Widok
Witam w nowym wątku, dzięki dziewczyny za rady, chyba faktycznie zaczekm aż mi się oczyści organizm po tych tabletkach i zacznę brać kwas foliowy.
A powiedzcie mi na czym polegają te padania o których mi radzicie, ile kosztują i gdzie najlepiej je zrobić??
Mam nadzieję że dla wielu z was IV wątek będzie szczęśliwy :)
A powiedzcie mi na czym polegają te padania o których mi radzicie, ile kosztują i gdzie najlepiej je zrobić??
Mam nadzieję że dla wielu z was IV wątek będzie szczęśliwy :)
Agusia - kwas foliowy koniecznie, nawet 3 miesiące przed planowana ciążą. A badania zrobisz w każdym laboratorium.
Ja-dwisia - dzięki za info o endo. Ja biorę obecnie Euthyrox 50, ale do tej dawki dochodziłam przez rok czasu. Jak za szybko przeskakiwałam na wyższą dawkę, to po paru dniach nie mogłam spać, miałam kołatania serca. Co do nerwowości, to chyba może Ci się tylko pogorszyć. :) Bo przy niedoczynności człowiek jest ospały i spokojny, a Euthyrox wpłynie na pobudzenie. W jakim okresie czasu lekarz kazał zwiększyć Ci dawki?
Piggy - co słychać?
Ja czekam na poniedziałek, rano krew a po południu wizyta u gin.
Ja-dwisia - dzięki za info o endo. Ja biorę obecnie Euthyrox 50, ale do tej dawki dochodziłam przez rok czasu. Jak za szybko przeskakiwałam na wyższą dawkę, to po paru dniach nie mogłam spać, miałam kołatania serca. Co do nerwowości, to chyba może Ci się tylko pogorszyć. :) Bo przy niedoczynności człowiek jest ospały i spokojny, a Euthyrox wpłynie na pobudzenie. W jakim okresie czasu lekarz kazał zwiększyć Ci dawki?
Piggy - co słychać?
Ja czekam na poniedziałek, rano krew a po południu wizyta u gin.
za badania sie placi ale posprawdzaj w roznych miejscach bo sa rozne ceny. interent albo zobacz w swojej przychodni. nie trzeba miec skierowania. agusia rozumiem ze masz duzo pytan ale musisz zrozumiec tu niektore dziewczyny maja troche problemy z zajsciem w ciaze i dlatego sie badaja, biora leki itd. to ciebie nie dotyczy, nie stresu sie po prostu baw sie dobrze (jak chcesz bardziej dosadnie - duzo seksu kiedy tylko macie na to ochote) i za jakis czas zobaczysz 2 kreseczki. pewnie bierz kwas foliowy i mozesz zrobic te podstawowe badania ale nic poza tym.
jestem i ja :) dla mnie ten wątek nie bedzie szczęsliwy, ten cykl bez owu a nastepny zobaczymy czy bede brac CLO czy nie
Agusia narazie wyluzuj i ciesz się mężem to najlepsza rada. Nie myśl narazie o badaniach bo może nie będą Ci potrzebne. Ja jakbym mogła cofnąć czas to bym od razu po odstawiniu anty zaczeła starania wtedy mialam cykle owulacyjne i jakies 4 miechy po wszystko się poprzestawiało :(
Agusia narazie wyluzuj i ciesz się mężem to najlepsza rada. Nie myśl narazie o badaniach bo może nie będą Ci potrzebne. Ja jakbym mogła cofnąć czas to bym od razu po odstawiniu anty zaczeła starania wtedy mialam cykle owulacyjne i jakies 4 miechy po wszystko się poprzestawiało :(
i ja też jestem choć jak wiadomo dla nas też jeszcze nie nadszedł czas... jutro będę dzwonić czy jest już wyznaczony termin mojej laparoskopii, ale póki co przelewam uczucia na mojego nowego pieska :)
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Witam się i ja.
