Widok

Stale zmniejszająca się liczba gości.... :/

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
wiecie co, no szlak mnie trafi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! prosilam o potwierdzenia do 14 maja, kij ze polowa sie nie odezwala, najgorsze jest to ze sa ludzie, ktorzy powiedzieli ze NO NA BANK BEDZIEMY - a teraz mowia, nooo ze jednak nie da rady :/
no cholera mnie wezmie... myslalam ze fajnie bedzie duzo gosci, rodziny...mialo byc 90 osob a zostało 62!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zastanawiam sie czy kogos dokoptowywac.... zawsze marzyłam o tym, zeby tego dnia bylo z nami jak najwiecej znajomych i rodziny, a tu prosze
:(


A Wam dziewczyny ilu gości wyszlo?


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaproś znajomych, napewno się nie obrażą. U mnie w rodzinie razej nikt nie odmawia, ale jak to będzie u mojego to nie wiem. Pamiętaj, że nie liczy się ilość a jakość. Lepszy jeden szalony przyjaciel niż 10 zrzędliwych ciotek i 5 nawalonych o 18 wujków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może podzwoń do tych, którzy się nie odezwali, bo niektórzy czasem wychodzą z założenia, że nie muszą dzwonić a potem i tak się pojawiają ;)
na Twoim miejscu zaprosiłabym jak najwięcej znajomych (ale też nie na siłę), czasem zresztą lepsze wesela wychodzą jak jest mniej osób ;) a ten kto nie przyjdzie to będzie miał potem co żałować ;)
nie przejmuj się, na pewno będzie dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie znajomych to ja moge zaprosic,pewnie,ale tez nie wiem czy jest sens zapraszac na sile....wszystkie najblizsze nam osoby ze znajomych zostaly zaproszone i uwaga odmowily TYLKO 2 osoby, a to tylko dlatego, ze nie maja z kim dzidziusia zostawic!!! takze kazdy kolejny znajomy bylby tak troszke "na sile..."... sama nei wiem....

kurcze ale naprawde przekonalam sie, ze po raz kolejny przyjaciele nie zawodza,a rodzina owszem :/


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jeszcze dodam od siebie, że moja siostra ma za rok wesele i też najprawdopodobniej dużo ludzi się nie pojawi ale obie wychodzimy z założenia, że to ich strata i ominie ich najlepsza w życiu impreza :D hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olenka_21 napisał(a):

> wiecie znajomych to ja moge zaprosic,pewnie,ale tez nie wiem
> czy jest sens zapraszac na sile....
>

no nie wiem, może powiedz im, że mogą przyjść z osobą towarzyszącą (takie obce osoby potrafią też nieźle rozkręcać imprezy ;), masz też pewnie jakiś znajomych, których wcześniej nie zaprosiłaś ze względu na koszty, a z którymi chętnie byś się pobawiła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no szkoda że tak jest

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie kurcze nie ma takich :) wszystkich co chcielismy zaprosilismy bez wzgledu na koszta... no i w rezultacie na dzien dzisiejszy rodziny bedzie 33 osoby a znajomych 29... nie wiem,musze z moim Tomkiem porozmawiac...niech on sobie kogos jeszcze doprosi moze...


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to faktycznie lepiej na siłę nie zapraszaj. No chyba by dobić do 70 bo w Adrii chyba się płaci wtedy za serwis kelnerski.
Fajnie kiedy otacza Cię dużo ludzi, ale lepiej gdy to są ludzie na których Ci zależy.

U mojej szwagierki było wesele na 30 osób a impreza była jedna z lepszych i do 5 rano, więc nie ma reguły. Będzie dobrze, podzwoń po tych co się nie zdeklarowali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na dzień dzisiejszy mam 130 ale jestem pewna ze ta liczba sie zmieni bo "moj" to marynarz i jego znajomi w wiekszosci też,więc pewnie się wykruszą ponieważ w morzu będą:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko widzisz u Ciebie jak sie np ze 130 wykrusza nawet na 100 to i tak jest wielka, fajna impreza, a u mnie...te 61-62 osoby :(


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie tez się sporo osób wykruszyło niestety :(

ale trudno, nawet na 3 dni przed weselem doprosiliśmy kilkoro znajomych ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haze a ile w koncu bylo?


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i nie obrazili się że dopiero 3 dni przed ślubem? nie było problemu?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie obrazili się, a wręcz byli zaszczyceni, ze pomyśleliśmy akurat o nich :) i bawili się super :)

u mnie tez zeszło z 85 na 74 w końcu, bo dwie osoby nie pojawiły się nawet bez uprzedzenia o tym :/


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nom...u mnie na dzien dzisiejszy odmowilo okolo 28 osob... i to tylko rodzina...moja...


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale powiedzieliście szczerze jak było? że dostali zaporszenia dlatego że ktoś inny zrezygnował?, a co z prezentami też przynieśli?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki Bogu u nas jeszcze sie nie wykruszaja, ale boje sie na maxa ze niedlugo sie zacznie ;-(, pozyjemy zobaczymy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Ola skad ja to znam!! my 3 dni przed slubem dopraszalismy ludzi :/ Moja mama starcila przyjaciolke przez moje wesele, bo ta odwolala przyjazd wlasnie na krotko przed i teraz nawet sie nie odzywa...

ludzie potrafia niezle namieszac. ja balam sie telefon odbierac bo myslalam ze ludzie beda odwolywac przyjazdy. w sumie zaprosilismy 100 osob, planowo mialo byc 75, a przyjechalo 60.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to cos jak u nas... a powiedz mi Dorota, to jakos nie za mało osób :( mi sie wydaje, ze 60 osob to tak jakby prawie nikogo nie bylo :(


Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry