Widok

Rumianki :)

Rodzina i dziecko Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej dziewczyny, widzę, że jest nas troszkę z Rumi, więc może przyda się osobny wątek do plotek ;) co Wy na to, żeby się spotkać jak będzie lepsza pogoda :)?

Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w przybliżeniu 26 ;)
a konkretniej 25 i kilka miesiecy. Rocznik 84 ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie gorące są początki miesiąca. Wtedy siedzimy po 10-11 godzin . Sprawozdanie trafia do Warszawy i robi się spokojniej.
Po wczorajszym wysiadywaniu w pracy dziś mam mniej zapału.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eh myslalam ze moze bardziej moj rocznik czyli pod trzydzieche :-))))
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przykro mi :( ;)
oj tam, nie wiek sie liczy Moja Droga... :D
Wlasciwie po 25 r.ż. to bliżej 30-y niz 20-y ;) także... ;)
Gwarantuję,że różnicy nie zobaczysz... ;) :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam nowa kolezanke :) ja dzisiaj wszystkie swoje zeczy poprałam i nawet nie ma w czym wyjsc :( ale ogolnie nudno jakoś samemu :( nie wiem za co sie wziasc
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czeeeść :)
Zawsze mozesz z nami poplotkować :)
Obiecujemy nie sprawdzać jak siedzisz ubrana ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ja Wam zazdroszcze lenistwa :))))
oj polezalabym z wyciagnietymi nozkami troszke , a tu praca na dwa etaty- ale ciesze sie ze jest z drugiej strony :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez racja, w dzisiejszych czasach ;epiej sie cieszyc z pracy...:P
Ja pracuje na zastepstwo 2-gi rok i nie bede strasznie zalowac jesli tej pracy miec nie bede. Moze mnie to zmobilizuje do szukania nowej, konkretyniejszej w sensie umowy i mozliwosci.
Poki co pozostaje pracowac, pracowac... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh wszystkie Rumianki spaceruja... to ja sobie wyobrazam co sie dzieje na naszych ulicach ;) Istne oblężenie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie spaceruje! Wszamalam wszystkie kanapki, zostalo mi jablko :-) i musi starczyc do 16-tej :-) Powinnam dac rade .
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja znow pewnie do 18 minimum ;/
Kurcze ;/
Ale zostaly 2 buleczki i kinder bueno :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiu fiu... batonik, powodzi sie kolezance :-)))
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wrocilam z moja cora ze spacerku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Baaa ;)
jakas kawa pozniej i batonik co by nie zasnac po tych 10 h pracy ;)

No i wiecej sie nas robi :)
Spacer... pomarzyc tylko ...ehhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku a czemu az 10 godzin w pracy siedzisz? co to za branza?
ja w standardzie, godz. 8-16 a i tak o 15 juz mi same nogi pod biurkiem chodza.
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja teoretycznie tez 8-16, ale w branzy ubezpieczeniowej z poczatkiem miesiaca trzeba klepac w komputer co by sie zmiescic do podanej daty ze sprawozdaniem ;/ ehhh
ale pewnien niedlugo... zastepstwo mi sie skonczy i zobaczymy co dalej...
Takze mimo wszystko pracy szukam ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj, niedobrze. Ciezko z praca na chwile obecna. Ja szukam pracy dla meza i cienko to widze, cienko...
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj maz prace ma stabilna dzieki Bogu, ale faktycznie, niestety nie jest ciekawie.
W mojej sytuacji chyba lepiej starac sie miec "jakakolwiek" prace i miec umowe na stale, ewentualnie myslec o kredycie na mieszkanie niz "zastepowac" nie wiadomo ile czasu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, z pewnoscia lepiej cokolwiek ale bardziej stalego zwlaszcza jak piszesz ze myslicie o kredycie. A teraz wynajmujecie?
Ja jestem brakiem pracy meza zalamana. Poki co jest zajety w naszym mieszkaniu, sam wszystko robi wiec rece pelne roboty nie pozwalaja mu myslec o bezrobociu ale jak skonczy u nas to co dalej? Nie wiem.
image
image
15 sierpnia 2009
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wynajmujemy. Rzeczywiscie nieciekawie,ale Moja Droga nie ma sie co łamać ;) "Da Bóg dzień, da Bóg radę"
Na pewno coś znajdzie. Nawet jeśli miałby mieć "cokolwiek" co podbudowałoby troche Wasz budżet.
a czym sie Twój Mąż zajmuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry