~Mecenas
89.64.61.*
(8 lat temu) 24 grudnia 2017 o 22:51
Opinia prawna cz.2
Szanowni Państwo. Witam Was ponownie.
Strasznie mnie zhejtowaliście swoimi opiniami. Nie wiem czym sobie na to zasłużyłem. Oczywiście rozumiem emocje ale nie rozumiem tego dlaczego nikt się nie pofatygował na spokojnie przeczytać mojego wywodu prawnego. Właśnie z powodu spodziewanego hejtu świadomie się nie podpisałem by nie narażać mojej kancelarii na nieuzasadnione ataki i by nie była kojarzona z tym tematem. Ale mimo wszystko postaram się jeszcze raz i NA PEWNO PORAZ OSTATNI zabrać głos w tej sprawie. Tylko proszę jeszcze raz o spokojne przeanalizowanie tego co napiszę. Oczywiście dopuszczam to, że ktoś się może nie zgodzić z „dziadkiem” prawnikiem w wieku prawie 70 lat. Ale z szacunku dla mojego wieku proszę o powstrzymanie emocji i spokojne wczytanie się w ten tekst ponownie.
Na początek odpowiem Jednemu z Was. Firma NIKE działa w USA, która ma zgoła odmienne prawo autorskie więc nie podejmę się interpretacji ich prawa autorskiego bo po prostu nie wiem jak tam funkcjonuje. I proponuje by zarzucając przykładami podawać te nasze Polskie.
Po drugie proszę mnie nie oceniać i nie szkalować wywodami typu: Anonimowy zwolennik Skawińskiego i Tkaczyka. Nigdy nie byłem niczyim zwolennikiem. Tym bardziej, że jako prawnik mam prawo i obowiązek działać w ramach prawa i to prawo prezentować.
Po trzecie jak mówiłem nie jestem prawnikiem ściśle od prawa autorskiego tylko od prawa cywilnego . Moją specjalizacją są rozwody, alimenty, spadki itp. Natomiast prawo autorskie jest dziedziną prawa cywilnego i dlatego zabrałem głos. Także po to by w tym pięknym okresie świąt ostudzić niepotrzebne emocje.
Wracając do meritum sprawy, ktoś z Państwa podał świetny przykład grupy Myslovitz.
I tak samo właśnie jest w przypadku Kombi. Zastanówmy się dlaczego Artur Rojek odszedł z założonego przez siebie zespołu, nie rozwiązał go lub też nie zabrał nazwy i nie tworzył z nowym składem pod starą nazwą? Odpowiedź jest bardzo prosta: BO NIE MÓGL! Ten przykład jest dokładnie taki sam jak Kombi z 1976 r. Panowie weszli do studia Radio Gdańsk jako Akcenty, tam odbył się koncert i jednocześnie zmiana nazwy i profilu muzycznego zespołu. Mówiąc bardziej obrazowo powstała swego rodzaju NOWA spółka cywilna zawarta między 4 osobami fizycznymi, w której to każdy ma 25% udziałów. I to jest właśnie przyczyna dla której każdy z 4 założycieli ma takie same prawa. I uprzedzając domysły innych umowa spółki nie musi być zawarta na piśmie. Tu mamy klasyczne zawarcie umowy ustnej i to w dodatku na antenie radiowej nadającej na żywo. A umowy ustne mają taką samą wartość jak umowy pisemne tylko trudniej takie przyrzeczenie udowodnić. W tym wypadku tego akurat nie trzeba nie udowadniać bo jest to oczywiste. Mam nadzieję, że to jest już jaśniejsze?
Ja rozumiem, że Państwo, którzy biorą udział w dyskusji wiedzą, że zespoły muzyczne podlegają takim samym prawom Kodeksu Cywilnego jak osoby, które prowadzą działalność gospodarczą. To chyba jest jasne?
Dlatego mówiłem, że gdyby Pan Łosowski nie zmienił nazwy i grał dalej jako Akcenty to by nie było teraz tego całego galimatiasu. Całość praw by przysługiwała Panu Łosowskiemu. Bo to On zatrudniał do zespołu Akcenty Panów Plutę, Tkaczyka i Skawińskiego. A zespól Kombi to przekształcone Akcenty w nowy twór muzyczny przez 4 muzyków. Jest to nowy podmiot gospodarczy. Nowa S.C. I tak należy tę sytuację z 1976 r odbierać i interpretować.
Co do logo zespołu to podam Państwu paragraf o który tak się upominacie:
Przedmiot prawa autorskiego
Art. 1.
1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).
2. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Mam nadzieję, ze teraz jest to bardziej jasne i klarowne.
Oczywiście mówić czysto po ludzku rozumiem rozgoryczenie i żal Pana Łosowskiego do kolegów, bo naprawdę w projekt Kombi włożył mnóstwo serca, czasu, pieniędzy i poświęcenia. I o tym nie wolno nigdy nikomu zapominać jeśli chce się być wiarygodnym. Należy oddać Cezarowi to co należy do Cezara. Ale dla prawa to niestety nie ma znaczenia. Dla prawa ważne są suche fakty. I moim skromnym zdaniem nie są one zbyt korzystne dla Pana Łosowskiego.
Innym wątkiem jest moralne postępowanie Panów Tkaczyka i Skawińskiego ale nie mnie to oceniać. Nie jestem księdzem tylko prawnikiem i wg. mnie postąpili zgodnie z prawem.
Z całym szacunkiem dla moich adwersarzy żegnam Państwa i życzę miłej lektury i spokoju na te Święta. I obiecuję, że więcej w tym temacie się już nie odezwę bo jaśniej wytłumaczyć nie potrafię. Ale proszę Was młodych, którzy dyskutujecie o więcej szacunku w swoich wypowiedziach. O szacunek dla poglądów innych. Ale naprawdę nie warto zabierać głosu w sprawach prawnych jeśli nie ma się przygotowania prawnego bo interpretacja prawa nie zawsze jest taki literalna jak pokazują to suche paragrafy.
6
6