Widok

**** STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 34****

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
nowy


Abigejl - 19.01. Janek zwany Johny, 7.01.2005 Jakub zwany Broj
blueeyes - 26.01 Natalia
Ania27 - 30.01 Mateusz
mr1983 - 30.01. Rafał
Martha - 15.02 Maja
piernik - 15.02 Wiktoria
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pediatra mówi że ma jeszcze czas,aż się sama zdziwiłam bo ona jest przecież panikara.Tak się zastanawiam jak długo mój synek ma pić nutramigen bo według niej do 2 roku życia,to nic że nie ma stwierdzonej skazy,a ja będę chciała spróbować podać mu inne mleko i zobaczyć reakcje skóry,ale to dopiero po 6 miesiącu.
Blueyes jak zmieniłaś mleko,wcześniej Natalka piła nutramigen?robiłaś to stopniowo,co drugie karmienie,czy jak?Ja może zacznę od kaszek mlecznych jak mu nic nie będzie to znaczy ze nie ma uczulenia na mleko a póżniej spróbuje z bebiko,bo raz z bebilonem robiliśmy próbę i kto wie czy ono go nie uczulało,ale nie ze względu na białko,tylko tak po prostu,przecież wiele dzieci uczula.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniu jak mi sie konczyl pokarm w piersiach to zeby Natalia nie była glodna to podałam jej odrazu bebiko - tylko to miałam w domku :-) nigdy nie piła tego nutramigenu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam piątkowo:) i po długim nie... hmmm słyszeniu, widzeniu, pisaniu:)
No i 5 miesięcy minęło... ehhhh szybko jakoś a w głowie coraz bliższy powrot do pracy. Piernik jak Twoja Malutka?
Udało Wam się spotkać jak mnie nie było?
A więc napisze teraz co zmieniło się u nas... Majka nareszcie odnalazła swoje stópki, najpierw kolanka były a teraz stópki - ale nie wie jeszcze, że do buźki też je można włożyć:) Przewroty z brzuszka i na plecki to już standard, ale doszło obracanie się na brzuszku. Leży na macie lub już na podłodzie, odpycha się rączkami i kręci się na brzucholu. Zjada już całe słoiczki, a czasem jeszcze jej mało i mleczko idzie w ruch. Gada jak najeta i zbójuje coraz bardziej, spodobało jej się skakanie po mnie w trakcie odbijania lub trzymania na rączkach. Jak widzi jakąś osobę to mówi GA.... cokolwiek to znaczy (może fajne te człowieki:):):)) A na wyjeździe dziadek został totalnie kupiony - do nikogo nie gadała i uśmiechała się jak do niego. Fajne to było:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jeszcze dołoże swoje o szpitalu, rodziłam na zaspie i tylko skomentyje to tak - w trakcie porodu - opieka tragiczna, po porodzie już na sali - opieka rewelacyjna. Nastepnym razem jak będę rodzić (chociaż nie planuje wogóle) zapłacę za położną - mimo, że też jestem przeciwna dawaniu łapówek komukolwiek. Niestety nie mam zamiaru znów męczyć się przez 14 godzin i w tym czasie widzieć położną 3 razy a ostatni jak już rodziłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martha,miałam identycznie jak Ty,nawet nie pamiętam jak wyglądała położna,dopiero kojarzę tą co przyszła na drugą zmianę i odebrała poród.A myślałam że na Zaspie jest lepiej,eh polskie szpitale.Zastanawiamy się z mężem czy wyjechać za granicę na stałe(mamy pewną okazję) może nie jest aż tak nam żle tutaj,ale z jednej pensji utrzymać się we dwójkę z dzieckiem na wynajętym mieszkaniu?hmm,trochę ciężko...Zobaczymy,narazie myślimy,i do wyjazdu jeszcze trochę czasu,może na wiosnę.

Martha 14 godzin porodu,współczuję naprawdę jeszcze z taką opieką,aż szkoda gadać,ja tylko żałuję,że nie opisałam wszystkiego i z tym do ordynatora,ale nie wiem czy coś by to dało,co innego jak większość ludzi pisałaby skargi,ale ludziska chyba nie mają na to ani głowy ani siły,noi brak czasu,bo dziecko go zabiera.

Mój Mati bardzo teraz marudzi i płacze,ciężko mi z nim tak samej,nie wiem czy to zęby,ale chyba tak,no bo co innego?Dziewczyny nawet nie macie pojęcia jakie to szczęście mieć kogoś na miejscu,mamę,tesciów kogokolwiek,nawet choćby gębe do kogoś otworzyć,no ja przez cały dzień to gadam tylko z synem,i już mi na łeb pada,bo ciągle tylko gi,ge,ne:):):)
Stópki już jakiś czas temu zaczął sobie wkładać do bużki(zasmakowały),noi pomału próbuje podnosić się jak leży w gondoli,chyba już czas najwyższy,bo większość dzieci przegoni mojego leniucha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciezko mi sie czyta wasze wypowiedzi na temat porodow, kurcze ja mialam oba bardzo ciezkie ale nienarzekam ! nie wazne ile godzin, nie wazne jak kiepska byla polozna, dla mnie najwazniejsze ze dzieci zdrowe ! Bogu za to dziekuje i lekarzom, nie za ich opieke tylko za to ze mi powiedzili zaraz po porodach "ZDROWY".
Tak naprawde to ja za moj pierwszy porod winie tylko siebie, bo trzeba bylo zaplacic za swoja poloza, owszem skarge napisalam na opieszalosc i bezproduktywnosc w dzialaniu. Z drugim porodem, hehehe mialam bez poloznej bo bylo CC, - nie placilam lapowek, po porstu chodzilam prywatnie do lekarzy ze szpitala gdzie rodzilam, zaliczylam dwa razy szkole rodzenia i duzo czytalam madrej literatury nie jakis tam gazetek tylko medycznych ksiazek aby wiedziec co mnie czeka, jak sama sobie moge pomoc, i za drugim razem moge powiedziec ze dalam rade ze wszystkim.
Najwazniejsze ze dzieci zdrowe- nic wiecej sie nie liczy, a co nas nie zabilo to nas wzmocni.

Dziewczyny, moj Johny w niedziele zaliczy pol roczku! Kurcze jak ten czas zlecial. Na razie zebow brak, turlac sie turla, chce siadac, w lezaczku glowe do przodu unosi i stara sie barki tez do siadu zmusic- komicznie wyglada. Ja na razie tylko cyc. Oj brakyuje mi tylko tych jego dzemek w dzien :( bo moglam razem z nim pokimac, teraz spi tylko 2 razy w ciagu dnia. I za miesiac zaczynam juz sloiczki :)

Aniu - kazdy z nas jest inny, ma inne pragnienia, inne potrzeby. Ja bylam w podobnej sytuacji jak ty, jak urodzil sie Broj to bylam sama w domku od rana do nocy, kredyt do splaty i tylko 1 pensja. I powiem szczerze gdyby wtedy byla szansa na wyjazd z PL - to bysmy sie spakowali i stad wyjechali, bez placzu! Wszedzie jest dobrze, byle by byc razem z rodzina a rodzina dla mnie jest maz i dzieci, do tego jesli kasy bylo by wiecej to jeszcze lepiej bo pieniazki uszczesliwiaja.
Nie narzekaj na samotnosc, lepsze to niz stado falszywych przyjaciol! zreszta jak sie w zyciu pojawiaja dzieci to wiekszosc niedzieciatych znajomych sie wykrusza :(
Lece na dworek- papa i milego weekendu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmmm nie chciałam, żeby zabrzmiało to jak narzekanie, nie narzekam, po tych 14 godzinach (aż lub tylko) urodziłam wspaniałą, zdrową córeczkę, mimo, że dziś daje mi nieźle w kość kocham ją nad życie. Cudowne jest to uczucie, całkiem inne od kochania Rodziców czy partnera, cieszę się, że to czuje... inne kobiety, pary nie mają tego szczęścia.
Ja też siedzę w domku sama na szczęście mam auto i kiedy mam ochotę to wsiadam i jadę gdzieś - a to do Rodziców, a to po prostu w jakieś inne miejsce na spacerek. Ale znam uczucie tęsknoty - za totalnie wszystkim, dwa razy byłam za granicą, za przygodą, za pracą. Ale teraz wiem, że to nie dla mnie. Chociaż gdybyśmy byli tam wszyscy razem to czemu nie...
Aniu - jeżeli oferta wyjazdu jest dla Was atrakcyjna - to nad czym tu się zastanwiać - tu też jesteś z dala od domku, no chyba, że to wyjazd do stanów - to niestety jest baaardzo daleko:)
Jak to powiedziała pewna sławna pani - pieniądze szczęścia nie dają ale zakupy tak:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martha, u nas stópki wylądowały w buzi już jakiś miesiąc temu, za to z przewracaniem się z brzuszka na plecy to jakaś dziwna spawa, bo jakieś 4 tygodnie temu mała zrobiła to kilka razy a ostatnio się nie przewraca. Tak sobie myśle, że może za mało ją stymuluję do takiego ruchu, muszę ją jakoś zmobilizować. No a poza tym młoda wcale nie chce lezeć na spacerach, a nawet jak ją sadzam(z podparciem) to też jej się nie poDoba, więc zostaliśmy zmuszeni do zakupu nosidełka - no i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Wiikcia uwielbia być w nim noszona - gorzej z naszymi kręgosłupami :)
A gadanie jest przezabawne, ostatnio odkryła literkę b i ciąglę ją wypowiada puszczając przy tym balony ze śłiny i strasznie ja to cieszy, w przeciwieństwie do mnie, bo tak się śłini, że musze ją ciągle przebierać.
A co do samotności... Jak jeszcze byłam w ciąży toj mąż pracował w systemie 12 goDzinnym i miał jeszcze dodatkową pracę i w zwiazku z tym 6 razy w tygodniu wracał do Domu w okolicach 24. Ja dostawałam świra w domu, ale z drugiej strony jakoś nie umiałam się zmobilizować, żeby się z kimś umówić, spotkać czy nawet samej gdzieś wyjść. W zasadzie ciągle spałam, żeby tylko czas szybciej zleciał. Z perspektywy czasu to mi wygląda na jakąś dziwną ciążową depresję. Teraz tak samo często nie ma go w domu, ale czas szybciej leci przy dziecku. Mimo to, gdyby wracal jak człowiek o 16 do domu, to czułabym się dużo lepiej. Wkurzają mnie te godziny pracy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i mamy już aniołka w domku, chrzest zaliczony. Majka była bardzo grzeczna tylko raz zapłakała - ale to się tych dzwonków po klękaniu przestraszyła. A jedzonko w Via Steso - przepyszne. Fajnie było bo cała rodzinka się spotkała, chociaż niestety dwie ważne dla nas osoby zawaliły... ehhhh szkoda gadać!!!
Jutro chyba znów będzie pogoda barowo - komputerowa. A we wtorek ostatnie szczepienie - zobaczymy jak tym razem będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak zwykle zapomne coś napisać - w Auchan jest promocja ciuszków dla maluszków i większych dzieciaczków (już jest taki wątek na forum), byłam tam wczoraj, fajne kolorowe i dobre gatunkowo ciuszki. Tylko jeżeli pojedziecie to z miarką lub jakimś ciuszkiem do porównania, jak kupowałam wszystko na 74 a jak przyjechałam do domku i przyłożyłam do 68 to prawie identyczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć,
Martha dzięki za info, szkoda tylko ze do Auchan mam za daleko...
ale te dzieciaki rosną... znowu mi się kończą ubranka i muszę zmienic rozmiarówkę..
na szczęście dzis tylko pokropił deszcz wiec jakis spacer napewno zaliczymy
a jutro jedziemy na wieś, na grzybki :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie też już spacerek zaliczony, zupka, kupka i teraz próbuje zasnąć. A na grzybki jak najbardziej, w Borach Tucholskich już zbierałam kurki i kozaczki w tamtym tygodniu. A jaka pyszna jajówka z kurkami - nawet teraz na samą myśl mi ślinka pociekła:) My też pewnie w środę znów pojedziemy nad jeziorko - oby tylko nie padało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny:)
U mnie mały stresik,już tydzień spóżnia mi się okres,w ciąży raczej nie jestem,chociaż nie wiem,nie robiłam testu bo mam stracha,ale jak do jutra nie dostanę to będę musiała go zrobić,zresztą mam wizytę u gina,ale to z innego powodu.Oj,nie chciałabym rodzić w przyszłym roku,raz że za szybko,a dwa nie mam pracy,ani własnego mieszkania.
Moze to jakieś zaburzenia hormonalne,jejku jak się martwię.A powiedzcie mi czy wam wszystko wróciło do normy,miesiączki na czas,są takie same długością,obfitością,sorki ze pytam,ale może mnie trochę uspokoicie.

Mój synuś zjada teraz całe słoiczki,ale kaszki przez butlę już mu się nie chce ciągnąć,za leniwy.W dalszym ciągu sam do siadu się nie kwapi,ale jak go położę w leżaczku,tam ma pozycję półleżącą,to siada odrazu,albo tak się zgina że głową dotyka stóp.

Martha myślałam o Tobie w niedzielę jak tak lało,że przecież masz chrzciny,a tu taka aura,no ale na to już nie ma rady,najważniejsze że wszystko się udało i jedzonko smakowało.
Chciałam zapytać,dużo wam dzieciaki śpią w ciągu dnia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już od drugiego miesiąca po ciąży jestem na tabletkach, więc mam wszystko regularnie:) Chociaż jest inaczej niż przed, ale ja też dziś wybieram się do gina - chyba jakaś infekcja mnie dopadła, zresztą często coś mam... ehhhhh. Myślę, że w Twoim przypadku to zaburzenia - oby - jeszcze za wcześnie na kolejnego dzidziusia, organizm jeszcze nie wrócił do normy.
Jak Majka ma leniucha lub jest juz bardzo śpiąca i nie chce kaszki z butli ciągnąć to karmie ją z łyżeczki i jest ok.
No pogoda nie była ciekawa, ale na szczęście wszyscy do aut się zapakowalli spod kościoła i było na sucho. Ania jedna z dziewczyn pyta o Via Steso - nie wiem czy widziałaś ten wątek - może napisz ile płaciłaś, co jadłaś i jakie wrażenia.
Majka śpi coraz mniej w ciągu dnia, po każdym jedzonku śpi 40-60 minut i jeden raz dłużej do 2 godzin.
Dziś szczepienie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, w ciaze po porodzie mozna zajsc juz po 60 dniach! Ja chodzilam czesto do gina po CC i nawet na USG pokazywal mi moje gotowe jajeczko ! 6 tyg. po CC !!!
Ja mam juz dwoje i na razie za male M aby robic kolejne.
Aniu powinnas zrobic test jesli jest prawdopodobne ze moglas zajsc w ostanim czasie. I nie zaleznie od wyniku isc do ginekologa. Pol roku po porodzie nie musi byc wszystko jak w zegarku, ale warto zapytac lekarza ktory sie w koncu w tej dziedzinie ksztalcil i praktykowal.

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście że pójdę,zresztą mam umówioną wizytę,na którą długo czekałam,bo obawiam się że zostałam żle zszyta w tym "super"szpitalu,co go tak tu chwalą na forum,czyli wojewódzkim.
Boję się ciąży jak cholera,może dlatego też nie mam w dalszym ciągu okresu,nie wiem już sama,albo mam urojoną ze strachu hehe.

Moje dziecko przez ostatni miesiąc jest okropnie płaczliwe i marudzące ale dziś to już przeszedł samego siebie,od rana marudzi i ryczy jak tylko robi się śpiący,a uśpić go to nie lada sztuka.Jestem dziś wymaltretowana,a jeszcze ten okres hmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ANiu
A moze zaczyna zabkowac.
Ja przed usypianiem smaruje Johnemu dziaselka u gory dentinox gel - i pomaga, uspokaja sie i zasypia.

A co do szpitala- to ja wojewodzki chwale :), ale wiesz jak to jest, kazdy ma swoje zdanie i cale szczescie bo inaczej byloby nudno :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny zrobiłam test i na szczęście wynik wyszedł negatywny,uff ale ulżyło.Co do ząbkowania być może,bo ślini się,tylko dziwne że płacze zawsze kiedy jest śpiący i uspokaja na rękach,obawiam się że to jego charakterek.Właśnie tata go wziął na spacer,bo mi już głowa dzisiaj pęka,tak krzyczy momentami jakby go ktoś ze skóry obdzierał,to już na szczepeniach jest mniej płaczliwy,może wyjdzie lada dzień ząbek,zobaczymy,swoją drogą mówią że bobodent jest słaby i ja też nie widzę różnicy jak nim smaruje,więc póżniej zganiam na jego widzimisie,ale moze to faktycznie zęby.A żel?jaki najlepszy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dentinox gel na zabkowanie - nie ma lepszego, ale tu jakosc idzie z cena, choc ja uwazam ze jest wydajny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i po szczepieniu, wszystko ok, panie powiedziały, że to duża dziewczynka ale w siatce pan doktor powiedział, że wszystko ok. Posprawdzał, pomacał, Majka waży teraz 8120g. Zapłakała tylko w trakcie wstrzykiwania. Następne jak będzie miała rok i 3 tygodnie, no chyba, że chce jeszcze pneumokoki za 280!!!!!! No i doktorek powiedział ,że pierwsze ząbale to na dole pójdą:)
Ja znów dziś poszalałam w Auchan - obkupiłam Majke (rozmiary 80 i 86) i nawet dla siebie się skusiłam:) Ale to już końcówka promocji, już nie ma ciuszków w koszach tylko na wieszakach na dziecięcym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (434 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry