Widok

Ślub koszty...przygotowania itp...

Wesele Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny zaczynamy planować nasz wielki i cudowny dzień ;-) jednak jak narazie jesteśmy na etapie listy gości i nauk przedmałżeńskich (załatwiamy je) jednak nie wiem jakie koszta nas czekają??jak to było lub jest u Was jaką kwotę macie przeznaczoną na organizację ślubu??CO dokładnie w pierwszej kolejności trzeba załatwić??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spoko, spoko:) irytuje mnie po prostu wszechobecny brak myślenia :) to me utrapienie
No cóż, Wasz cyrk Wasze małpy :)
dobrej nocy życzę, wracam do ambitniejszej lektury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Gosieulek masz racje idz i zajmij się swoją lekturą bo niestety pewnych rzeczy chyba nie pojmiesz...(czyt.brak możliwości odłożenia przez okres roku 40 000)!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem, że każdy ma prawo mieć swoje zdanie odnośnie kredytu i i każdego jest inna sytuacja.. Ale gosiulek uważam, że w swoich wypowiedziach jesteś niemiła...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana, najwyraźniej to Ty tutaj nie myślisz, skoro nie pojmujesz pewnych spraw i sugestii... ;)

Ponadto, obrażanie innych na pewno nie należy do inteligentnych ludzi ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
aga czy chcecie sprzedac wódkę? jesli tak to wyslij mi info na e maila misiagda@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wypożyczenie sukni? plusy i minusy Waszym zdaniem??? Chciałam kupić suknię, a ta która wybrałam kosztuje prawie 3 tysiące. Pani w salonie zaproponowała mi wypożyczenie za 1600.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
plusy - na pewno jest zdecydowanie tańsza, następnie po weselu nie martwisz się, że będzie zajmować Ci miejsce w szafie i należy ją sprzedać ;)

minus - tak naprawdę jedyny moim zdaniem i to odnosi się do mojej osoby - nie cieszyłabym się do końca tym dniem, bo martwiłabym się czy sukienki nie podrę, nie ubrudzę itp (ale to ja) ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm ja chcę kupić albo używaną jeśli znajdę taką która mi się spodoba i będzie miała "to coś" i ewentualnie mała przeróbka ;-) lub wypożyczyć to jeszcze do przemyślenia ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olesia - nawet jeśli ją kupię, tak na własność, to i tak będę się martwiła, żeby jej nie uszkodzić:) Byłoby mi tak samo szkoda:) Jeśli zniszczę wypozyczoną to będę musiała za nią zapłacić, a jeśli ją kupię i zniszczę, to poniosę taką samą stratę, bo zniszczonej już nikomu nie sprzedam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teoretycznie też racja ;) ale wydaję mi się, że łatwiej jest się nie przejmować jak masz np. sukienkę na własność i ją zniszczysz w najgorszym wypadku po prostu jej po ślubie nie sprzedaż, aniżeli mieć wypożyczoną i nie daj Boże ją pobrudzić ;)

ale jak wspomniałam to tylko moje zdanie ;) gagaxX - też masz swoją rację ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ale jak sukienka wypożyczona zostanie uszkodzona (rozdarta, poplamiona itp) to część tylko kaucji przepada nie całość.

Zanim kupiłam swoją sukienkę dzowniłam do LisaFerrera i pytałam jak to jest to Pani powiedziała ,żebym się tym nie martwiła bo im się to jeszcze nie zdarzyło żeby sukienka była tak bardzo zniszczona ,że nie nadawała się do naprawy.

Gosiulek...hmmmm każda jej wypowiedź jest niemiła. Typ osoby ,która wszystko wie najlepiej i będzie prawić swoje mądrości czy ktoś chce czy nie.
Każda z Nas jest osobą dorosłą i podejmuje własne decyzje i nikomu nic do tego. A już tym bardziej wcinanie się w sprawy finansowe zupełnie obcych ludzi.

Jak widać zasadą stało się to ,że w kazdym roczniku znajdzie się jakaś panna typu gosiulek.
czy ty dziewczyno naprawdę nie widzisz ,że nie jesteś mile widzianym gościem??

Każdemu wolno pisać na forum ale po co?... skoro skoro większość ma Ciebie i Twoich wypowiedzi poprostu dość...tak jak wszechobecnej Massuany :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
dziewczyny cieszmy się tym, że możemy rozmawiać Waszych planach lub dzielić się tym co spotkało te które już miały, a nie dyskutujecie czy tak wolno czy nie. chyba wolno w końcu to publiczne forum, choć jestem za tym by było miło, stąd moja poprzednia wypowiedź.

suknia którą się wybierze w innym salonie, ktoś inny może USZYĆ za dużo mniej. trzeba zwracać uwagę na to, że salony wciskają nam "włoską koronkę" którą i tak produkowana jest w chinach itd. itp.
warto uszyć suknie bo będzie na pewno pasowała... poza tym przymiarki, dyskusje, dziewczyny, nie bez powodu nasze prababki miały swoje krawcowe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiulek, dorosła kobieta a życia nie zna......

ja nie potępiam kredytu na wesele, jak tak trzeba to bierzcie i koniec oczywiscie w miare mozliwosci finansowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do sukni, to jednak dziewczyny polecam kupienie używanej, bo prawda jest taka, ze wypożyczane, to też są uzywane...dokładnie to samo, tylko ze jak kupicie to musicie isc do kracowej troszę czasami przerobic. I tu płacicie i tu, a tak macie ją i możcie nawet spalić po ślubie, przerobić na firmani co tylko wam się podoba.

Albo jest inne rozwiazanie, takie jak ja zrobiłam ,moja suknia kosztowała prawie 4000, i nie chciałam jej kupic i nie skorzystać więcej...a jak mozna skorzystać z sukni ślubnej ??
więc tak, ja mam sukienkę rybke, kolor mam stalowy jasny, więc obciełam ją, dołu nei wyrzucalam bo skzoda mi było, ale jest na zamek, czeka ma....niewiadomoco :D heheh
Ale z sukni ślubnej, mam fajną sukienę koktajlowa, jak ubire ciemną marynarkę to super wygląda. I tak ją wykorzystam jeszcze ładnych parę razy.

Obiecuję w tym wątku wkleić zdjęcie po przeróbce (suknia w Gda a ja nie mieszkam tam) będę pod koniec kwietnia, obiecuję-nie do poznania :D
a tak wyglądała moja suknia ślubna:
image

Kolor jak wspomnialam jest stalowy, tu wygląda na niebieski.

Także pomyslow na suknie jest kilka, myślę ze wypożyczenie za taką kase na jeden lub dwa dni to ostateczność....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja właśnie trafiłam na suknie, która jet nowa w salonie, było to widać, więc raczej mnie nie oszukano. Wszystkie które przymierzałam były takie wymiętolone, trochę brudne, a ta - jakby dopiero uszyta:) Dlatego ją sobie zarezerwowałam i pewnie ją wypożyczę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem gdzie to kielno jest, ale mogę ci zaproponować sale w osp Hopowo gdzie sama robie tam w czerwcu tego roku impreze weselna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie szkoda trochę pieniędzy na wypozyczenie?? nap rawde mi się wydaje ze lepiej kupic używaną bądź nie. To że wygląda na nowa to nei znaczy ze nowa jest niestety..są takie sluby jak mojej siostry, obiady weselne itp, gdzie nie ma jak sukni zniszczyć ani zabrudzic więc nie byłabym taka pewna ze nikt jej wcześniej nie miał, a za taką kasę jak biorą, można kupić nawet nową na przecenie czy za gdańskiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dj też mogę ci polecić http://www.muzykanawesele.net/ wjedź na tą strone
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
GOSIULEK -> TO KOLEJNY TEMAT W KTORYM WYWOŁAŁAŚ AFERĘ I NIEPRZYJEMNĄ SYTUACJE... MOJE OSTATNIE PYTANIE NA FORUM TEZ TAK PRZEKSZTALCILAŚ ŻE ZROBILO SIĘ NIEPRZYJEMNIE...CHYBA CZAS ZASTANOWIC SIE NA SWOIMI WYPOWIEDZIAMI-> TWOJE WYPOWIEDZI SA BARDZO TOPORNE .....TROCHE WIECEJ TAKTU I POKORY...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
u mnie problem jest tez bardziej skomplikowany. Zostało mi bardzo niewiele czasu, a realizacja zamowienia na nową suknię w salonie to okres ok 5 miesięcy, a jeszcze poprawki itp. Ślub w maju. No a jeśli kupię akurat tę , którą wybrałam (2.950zł) to nie mam pewności, że ją sprzedam. A jeśli ją sprzedam to ile za nią wezmę? zwykle sprzedaje się za połowę ceny. Zakładając że wezmę za nią np 1600 to i tak 1350 jestem w plecy:) A tak wypożyczam, dwa dni później oddaję i mam z głowy. Żadnej ekstremalnej sesji nie planuję, więc nie zakładam z góry, że się zniszczy. A to czy była użyta czy nie, nie stanowi dla mnie jakiegoś problemu. Ubieram się w normalnych sklepach, ale zdarza mi się kupić coś np w lumpku, albo chodzić w ubraniach po kimś i wcale mi to nie urąga:) jeśli coś nie ma śladów używania to nie będę prowadzić śledztwa, żeby się dowiedzieć, czy przypadkiem ktoś już tego nie nosił:P wypożyczenie z salonu a kupienie od kogoś używanej? Dla mnie bez różnicy:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry