Widok
Cytrynka młody dostał na zeszłą zimę od babci i dziadka takie http://allegro.pl/sanki-piccolino-z-oparciem-podnozkami-producent-i1857691761.html myślałam żeby dokupić pchacz ale zrezygnowałam bo oparcie wysokie a ,i sanki się łatwo ciągną :)w tym roku tylko podnóżki dokupię bo będą we dwójkę jeździć :))
kurka - zakręciłam się :P
jednak kupowałam sanki bez pchacza(chociaż chciałam z pchaczem) - ale właśnie wybraliśmy sanki firmy ADBOR :) z wysokim oparciem i pasami :)
musiałam znaleźć stary wątek, bo coś mi nie grało ;)
zamawiałam prosto od producenta, wysłał w dniu zamówienia(wysłałam im screen potwierdzenia przelewu)

http://forum.trojmiasto.pl/sanki-z-pchaczem-t193418,1,16.html
jednak kupowałam sanki bez pchacza(chociaż chciałam z pchaczem) - ale właśnie wybraliśmy sanki firmy ADBOR :) z wysokim oparciem i pasami :)
musiałam znaleźć stary wątek, bo coś mi nie grało ;)
zamawiałam prosto od producenta, wysłał w dniu zamówienia(wysłałam im screen potwierdzenia przelewu)
http://forum.trojmiasto.pl/sanki-z-pchaczem-t193418,1,16.html
Może i drogie ale warte swojej ceny,ostatnio spotkałam "znajomą" która dla wnuczki kupiła sanki o takie http://allegro.pl/sanki-z-oparciem-trzy-kolory-polski-producent-i1845627895.html zwykłe g... i zapłaciła "tylko" 75 zł i nie masz pewności ile wytrzymają ,moja kumpelka kupiła i na drugi rok musiała kupować nowe bo tamte pordzewiały i porozłaziły się deski a oparcie a raczej to coś co oparciem jest nazywane to jedna wielka pomyłka jest za niskie i dziecko nie może się dobrze oprzeć a już na pewno nie małe .
Ja dzieki poleceniu Kulki kupilam rok temu te co Agusia-rewelacja, choc faktycznie tanie nie sa. To wysokie oparcie swietnie sie sprawdzilo, bo Tomek mogl pod gorke pchac sanki i to byl pretekst, zeby chcial z nich zejsc i sie poruszac troche. Ja bardzo je polecam-nic nie mozna im zarzucic-swietnie wykonane!
no fajowe, ja mam drewniane, sa wygodne jednak jak sie jedzie po muldach to plozy sie nie zapadaja w sniegi tak mocno jak w waskich metalowych plozach i latwo je wywrócic, jednak nie na zekam na nie, mam jeszcze jedne takie zwykle stalowe, na ktorych to moj M zjezdzal w dziecinstwie i sa cacy wiec raczej nie bede zmieniac, tylko ew dorobie podwojne oparcie, ale to dopiero jak bedzie wojna, bo moze mala juz nie bedzie chciala sie opierac :)