, zle zaparkowany samochod traktowany jest jako samocho dalej znajdujacy sie w ruchu?
w efekcie - jak taki Halewicz (zwolennik naginania przepisów o parkowaniu) zaparkuje swoje Porsche albo Hummera (jak juz bedzie je mial) nieprzepisowo, a jakiś golf trojka w gazie o rejestracji gka albo gwe wpakuje sie Halewiczowi w jego bryke, to z duzym prawdopodobnienstwem mozna przyjac, ze winny bedzie Halewicz
tak samo jak gablota Haleewicza bedzie zaslaniac widocznosc na skrzyzowaniu i dojdzie do wypadku
SM robi bardzo dobra robote z tepieniem zle zaparkwoanych aut
brakuje Wam parkingów?
to wybierajcie takich polityków, którzy zapowiedzą budowę nowych parkingów...
to wasz problem,
ja uwazam, ze miejsc parkingowych jest dostatecznie duzo w miescie
jezeli wy jestescie grupa wyborcow,, ktorzy maja problem z liczba miejsc parkingowych powinniscie miec swoja reprezentacje, powinniscie miec swojego lidera...
jezeli taki sie nie pojawil, to moze czas go wybrac
moze Ty Hal?
...
@ niulka
nieroby walaesajace sie po miescie?
skoro popelnilas wykroczenie i zostalas za nie ukarana, to chyba jednak wykonali swoja prace? ja tu nie widze nierobstwa...
ja uwazam, ze miejsc parkingowych jest dostatecznie duzo w miescie
jezeli wy jestescie grupa wyborcow,, ktorzy maja problem z liczba miejsc parkingowych powinniscie miec swoja reprezentacje, powinniscie miec swojego lidera...
jezeli taki sie nie pojawil, to moze czas go wybrac
moze Ty Hal?
...
@ niulka
nieroby walaesajace sie po miescie?
skoro popelnilas wykroczenie i zostalas za nie ukarana, to chyba jednak wykonali swoja prace? ja tu nie widze nierobstwa...
A ja widzę i widziałam, szczególnie wtedy, gdy chowali się za róg, gdy kobiecie wyrywali torebkę. Tacy byli wtedy zarąbiście przydatni. I nie ja jedna byłam świadkiem takiej ich pracowitości. Ale widzę, że jesteś gorącym zwolennikiem takiej pracy. Nic dziwnego, że nie potrafisz na życie zarobić i turlasz się komunikacją. Dlatego Tobie parkingi potrzebne nie są. Za to potrzebna Ci "pracowita" SM. I kółko się zamyka.
Niulka
pomijajac cala agresywnosc Twojej wypowiedzi, dlaczego zakladasz, ze nie jestem kierowcą?
niestety jestem i czasami aż w nadmiarze, tygodniowo robię kilkaset kilometrów poruszając się po samym Trójmieście
i wiem jedno, że nawet w godzinach szczytu, czy to w centrum Gdańska, czy Gdyni znajdę miejsce parkingowe, najwyżej będę musiał przejść kilkaset metrów...
...
do swojej wypowiedzi dodałas teraz dramatyczny epizod wyrywania torebki, ktory nijak sie ma do mandatów za parkowanie
cos czuje, ze boli Cie ten mandat i wylewasz w ten sposob swoje zale
a wyzywanie innych od nierobów na podstawie jakis ulamkowych obserwacji i walsnych mini doswiadczen jest smieszne
...
ps
nie przepadam za straza miejska, ale tez nie jestem jakos uprzedzony
pare razy wdalem sie ze straznikami w dluga rozmowe i wyjasnilem swoje racje, ktore spotkaly sie z jakims tam zrozumieniem,
na pewno nie trafilem na ludzi niekumatych,
pomijajac cala agresywnosc Twojej wypowiedzi, dlaczego zakladasz, ze nie jestem kierowcą?
niestety jestem i czasami aż w nadmiarze, tygodniowo robię kilkaset kilometrów poruszając się po samym Trójmieście
i wiem jedno, że nawet w godzinach szczytu, czy to w centrum Gdańska, czy Gdyni znajdę miejsce parkingowe, najwyżej będę musiał przejść kilkaset metrów...
...
do swojej wypowiedzi dodałas teraz dramatyczny epizod wyrywania torebki, ktory nijak sie ma do mandatów za parkowanie
cos czuje, ze boli Cie ten mandat i wylewasz w ten sposob swoje zale
a wyzywanie innych od nierobów na podstawie jakis ulamkowych obserwacji i walsnych mini doswiadczen jest smieszne
...
ps
nie przepadam za straza miejska, ale tez nie jestem jakos uprzedzony
pare razy wdalem sie ze straznikami w dluga rozmowe i wyjasnilem swoje racje, ktore spotkaly sie z jakims tam zrozumieniem,
na pewno nie trafilem na ludzi niekumatych,
Niulka rzeczą ciekawą jest to że dopiero po otrzymaniu mandatu zaczęłaś wylewać swoje frustracje na temat SM. Czyli tak naprawdę przyczyną Twojej frustracji jest mandat a nie niewłaściwa praca tej formacji. Gdybyś dostała mandat w pojeździe ZKM pewnie psioczyłabyś na pracowników Renomy.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
@~
1) Moja wypowiedź nie jest agresywna, nie wiem czemu tak ją odebrałeś. Na codzień jestem tak opanowaną i spokojną osobą, że ciężko się nawet ze mną pokłócić, bo uśmiech praktycznie nie schodzi mi z twarzy. Jeśli poczułeś się urażony, zaatakowany lub wyczułeś agresję, bardzo przepraszam, ale to Twój problem.
