Widok
Warto rozważyć stosowanie odpowiednich suplementów, które zawierają odpowiednie witaminy, które wspomogą rozwój dziecka. Na stronie https://www.lab4baby.pl z całą pewnością znajdziesz coś ciekawego dla siebie. Witaminy powstają na bazie naturalnych produktów, dzięki czemu ich stosowanie jest całkowicie bezpieczne.
Jestem w szoku. Tyle się naczytalam o rozszerzeniu diety, glutenu, metody blw i nie wieedzialam co wybrać. Postanowiłam wczoraj przy okazji wizyty szczepiennej zapytać pediatre. Oto co kazała mi dać dziecku na początek rozszerzenia diety. Drugie śniadanie jabłka pieczone w piekarniku z miodem. Obiad marchewka ziemniaki gotowane rozdarte widelcem i dodać cukier żeby dziecko chciało jeść. Wogole do wszystkiego mam dodawać cukier żeby było słodkie. Wody do picia nie dawać tylko soki. Czas zmienić lekarza.
A czy nie chodzi oto drogie mamy zeby nasze dzieci zyly zdrowo i dlugo? I zeby dieta byla jak najzdrowsza?I teraz zastanowmy sie co jest dla naszych dzieci najlepsze. :) P.s. Mam pytanko, czy korzystalyscie z jakis ksiazek dotyczacych rozszerzenia diety niemowlaka? Fajnie byloby jakby byly przepisy :)
Ojj-myślę, że w historii ludzkości znajdziemy setki inteligentnych ludzi którzy faszerowali się świadomie chemią. I to nie różowym jogurcikiem ale papierosami, alkoholem czy też narkotykami. Ja bym nie zestawiała razem tych dwóch slow-swiadomy własnego ciała i inteligentny. One nie muszą się uzupełniać.
Akurat na temat szczepień na HPV wiem sporo. Temat jest mi bardzo bliski, bo nie dawno przez przypadek dowiedziałam sie, że jestem nosicielem hpv. ZROBIŁAM WIELE BADAŃ, ODWIEDZIŁAM RÓŻNYCH SPECJALISTÓW Z RÓŻNYCH DZIEDZIN ŻEBY POZNAĆ ICH OPINIE. Zajęło mi to 8 miesięcy. Teraz mając tę wiedzę, poznając innych ludzi z tym problemem wiem, że warto sie szczepić w każdym wieku i nawet będąc nosicielem HPV, bo jestem nosicielem tylko jednego typu, a szczepionka chroni przed większą grupą, więc zmniejszam ryzyko, że jeszcze coś "złapię". Szczepią sie kobiety w wieku 13 i 40 lat, dziewice, współżyjące i mające dzieci. Pytanie czy ktoś chce i czy ma 1400 zł żeby za to zapłacić. Przy okazji powiem Wam tak dla waszej wiedzy - tym zarazić można sie wszędzie - wystarczy ręcznik kogoś chorego czy wc gdzie siedział ktoś chory. Uważajcie! Wirus HPV odpowiada za powstanie raka szyjki macicy. Ale nie każdy nosiciel będzie na to chory, bo odmian wirusa jest teraz ok. 300.
Więc ~~ nie wmawiaj mi dziewucho, że nie wiem nic w tym temacie, bo sama GUZIK wiesz, a jednak sie wymądrzasz.
Na zakończenie tematu karmienia dzieci po 4 tym miesiącu:
Kiedy MOJE dziecko było niemowlakiem wytyczne mądrych organizacji były takie - jeśli karmisz cyckiem to rozszerzanie diety było zalecane po 6 m-cu. Jeśli tylko MM to dietę trzeba było rozszerzać po 4tym miesiącu. Więc JA jako matka karmiąca MM robiłam DOKŁADNIE TAK jak zalecały mądre wytyczne odpowiednich organizacji, które tu ~~ wymieniła. TAK, wtedy tak właśnie było, więc dawałam dziecku marchewkę, jabłko czy ziemniaka po 4tym miesiącu, bo to BYŁO wtedy WŁAŚCIWE! A że teraz (jak zawsze) wytyczne są inne i dietę zaleca sie rozszerzać dopiero po 6tym miesiącu to trudno - moje dziecko było żywione prawidłowo.
Więc ~~ nie wmawiaj mi dziewucho, że nie wiem nic w tym temacie, bo sama GUZIK wiesz, a jednak sie wymądrzasz.
Na zakończenie tematu karmienia dzieci po 4 tym miesiącu:
Kiedy MOJE dziecko było niemowlakiem wytyczne mądrych organizacji były takie - jeśli karmisz cyckiem to rozszerzanie diety było zalecane po 6 m-cu. Jeśli tylko MM to dietę trzeba było rozszerzać po 4tym miesiącu. Więc JA jako matka karmiąca MM robiłam DOKŁADNIE TAK jak zalecały mądre wytyczne odpowiednich organizacji, które tu ~~ wymieniła. TAK, wtedy tak właśnie było, więc dawałam dziecku marchewkę, jabłko czy ziemniaka po 4tym miesiącu, bo to BYŁO wtedy WŁAŚCIWE! A że teraz (jak zawsze) wytyczne są inne i dietę zaleca sie rozszerzać dopiero po 6tym miesiącu to trudno - moje dziecko było żywione prawidłowo.
Ale wy się kobiety nie słuchacie nawzajem ... Pomiędzy nutellą i landrynami a superfoods z certyfikatami za miliony fors jest jeszcze cała gama możliwości.
Każdy robi jak uważa, ale moim zdaniem lepszym skoro cukier jest nawet w wędlinach to jaki sens jest nim dodatkowo futrować kilkulatka?
Woskowane jabłko z Biedry będzie imho zawsze lepszym wyborem niż jajko niespodzianka.
Można nie mieć czasu na czytanie etykiet, zgoda, ale wystarczy trzymać się zasady, że im mniej przetworzone tym zdrowsze.
Każdy robi jak uważa, ale moim zdaniem lepszym skoro cukier jest nawet w wędlinach to jaki sens jest nim dodatkowo futrować kilkulatka?
Woskowane jabłko z Biedry będzie imho zawsze lepszym wyborem niż jajko niespodzianka.
Można nie mieć czasu na czytanie etykiet, zgoda, ale wystarczy trzymać się zasady, że im mniej przetworzone tym zdrowsze.
ale to mnie teraz zarzuconob ycie fanatyczka kp...ale chociaz miło, ze potwierdziłas, ze mi do tego daleko. i tak, zgadzam sie, daleko mi do bycia słodka niunia, ktora bedzie nuńczyć na forum. tez nie lubie przemadrzałych osób, a z definicji, osoba przemadrzała, to taka, która wyglasza swoje madrosci na tematy, o których nie ma pojecia. jak misia nt szczepień na hpv. nie wypowiadam sie nt sztuki, dziergania na drutach, malarstwa Rembrandta, czy literatury rosyjskiej. bo sie na tym nie znam. moze dobitnie wygłaszam swoje poglady, ale, zawsze popieram je argumentami, w przeciwienstwie do wielu tutaj wypowiadajacych sie. na wiele pytan nie uzyskalam odpowiedzi, i tak, to były pytania retoryczne, jak ktos nie ma za wiele do powiedzenia, pozostawi je bez echa. dokladnie jak rozmówczynie w tym watku. bo co ma odpowiedziec matka, ktora majac wybór daje dziecku syfiasty rózowy jogurt z cukierkami i tona cukru, zageszczaczem, zamiast naturalnego jogurtu, ktory stoi obok na półce sklepowej i jest TAŃSZY? i jeszcze twierdzi, że z dwójka na ręku nie jest w stanie tego"obczaić" (celowo to słowo użyłam), albo, i tak w przedszkolu bedzie jesc syf, wiec PO CO SIE WYSILAC? Tak sie sklada, ze w przedszkolu i złobku i szkole teraz dzieci syfu nie jedza, wszystko reguluje ustawa i całe szczescie, ze weszła nt ta ustawa. a taka matka nazwie mnie idiotka, fanatyczka, matka, ktora piesci swoje dzieci...czyz to nie jest odpowiedz "g*wniary"...a ja zapytałam tylko dlaczego majac wybór, dajesz dziecku cos gorszego? i jeszcze sie o to kłócisz?
ale w sumie zdałam sobie sprawe z jednego - parówek i syfiastego, przetworzonego jedzenia nie jedza ludzie na poziome. swiadomy swego ciała i zdrowia, rozumny, inteligentny czlowiek nie bedzie sie faszerował chemia, cukrem, konserwantami, sztucznymi barwnikami itp. i jeszcze za to płacił zarobione pieniadze, MAJAC WYBÓR W KAZDYM MARKECIE, SKLEPIE, RYNKU...wiec, chyba taka pueta ta dyskusje zakoncze:
"jesteś tym, co jesz". i na zdrowie Wam!
ale w sumie zdałam sobie sprawe z jednego - parówek i syfiastego, przetworzonego jedzenia nie jedza ludzie na poziome. swiadomy swego ciała i zdrowia, rozumny, inteligentny czlowiek nie bedzie sie faszerował chemia, cukrem, konserwantami, sztucznymi barwnikami itp. i jeszcze za to płacił zarobione pieniadze, MAJAC WYBÓR W KAZDYM MARKECIE, SKLEPIE, RYNKU...wiec, chyba taka pueta ta dyskusje zakoncze:
"jesteś tym, co jesz". i na zdrowie Wam!
Ty juz fanatyczka jestes. Najpierw do zazymgania tlumaczysz jakie cudowne jest karmienie piersia, te kt tego nie robia to zle matki.
tak? może nika to potwierdzi? a może beka? bo chyba jesteś w błedzie...i skad wiesz ile mam dzieci? a piescic to ja sie moge, ze swoim psiakiem albo męzem, heh. szkoda, ze na kazdy mój argument zadna z was nie ma zadnej konstruktywnej odpowiedzi, tyko komentarze poziomu gimnazjalisty...
tak? może nika to potwierdzi? a może beka? bo chyba jesteś w błedzie...i skad wiesz ile mam dzieci? a piescic to ja sie moge, ze swoim psiakiem albo męzem, heh. szkoda, ze na kazdy mój argument zadna z was nie ma zadnej konstruktywnej odpowiedzi, tyko komentarze poziomu gimnazjalisty...
O tak, zgadzam sie :) Ja mam ubaw po pachy, mąż też sie ubawił ;p
Przy okazji co do tego stwierdzenia - po co karmiłaś piersią żeby potem dawać dziecku ten chłam.... Nigdy nie karmiłam piersią żadnego z moich dzieci, więc teraz czuje sie absolutnie rozgrzeszona z moich wyborów w kwestii karmienia moich dzieci ;p
Przy okazji co do tego stwierdzenia - po co karmiłaś piersią żeby potem dawać dziecku ten chłam.... Nigdy nie karmiłam piersią żadnego z moich dzieci, więc teraz czuje sie absolutnie rozgrzeszona z moich wyborów w kwestii karmienia moich dzieci ;p