Ja skutecznie odwróciłam myśli od tematu ciąży. Tak jak wam pisałam byłam na kursie wizażu i totalnie się w tym zakochałam i zamierzam iść dalej w tym kierunku. Także teraz myślę tylko o tym ;-). Chociaż dalej pragnę dziecka - to oczywiste.
Może nowe zajęcie/pasja pomoże mi na głowę i na jajniki? ;-) Kto wie!
Trzymajcie się kochane!
Która teraz najbliżej terminu @? Ja za ok tydzień.
Ja skutecznie odwróciłam myśli od tematu ciąży. Tak jak wam pisałam byłam na kursie wizażu i totalnie się w tym zakochałam i zamierzam iść dalej w tym kierunku. Także teraz myślę tylko o tym ;-). Chociaż dalej pragnę dziecka - to oczywiste.
Może nowe zajęcie/pasja pomoże mi na głowę i na jajniki? ;-) Kto wie!
Trzymajcie się kochane!
Która teraz najbliżej terminu @? Ja za ok tydzień.
Dziewczyny jesli moge się wtrącić,jakiś czas temu siostra dzwoniła na Bpa.Dominika to zdaje się jest Evi-med i pytała o ceny:
krew-13zł,OB-6zł,mocz-7zł,toxo-2x30zl,cytomegalia-2x 42zl, hormony-2x 26zl, progesteron 26zl.
Mam nadzieję,ze ceny aktualne i pomogę troszczeczkę w rozeznaniu,zawsze do Was zaglądam i trzymam mocno kciuki,
Karolinka29-jakie masz doga?:)
pozdrawiam:)
krew-13zł,OB-6zł,mocz-7zł,toxo-2x30zl,cytomegalia-2x 42zl, hormony-2x 26zl, progesteron 26zl.
Mam nadzieję,ze ceny aktualne i pomogę troszczeczkę w rozeznaniu,zawsze do Was zaglądam i trzymam mocno kciuki,
Karolinka29-jakie masz doga?:)
pozdrawiam:)
ja też się melduję :)
no właśnie Asia też mi się tak wydaje, że raczej nerwowość przy niedoczynności nie, ale dr wyraźnie powiedział, że ten euthoryx może mnie trochę "wyciszyć" - wiesz, możliwe, że różne organizmy różnie reagują na wahania hormonalne. ale ja i tak myślę, że u mnie to temperament, zwłaszcza, że jestem taka od dziecka ;)
a co do prolaktyny, to tak sobie myślałam jeszcze wczoraj, że nikt nie traktuje tego jednorazowego wyniku na razie jako problem, bo mam regularne cykle i owu, więc pewnie to jest najważniejsze...
powodzenia wszystkim :) i dzięki za miłe słowa od naszych Gości :)
no właśnie Asia też mi się tak wydaje, że raczej nerwowość przy niedoczynności nie, ale dr wyraźnie powiedział, że ten euthoryx może mnie trochę "wyciszyć" - wiesz, możliwe, że różne organizmy różnie reagują na wahania hormonalne. ale ja i tak myślę, że u mnie to temperament, zwłaszcza, że jestem taka od dziecka ;)
a co do prolaktyny, to tak sobie myślałam jeszcze wczoraj, że nikt nie traktuje tego jednorazowego wyniku na razie jako problem, bo mam regularne cykle i owu, więc pewnie to jest najważniejsze...
powodzenia wszystkim :) i dzięki za miłe słowa od naszych Gości :)
aha, Asia - mamm przez kilka dni tylko (4-5) brać 0,25 i potem przejść na 0,5. ewentualnie, gdybym nie czuła żadnej zmiany, na 0,75 (i tu się boję, że nic nie wyczuję, bo ja się generalnie wcale nie czuję źle - a te moje objawy poza opuchniętymi oczami nie są charakterystyczne dla tarczycy, bo nawet "zmarźlakiem" nie jestem...) natomiast też mam być nastawiona "odwrotnie"- tzn. gdybym nie mogła spać albo miała kołatania serca itp. mam zmniejszyć dawkę.
zobaczymy, jak to będzie, bo np. puls ja i tak mam zawsze podwyższony...
zobaczymy, jak to będzie, bo np. puls ja i tak mam zawsze podwyższony...
Myślę że najlepiej to nie myśleć;-)Znaleźć sobie jakieś zajęcie itp.Ja ostatnio trochę imprezowałam,ostatnio w sobotę:-)Czekam na @ miała być wczoraj,bo od 2 miesięcy jak w zegarku co 35 dni,jeszcze nie nadeszła,ale nie myślę że to ciąża,bo nie mam żadnych innych objawów.Poza tym śluz mam taki lekko brązowawy,a wczoraj widziałam niteczkę krwi.Nie wiem dlaczego to opóźnienie,może dopiero teraz cykle wracają do stanu sprzed tabletek,wtedy były mega niereguralne.Poczekam jeszcze kilka dni.Wogóle dziś kupiłam wiesiołek i czekam żeby zacząc go brać.
a my z mezem mamy kolejny miesiac staran... zbliza mi sie okres plodny wiec bedziemy pilnie pracowac a myslec nie pozwala mi nauka- egzaminy na uczelni... , praca w pewnym sensie bo zamiast jednego swojego mam 26 dzieci :)))))) juz je pokochalam w pewnym sensie , gorzej bedzie jak przyjdzie sie z nimi rozstac...zastepuja mi troche to moje wlasne...
W kwietniu nam mina 4 lata staran....kawal czasu i postanowilismy z mezem, ze jak do wakacji nic nie bedzie to zrobimy in vitro, a do wakacji dajemy sobie czas. Jak in vitro nie wyjdzie to zdecydujemy sie na adopcje i to nie z powodu jak mi co niejktorzyt probuja tlumaczyc, zebym nie traktowala tego dziecka jako zastepnim bo wlasnego nie moge miec, bo dziecko to nie zabawka itd... jestesmy w pelni swiadomi tej decyzji i wiem i jetsem pewna, ze oboje bysmy je pokochali calym serduszkiem... tylko o adopcje tez nie tak latwo w tym kraju :(
W kwietniu nam mina 4 lata staran....kawal czasu i postanowilismy z mezem, ze jak do wakacji nic nie bedzie to zrobimy in vitro, a do wakacji dajemy sobie czas. Jak in vitro nie wyjdzie to zdecydujemy sie na adopcje i to nie z powodu jak mi co niejktorzyt probuja tlumaczyc, zebym nie traktowala tego dziecka jako zastepnim bo wlasnego nie moge miec, bo dziecko to nie zabawka itd... jestesmy w pelni swiadomi tej decyzji i wiem i jetsem pewna, ze oboje bysmy je pokochali calym serduszkiem... tylko o adopcje tez nie tak latwo w tym kraju :(
Melpomena adoptowałam 8-letnią suczkę kundelka prześlicznego małego czarnego z białymi łapkami ze schroniska :)
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Piggy - trzymam kciuki, ja też (o ile w przyszłym tygodniu będziemy mieli IUI) w tym cyklu będę robiła bete, bo jak będę brać luteinę, to przy testach sikanych nie jestem pewna czy i kiedy ją odstawić.
Któraś pytała o dra Czecha - mam nadzieję, że przyjmuje nadal, bo na poniedziałek jestem właśnie do niego zarejedtrowana. Rano badanie z krwi i gdzieś będę musiała przczekać kilka godzin, bo wizyta po 12-ej. A spacerować długo się w tej pogodzie nie da. :(
Któraś pytała o dra Czecha - mam nadzieję, że przyjmuje nadal, bo na poniedziałek jestem właśnie do niego zarejedtrowana. Rano badanie z krwi i gdzieś będę musiała przczekać kilka godzin, bo wizyta po 12-ej. A spacerować długo się w tej pogodzie nie da. :(
Dziewczyny ja miałam wczoraj taki mały kryzys.Okres spóźnia się 5 dni,ale jak robiłam test wyszedł negatywny.Odkąd odstawiłam tabletki był co 35 dni,a teraz to tylko czasem mam taki brązowy śluz.Dziś nic nie było,dopiero teraz znowu się pojawił.Jajniki mnie bolą cały czas.Może tak teraz będzie wyglądał mój okres,po tych pigułach.Chciałam zacząć brać wiesiołek,ale nie wiem teraz bo nie ma normalnego krwawienia,więc nie biorę.Jeśli @ nie przyjdzie do końca roku to idę do lekarza.Może w między czasie powinnam powtórzyć test.Wkurzam mnie to,do tego dowiedziałam się że kolejna koleżanka jest w ciąży i to za pierwszym podejściem.Cieszę się ale też bym chciała,wkręcam sobie najgorsze scenariusze.
