Widok
hej dziewczynki :)
mało piszę ale Was podczytuję ;P widzę że wątek kwitnie :) beta pięknie przyrasta - SUPER !!! Aniu gratulacje raz jeszcze !!!
a u nas oki, niunia smacznie śpi :) rośnie jak na drożdzach waży już 4620 :P i ma 59 cm :) silna jest że szok, jak ją trzymam na prosto dosyć długo sama utrzymuje główkę :) i zaczyna gaworzyć coś w stylu " aaa gyyy " :P
pozdrawiam Was i trzymam kciuki za resztę staraczek !!! Dziewczyny jesteście w szczęśliwym wątku - więc nie ma możliwości aby w końcu się nie udało i uda się !!! :)** buziaki :*
mało piszę ale Was podczytuję ;P widzę że wątek kwitnie :) beta pięknie przyrasta - SUPER !!! Aniu gratulacje raz jeszcze !!!
a u nas oki, niunia smacznie śpi :) rośnie jak na drożdzach waży już 4620 :P i ma 59 cm :) silna jest że szok, jak ją trzymam na prosto dosyć długo sama utrzymuje główkę :) i zaczyna gaworzyć coś w stylu " aaa gyyy " :P
pozdrawiam Was i trzymam kciuki za resztę staraczek !!! Dziewczyny jesteście w szczęśliwym wątku - więc nie ma możliwości aby w końcu się nie udało i uda się !!! :)** buziaki :*
Koraliczku przeważnie zasypia około 22 i tak śpimy do 11 - w tym 2,3 razy karmię po 10 min i dalej śpi:) Nasz rekord to jak się obudziłyśmy przed południem i wtedy tatuś już obiadu nie dostał, bo się nie wyrobiłam na lunch:)
Aniu super beta - gratulacje:)
Lusia powodzenia:) ja myślę, że z drugim poczekam tak 2-3 latka
Aniu super beta - gratulacje:)
Lusia powodzenia:) ja myślę, że z drugim poczekam tak 2-3 latka
Basieniak to Twoja mała niezły śpioszek jest :) i tak było od początku???
bo moja to różnie śpi, w dzień zazwyczaj ma jedną drzemkę ok 3 h, czasem 2 ale rzadko, wieczorem usypia też ok 22, 23, zależy o której miała długą drzemkę - ale czesto robi ją sobie wieczorem... później budzi się np ok 1:30, 3:30 i rano ok 6 godz. Ale jak się obudzi to nie na 10 min ale min 40 min :) czesto ok 1 godz baluje :P najpierw jemy, potem przebieranie, odbijanie i tak schodzi :P
na szczęście teraz zasnęła, przynajmniej zjadłam w spokoju śniadanko, bo ostatnio to śniadania, obiady i kolacje jemy razem z niunią przy cycu.
pozdrowionka :P
bo moja to różnie śpi, w dzień zazwyczaj ma jedną drzemkę ok 3 h, czasem 2 ale rzadko, wieczorem usypia też ok 22, 23, zależy o której miała długą drzemkę - ale czesto robi ją sobie wieczorem... później budzi się np ok 1:30, 3:30 i rano ok 6 godz. Ale jak się obudzi to nie na 10 min ale min 40 min :) czesto ok 1 godz baluje :P najpierw jemy, potem przebieranie, odbijanie i tak schodzi :P
na szczęście teraz zasnęła, przynajmniej zjadłam w spokoju śniadanko, bo ostatnio to śniadania, obiady i kolacje jemy razem z niunią przy cycu.
pozdrowionka :P
Dziękuję dziewczyny.. mam nadzieję, że za rok o tej porze też będę opowiadać jak moje dziecko ładnie się rozwija..
lusiu trzymam kciuki, żeby szybciutko się udało..
ja jutro o 11 mam wizytę u lekarza, pewnie jeszcze będzie za wcześnie żeby coś było widać, ale leki mi ustawi odpowiednio i powie co dalej..
myślałam, żeby jeszcze jutro iść na betę ale mój mąż mi zabronił, stwierdził, że za dużo nerwów mnie to kosztuje.. więc może odpuszczę.. teraz ważne czy ciąża jest w dobrym miejscu i czekamy na serduszko potem może na chwilę odetchnę.. choć jak pamiętam poprzednie wątki chyba każda z nas się martwiła o to samo co ja.. miłego dnia dziewczyny..
lusiu trzymam kciuki, żeby szybciutko się udało..
ja jutro o 11 mam wizytę u lekarza, pewnie jeszcze będzie za wcześnie żeby coś było widać, ale leki mi ustawi odpowiednio i powie co dalej..
myślałam, żeby jeszcze jutro iść na betę ale mój mąż mi zabronił, stwierdził, że za dużo nerwów mnie to kosztuje.. więc może odpuszczę.. teraz ważne czy ciąża jest w dobrym miejscu i czekamy na serduszko potem może na chwilę odetchnę.. choć jak pamiętam poprzednie wątki chyba każda z nas się martwiła o to samo co ja.. miłego dnia dziewczyny..
Aniu kochana mąż ma rację, daj sobie spokój z betą. Stres nie jest wskazany, pamiętam jak Koraliczek tak latała i się niepotrzebnie stresowała.
Najważniejsze, że masz wizytę ustaloną, u mnie w 5 tyg ciąży było widać maleńką kropeczke także może i Ty już zobaczysz.
I masz racje każda z nas myśli czy to nie ciąża pozamaciczna, czy jajo płodowe nie jest przypadkiem puste itd. To chyba normalne. Taka nasza natura:)
Myśl pozytywnie jesteś z nami w szczęśliwym wątku, wszystko będzie tak jak powinno być i nie ma innej możliwości:)
Najważniejsze, że masz wizytę ustaloną, u mnie w 5 tyg ciąży było widać maleńką kropeczke także może i Ty już zobaczysz.
I masz racje każda z nas myśli czy to nie ciąża pozamaciczna, czy jajo płodowe nie jest przypadkiem puste itd. To chyba normalne. Taka nasza natura:)
Myśl pozytywnie jesteś z nami w szczęśliwym wątku, wszystko będzie tak jak powinno być i nie ma innej możliwości:)
Aniu teraz bedziesz sie juz martwic do konca zycia... :)
ja najpierw sie martwilam czy ten test to na pewno ciaza... pozniej po becie czy aby nie pozamaciczna.. jak sie okazalo ze pecherzyk jest w macicy to martwilam sie czy bedzie zarodek.. potem czy serduszko zabije... a potem martwilam sie kolejnymi wizytami czy dalej bije... potem badaniami prenatalnymi tymi pierwszymi czy jest dzidzia zdrowa... teraz znow sie zastanawiam czemu nie czuje jeszcze malenstwa.... i tak w kolo macieju :) teraz ide do gina w poniedzialek i juz sie zaczynam denerwowac lekko czy jest wszysko ok :P
Lusia hej :D gratuluje decyzji :D to czekamy z niecierpliwoscia na kolejne efekty!!
ja najpierw sie martwilam czy ten test to na pewno ciaza... pozniej po becie czy aby nie pozamaciczna.. jak sie okazalo ze pecherzyk jest w macicy to martwilam sie czy bedzie zarodek.. potem czy serduszko zabije... a potem martwilam sie kolejnymi wizytami czy dalej bije... potem badaniami prenatalnymi tymi pierwszymi czy jest dzidzia zdrowa... teraz znow sie zastanawiam czemu nie czuje jeszcze malenstwa.... i tak w kolo macieju :) teraz ide do gina w poniedzialek i juz sie zaczynam denerwowac lekko czy jest wszysko ok :P
Lusia hej :D gratuluje decyzji :D to czekamy z niecierpliwoscia na kolejne efekty!!
Aszi dokladnie ja tak chodzilam na bete... bo musialam niestety.. mialam "opuznione dziecko" nie pasowalo nic rozmiarowo do tygodnia ciazy i musialam sprawdzac czy beta rosnie.. czy czasem nie ma martwego zarodka.. mialam z tym jazdy i stres.. plakalam prawie cala noc po wizycie ale skonczylo sie wszystko dobrze... poprosto sie okazalo ze mimo zastrzyku na pekniecie pecherzyka owulacja sie i tak przesunela o tydzien...
macie rację dziewczyny nie wolno świrować (choć to trudne) faktycznie o dzieci martwimy się od początku ciąży przez całe życie.. taki los matek.. postaram się w miarę spokojnie do tego podejść.. mam nadzieję, że jutrzejsza wizyta mnie uspokoi.. zawsze jak wychodzę od mojego lekarza to mi lepiej.. jakoś tak mnie potrafi dobrze nastawić..
ej chce sobie taka kupic :D
http://www.be.com.pl/top-mow-mi-mamo-p-618.html
http://www.be.com.pl/top-mow-mi-mamo-p-618.html
Witajcie!
Aniu! Moje ogromne GRATULACJE! WSzystko bedzie dobrze! :D
Choc wiem jak to jest z tym strachem po poronieniu...
Sciskam kciuki :))
Lusia! Tobie tez gratuluję ... decyzji:) oby szybko sie udało!
Basieniaczek, no ja tez zazdroszczę, że mała tak dobrze spi.
U nas troche podobnie jak u Any, tylko w dzien mały wiecej spi ( choc tez podnoszę sie dopiero ok 10tej) Ale skoro mówisz, ze dzieciaczek do tego "dorasta" to juz sie cieszę ;D
Aszi pozdrówki :)
Fajnie, ze forum kwitnie :)) Trzymam kciuki za wszystkie staraczki!!!
p.s u mnie w rodzinie w tym roku urodzaj na maluszki, wiec... 2012 jest szczęsliwy :))
Aniu! Moje ogromne GRATULACJE! WSzystko bedzie dobrze! :D
Choc wiem jak to jest z tym strachem po poronieniu...
Sciskam kciuki :))
Lusia! Tobie tez gratuluję ... decyzji:) oby szybko sie udało!
Basieniaczek, no ja tez zazdroszczę, że mała tak dobrze spi.
U nas troche podobnie jak u Any, tylko w dzien mały wiecej spi ( choc tez podnoszę sie dopiero ok 10tej) Ale skoro mówisz, ze dzieciaczek do tego "dorasta" to juz sie cieszę ;D
Aszi pozdrówki :)
Fajnie, ze forum kwitnie :)) Trzymam kciuki za wszystkie staraczki!!!
p.s u mnie w rodzinie w tym roku urodzaj na maluszki, wiec... 2012 jest szczęsliwy :))