hehehe, nei jeden na ten pomysł wpadl...norwegia to nei unia, to po pierwsze, a po drugie, nie ma mienia przesedleńczego, za wszystko co sprowadzasz do norge, placisz clo albo podatek. kupujac samochod w PL, musisz zaplacic cło, co pprzewaznie przekracza wartosc samochodu (znaczy, zawsze) np. za 7 letnią pande, jak chcialam wziąc z Gda, zeby miec drugi, której wartośc na polskie to 6 tyś zł czyli 12 tysięcy koron, to cło bym musiała zapłacic 25tysięcy koron :D hahahahha dobre :D
Sprawdzalismy, kazdy samochod, nowy uzywany, zadnego się nie oplaca bo cło po prostu wyrównuje cene do norweskiej, a tylko sobie roboty z papierami narobisz, pozatym, jak kupiony w norwegii to zawsze w lepszym stanie (drogi lepsze) i ma inne wyposazenie standardowe na norwegie i lepsze oslony na silnik i akumulator (zimy po minus30) .
Tak jest ze wszystkim, nawet jak TV z polski chcesz przywiezc to musisz cłow zaplacic.
Możesz jeździc polskim samochodem rok, jak po roku masz stały kontrakt na prace ot nie mozesz, jak złapią to musisz cło zaplacic i wyyyyysoki mandat. :)
Madness is the gift, that has been given to me!!