Widok

Ściąganie pokarmu

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, mój młody (2 m-ce) nie chce ssać piersi od kilku dni. Najpierw nie chciał prawej, teraz już żadnej. Ponieważ mamy starszego brata, który chodzi do przedszkola, chciałabym nadal karmić piersią. Na razie walczę. Ale zastanawiam się, czy są wśród Was takie, które ściągały mleczko przez dłuższy czas i karmiły z butelki? Jak to okiełznać w praktyce. Trudno mi sobie wyobrazić ściąganie mleka prze każdym karmieniem? A co ze ściąganiem, gdy jesteśmy poza domem? Czy dokarmiałyście mleczkiem modyfikowanym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, mój mail: mrowka17@onet.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda a powiedz mi jeszcze w jakich godzinach zwykle ściągasz mleczko? bo ja na razie ściągałam 2 razy, ale widzę, że małemu to nie wystarcza (ściągałam rano i wieczorem) i tak myślę, że może bym jeszcze te 2 razy więcej zaczęła ściągać. Jak rano ściągasz, to wkładasz je do lodówki i mieszasz z tym późniejszym mlesiem? bo ja naraz ściągam teraz już tylko ok. 100 ml.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda powiedz mi jeszcze proszę ile czasu zajmuje Ci ściągnięcie mleczka tym laktatorem mini electric, bo mi aż 20 min. (po 10 min. z każdej piersi) i wydaje mi się to strasznie długo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ściągam ręcznym...masakrycznie dużo czasu to zajmuje... w przyszłym miesiącu inwestuje w elektryczny...

miałam już go teraz dostać w prezencie ale komuś się coś pomyliło i muszę czekać do przyszłego miesiąca...heh... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha-jak zaczęłam ściągać rzadziej to pokarm zaczął mi zanikać i przedwczoraj miałam walkę o żarcie dla małej, bo mlesia jak na lekarstwo a młoda głodna i głodna jak na załość (żarła więcej niż przeciętnie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jak dobrze wiedzieć że nie jest się samemu w takiej sytuacji. odciąganie to moja udręka, robię to tylko dla Małego ale nie jest łatwo. wręcz niecierpię tego robić, szczególnie gdy sam nie daje mi ściągać bo płacze w tym czasie albo mój dwulatek domaga się uwagi. od ponad miesiaca ściagam ręcznym i prawdę mówiąc mam dosyć. mam do Was pytanka:
czy laktator elektryczny w tym samym czasie jest w stanie ściągnąć więcej czy to tylko kwestia wygody i tego, że nie obciażamy rąk ?
ja w ciągo 20 min (10min z jednej i 10 min z drugiej) mogę ściągnąc tylko 120-150ml. co zrobić, żeby mleka było więcej? w innym wątku jedna dziewczyna pisała, że nawet pól litra ściąga co dla mnie jest niewyobrażalne.
czy macie może do sprzedania elektryczny lakrator, szkoda mi inwestować w nowy, medala byłaby mile widziana?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiek mi sie wydaje ze to zalezy od tego ile mama ma pokarmu, ja elektrycznym sciągałam nawet 300ml w 4 minuty, a czasami wystarczyło tylko włączyc-laktator zassał-ja wylaczylam silniczek-a mleko dalej leciało juz samo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie najlepszy jest mini electric medela, jeszcze jakiś czas temu ściągałam naraz 340 ml.,ale jak zaczęłam ściągać tylko 2 razy dziennie, to mleczka automatycznie zaczęło mniej lecieć (teraz leci ok.150 ml.),ale mały ma już prawie rok, więc nie przejmuję się tym za bardzo;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam trochę inny problem - może pomożecie? Córa ma 3 miesiące, od około 2-3 tygodni wpada w histerię przy jedzeniu. Zanim zassie płacze, jak tylko przygotowujemy się do karmienia. jak już złapie jest ok przez kilka minut, a potem wypluwa i krzyczy. Uspokajam ją, znowu łapie, po minucie znowu to samo. Po 10 razie już wpada w taką złość, że kończymy karmienie. Ona niedojedzona, ja zniecierpliwiona i bezradna, bo nie wiem, o co jej chodzi.
Tak sobie pomyslałam, że może jak kilka minut poje z piersi, to później "dopcham" ją odciągniętym z butli? Może z cyca za wolno jej leci już po paru minutach? Nie wiem, brak mi pomysłu, może macie jakąś teorię?
Córka się denerwuje, ja zresztą też, bo ta cała sytuacja jest z lekka dobijająca. Pomóżcie,proszę.
Acha, przepraszam za wbicie się w wątek, ale już nie chciałam zaśmiecać forum;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobietoznadmorza, mój problem jest podobny. Młody też płacze przy piersi (głównie przy prawej), ale odciągnięte z butelki wsuwa pięknie. Dlatego zastanawiam się nad odstawieniem od piersi i ściąganiem mleczka. Młody nie chce ssać, jak za dużo leci, nie chce ssać jak za mało leci... ale to dotyczy prawej piersi. Do lewej jak się przyssie, to może tak wisieć. Ale w lewej jest od dawna mniej pokarmu, bo miałam zapalenie piersi i od tej pory ta pierś jakby słabsza w produkcji. Jednak jak zaczęłam dopajać z butelki po niemal każdym karmieniu, młody nie chciał też juz lewej piersi:-( My na razie walczymy. Wybieramy się też do pediatry, żeby zobaczył, czy wszystko oki. A jak ok, to jeszcze do poradni laktacyjnej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kobietoznadmozrza u mnie było podobnie dlatego nie starczyło mi sił patrzeć jak mała głoduje i zaczęłam ściągać...

