Widok

Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka"

Opinie do artykułu: Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka".
Artykuł z cyklu: Retrorecenzje

Od Czerwonych Gitar przez yass aż po Kombi - w Trójmieście od zawsze kształtowały się trendy, którymi później żyła cała Polska, ale czy rzeczywiście "kiedyś było lepiej"? W nowym cyklu "Retrorecenzje" sprawdzę, jak wydawnictwa sprzed lat znoszą próbę czasu. Na początek O.N.A. ze swoim debiutanckim materiałem.

Wielu zapamiętało ten zespół jako połączenie sił Kombi oraz Agnieszki Chylińskiej, ale w rzeczywistości takie było jego zakończenie, nie początek. Historia jest dość ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

synek mial grac w kapeli wiec odeslali chorego kolege smsem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przed wydaniem ksiazki Kombi-prawdziwa historia, wszystkie osoby najblizej zwiazane z zespolem managerowie, akustycy, technicy itd dostali kopie do przeczytania. Nikt poprawek nie zglosil. Tyle w temacie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6

Koniec lat 80 to była waląca się gospodarka a wraz z tym Pagart i BART. Wtedy to Łosowski zakończył współprace z managerem zespołu Sylwinem a jego obowiazki przejął Korzeniewski który jednek w tym czasie zakupił prawa do festiwalu w Sopocie i tym tematem był bardziej zainteresowany. Ostatnio Skawiński w TV mówił że w Kombi gitara wcale nie była aż tak ważna i że od gitarowych uniesień on miał swoje projekty które zreszta rozwijał od końca lat 80. Na jego stronie internetowej cały czas widnieje informacja że w Kombi liderem był Łosowski i to on narzucał granie elektronicznego popu. Sam Łosowski wspominał że musiał zawiesić działalność Kombi wobec trudnej sytuacji rodzinnej. Z perspektywy Gdańska cieżko jest rozwijać skrzydła bo wszystko dzieje się w Wa-wie. Od samego początku to on organizował sprzęt a sprzęt to nie są tylko gitary. To dzięki jego pomysłowości i Adamowicza mieli najlepsze nagłośnienie w kraju. W 1984 w Opolu grali na sprzęcie Łosowskiego. Próby odbywały sie u niego w domu. Zbudował dom bo żył na ul. Kolejarzy w kiepskich warunkach z chora żoną. Postawił studio muzyczne aby Kombi nagrywało kolejne płyty w dobrych warunkach. Skawiński i Tkaczyk przychodzili na gotowe. Ich kwestie organizacyjno-logistyczne nie interesowały. A teraz Skawiński wyśmiewa publicznie Losowskiego że lider to może być w kolarskim peletonie a Tkaczyk szydzi z Łosowskiego że gra na klawiszkach. O innych inwektywach można poczytać w sieci. Prawda jest taka że Losowski radzi sobie bez tych dwóch muzyków natomiast oni nie radzą sobie bez Łosowskiego bo muzyka Kombi to przede wszystkim syntezatorowe brzmienie. Jego brzmienie jest niepodrabialne. Fil ma lepszy wokal od Skawińskiego. Skawiński i Tkaczyk przypisują sobie nie tylko to że to oni sa Kombi ale też twórczość Łosowskiego podpisujac jego utwory jako swoje. To co muzycznie reprezentują w Kombii to disco polo. W 2003 Łosowski zaproponował Skawińskiemu i Tkaczykowi współprace ale oni go olali i zalozyli Kombii. Łosowski kontynuuje to co zaczął w 1969 najpierw jako Akcenty a po zmienie nazwy Kombi. To widać, słychać i czuć.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Sorry ale nie wiem o czym piszesz. Nic ta temat Kombi, do teraz nie pisałem, nie wiem co Ty chcesz mi przypasować.
A co do domu to ja nie mam nic do jego budowy skoro miał taką potrzebę ale nie płakałbym, że jestem zadłużony bo mam zespół a dom pomaga mi finansowo budować ojciec, który ma 75 lat i wkrótce potem umiera(+27.06.1988). Jakie ambicje ma facet, ojciec rodziny i mąż, który ciągnie od własnego "starego" Ojca kasę bo nie ma na potrzebny dom a jednocześnie zadłuża się bo "musi" doposażyć kapelę w instrumentarium. Zero ambicji. Skoro muszę mieć dom to nie inwestuję w kasy w kapelę. Proste, widać nie dla wszystkich. Sporo jest takich co potrafią rodziców do ostatniego grosza wyłudzić kasę. Szkoda słów. Może kolego zacznij patrzeć nieco szerzej. Czas zdjąć klapki z oczu i zobaczyć jakim człowiekiem jest Pan Ł.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Tamten gość też działał kilka lat w elbląskim fan clubie Kombi, stąd skojarzenie. Ale nawet jeśli jesteście dwiema różnymi osobami, to w sumie przyświecają wam podobne intencje.
Skoro jest to przede wszystkim artykuł o O.N.A., a nie Kombi, a każdy z nas i tak zapewne pozostanie przy swoim zdaniu, najlepiej będzie, jeśli na tym skończymy, zresztą okres świąteczny to dobra okazja, aby przynajmniej na kilka dni pohamować wszelkie złe emocje.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Opinia prawna

Szanowni Państwo. Przyglądam się temu Waszemu sporowi w sprawie zespołu Kombi i nie mogę się nadziwić. Wszyscy uważają, że mają rację, nawzajem się obrażacie a przy okazji szkalujecie publicznie dobre imię wszystkich członków zespołu Kombi. To jest typowy hejt na co są stosowne paragrafy. Ale jako prawnik z 40 letnim stażem specjalizującym się w prawie cywilnym postanowiłem zabrać głos w dyskusji by trochę ostudzić Państwa emocje. I choć prawo autorskie to nie moja specjalizacja to jest niejako częścią Kodeksu Cywilnego. A do tego jestem naocznym świadkiem powstawania zespołu Kombi, gdy grali jeszcze w latach 70 w klubach studenckich jako Akcenty byłem wtedy studentem UG.
Ale do rzeczy, proszę wczytajcie się w to co napiszę, bo wbrew pozorem prawo, nie jest w tym konkretnym wypadku wcale tak skomplikowane. Odniosę się do dwóch kwestii. Prawa do logo zespołu i nazwy.
1.Logo zaprojektowane Pana Profesora z ASP jest jego własnością intelektualną i nie podlega zbyciu, darowaniu czy też odsprzedaniu komukolwiek. W tym konkretnym przypadku ma zastosowanie tzw.” Przedmiot prawa autorskiego”. To w nim zawierają się prawa autorskie, które nawet nie muszą być skończone. Zaczynają się z chwilą ustalenia tegoż utworu, np. plastycznego, graficznego, fotograficznego, lutniczego itp.W przypadku logo KOMBI mamy do czynienia z utworem plastycznym. I jako taki nie podlega zbyciu na osoby trzecie. Dlatego też twierdzenie Pana Łosowskiego, że posiada prawa do logo jest nie prawdziwe. Z tym, że zastrzegę jednocześnie, że Pan Łosowski mógł być wprowadzony przez kogoś w błąd lub podpisał umowę cywilno- prawną z twórcą logo. Ale prawnie taka umowa nie ma żadnej mocy! Skoro prawo mówi, że nie można zbyć praw do logo to nie można. Więc taka umowa, jeżeli jest, nie niesie ze sobą skutków prawnych. Natomiast jedyne co może być w posiadaniu Pana Łosowskiego to prawo do operowania logiem w ramach działalności zespołu, czyli może używać przedmiotowego znaku graficznego na płytach, koncertach czy też materiałach promocyjnych. Ale nie tylko on. Bo to, że zlecił komukolwiek stworzenie grafiki dla zespołu, nawet jako jego lider, to prawo pozwala wszystkim członkom zespołu Kombi do jego wykorzystania. A łączy się to ściśle z nazwą zespołu.
2.Prawo do nazwy zespołu Kombi mają Panowie: Łosowski, Skawiński, Tkaczyk i Pluta!!! Pewnie zapytacie czemu? Otóż Pan Łosowski zrobił błąd zgadzając się na zmianę nazwy zespołu z Akcentów na Kombi. Bo gdyby dalej grali jako Akcenty nie byłoby problemu. Gdyby wtedy zmieni styl muzyczny a nie nazwę zespołu to Pan Łosowski byłby jedynym prawowitym właścicielem nazwy i spuścizny po zespole Akcenty. Niestety zmienili nazwę na Kombi wspólnie w Radio Gdańsk!!! W związku z czym powstał wspólny- nowy projekt muzyczny. I z przykrością muszę stwierdzić, że przy całej mojej sympatii dla geniuszu muzycznego Pana Łosowskiego, strzelił sobie tym krokiem w stopę. Bo przyjął Panów Skawińskiego, Tkaczyka i Plutę do Akcentów a nie do Kombi. A powstanie Kombi należy w tym konkretnym wypadku interpretować jako ich wspólny projekt. I ten ruch ma tu największe znaczenie prawne. Dlatego prawo do używania nazwy a także korzystanie z logo i czerpanie dochodów z granych utworów jest równe dla wszystkich. Oczywiście ZAIKS płaci tantiemy Panu Łosowskiemu, za utwory skomponowane, które wykorzystują w swojej twórczości Panowie z KOMBII. I na odwrót jeśli Pan Łosowski gra utwory skomponowane przez Panów Tkaczyka i Skawińskiego, lub z ich tekstami do piosenek to ZAIKS też Im płaci tantiemy.
3.Sam fakt zastrzeżenia w urzędzie patentowym nazwy zespołu przez Pana Łosowskiego jest bezprawne i w sytuacji gdyby Panowie Tkaczyk ze Skawińskim wystąpili do sądu o zadość uczynienie z tyt. nienależnych praw, które przypisuje sobie Pan Łosowski to by proces, wg mnie, wygrali. Powiem więcej, że na rynku muzycznym w Polsce mogłyby tworzyć i grać 4 zespoły Kombi z tym samym logo. Takie jest prawo autorskie. Dlatego mamy dwa zespoły DeMono. Jest to pokłosie przegranej sprawy sądowej przez Seweryna Krajewskiego wyłączność dla siebie nazwy zespołu Czerwone Gitary. Do czasu rozstrzygnięcie zespół ten występował jako Czerwone Gitary Group. Po przegranej sprawie przez Pana Krajewskiego wrócili do nazwy bez dodatku Group.
Niestety taka jest interpretacja prawa autorskiego, które w większości oparta jest na prawie autorskim międzynarodowym i na większe zmiany raczej bym nie liczył.
Oczywiście osobnym jest ocena moralna postępowania obu stron sporu. Ale to już nie podlega mojej ocenie.
Pozdrawiam Państwa serdecznie.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 5

Żałosny jesteś. Przemawia przez ciebie coś...., to ty Waldek???????
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

To by była Opinia Prawna, gdyby autor przedstawił się,udowodnił jakoś , że jest prawnikiem biegłym w prawie autorskim, poparł swe wywody konkretnymi pragrafami. Tu mamy do czynienia z anonimowym zwolennikiem Panów Skawińskiego i Tkaczyka i jego wywodami, zapewne opartymi luźno na interpretacjach prawnych(?) korzystnych dla tychże. Są jednak inne opinie i interpretacje prawa autorskiego, więc nie dajmy się zmanipulować jednej stronie, choć próbuje się ona jawić jako niby bezstronna.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Z tych wywodów mogę wnioskować, że np NIKE nie jest właścicielem logotypu , jeśli zamówiło go u kogoś z zewnątrz i mu za to zapłaciło. Więc zapłacę więcej , i też będę producentem rzeczy z tym logotypem. Chyba , że firma Nike zastrzegła ten logotyp jako własność , jak Pan Łosowski zrobił z logotypem KOMBI, Czyż nie tak? Brednie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czyli, przyjmując podobny tok interpretacji, jeśli w 1994 r. Artur Rojek, Wojtek Powaga i bracia Jacek i Wojtek Kuderscy po niemal dwóch latach wspólnego grania zmienili nazwę swojego zespołu z Freshmen na Myslovitz, to w tym momencie powstał zupełnie nowy projekt i cała czwórka ma prawo do nazwy, a Przemek Myszor, który dołączył do grupy dopiero półtora roku później, już nie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pluta opuscil zespol po roku a Skawinski i Tkaczyk odeszli z kapeli na wlasna prosbe w 1992
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Mam pomysl i jestem liderem projektu. Zaprosilem kilku kolegow do wspolpracy. Nazwe projektu wybralem sposrod kilku w ramach glosowania w grupie kolegow. Logotyp zlecilem i nabylem u kolegi grafika w ramach umowy o dzielo. Czy to oznacza ze wlascicielem projektu czy prawo do uzywania nazwy projektu moze miec kazdy z w/w kolegow a wlascicielem logotypu kolega grafik?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Kłamstwo

W Polsce nie było żadnego komunizmu, tylko kapitalizm, wolność, wysoki poziom życia. Polska to jest Zachód, więc nie było żadnej ruskiej cenzury, tylko cały czas świat taki, jaki był w innych krajach Zachodu, kolorowy, wyluzowany, otwarty, nowoczesny. Polska była i jest jego częścią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8

Opinia prawna cz.2

Szanowni Państwo. Witam Was ponownie.
Strasznie mnie zhejtowaliście swoimi opiniami. Nie wiem czym sobie na to zasłużyłem. Oczywiście rozumiem emocje ale nie rozumiem tego dlaczego nikt się nie pofatygował na spokojnie przeczytać mojego wywodu prawnego. Właśnie z powodu spodziewanego hejtu świadomie się nie podpisałem by nie narażać mojej kancelarii na nieuzasadnione ataki i by nie była kojarzona z tym tematem. Ale mimo wszystko postaram się jeszcze raz i NA PEWNO PORAZ OSTATNI zabrać głos w tej sprawie. Tylko proszę jeszcze raz o spokojne przeanalizowanie tego co napiszę. Oczywiście dopuszczam to, że ktoś się może nie zgodzić z „dziadkiem” prawnikiem w wieku prawie 70 lat. Ale z szacunku dla mojego wieku proszę o powstrzymanie emocji i spokojne wczytanie się w ten tekst ponownie.
Na początek odpowiem Jednemu z Was. Firma NIKE działa w USA, która ma zgoła odmienne prawo autorskie więc nie podejmę się interpretacji ich prawa autorskiego bo po prostu nie wiem jak tam funkcjonuje. I proponuje by zarzucając przykładami podawać te nasze Polskie.
Po drugie proszę mnie nie oceniać i nie szkalować wywodami typu: Anonimowy zwolennik Skawińskiego i Tkaczyka. Nigdy nie byłem niczyim zwolennikiem. Tym bardziej, że jako prawnik mam prawo i obowiązek działać w ramach prawa i to prawo prezentować.
Po trzecie jak mówiłem nie jestem prawnikiem ściśle od prawa autorskiego tylko od prawa cywilnego . Moją specjalizacją są rozwody, alimenty, spadki itp. Natomiast prawo autorskie jest dziedziną prawa cywilnego i dlatego zabrałem głos. Także po to by w tym pięknym okresie świąt ostudzić niepotrzebne emocje.
Wracając do meritum sprawy, ktoś z Państwa podał świetny przykład grupy Myslovitz.
I tak samo właśnie jest w przypadku Kombi. Zastanówmy się dlaczego Artur Rojek odszedł z założonego przez siebie zespołu, nie rozwiązał go lub też nie zabrał nazwy i nie tworzył z nowym składem pod starą nazwą? Odpowiedź jest bardzo prosta: BO NIE MÓGL! Ten przykład jest dokładnie taki sam jak Kombi z 1976 r. Panowie weszli do studia Radio Gdańsk jako Akcenty, tam odbył się koncert i jednocześnie zmiana nazwy i profilu muzycznego zespołu. Mówiąc bardziej obrazowo powstała swego rodzaju NOWA spółka cywilna zawarta między 4 osobami fizycznymi, w której to każdy ma 25% udziałów. I to jest właśnie przyczyna dla której każdy z 4 założycieli ma takie same prawa. I uprzedzając domysły innych umowa spółki nie musi być zawarta na piśmie. Tu mamy klasyczne zawarcie umowy ustnej i to w dodatku na antenie radiowej nadającej na żywo. A umowy ustne mają taką samą wartość jak umowy pisemne tylko trudniej takie przyrzeczenie udowodnić. W tym wypadku tego akurat nie trzeba nie udowadniać bo jest to oczywiste. Mam nadzieję, że to jest już jaśniejsze?
Ja rozumiem, że Państwo, którzy biorą udział w dyskusji wiedzą, że zespoły muzyczne podlegają takim samym prawom Kodeksu Cywilnego jak osoby, które prowadzą działalność gospodarczą. To chyba jest jasne?
Dlatego mówiłem, że gdyby Pan Łosowski nie zmienił nazwy i grał dalej jako Akcenty to by nie było teraz tego całego galimatiasu. Całość praw by przysługiwała Panu Łosowskiemu. Bo to On zatrudniał do zespołu Akcenty Panów Plutę, Tkaczyka i Skawińskiego. A zespól Kombi to przekształcone Akcenty w nowy twór muzyczny przez 4 muzyków. Jest to nowy podmiot gospodarczy. Nowa S.C. I tak należy tę sytuację z 1976 r odbierać i interpretować.
Co do logo zespołu to podam Państwu paragraf o który tak się upominacie:
Przedmiot prawa autorskiego
Art. 1.
1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).
2. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Mam nadzieję, ze teraz jest to bardziej jasne i klarowne.
Oczywiście mówić czysto po ludzku rozumiem rozgoryczenie i żal Pana Łosowskiego do kolegów, bo naprawdę w projekt Kombi włożył mnóstwo serca, czasu, pieniędzy i poświęcenia. I o tym nie wolno nigdy nikomu zapominać jeśli chce się być wiarygodnym. Należy oddać Cezarowi to co należy do Cezara. Ale dla prawa to niestety nie ma znaczenia. Dla prawa ważne są suche fakty. I moim skromnym zdaniem nie są one zbyt korzystne dla Pana Łosowskiego.
Innym wątkiem jest moralne postępowanie Panów Tkaczyka i Skawińskiego ale nie mnie to oceniać. Nie jestem księdzem tylko prawnikiem i wg. mnie postąpili zgodnie z prawem.
Z całym szacunkiem dla moich adwersarzy żegnam Państwa i życzę miłej lektury i spokoju na te Święta. I obiecuję, że więcej w tym temacie się już nie odezwę bo jaśniej wytłumaczyć nie potrafię. Ale proszę Was młodych, którzy dyskutujecie o więcej szacunku w swoich wypowiedziach. O szacunek dla poglądów innych. Ale naprawdę nie warto zabierać głosu w sprawach prawnych jeśli nie ma się przygotowania prawnego bo interpretacja prawa nie zawsze jest taki literalna jak pokazują to suche paragrafy.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6

Tylko quebonafide
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Proszę Państwa! Reklamy 40-lecia Kombii w Radiu RMF i Telewizji Polsat oraz konkursy wokół tego są jednym wielkim kłamstwem! Zespół Kombii istnieje niewiele ponad 10 lat a O.N.A. nie ma nic wspólnego z prawdziwym KOMBI, którego liderem i filarem był Sławomir Łosowski. To KOMBI obchodzi 40-lecie, a Skawińskiego i Tkaczyka nie ma w tym zespole od 24 lat! Piosenki pt. "Przytul mnie", "Jej wspomnienie", "Kochać cie za późno", "Słodkiego miłego życia", itd - to wielkie przeboje zespołu KOMBI, a nie Kombii. Jest to wielka mistyfikacja obu panów muzyków, za którymi wszyscy bezkrytycznie poszli nie zdając sobie sprawy z realiów i prawdy. Media odpowiedzą za to, ponieważ zostały naruszone osobiste i wizerunkowe prawa autorskie! KOMBI to zawsze Sławomir Łosowski, a Kombii to mutant w postaci w postaci dwóch byłych muzyków KOMBI, którzy wykorzystali markową nazwę! Piszę to z pełną odpowiedzialnoś cią, ponieważ byłem managerem i producentem zespołu KOMBI w czasach jego największych sukcesów w Polsce i za granicą" - Jacek Sylwin
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Panie Sylwin. Losowski to byl liderem ale nie filarem. Filary byly 3. L9sowski Tkaczyk i Skawinski. Sam Losowski by tyle nie osiagnal gdyby nie mial tych panow w kapeli. Oczywiscie oni pewnie tez by tyle nie osiagneli gdyby nie spotkali na swej drodze Losowskiego. Ale nie jest Pan woarygodny do konca bo Jej wspomnienie to tekst i muzyla Slawinskiego a Kochac Cie za pozno to tekst Tkaczyka.
Poza tym do mnie przemawiaja argumenty Mecenasa gdyz pisze z senzem i podpiera to argumentami prawnymi ktore wydaja sis byc logiczne. A Ci co bronia Losowskiego tylko operuja pewnymi faktami ale prawnie nikt do tych tez jeszcze sie nie odniosl.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

czytaj ze zrozumieniem - Sylwin pisze ze to piosenki KOMBI a nie Kombii.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ja czytam i to rozumiem ale ludzie którzy nie są w temacie tego nie rozumieją i trzeba im to tłumaczyć jak 5 letniemu dziecku. No niestety. A poza tym uważam, że skoro Pan Sylwin mówi, że to przeboje Kombi, to Kombi już nie ma!!!! Kombi to Łosowski Tkaczyk i Skawiński.
To taki wspólny łańcuch, który pękł jak się wyrwało któreś ogniwo i które znów będzie łańcuchem TYLKO wtedy gdy oryginalne ogniwa wrócą na swoje miejsce a nie jakieś falsyfikaty.
Tak jak napisał Pan Mecenas spółka pod nazwą KOMBI się rozpadła. A skoro się rozpadła i nie ma w niej jej udziałowców to działać dalej nie może. To wyjaśnienie naprawdę ma w swojej treści logikę i sens. Choć nie wszyscy się z tym zgadzają to po przemyśleniu...coś w tym jest.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Został główny założyciel i szef spółki , i nadal prowadzi jej działalność z nowymi udziałowcami. Poprzedni sami odeszli , zakładając nową.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry