Widok
Witam,
Przede wszystkim wielkie gratulację dla Stokrotki :)
Już jakiś czas Was podczytuję, bo od 3 miesięcy staramy się z Mężem o dziecko, ale obawiam się, że przed Nami długa i ciężka droga... :( już dawno usłyszałam, że mogę nigdy nie zajść w ciąże :/
Dlatego z chęcią (jeśli mnie przygarniecie ;)) dołączę do Waszego grona i z ogromną radością też przejmę pozytywne fluidy ;)
PS. Olimpia, Ty też już zaczęłaś starania? :)
Przede wszystkim wielkie gratulację dla Stokrotki :)
Już jakiś czas Was podczytuję, bo od 3 miesięcy staramy się z Mężem o dziecko, ale obawiam się, że przed Nami długa i ciężka droga... :( już dawno usłyszałam, że mogę nigdy nie zajść w ciąże :/
Dlatego z chęcią (jeśli mnie przygarniecie ;)) dołączę do Waszego grona i z ogromną radością też przejmę pozytywne fluidy ;)
PS. Olimpia, Ty też już zaczęłaś starania? :)
Kochane - dziękuje Wam bardzo za te piekne slowa, za otuche,wsparcie..:-))
Staraczki przesylam Wam duzo fludikow &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)))))
Olesia - ja tez uslyszalam podobne slowa...ze ciezka droga przed nami bedzie, mam tyle dolegliwosci, niski progesteron, wysoka prl, skaczace TSH, hashimoto, dlugie cykle..prawdopodobnie bezowulacyjne..
ale bralam pieknie leki,ktore mi lekarze przepisywali.. a od poczatku wrzesnia zmienilam podejscie do zycia, zaczelam zastanawiac sie nad sensem zycia po przeczytaniu ksiazki potem bylam na pielegrzymce - ona mi duzo dala..wyciszylam sie, duzo sie modle..to mi duzo pomaga..no i sie udalo:-))))
Staraczki przesylam Wam duzo fludikow &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :-)))))
Olesia - ja tez uslyszalam podobne slowa...ze ciezka droga przed nami bedzie, mam tyle dolegliwosci, niski progesteron, wysoka prl, skaczace TSH, hashimoto, dlugie cykle..prawdopodobnie bezowulacyjne..
ale bralam pieknie leki,ktore mi lekarze przepisywali.. a od poczatku wrzesnia zmienilam podejscie do zycia, zaczelam zastanawiac sie nad sensem zycia po przeczytaniu ksiazki potem bylam na pielegrzymce - ona mi duzo dala..wyciszylam sie, duzo sie modle..to mi duzo pomaga..no i sie udalo:-))))
Stokrotko ja również gratuluję w nowym wątku:)
Dziewczyny, które się starają nie traćcie wiary. Każda z nas jest tutaj przykładem, że mimo przeciwności można zajść w ciąże.
Głowa do góry:)) Trzymam za was kciuki:)
Basieniak jak ja Cię dawno nie widziałam na forum- Twoja niunia niedługo roczek kończy:)
Dziewczyny, które się starają nie traćcie wiary. Każda z nas jest tutaj przykładem, że mimo przeciwności można zajść w ciąże.
Głowa do góry:)) Trzymam za was kciuki:)
Basieniak jak ja Cię dawno nie widziałam na forum- Twoja niunia niedługo roczek kończy:)
hej dziewczyny.. ja dziś się wkurzyłam pojechałam do wojewódzkiego umówić się na cesarkę i mnie odesłali z kwitkiem, bo zaświadczenie od ortopedy to za mało, muszę mieć skierowanie od lekarza prowadzącego, no na domiar złego wizytę mam 27.10 mojego gina nie ma do końca tyg, muszę łapać go w sobotę i znów płacić za wizytę 150zl tylko po to zeby dostac skierowanie.. o ile w ogolę dostanę.. a na cesarkę trzeba się umawiac 3 tyg przed terminem.. fajnie bo jak już zdobędę skierowanie to zostaną mi jedynie 2 tyg.ehh
Ania a nie możesz po prostu podejść do swojego gina między pacjentami w sobotę ? Ja tak robię , nie płace 150 zł tylko wchodzę na chwile miedzy pacjentami lub przyjeżdżam od razu jak zaczyna pracę mój gin i biorę to co trzeba ... Jak Cię nie przyjmą bo się spóźnisz z terminem to po prostu będzie jakaś porażka;/ ale myślę, że tak nie zrobią :)