Oj szkoda.Na pewno się uda.Ja niestety też jeszcze nie,ale mam nadzieję że niedługo.Wciąż nie mam normalnego krwawienia tylko ten dziwny brązowy śluz,a dziś to już nic,czyściutko.Chcę brać wiesiołek,ale jak skoro nie mam tego okresu.Zrobiłam test 3 dni po dniu spodziewanej @ ale wyszedł negatywny.Nie wiem co mam robić.
hej dziewczyny
u mnie to nie wiem czy polowa cyklu czy koncowka coprawda 28 d.c ale albo cykl jest bez owulki albo owulaka byla 25 d.c bo od 3 dni widac skok tempki dziwne ze tak pozno ehhhh
coraz pozniej ta owulka wystepuje ale dobrze ze jest ;)
a ile dni po ewentualnej owulce mozna zrobic progesteron ? 7 dni chyba tak, a mozna wczesniej?
u mnie to nie wiem czy polowa cyklu czy koncowka coprawda 28 d.c ale albo cykl jest bez owulki albo owulaka byla 25 d.c bo od 3 dni widac skok tempki dziwne ze tak pozno ehhhh
coraz pozniej ta owulka wystepuje ale dobrze ze jest ;)
a ile dni po ewentualnej owulce mozna zrobic progesteron ? 7 dni chyba tak, a mozna wczesniej?
czesc dziewczyny. czego sie spodziewac po pierwszej wizycie u dr sliwinskiego? i czy to prawda ze odchodzi z invicty? u mnie wszystko do d..y cykl juz mi trwa 40 dni i ani widu okresu, chcialam byc na pocztku cyklu na wizycie a tu nic. jestem na tyle zadko w polsce ze to chyba nie ma sensu, cos mnie jakies smutki naszly i wszystko jest do niczego.
Dziewczęta ja mam pytanie do Was. Przez 3 pierwsze dni lutelnej miałam 36,8 (zawsze mam 36,7) a na 4 dzień podskoczyło do 37 i tak już zostało. Dziś mnie zemdliło po płatkach śniadaniowych.... Chcialam się ztestować ale jest za wcześnie.. bo to dopiero 6 dzień lutelnej.
Czy jak zrobie 9 to wyjdzie mi cokolwiek...? Bo chciałam w wigilię zrobić :) Na prezent :) mam ogromną nadzieję ze ciąża :) myślicie ze mogę się nastawiac skoro ta tempka jest tak wysoko? Raaaaaanyyyyyy
Czy jak zrobie 9 to wyjdzie mi cokolwiek...? Bo chciałam w wigilię zrobić :) Na prezent :) mam ogromną nadzieję ze ciąża :) myślicie ze mogę się nastawiac skoro ta tempka jest tak wysoko? Raaaaaanyyyyyy
Hej Dziewczyny! Czytam juz Was tak długo, ale odwagi nie miałam żeby napisac..staramy sie przeszło rok, każdy kolejny miesiąc to kolejne rozczarowanie.. tym razem @ spoznia mi sie juz 4 dni..(a zawsze jest jak w zegarku) bałam sie zrobić test, bo widok jednej krechy jest tak masakryczny, że kolejnych kilka dni chodzi sie bez checi do zycia... zrobilam wiec dziś o 8 rano bete.. własnie odebrałam wynik.. 71,28 :) czyli chyba tak?? 5 raz patrze na te liczby i nie mogę uwierzyć..
Dokładnie, ja też się załamałam. Już się przyzwycziłam, no i ufałam mu. Szukam info w necie, ale nic nie ma na ten temat.
Ktoś kiedyś pisał, że ma być jakaś nowa klinika leczenia niepłodności w Gdyni? Może tam przeszedł?
Zapytałam Pani w rejestracji co się stało, że ich nie ma od stycznia. No i powiedziała, że po prostu zwalniają się, dostali lepsze oferty z których skorzystali. Nie chciała powiedzieć gdzie idą.
Kurcze, Invicta straciła najlepszych swoich fachowców...
Ktoś kiedyś pisał, że ma być jakaś nowa klinika leczenia niepłodności w Gdyni? Może tam przeszedł?
Zapytałam Pani w rejestracji co się stało, że ich nie ma od stycznia. No i powiedziała, że po prostu zwalniają się, dostali lepsze oferty z których skorzystali. Nie chciała powiedzieć gdzie idą.
Kurcze, Invicta straciła najlepszych swoich fachowców...
znalazlam
http://forum.trojmiasto.pl/nie-moge-zajsc-w-ciaze-co-dalej-do-kogo-po-fachowa-pomoc-t139363,1,16.html
a to cytat
"Śliwiński z tego co wiem nie pracuje już w Invikcie, niestety... jest w Gdyni, objął lub wkrótce obejmie stanowisko z-ca ordynatora ginekologii i to chyba koniec jego tematu odnośnie niepłodności...
zresztą to samo z Piątkowskim, szkoda obu Panów...
więc najstarszym stażem w Invikcie jest Czech- dobry lekarz, przeniósł się z Białegostoku a ta klinika to pionierzy w zabiegach w temacie niepłodności"
http://forum.trojmiasto.pl/nie-moge-zajsc-w-ciaze-co-dalej-do-kogo-po-fachowa-pomoc-t139363,1,16.html
a to cytat
"Śliwiński z tego co wiem nie pracuje już w Invikcie, niestety... jest w Gdyni, objął lub wkrótce obejmie stanowisko z-ca ordynatora ginekologii i to chyba koniec jego tematu odnośnie niepłodności...
zresztą to samo z Piątkowskim, szkoda obu Panów...
więc najstarszym stażem w Invikcie jest Czech- dobry lekarz, przeniósł się z Białegostoku a ta klinika to pionierzy w zabiegach w temacie niepłodności"
no to ładnie się porobiło.
Ja dzisiaj dzwoniłam bo chciałam się zarejestrować do dr Śliwińskiego ew. dr Czecha na 4 stycznia i się właśnie też dowiedziałam że obaj odchodzą. I pani mi powiedziała że chyba razem będą pracować w nowej klinice w Gdyni od 4 stycznia właśnie. I w Invikcie nie mogę się do nikogo zarejestrować, bo dr Szczyptańska jest na urlopie a dopiero w styczniu przyjdzie dwóch nowych lekarzy.
No i niestety ten cykl będzie stracony:(
A potem to już nie wiem co dalej robić, czy iść za dr Ś. czy zostać w Invikcie u kogoś innego. Wolałabym chyba nie zmieniać lekarza.
Asia, co u Ciebie?
Ja dzisiaj dzwoniłam bo chciałam się zarejestrować do dr Śliwińskiego ew. dr Czecha na 4 stycznia i się właśnie też dowiedziałam że obaj odchodzą. I pani mi powiedziała że chyba razem będą pracować w nowej klinice w Gdyni od 4 stycznia właśnie. I w Invikcie nie mogę się do nikogo zarejestrować, bo dr Szczyptańska jest na urlopie a dopiero w styczniu przyjdzie dwóch nowych lekarzy.
No i niestety ten cykl będzie stracony:(
A potem to już nie wiem co dalej robić, czy iść za dr Ś. czy zostać w Invikcie u kogoś innego. Wolałabym chyba nie zmieniać lekarza.
Asia, co u Ciebie?
