Widok
My dziś byliśmy w przychodni zważyć małego bo jesteśmy przed ostatnią próbą podania normalnego mleka tym razem bebiko,noi muszę wiedzieć ile mój szkrab przybiera miesiecznie,bo kiedyś na bebiko mi nie przybrał prawie wcale.
Pojawiły nam się krostki na policzkach,nie powiedziane że to od nabiału ale też nie wykluczone noi dostaliśmy skierowanie do alergologa na Polanki,tylko że tam nie można się dodzwonić...
Marta u was były aż 3 drzemki?To dużo Maja śpi,Mati ma jedną dziennie zawsze o tej samej porze,i jak pośpi 1 lub 1,5 godzinki to już go po połodniu nie kładę,ale jak tylko pół godziny to około 16.00 idzie na godzinkę spać,inaczej jest nie do wytrzymania,wtedy poprostu póżniej zasypia,ale i tak przesypia całe noce.
Zapisujesz Maję na kolejny kurs?W sumie póżniej przerwa wakacyjna,więc mogłyby dzieciaki jeszcze chodzić,ale decyzji jeszcze nie podjeliśmy.
Pojawiły nam się krostki na policzkach,nie powiedziane że to od nabiału ale też nie wykluczone noi dostaliśmy skierowanie do alergologa na Polanki,tylko że tam nie można się dodzwonić...
Marta u was były aż 3 drzemki?To dużo Maja śpi,Mati ma jedną dziennie zawsze o tej samej porze,i jak pośpi 1 lub 1,5 godzinki to już go po połodniu nie kładę,ale jak tylko pół godziny to około 16.00 idzie na godzinkę spać,inaczej jest nie do wytrzymania,wtedy poprostu póżniej zasypia,ale i tak przesypia całe noce.
Zapisujesz Maję na kolejny kurs?W sumie póżniej przerwa wakacyjna,więc mogłyby dzieciaki jeszcze chodzić,ale decyzji jeszcze nie podjeliśmy.
eeeeee tam... widać z tego, że tylko ja nie mam co robić i siedzę na forum i necie:)
Młoda też już wyszła z choroby... za to u Młodego gardło i ciąganie nosem, był u lekarza - niestety to alergiczne, więc będziemy się szykować we wrześniu na odczulanie.
Ja dzis idę z Majką na szczepienie. Zobaczymy ile waży i ile ma wzrostu. Mam dwa dni urlopu... fajnie jest siedzieć w domku z Myszą.
Majka wyłączyła sobie jedno spanie w ciągu dnia. Teraz tylko 1-2 spania. I już zauważyłam, że jak jest jedno to wtedy przesypia całą noc.
Abigail z kim Ty zostawisz swoich Maluchów jak już wróciłaś do pracy? Blueeues mąż znalazł pracę?
No i kolej na fajne pytanie... myślcie już o kolejnym dzieciaczku??:)
Młoda też już wyszła z choroby... za to u Młodego gardło i ciąganie nosem, był u lekarza - niestety to alergiczne, więc będziemy się szykować we wrześniu na odczulanie.
Ja dzis idę z Majką na szczepienie. Zobaczymy ile waży i ile ma wzrostu. Mam dwa dni urlopu... fajnie jest siedzieć w domku z Myszą.
Majka wyłączyła sobie jedno spanie w ciągu dnia. Teraz tylko 1-2 spania. I już zauważyłam, że jak jest jedno to wtedy przesypia całą noc.
Abigail z kim Ty zostawisz swoich Maluchów jak już wróciłaś do pracy? Blueeues mąż znalazł pracę?
No i kolej na fajne pytanie... myślcie już o kolejnym dzieciaczku??:)
a to super, że można... coś innego niż ziemniaczki, ryż i makaron.
U nas już też lepiej z chorobami... Młoda coraz lepiej już baaardzo mało kaszle, dziś przespała mi całą noc:) ale to dlatego, że w ciągu dnia była tylko jedno spanie. Wstała o 8 i zasnęła dopiero o 14... i to po prostu padła na podłodze na swoim piesku do spania. W sobotę było to samo.
A ja jutro wyjeżdzam na Targi do Kliec:( się zatęsknie okropnie za tą moją blondynką:( powrót dopiero w sobotę:( buuuuuuu
U nas już też lepiej z chorobami... Młoda coraz lepiej już baaardzo mało kaszle, dziś przespała mi całą noc:) ale to dlatego, że w ciągu dnia była tylko jedno spanie. Wstała o 8 i zasnęła dopiero o 14... i to po prostu padła na podłodze na swoim piesku do spania. W sobotę było to samo.
A ja jutro wyjeżdzam na Targi do Kliec:( się zatęsknie okropnie za tą moją blondynką:( powrót dopiero w sobotę:( buuuuuuu
Mój Mati nigdy nie ma czasu na jedzenie,za to na brojenie zawsze znajdzie:)Dziś jadł zupkę ugotowaną przeze mnie krupniczek,zjadł pół swojego garnuszka,to dużo jak na niego ale uwaga!jadł go w kuchni na stole,tzn,zaczął od krzesła,ale póżniej już się gdzieś śpieszył,i wlazł na stół na czworaka coś tam skubał,i w taki sposób tak dużo zjadł,ale dwie osoby musiały uczestniczyć w tym karmieniu ja i mąż,bo go trzymał,inaczej by chyba nie zjadł tyle.Jeju,ile to człowiek się nagimnastykuje żeby dziecko tylko zjadło.
Sylwia ja idę na spacerek z Matim,złapie apetyt i zjada póżniej pięknie zupkę,za to śniadań nie chce!
Sylwia ja idę na spacerek z Matim,złapie apetyt i zjada póżniej pięknie zupkę,za to śniadań nie chce!
ania, u nas jest to samo, tzn. śniadania je chętnie, mleko, kasza, jajecznica, chlebek, serek itd. To dla niej takie rarytasy :), za to z obiadami u nas tragedia, doszło do tego, że gotuję dla niej specjalnie jakieś wymyślne zupki i daje przez butelkę, żeby chętniej wypiła, ale pociągnie chwile i ma gdzieś :). Tyle, że mi się wydaje, że głodna to ona jest, tylko czasu nie ma :)
Dziewczyny zazdroszczę że wasze pociechy tak pięknie jedzą śniadanka i takie rozmaite jak mr1983.
Mati to taki niejadek,nie chce mi ostatnio jeść śniadań,o 7.00 wypije 140 ml mleka a o 9.00 weżmie może dwa,trzy kęsy chlebka z masełkiem i koniec,czeka na jakiś deserek,zazwyczaj daję mu owoce z jogurtem lub twarożkiem z gerbera bo coś zjeść musi i chyba tak się przyzwyczaił,że nic poza tym nie je,jajka nie lubi,kaszki też nie,mięso wypluwa.Dziś mu kupiłam paróweczki z gerbera i spróbuję mu jutro dać na śniadanko,ale coś czuję że ja będę miała parówki na śniadanie:)
Mati to taki niejadek,nie chce mi ostatnio jeść śniadań,o 7.00 wypije 140 ml mleka a o 9.00 weżmie może dwa,trzy kęsy chlebka z masełkiem i koniec,czeka na jakiś deserek,zazwyczaj daję mu owoce z jogurtem lub twarożkiem z gerbera bo coś zjeść musi i chyba tak się przyzwyczaił,że nic poza tym nie je,jajka nie lubi,kaszki też nie,mięso wypluwa.Dziś mu kupiłam paróweczki z gerbera i spróbuję mu jutro dać na śniadanko,ale coś czuję że ja będę miała parówki na śniadanie:)
no ja tez z gardłem walczę cały czas, drapie mnie strasznie;]
mój synek na sniadanka dostaje:
jajecznicę, jajo na miękko, kanapkę z mięskiem ze słoiczka Gerber i ogórkiem kiszonym własnej roboty, kanapka z dzemem i do tego na mleku Bebiko kakao deco Moreno, kanapka z białym serkiem, serek homogenizowany z owocami, zupka mleczna z lanymi kluseczkami lub makaronem.
jajko dostaje w sumie 3-4 razy w tygodniu.
mój synek na sniadanka dostaje:
jajecznicę, jajo na miękko, kanapkę z mięskiem ze słoiczka Gerber i ogórkiem kiszonym własnej roboty, kanapka z dzemem i do tego na mleku Bebiko kakao deco Moreno, kanapka z białym serkiem, serek homogenizowany z owocami, zupka mleczna z lanymi kluseczkami lub makaronem.
jajko dostaje w sumie 3-4 razy w tygodniu.
dziś była nawet znośna noc... Młoda tylko raz się obudziła z zatkanym noskiem, była 2 w nocy i baaaaardzo mnie zaskoczył widok za oknem:)
Ja właśnie nie ma pomysłów na śniadanka... dlatego tak pytam, bo narazie dawałam jej tylko jajko i kanapki z dżemem i kilka razy parówki (kupowałam Gerbera) i tak mi się wydaje, że nudno jakoś w tych sniadaniach.
Właśnie miałam telefon od Rodziców - Majka ma zapalenie gardła:(... kurcze mnie i Jacka też drapie gardło...
Ja właśnie nie ma pomysłów na śniadanka... dlatego tak pytam, bo narazie dawałam jej tylko jajko i kanapki z dżemem i kilka razy parówki (kupowałam Gerbera) i tak mi się wydaje, że nudno jakoś w tych sniadaniach.
Właśnie miałam telefon od Rodziców - Majka ma zapalenie gardła:(... kurcze mnie i Jacka też drapie gardło...
mój je już i wiejski twarożek i homogenizowany i zwykły twaróg.
Kiedyś przecież i tak edzie jeśc wszystko, nie daju mu oczywiście serków topionych i żółtego sera:)
po mału młody zaczyna jeść wszystko, więc możesz sróbować z serkiem wiejskim.
ja dalej chora, skonczyło się antybiotykiem na gardło;/
pozdrawiam
p.s. gdzie ta wiosna?znów dziś padał śnieg;(
Kiedyś przecież i tak edzie jeśc wszystko, nie daju mu oczywiście serków topionych i żółtego sera:)
po mału młody zaczyna jeść wszystko, więc możesz sróbować z serkiem wiejskim.
ja dalej chora, skonczyło się antybiotykiem na gardło;/
pozdrawiam
p.s. gdzie ta wiosna?znów dziś padał śnieg;(
u nas druga nieprzespana noc... mega katar u Majki...
Mamusia Piotra przywiozła go w niedzielę (po tygodniowym pobycie na feriach) i powiedziała, że Piotruś lekko pokasłuje i że syrop prowoślazowy nie działał.... kur..... ehhhhhhh...
A drugi dzień urodzinek też się udał... jak tylko będę miała zdjęcie torcika to wkleje...
Co tam u Was dziewczynki?
Mamusia Piotra przywiozła go w niedzielę (po tygodniowym pobycie na feriach) i powiedziała, że Piotruś lekko pokasłuje i że syrop prowoślazowy nie działał.... kur..... ehhhhhhh...
A drugi dzień urodzinek też się udał... jak tylko będę miała zdjęcie torcika to wkleje...
Co tam u Was dziewczynki?
ale spadłyśmy :).
My nareszcie zdrowe, tfu tfu, badania wyszły ok, to słabe przybieranie na wadze to chyba taki jej urok.
A dzisiaj byłam z Leną u dentysty, zębów nadal brak :/. Dentystka powiedziała, że u takich małych dzieci nie robi się rtg i nie mam innego wyjścia jak czekać. To czekamy, chociaż już tyle czasu to trwa że zaczynam się martwić.
I nadal nie wiemy co z policzkami. Pediatra nawet nie wpadła na to, że to może być skaza białkowa. Dopiero jak zapytałam powiedziała, że tak napewno! W co jakoś wątpię. Narazie leczymy się kremami, maściami, zobaczymy jaki przyniesie to rezultat.
My nareszcie zdrowe, tfu tfu, badania wyszły ok, to słabe przybieranie na wadze to chyba taki jej urok.
A dzisiaj byłam z Leną u dentysty, zębów nadal brak :/. Dentystka powiedziała, że u takich małych dzieci nie robi się rtg i nie mam innego wyjścia jak czekać. To czekamy, chociaż już tyle czasu to trwa że zaczynam się martwić.
I nadal nie wiemy co z policzkami. Pediatra nawet nie wpadła na to, że to może być skaza białkowa. Dopiero jak zapytałam powiedziała, że tak napewno! W co jakoś wątpię. Narazie leczymy się kremami, maściami, zobaczymy jaki przyniesie to rezultat.