Widok
My mielismy puzzle piankowe przez krotki czas, wtedy nie mowiono nic o ich szkodliwosci, ale sie u nas po prostu nie sprawdzily, rozlaczaly sie i maz wyniosl do piwnicy szybko
teraz jak juz wiem, ze cos moze byc z nimi nie teges to zapewne nie zakupilabym, ale w leb sobie strzelic nie pojde, ze corka przez dwa miesiace miala z nimi kontakt :)
teraz jak juz wiem, ze cos moze byc z nimi nie teges to zapewne nie zakupilabym, ale w leb sobie strzelic nie pojde, ze corka przez dwa miesiace miala z nimi kontakt :)
po artykułem w komentarzach jest mowa o piankach firmy EVA, rzekomo nie zawierają szkodliwej substancji
Pianki tej firmy widziałam na allegro
a do mam, które jak nadzwyczaj dbaja o zdrowe otoczenie swojego dziecka to ubierajcie je w bawełnę surową nie poddawaną obróbce. w ubrankach dziecięcych czyt. barwnikach sa szkodliwe substancję
jeśli ktoś zainteresowany to poszukam nazwy
Pianki tej firmy widziałam na allegro
a do mam, które jak nadzwyczaj dbaja o zdrowe otoczenie swojego dziecka to ubierajcie je w bawełnę surową nie poddawaną obróbce. w ubrankach dziecięcych czyt. barwnikach sa szkodliwe substancję
jeśli ktoś zainteresowany to poszukam nazwy
macie racje- nawrocilam się. dzisiaj wyrzuce telewizor, laptopa, komorke, mikrofale i co tam mi jeszcze zostalo z tych promieniujacych rzeczy? to podpowiedzcie jeszcze co jest szkodliwe i w dzisiejszych czasach zdrowe dla dziecka.... zostane w pustym mieszkaniu ( z ktorego tez pewnie bede musiala wyjsc, bo farby na scianach pewnie cos zawieraja, o matko a na dworzu tyle zanieczyszczen w powietrzu!)
pozdrawiam
pozdrawiam
niewiem o co to kłótnie,Agnieszka spytała tylko o zdanie i każdy ma prawo do swojego-takie sa zasady forum publicznego..
ja nie chucham i nie dmucham na synka,sama miałam te puzzle i to sporo czasu-nic teraz na to nie poradze,ale kolejnemu dziecku ich juz nie rozłóze.
Moze przesadzaja w mediach a moze nie..Jaka mam pewnosc?
Po co mam ryzykowac?
Niedaj Boze by sie cos stało to niewybaczyłabym sobie tego do końca zycia..
ja nie chucham i nie dmucham na synka,sama miałam te puzzle i to sporo czasu-nic teraz na to nie poradze,ale kolejnemu dziecku ich juz nie rozłóze.
Moze przesadzaja w mediach a moze nie..Jaka mam pewnosc?
Po co mam ryzykowac?
Niedaj Boze by sie cos stało to niewybaczyłabym sobie tego do końca zycia..
Z tymi substancjami rakotworczymi to nie ma co dac sie zwariowac. To, ze ktos zbadal w laboratorium, ze jakis skladnik zabawek moze wywolywac nowotwory, to jeszcze nie znaczy, ze nawet pare miesiecy lezenia na takich puzlach zrobi komus krzywde.
Tak naprawde, to substancje rakotworcze nas otaczaja caly czas, ale tylko w pewnych warunkach i przy odpowiednio dlugim narazeniu na ich dzialanie to zaczyna miec naczenie.
Takie substancje sa np w jedzeniu, ale to nie znaczy, ze jak sie raz na tydzien zje wedzona czy smazona rybe, to zaraz rak zoladka bedzie. Co innego, jak by sie tylko to jadlo i to przez wiele lat.
No i np ten przyslowiowy azbest tez nam nie zaszkodzi, jesli bedziemy opierac sie o sciany, z ktorych jest zbudowany. Dopiero wdychanie pylu azbestowego powoduje raka pluc.
Trzeba bys ostroznym i w miare mozliwosci ograniczac kontakt, ale nie damy sie zwariowac ;)
Tak naprawde, to substancje rakotworcze nas otaczaja caly czas, ale tylko w pewnych warunkach i przy odpowiednio dlugim narazeniu na ich dzialanie to zaczyna miec naczenie.
Takie substancje sa np w jedzeniu, ale to nie znaczy, ze jak sie raz na tydzien zje wedzona czy smazona rybe, to zaraz rak zoladka bedzie. Co innego, jak by sie tylko to jadlo i to przez wiele lat.
No i np ten przyslowiowy azbest tez nam nie zaszkodzi, jesli bedziemy opierac sie o sciany, z ktorych jest zbudowany. Dopiero wdychanie pylu azbestowego powoduje raka pluc.
Trzeba bys ostroznym i w miare mozliwosci ograniczac kontakt, ale nie damy sie zwariowac ;)
anek, nikt wedzonej ryby nie je codziennie, a takie dziecko potrafi spedzic wiele godzin w ciagu dnia na takiej macie, blisko buzia, rece tez zaraz pcha do buzi... wiec argument o szkodliwym produkcie jedzonym raz na jakis czas jest nieadekwatny do opisanej tu sytuacji. alkohol pity codziennie szkodzi, pity okazjonalnie nie, wiec z puzzlami jest podobnie - jesli dzieck oprzebywa na nich codziennie-sa szkodliwe, jesli raz od wielkiego dzwonu-nie. proste.