Widok

Ślub koszty...przygotowania itp...

Wesele Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny zaczynamy planować nasz wielki i cudowny dzień ;-) jednak jak narazie jesteśmy na etapie listy gości i nauk przedmałżeńskich (załatwiamy je) jednak nie wiem jakie koszta nas czekają??jak to było lub jest u Was jaką kwotę macie przeznaczoną na organizację ślubu??CO dokładnie w pierwszej kolejności trzeba załatwić??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emenems, to pewnie prowokacja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pomimo ze pewnei byłoby mnie stac na slub za 100 000...to chyba nigdy bym nie dała za wesele tyle, i tak uważam ze moje 48 to dużo...czasami nawet ze za dużo, bo i tak było z pompą ale 100 000?? podziwiam, rozumiem za gotówkę, ale na kredyt ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wzielismy 100 tysiecy kredytu na wesele i polowa sie zwrocila z kopert ale co to byl za slub!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja tez jestem na etapie przygotowań sama mam problem ze salą . mam zamiar zmieścić się w 20 tys. jest to możliwe byłam na weselu w remizie i było super kuzyn wydał za całe wesele na 60 osób wydał 15 tys.planuję wesele na styczeń 2013 i juz intensywnie nad nim pracuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emenems, wiem cos o tym ;)))
sama przez 6 lat mieszkalam poza Polska - Niemcy, UK i Malta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, zgadza się :D niestety nie urdziłam się z darem "polusowania" i nie potrafię kręcić :P od razu widać

p.s. polusowanie - zachowanie wiekszości Polaków za granicami kraju...-czyli skrajne kombinowanie....niestety, skądś opinie o Polakach się biorą...
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczywiscie pomysleli o wszystkim ;))
Chociaz ja tez jestem zdania, ze im mniej kombinowania, tym lepiej.. spokojnie czlowiek spi :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehhe, jako Polak, mieszkający w Norwegii, czlyi masz Norweski numer personalny, i masz prace, nie możesz prowadzić żadnego pojazdu na polkich blachach, chyba że właściciel siedzi obok...zabezpieczyli się ;)

A poza tym, Norwegia jest akurat takim krajem, że po prostu nie opłaca się kombinować....nikt nie nagrywa płyt, nikt nie przegrywa, piractwa chyba nie ma :D bo po prostu kązdy może iść i sobie kupić...;)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Domyslalam sie, ze jak 'na legalu' chcesz sprowadzic samochod, to placisz spora kase, ale sadzilam, ze moze jakos tak mniej oficjalnie mozna go uzytkowac.. ze niby mamy, taty, ktorzy w PL mieszkaja, a Ty go tylko czasowo uzytkujesz ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, nei jeden na ten pomysł wpadl...norwegia to nei unia, to po pierwsze, a po drugie, nie ma mienia przesedleńczego, za wszystko co sprowadzasz do norge, placisz clo albo podatek. kupujac samochod w PL, musisz zaplacic cło, co pprzewaznie przekracza wartosc samochodu (znaczy, zawsze) np. za 7 letnią pande, jak chcialam wziąc z Gda, zeby miec drugi, której wartośc na polskie to 6 tyś zł czyli 12 tysięcy koron, to cło bym musiała zapłacic 25tysięcy koron :D hahahahha dobre :D

Sprawdzalismy, kazdy samochod, nowy uzywany, zadnego się nie oplaca bo cło po prostu wyrównuje cene do norweskiej, a tylko sobie roboty z papierami narobisz, pozatym, jak kupiony w norwegii to zawsze w lepszym stanie (drogi lepsze) i ma inne wyposazenie standardowe na norwegie i lepsze oslony na silnik i akumulator (zimy po minus30) .

Tak jest ze wszystkim, nawet jak TV z polski chcesz przywiezc to musisz cłow zaplacic.

Możesz jeździc polskim samochodem rok, jak po roku masz stały kontrakt na prace ot nie mozesz, jak złapią to musisz cło zaplacic i wyyyyysoki mandat. :)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet nie wiedzialam, ze az takie roznice w cenach sa.. A nie oplacalo sie w Polsce kupic i ubezpieczyc i w Norwegii uzytkowac?
skoro Polacy w UK daja tak rade, to w Skandynawii chyba tez jest taka mozliwosc..?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja droga, ja dokładnei tak smao myslę ;) tez mam juz 3 letni (kupilam dwuletni) ale tutaj cena dwuletniego to podwójna cena nowej w PL ;)

Powiem Ci ze tez myślalam na początku ze za duża, ale z tymi czujnikami i po paru dniach się przyzwyczailam i nawet m isie zwinna wydaje. Co do DS'ów są śliczne !!! zgadza sie :D

może za dwa, trzy lata kupię taki dla siebie, , wiesz, z pazurem :D heheh
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
no problem gosiulek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super samochod, jestem bardzo bardzo zadowolona. Mam ten 5-cio drzwiowy, te z dziwnym tylkiem sa moim zdaniem brzydkie.
Za jakies 3-4 lata moze na DS'a 4 zmienie, bo sa przesliczne.. :)

Moj maz jezdzi C5, dla mnie ona troche za duza, chociaz linia podoba mi sie bardzo :))
Emenems, ja z zalozenia nie kupuje nowych samochodow.. za duzo traca na wartosci przez pierwszy rok uzytkowania ;))) takie 2-3 letnie sa w sam raz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamiku - no ja własnie zamarzyłam C5 i mam :) rata kredytu wynosi 10% naszych zarobków więc nei bardzo odczuwam jakby kredyt mnei ograniczal.... :) a uwielbiam prowadzic i jeździc i komfort sie dla mnie liczy :D
btw. a jak C4 oceniasz?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No i każdy zrobi jak uważa:) Ja znalazłam suknię, która mi się podoba i chcę w niej wystąpić na swoim ślubie, więc wypożyczę ją z salonu. Chyba że nagle spadnie mi z nieba 3 tys zł, nie będę miała innych pilnych wydatków, to wtedy sobie ją kupię na własność:)
Dziękuję za Wasze uwagi, te na minus również, bo wiem teraz na co zwrócić uwagę i ułatwi mi to podjęcie decyzji:) A w sprawie brania kredytu na zorganizowanie wesela - ludzie tak robią i żyją, każdy wie na ile może sobie pozwolić:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamiku: krótko i zwięźle napisałaś to z czym ja się męczyłam ;) dzięki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do sukni, to czasem jakby się nie uważało, to coś może się stać:) U mnie też ktoś mi nadepnął mi na tiul i rozdarł się troszkę, ale suknia była kupiona, także nie musiałam się o nic martwić.

Ja zaoszczędziłam na butach na przykład:) Znalazłam przecenione butki ślubne w sklepie internetowym ryłko za 70 zł:)

Zaoszczędziliśmy też na ciastach i torcie, raz, że dostaliśmy 15% rabat z targów ślubnych, a dwa, płaciliśmy według cennika z poprzedniego roku, bo zamówienie złożyliśmy pół roku wcześniej:)

Warto też zamawiać na allegro różne drobiazgi, bo też taniej wychodzi.

Co do prezentów: myśmy po cichu liczyli, że zwróci nam się choć połowa kosztów. A w rzeczywistości, jakby doliczyć dodatkowo wszystkie prezenty rzeczowe, jakie dostaliśmy, to niewiele brakowało, by zwróciła nam się całość:) Więc różnie z tym bywa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja samochod kupilam za gotowke.. podobaja mi sie bardzo bardzo DSy ale musialabym wziac kredyt, wiec 'zaspokoilam sie' C4.. tez fajny ;) a zamiast placic frycowe bankowi, wole miec kase na podroze, czy inne przyjemnosci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ogólnie kredyty uważam za dobrą sprawę, tylko mało kto się wczytuje w umowę w oprocentowanie, w warunki spłaty, ubezpieczenia itp, przy takim kredycie jak na wesele, czyli jest to praktycznie kredyt konsumpcyjny, na wysoki najprawdopodobniej procent...i pytanie nie jest czy brać czy nie, tylko czy akurat na pewno na wesele to się kalkuluje, bo rozumiem samochód, mieszkanie itp.

Chociaż prawda jest taka,że moglam sobie kupić samchód za gotówke tańszy ale chciałam inny i wzięlam kredyt na niego bo chcialam akurat ten. I uważam że mnie stac na spłacanie kredytu bez wiekszego wysiłku, jednak danej sumy nie mialam żeby kupić za gotówkę.

Także rozumiem,że ktos chce meic takie, a nie tańsze wesele, czy obiad-żadna z nas nei jest minimalistką i żadna z nas nie chce rezygnować z przyjemnosci, kaza po prostu ma inne priorytety.

Ja zrobilam wesele za gotówkę a samochód kupiłam na kredyt, można na odwrót
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry