Widok
Pytanie o wozki: bartatina, roan marita, mutsy
Własnie przymieżamy sie do zakupu wózka. Wiem ze temat był juz wałkowany na forum ale ja mam konkretne pytania:
1 Bartatina -
z początku była naszym faworytem ale mieszkamy na drugim pietrze bez windy a na parterze nie ma mozliwości pozostawienia wózka wiec bedę musiała go za każdym razem wprowadzac na drugie pietro.
Rozważalismy model na paskach ( ponoć lepiej amortyzuje ) ale zastanawiamy się czy te paski nie stanowia przeszkody przy wprowadzeniu wózka po schodach? bo wniesc to go sama moge nie dac rady..
2 Roan Marita
- równiez słyszałam pozytywne opinie - ale słyszałam tez ze wozek po jakims czasie zaczyna skrzypiec i nic na to nie pomaga..
Jakie sa wasze doswiadczenia? przy czym zależy mi na opiniach osób które użytkowały taki wózek już jakiś czas. Proszę napiszcie tez jak już długo wózek użytkujecie.
ponieważ alternatywa jest zakup uzywanego modelu mutsy - czy moze ktos ma porównanie do jednego z tych 2 wózków powyżej?
1 Bartatina -
z początku była naszym faworytem ale mieszkamy na drugim pietrze bez windy a na parterze nie ma mozliwości pozostawienia wózka wiec bedę musiała go za każdym razem wprowadzac na drugie pietro.
Rozważalismy model na paskach ( ponoć lepiej amortyzuje ) ale zastanawiamy się czy te paski nie stanowia przeszkody przy wprowadzeniu wózka po schodach? bo wniesc to go sama moge nie dac rady..
2 Roan Marita
- równiez słyszałam pozytywne opinie - ale słyszałam tez ze wozek po jakims czasie zaczyna skrzypiec i nic na to nie pomaga..
Jakie sa wasze doswiadczenia? przy czym zależy mi na opiniach osób które użytkowały taki wózek już jakiś czas. Proszę napiszcie tez jak już długo wózek użytkujecie.
ponieważ alternatywa jest zakup uzywanego modelu mutsy - czy moze ktos ma porównanie do jednego z tych 2 wózków powyżej?
Ja mam Bartatine i też go wciągam po schodach i sprowadzam ze schodów. Też model na paskach. Nie sprawia to żadnego problemu. Znaczy sie wózek jest dość ciężki, ale daje radę.
Poza tym jest to duży wózek, z obszerna gondola, dobrze zamoryzowany, łatwo się go prowadzi po nierównosciach terenu. Polecam go.
Poza tym jest to duży wózek, z obszerna gondola, dobrze zamoryzowany, łatwo się go prowadzi po nierównosciach terenu. Polecam go.
Gosia ogladalismy bartatine w sklepie i dokładnie rozebralismy - nie ma zatrzasku typu klik natomiast sa 2 zagłebienia w gondoli które trzeba wprowadzic odpowiednio w stelarz - bez malucha w srodku poweidziałabym ze było to umiarkowanie proste nie wiem jak sie wypina natomiast gdy dziecko lezy w sroku natomiast uszy z pewnoscia sa tak przyszyte ze nie nadaja sie do noszenia wiec w gre wchodzi jedynie przenoszenie gondoli pod pachą
ja wciągam na I piętro, ale parter jest wysoki więc to w sumie jak II. A jeździmy nim 4 m-ce, więc narazie nie używaliśmy jeszcze spacerówki.
A co do wypinania to jest taki zatrzask click click, jak dla mnie łatwo się wypina i wpina i bez problemu przenosze gondolke z Młodym na pasach a nie pod pachą (nie jestem typem pakera hehe)
A co do wypinania to jest taki zatrzask click click, jak dla mnie łatwo się wypina i wpina i bez problemu przenosze gondolke z Młodym na pasach a nie pod pachą (nie jestem typem pakera hehe)
Ja mogę. Jeżdżę ta spacerówka bez mała 7 mcy. Jest szeroka, wygodna dla dziecka. Faktycznie- nie prezentuje sie wizualnie pieknie, ale tu chyba nie o wyglad chodzi tylko o wygodę bobasa. Niestety mimo że juz bez gondoli wózek nadal jest bardzo ciężki - i cięzko sie go wtaszcza po schodach i innych takich. Ale prowadzi sie super. Jestem bardzo zadowolona i nie zamienilabym go na żaden inny. Przesadzilabym córcie do mniejszej spacerówki, ale teraz w zimie to nie ma sensu bo te male kółeczka sie nie sprawdzą w śniegu. Natomiast duże koła Bartatiny sie sprawdzają na każdych nierównościch terenu.
dzięki;-)
wydawało mi się, że bartatina to jeden z lżejszych wózków....a tu proszę...
Masz racje - wizualnie nie jest fajna, ale to mało ważne.
Jak oglądaliśmy ja w sklepie to miałam wrażenie, że właśnie dla maluszka jest mało wygodna - jakaś taka wąska...ale widzę, że jest inaczej i jesteś zadowolona;-)
Jeszcze raz się jej przyjrzymy;-)
wydawało mi się, że bartatina to jeden z lżejszych wózków....a tu proszę...
Masz racje - wizualnie nie jest fajna, ale to mało ważne.
Jak oglądaliśmy ja w sklepie to miałam wrażenie, że właśnie dla maluszka jest mało wygodna - jakaś taka wąska...ale widzę, że jest inaczej i jesteś zadowolona;-)
Jeszcze raz się jej przyjrzymy;-)
Oczywscie ze cos jeszcze - waga wózka. Jeśli dziecko juz siedzi i mozna je przesadzic do spacerówki to któż nie chcialby mieć latwo prowadzącego się, zwrotnego malego wózeczka? A spacerówka Bartatiny jet duża i ciężka w porównaniu z normalnymi spacerówkami - parasolkami.
My nie przesadzilismy naszej corki do mniejszej spacerowki, bo w tej jest ona bardziej oslonieta od wiatru - to raz, a dwa - w śniegu lepiej sprawdzają sie takie duże pompowane kola.
My nie przesadzilismy naszej corki do mniejszej spacerowki, bo w tej jest ona bardziej oslonieta od wiatru - to raz, a dwa - w śniegu lepiej sprawdzają sie takie duże pompowane kola.
Bartatina i roan to polskie wózki a mutsy holenderskie i samo wykonanie i materiały sa lepsze (odporniejsze na wode czy nie blakną),ja osobiscie zamiast kupowac nowego roana czy inny zawsze wybrałabym używane mutsy,wszystkie wózki na wahaczach,paskach,amortyzatorach plasktikowych jak w roanach po pewnym czasie zaczynają się wyrabiać i wózek jest pochylony w jedną stronę,trzeba naprawiać itd.
no tak ta cena....ja na wózek zbieram od dawna. Mieszkam na 4 piętrze, (windy brak) więc waga to podstawa. Do tego często spędzamy czas za miastem i czekają nas spacery po niezbyt równym terenie. Odpadają nowoczesne trójkołowce. Ten City jakoś wpadł mi w oko. Łudzę się, ze do lipca może się komuś znudzi ;) i odkupie używany.