2) Parkuj sobie nawet i kilometry dalej od miejsca, do którego masz dotrzeć, mało mnie to obchodzi. Wybacz, ale ja nie pójdę za Twoją radą.
3) Dramatyczny epizod wyrywania torebki miał zobrazować Ci pracowitość i potrzebę istnienia SM, co wyraźnie zaznaczyłam. Nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć, co się do Ciebie mówi i skleić wypowiedzi w jedną całość.
4) Gdyby bolał mnie jakikolwiek mandat, potulnie jak skulony piesek parkowałabym "jak Pan Bóg przykazał", a nie nadal tam, gdzie mi pasuje. Boli mnie to, że SM zabiera mi mój cenny czas, kiedy muszę pofatygować się po kolejny mandat albo czekać, aż SM przepisze wszystkie moje dane w swój notesik i wypisze mandat. Na to, jak widać nie wpadłeś, ale wybaczam, bo pojęcia "cenny czas" nie zrozumie ktoś, kto siedzi całe życie jak gąska spokojnie na etacie i nie pracuje pod kalendarz i zegarek.
5) Nikogo nie nazywam nierobem bez powodu. Jak chcesz, to trać sobie czas na gawożenie z SM. Wybacz, ja znów nie pójdę za Twoją radą.
6) Przepraszam, ale skończę już z Tobą rozmawiać, bo naprawdę nie mam czasu na bezsensowane dyskusje, które i tak żadnego efektu nie przyniosą. Przyszła mi na myśl taka pewna refleksja, że w kolejnych wyborach oddam swój głos na "zjadaczy" mojego cennego czasu i z taką myślą chciałam się podzielić, a tu już wyobraźnia forumowiczów ruszyła... Przepraszam, naprawdę nie mam czasu na jakiekolwiek tłumaczenia. Nie zrozumiałeś, trudno.
1) Moja wypowiedź nie jest agresywna, nie wiem czemu tak ją odebrałeś. Na codzień jestem tak opanowaną i spokojną osobą, że ciężko się nawet ze mną pokłócić, bo uśmiech praktycznie nie schodzi mi z twarzy. Jeśli poczułeś się urażony, zaatakowany lub wyczułeś agresję, bardzo przepraszam, ale to Twój problem.
2) Parkuj sobie nawet i kilometry dalej od miejsca, do którego masz dotrzeć, mało mnie to obchodzi. Wybacz, ale ja nie pójdę za Twoją radą.
3) Dramatyczny epizod wyrywania torebki miał zobrazować Ci pracowitość i potrzebę istnienia SM, co wyraźnie zaznaczyłam. Nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć, co się do Ciebie mówi i skleić wypowiedzi w jedną całość.
4) Gdyby bolał mnie jakikolwiek mandat, potulnie jak skulony piesek parkowałabym "jak Pan Bóg przykazał", a nie nadal tam, gdzie mi pasuje. Boli mnie to, że SM zabiera mi mój cenny czas, kiedy muszę pofatygować się po kolejny mandat albo czekać, aż SM przepisze wszystkie moje dane w swój notesik i wypisze mandat. Na to, jak widać nie wpadłeś, ale wybaczam, bo pojęcia "cenny czas" nie zrozumie ktoś, kto siedzi całe życie jak gąska spokojnie na etacie i nie pracuje pod kalendarz i zegarek.
5) Nikogo nie nazywam nierobem bez powodu. Jak chcesz, to trać sobie czas na gawożenie z SM. Wybacz, ja znów nie pójdę za Twoją radą.
6) Przepraszam, ale skończę już z Tobą rozmawiać, bo naprawdę nie mam czasu na bezsensowane dyskusje, które i tak żadnego efektu nie przyniosą. Przyszła mi na myśl taka pewna refleksja, że w kolejnych wyborach oddam swój głos na "zjadaczy" mojego cennego czasu i z taką myślą chciałam się podzielić, a tu już wyobraźnia forumowiczów ruszyła... Przepraszam, naprawdę nie mam czasu na jakiekolwiek tłumaczenia. Nie zrozumiałeś, trudno.
Cenny czas... Może gdybyś parkowała zgodnie z przepisami lub nie naginała ich, nie traciłabyś tegoż czasu na jakiekolwiek dyskusje z SM, Policją, Sędzią... Jesli zaparkujesz odrobinę dalej i "stracisz" pięć minut na dojście do celu, to nie stracisz tego czasu na wypisanie mandatu.
I odpowiednia kwota w kieszeni pozostanie...
Suma sumarum- wychodzi in plus.
Jeśli mi brakuje czasu nadrabiam nocą. Jak mawiał mój dziadek... wyśpię się po śmierci.
I odpowiednia kwota w kieszeni pozostanie...
Suma sumarum- wychodzi in plus.
Jeśli mi brakuje czasu nadrabiam nocą. Jak mawiał mój dziadek... wyśpię się po śmierci.