ps więcej mleka jest wówczas jak pijesz dużo wody i regularnie odciągasz co 3godz. przynajmniej u mnie tak jest. ja piję ok 3litrów dziennie i nie to żebym wmuszała w siebie... :) po prostu mój organizm przyzwyczaił sie do takiej ilosci wody :)

mnie odciąganie denerwuje tylko wtedy gdy wychodzimy a ja musze sciągnąć przed wyjsciem (wszystko sie opoznia) a potem nagimnastykowac sie musze u znajomych czy w samochodzie... głupia sprawa :/ a jak jestem w CH to juz w ogóle lipa... głupio byloby mi pojsc do pokoju "matki i dziecka" bez dziecka i z laktatorem w łapie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O, czyli że jak będę dawała potem jeszcze z butelki, to możliwe, że młoda się wypnie na moje cycki? No pięknie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam nie wiem, ale moja mała nawet teraz pięknie potrafi się przystawić, possie sobie, łyka bo słyszę, po czym po kilku minutach patrzy na mnie i w ryk... nie wiem...może jej za wolno albo (to juz prędzej) za szybko leci :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak. Ja akurat mało piję, ale mam dużo pokarmu. Najbardziej to chce mi się pić, jak zaczynam karmić:)
A najbardziej to polubiłam karmi kawowe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny w czym najlepiej przechowywać mleczko w zamrażalniku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do zwiększenia ilości pokarmu to ważna jest częstotliwość ściągania, picie wody + herbatki na pobudzenie laktacji ( ja piłam hippa). co mi pomogło to picie karmi. ważne jest żeby po wypiciu karmi odczekać 30min zanim zaczniecie ściągać mleko.
ja nienawidziłam ściągania mleka. na samym początku płakałam strasznie.. zresztą depresja poporodowa miała też w tym swój udział.. no ale przetrwałam to (dużo pomógł mi mąż) z czego bardzo się cieszę i teraz jak już ściągam 3razy dziennie i mogę przespać noc bez ściągania to jestem mega szczęśliwa;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już odpisuję :)


Mrówka - wysłałam Ci nr telefonu do Pani Asi z Poradni przyszpitalnej na Zaspie :)




Joasia - teraz ściągam ok 7 rano, później ok 14(właśnie teraz), ok 20 i 23-24 :)
ściągnięte mleczko może stać 12 godzin w temp. pokojowej - więc nie chowam do lodówki :) jeśli Młody nie zje na drugie śniadanie tego mleczka z pierwszego ściągania - to kolejne mleko ściągam do tej samej butelki :P tylko że mam taką ilość pokarmu, że akurat 2 ściągania mieszczą się w 1 butelce ;P

wcześniej ściągałam co ok 3 godziny :] ok. 7, 10, 13, 16, 19, 23 :)


przez kilka m-cy ściągałam mleko systemem 77-55-33 co daje po 15 minut na jedną pierś... 30 minut x 6 = 3 godziny dziennie :P
teraz nie patrzę na zegarek :) przy ściąganiu mam czas dla siebie :) albo na pisanie na forum ;) albo na czytanie książki (jeśli jestem poza domem) :]
ale tak średnio 20-30 minut jednorazowo :)



Asiek1 - ręcznym laktatorem ściągałam mniej, bo robiłam to rzadziej - przy problemach z bolącymi dłońmi i przykurczami palców nie miałam ochoty na minimum 3 godziny pompowania dziennie ;) (przy rozbujaniu laktacji trzeba ściągać nawet co 2 godziny!!!)
laktator elektryczny uratował moje dłonie ;) i dzięki temu mogłam częściej siadać na "mleczne sesje" ;P

120-150ml mleka ściągałam jednorazowo w najlepszych moich chwilach laktacyjnych ;) i to po 30 minutach ;)


trzeba baaaardzo dużo pić :] dokąd latem wszędzie chodziłam z butelką 0,75 Dobrawy, dotąd miałam więcej pokarmu ;) (ale i ściągałam te 2 dodatkowe razy w ciągu dnia) - wypijałam wody ok 2l + kawa Caro ;)

polecam też herbatki laktacyjne - ale 1 torebkę herbatki(obojętnie której-przetestowałam chyba wszystkie) zaparzyć razem z 1 torebką melisy ;) lepiej smakuje, Mama i dzidzia są spokojniejsze ;)



Kobietaznadmorza - u nas też były histerie... i właśnie dlatego poddałam się jeśli chodzi o próby przystawiania Młodego do piersi... za dużo nerwów mnie to kosztowało..

Jeśli podasz mleko z butelki - córcia przyzwyczai się, że z butli lepiej leci :) szybciej :) i nie trzeba się tyle napracować... (to był też mój błąd od samego początku)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aśku_85 - nasza położna ze SR polecała do mrożenia pokarmu jałowe pojemniczki na mocz :]


Delka - taaaak... też coś wiem o depresji poporodowej... i te ciągłe głosy w głowie - co z ciebie za matka? nawet własnego dziecka nie możesz wykarmić...
masakra :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda dziękuję ślicznie za odp., ja niestety zaczęłam ściągać mleczko tylko 2 razy dziennie i przez to mam duuużo mniej mlesia:( ( ściągam naraz max. 150 ml.), a wcześniej przy ściąganiu mleczka co 4 h ściągałam po 340 ml naraz. Obawiam się, że mojej laktacji już się nie da uratować (próbuję teraz jeszcze ściągać dodatkowo w południe, ale ściągam jedynie 60 ml.). Piję herbatkę laktacyjną herbapolu, dużo wody i bawarkę, ale nic to nie daje:( Mimo, że synek ma już 10 m-cy, to strasznie ciężko jest mi się z tym pogodzić :) Napisz mi jeszcze proszę, ile i co je Twój synuś, (zastanawiam się, czy mój jadłospis jest ok), a je tak: rano ok.7 mleczko (to upuszczone wieczorem, czyli ok.150 ml.), ok.9 duży słoiczek owoców, ok.14 obiadek, ok.17 -150 ml. mojego i potem ok.19-20 kaszka +5 zbóż nestle na dobranoc i to wsio :) Mam sporą przerwę między owocami a obiadkiem i zastanawiam się, czy wprowadzić wtedy jeszcze dodatkową kaszkę, lub coś innego (ale właśnie nie mam pomysłu co) :) Dziękuję za odp. Pozdrawiam Cię serdecznie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie w szpitalu tez polecali pojemniki na mocz:)
tak sie zastanawiam czy są jakieś inne opcje typu woreczki:P mam mała zamrazare:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry