Widok
czytam te wasze wypowiedzi i śmiać mi się chce, jak jest poruszony zawsze temat psów to i tak każdy schodzi na te biedne amstaffy czy pit bulle nie ważne czy to temat np. pt.,, psy z kagańcem czy bez"" to znajdzie się osoba, która musi krytykować takie rasy chociaż temat jest inny ponieważ tu chodzi o wszystkie nasze pupile nie zależnie od pochodzenia czy rasy
Pamiętajcie, że psy nie są groźne tylko ich właściciele, którzy są nieodpowiedzialni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pamiętajcie, że psy nie są groźne tylko ich właściciele, którzy są nieodpowiedzialni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Droga koleżanko z tym różowym dzieckiem... Jest to UDOWODNIONE NAUKOWO, że pieski typu pudel, york chihuahua i inne wyszukane mutacje genetyczne, są bardziej zazdrosne i niebezpieczne (szczególnie dla małego dziecka właściciela) niż inne rasy. Natomiast kaganiec i smycz powinien mieć KAŻDY pies w miejscu publicznym (wykluczając oczywiście te o specyficznej anatomii jak już ktoś zauważył). Każdy jeden pies choćby nie wiem jak miły i grzeczny ma coś takiego jak instynkt o czym niektórzy tu obecni najwyraźniej pierwszy raz słyszą... Może być mniej lub bardziej uśpiony w zależności od ułożenia psa, jednak jest on NIE DO ODUCZENIA i może pojawić się w każdym momencie. Dobrze by było gdyby ludzie którzy planują mieć dzieci zastanowili się 5 razy nad kupnem pieska jakiegokolwiek... Za psa odpowiada osoba, która go wychowuje... Amen
W temacie przewijając się już wszelkie typowe, uboczne wątki - choćby te kupy czy amstaffy - tylko odpowiedzi jeszcze nie było.
Z przepisów ogólnych wynika że opiekun musi być w stanie sprawować kontrolę nad psem. Przepisy szczegółowe mogą wprowadzać szczegółowe wymogi.
I tak w Gdańsku uchwalono dość absurdalny przepis że wszelkie psy muszą być jednocześnie na smyczy i w kagańcu. (Wyklucza to choćby ćwiczenia z psem w celu polepszenia posłuszeństwa i zakrawa na zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami).
Na szczeście jednak wymagane jest w praktyce albo jedno, albo drugie czyli wystarczy smycz lub kaganiec.
Jeszcze inne przepisy dotyczą tzw ras niebezpiecznych ale tu są wygodne furtki.
Z przepisów ogólnych wynika że opiekun musi być w stanie sprawować kontrolę nad psem. Przepisy szczegółowe mogą wprowadzać szczegółowe wymogi.
I tak w Gdańsku uchwalono dość absurdalny przepis że wszelkie psy muszą być jednocześnie na smyczy i w kagańcu. (Wyklucza to choćby ćwiczenia z psem w celu polepszenia posłuszeństwa i zakrawa na zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami).
Na szczeście jednak wymagane jest w praktyce albo jedno, albo drugie czyli wystarczy smycz lub kaganiec.
Jeszcze inne przepisy dotyczą tzw ras niebezpiecznych ale tu są wygodne furtki.
Czyli z tego co napisal(a) Sajwer wynika, ze jadac do innego miasta z psem musimy sprawdzac jakie tam jest akurat prawo dotyczace psow? Paranoja jakas!
Zreszta znajac zycie to i tak nikt tych praw nie przestrzega, taki kraj, prawa sa tylko po to aby byly, a nie po to zeby tego przestrzegac i egzekwowac!
Zreszta znajac zycie to i tak nikt tych praw nie przestrzega, taki kraj, prawa sa tylko po to aby byly, a nie po to zeby tego przestrzegac i egzekwowac!
Jak ktoś chce się duzo o psach dowiedzieć, to ja polecam sobie po prostu zrobić taki kurs - https://kursy-edu.net.pl/produkt/psychologia-psa/ on jest online, więc dostępny w wygodny sposób dla każdego :)