Widok
Właśnie chodzi o wiedze . Czasem serio nie opłaca się wpisywać wszystkiego do umowy.
Jak ktoś nie ma podstawowej wiedzy w tym biznesie to kończy jak Zabłocki....
Szczerze jako najemca apeluje do właścicieli żeby nie kozaczyli zwłaszcza w tych trudnych dla nich czasach.
Najemcy to nie idioci. Często znamy swoje prawa i nie prawa lepiej od wynajmujących. Wy nigdy nie wiecie czy nie udajemy głupców. My już podpisując umowę wiemy zazwyczaj z kim ;}
Fakt jest jeden traktujemy wasze mieszkanie jako coś tymczasowego. Nie przywiązujemy się. A mina nie wyedukowanego właściciela podpisując ego porozumienie stron bezcenna. :)
Jak ktoś nie ma podstawowej wiedzy w tym biznesie to kończy jak Zabłocki....
Szczerze jako najemca apeluje do właścicieli żeby nie kozaczyli zwłaszcza w tych trudnych dla nich czasach.
Najemcy to nie idioci. Często znamy swoje prawa i nie prawa lepiej od wynajmujących. Wy nigdy nie wiecie czy nie udajemy głupców. My już podpisując umowę wiemy zazwyczaj z kim ;}
Fakt jest jeden traktujemy wasze mieszkanie jako coś tymczasowego. Nie przywiązujemy się. A mina nie wyedukowanego właściciela podpisując ego porozumienie stron bezcenna. :)
Jako najemca stwierdzam że właściciele średnio rozumieją zapisy które sami stosują. Albo tak jak ja celowo udają głupich . Fakty są takie mam umowę na 3 lata jeszcze i 2 miesiące wypowiedzenia. To na papierze. W praktyce: jak właściciel głupi zgodzi się na wcześniejsze wypowiedzenie. Jak lokator głupi tak samo. Życie w stanie nieujawnia swojej faktycznej wiedzy ma swoje plusy i minusy.
Gdybym była właścicielem nie wypisywala bym dzieci w umowę. Ale cóż... Jestem tylko najemca. I aż najemca.
PS ciekawe jaka wiedzę ma faktycznie właściciel mieszkania które wynajmuje hihi
Gdybym była właścicielem nie wypisywala bym dzieci w umowę. Ale cóż... Jestem tylko najemca. I aż najemca.
PS ciekawe jaka wiedzę ma faktycznie właściciel mieszkania które wynajmuje hihi
A wiesz co to aneks do umowy? W każdej chwili liczbę lokatorów zmienić. Albo zapisać pan X z zoną i dziećmi obojętnie ile ich będzie za rok czy 2. To przynajmniej rodzina, a nie potem kuzyn, kolega i cholera wie kto. Sąsiad parę domu dalej wynajął dom rodzinie z dziećmi. Jak wpadł na wizytę parę miesięcy potem okazało się, że rodziny nie było tylko 12 Ukraińców.