No i zapisałam się do dr Czecha na 6 stycznia.
Podam wam nr tel na rejestracje (chyba jest tymczasowy): 501 757 111. Dzwońcie i sie zapisujcie.
Klinika jest na ul. Derdowskiego 7 w Gdyni (przy Pl. Kaszubskim).
Ciekawa jestem jak tam będzie. Ale wczoraj dr powiedział mi, że "usługi" będą takie jak w Inviccie, czyli inseminacje i in vitro tez.
Podam wam nr tel na rejestracje (chyba jest tymczasowy): 501 757 111. Dzwońcie i sie zapisujcie.
Klinika jest na ul. Derdowskiego 7 w Gdyni (przy Pl. Kaszubskim).
Ciekawa jestem jak tam będzie. Ale wczoraj dr powiedział mi, że "usługi" będą takie jak w Inviccie, czyli inseminacje i in vitro tez.
witam... moja koleżanka również chodzi do Śliwińskiego i wczoraj była u niego, dowiedziała, się że odchodzi do Kliniki w Gdyni - z tego co dobrze usłyszałam to "Gometa" albo coś podobnego, też już na styczeń się do niego zapisała.
Oj chyba Invicta straci dużo "Klientek"
A przy okazji - życzę Wam wszyskim szybkiego zafasolkowania lub zagroszkowania. Trzymam za Was wszystkie kciuki i cieszę się razem z Wami jak którejś się udaje:) no i mam łezki jak niestety nie:(
POWODZENIA!!!
Oj chyba Invicta straci dużo "Klientek"
A przy okazji - życzę Wam wszyskim szybkiego zafasolkowania lub zagroszkowania. Trzymam za Was wszystkie kciuki i cieszę się razem z Wami jak którejś się udaje:) no i mam łezki jak niestety nie:(
POWODZENIA!!!
ja byłam na wizycie przed świętami i też się dowiedziałam od dr.czecha że już nie będzie w Invicta, cieszę się bo Gdynia też nam bliżej :)
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Magda ja też się tego obawiam,mimo że to dopiero 2 cykl po odstawieniu pigułek(chyba mój organizm dopiero teraz zaczyna wracać do stanu sprzed brania pigułek,czyli wariuje;-)).Jesteśmy 1,5 roku po ślubie i już jakiś czas temu zaczęły się dziwne spojrzenia na mój brzuszek,a w końcu pytania kiedy się zdecydujemy.Trochę mnie to denerwuje,ale staram się nie przejmować.Jak będzie dzidzia to wszyscy się dowiedzą.
a ja się już do życzeń przezwyczaiłam, wiem, że wszyscy mi życzą dzidziusia szczerze :) jeszcze teraz miałam urodziny w święta więc podwójnie mi tego życzono; życzę nam wszystkim aby ten właśnie 2010 rok nareszcie spełnił nasze największe marzenie
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Ja też dołączam sie do życzeń "dzieciowych" - dla wszystkich staraczek - z całego serca. :)
Piggy - musiałam odwołać wizytę, dopadła mnie angina z wysoką temperatura, cały cykl na nic. Poczekam na @ i też zarejestruję się do Gamety.
Piggy - a co u Ciebie? Zebrałaś nowe siły?
Gabi - dzięki za trzymanie kciuków, a ja myślę o Tobie często i trzymam kciuki za bezproblemowy przebieg ciąży i szczęśliwe rozwiązanie. :)
Piggy - musiałam odwołać wizytę, dopadła mnie angina z wysoką temperatura, cały cykl na nic. Poczekam na @ i też zarejestruję się do Gamety.
Piggy - a co u Ciebie? Zebrałaś nowe siły?
Gabi - dzięki za trzymanie kciuków, a ja myślę o Tobie często i trzymam kciuki za bezproblemowy przebieg ciąży i szczęśliwe rozwiązanie. :)
cześć witam się poświątecznie :)
i trzymam kciuki za wszystkie (nie)czekające na @ ;)
co do nowej kliniki, to jakoś mnie nie zmartwiła ta wiadomość, wprawdzie do Gdyni mamy dalej, ale jak wiecie ja nie lubiłam Invicty i chodziłam tam tylko ze względu na lekarzy. mam nadzieję, że w nowej klinice będzie większa intymność i mniejsza "taśmowość", bo to mi bardzo dokuczało w Invikcie, nie ze strony lekarza, ale całej organizacji.
ja swoją drogą i tak myślałam, czy by się tam nie wybrać, ale nie chciałam rezygnować z dra Czecha...
i trzymam kciuki za wszystkie (nie)czekające na @ ;)
co do nowej kliniki, to jakoś mnie nie zmartwiła ta wiadomość, wprawdzie do Gdyni mamy dalej, ale jak wiecie ja nie lubiłam Invicty i chodziłam tam tylko ze względu na lekarzy. mam nadzieję, że w nowej klinice będzie większa intymność i mniejsza "taśmowość", bo to mi bardzo dokuczało w Invikcie, nie ze strony lekarza, ale całej organizacji.
ja swoją drogą i tak myślałam, czy by się tam nie wybrać, ale nie chciałam rezygnować z dra Czecha...
dzięki Asiu, u mnie jeśli chodzi o samopoczucie to jest podobne jak te przed ciążą, wtedy raz myślałam, że się udalo, potem, że się nie udało i ciągłe czekanie, teraz raz myślę, że na pewno wszystko będzie dobrze, a za chwile, że pewnie nie donosze tej ciąży i odliczam dni do następnej wizyty u gin, także przerypane ;-)
Asiunia, na razie było widać jedno serduszko, ale na następnym usg dopiero będzie można potwierdzić czy to ciąża pojedyncza
Pozdrowionka!
Asiunia, na razie było widać jedno serduszko, ale na następnym usg dopiero będzie można potwierdzić czy to ciąża pojedyncza
Pozdrowionka!
ja mam jutro wizyte ale w innej klinice...Ide w dwoch sprawach, jedna to sprawa staran o dziecko a druga problem jaki mam od 2-3 miesiecy czyli plamienia srodcykliczne, krotkie... a jendoczesnie OB= 80:/ nie wiem czy to nie ma jakiegos zwiazku ze soba i wlasnie to chce wyjasnic, moze to jets jakas przyczyna naszych niepowodzen... Zeby mam w porzadku, zoladek, jelita tez- przebadane... wiec teraz ginekolog.Cytologie mam wporzadku, posiew tez ale jutro ide na usg a jak bedzie trzeba to kilka usg zrobie, chce z nia pogadac...
Kiedys mi w invikcie powiedziano, ze plamienia srodcykliczne to taka moja natura,ze moga owulacji topwarzyszyc, mialam wowczas tak chyba raz czy dwa pare lat temu... pozniej to sie uspokoilo a teraz nawrot wiec nie ewydaje mi sie , ze taka moja natura skoro cale zycie nie mialam a nagle mam i to po takiej przerwie dopiero teraz... Kto wie, moze wreszcie sie dowiem czegos czego nie wiem...Szczerze to juz wole wiedziec, ze mi cos jest i sie leczyc niz tak jak teraz- nie wiedziec nic i stac w miejscu... Slyszalam tez, ze ponoc w ciazy ob wzrasta sporo no ale chyba nie do 80 (zawsze mialam ok 30- tez za duzo ale jednak duzo mniej a 80 to odkad sie zaczely te plamienia )wiec raczej ciaze wykluczam... chyba...
Trzymajcie jutro kciuki, jak cos sie dowiem- napisze
Kiedys mi w invikcie powiedziano, ze plamienia srodcykliczne to taka moja natura,ze moga owulacji topwarzyszyc, mialam wowczas tak chyba raz czy dwa pare lat temu... pozniej to sie uspokoilo a teraz nawrot wiec nie ewydaje mi sie , ze taka moja natura skoro cale zycie nie mialam a nagle mam i to po takiej przerwie dopiero teraz... Kto wie, moze wreszcie sie dowiem czegos czego nie wiem...Szczerze to juz wole wiedziec, ze mi cos jest i sie leczyc niz tak jak teraz- nie wiedziec nic i stac w miejscu... Slyszalam tez, ze ponoc w ciazy ob wzrasta sporo no ale chyba nie do 80 (zawsze mialam ok 30- tez za duzo ale jednak duzo mniej a 80 to odkad sie zaczely te plamienia )wiec raczej ciaze wykluczam... chyba...
Trzymajcie jutro kciuki, jak cos sie dowiem- napisze
WALERKA JA MA tsh 24 i sie ciesze ze to dobry wynik, wzesniej mialam 70 a po porodzie 170 , wyniki trupa, no ale wtedy generalnie nie zylam, tylko w spiaczke zapadalam, tsh ma byc do 4 wiec Twoj wynik jest bardzo dobry
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl www.odchudzanieztrenerem.pl
Wrocilam od lekarza i dalej nic nie wiem...
Powiedzial mi, że w tym cyklu nic nie wskazuje, ze mialam w ogole owulacje i powinnam sobie to zbadac przez kilka miesiecy czy nie mam z nia teraz problemow, bo to ze kiedys mialam monitorowane cykle i wyszlo, ze mam owulacyjne to nie znaczy, ze tak jest nadal... Takze od przyszlego cyklu bede sobie robic testy owulacyjne, co i w starankach pomoze chyba.
Co do plamien, nic sie dzieje jelsi chodzi o jakies torbiele, polipy, na usg jak i na badaniu wyszlo, ze wszystko ok, a za przyczyne plamien lekarz uwaza niedobor progesteronu. Dostalam luteine dopochwowo, ktora juz kiedys bralam i wtedy mi ustaly plamienia a pozniej przestalam brac i sie znow pojawily. Mam ja brac na zawsze... do odwolania... a juz na penwo bede musiala przez ciaze, jak w nia zajde bo inaczej mam marne szanse na donoszenie.
Patrze na moje wyniki krwi i mam TSH 3,36 takze w normnie ale 1 tak jak piszecie to to nie jest...
Niestety poza progesteronem mam zbyt niska hemoglobine, mcv, mpv, mch, mchc (cokolwiek to znaczy) a takze zelazo(tu wynik najgorszy), kreatynine i za wysokie leukocyty. Lekarka, ktora ogladala mi badania krwi stwierdzila, ze to niedokrwistosc i ze bede musiala lykac zelazo bo gdzies mi ucieka (a niby pokarmow zawierajacych je w naturalnej postaci jem duzo) Moze ucieka wlansie poprzez te plamienia i dosc obfity okres co miesiac (ale to nie krwotok znowu) Ogolnie jakies oslabienie organizmu.
Co do OB,z e takie wysokie, przyczyna na pewno nie jest ginekologiczna, zostalo to dzis wykluczone, badania na krew utajona tez robilam- wynik w normie, zoladek, jelita, dentysta... wszystko jest super. Dobre wyniki, wiec sama nie wiem jaka moze byc przyczyna. Lekarze nic nie wiedza :( a mi nawet nie chcieli bvadan pracowniczych podbic na 2 lata ylko na rok z uwagi na stan zdrowia wlasnie (wyniki)...
Nie wiem juz co mam robic, bardzo bym chciala dzidziusia, maz jest zdrowiusienki (plemniczki super) , ale raz ze u nas jest konflikt sluzu ( raz robione badanie- nie wiem czy warto powtarzac czy nie ma to sensu, slyszalam rozne opinie, doradzcie?) a dwa moje wyniki badan... Co o tym myslicie dziewczyny?
Powiedzial mi, że w tym cyklu nic nie wskazuje, ze mialam w ogole owulacje i powinnam sobie to zbadac przez kilka miesiecy czy nie mam z nia teraz problemow, bo to ze kiedys mialam monitorowane cykle i wyszlo, ze mam owulacyjne to nie znaczy, ze tak jest nadal... Takze od przyszlego cyklu bede sobie robic testy owulacyjne, co i w starankach pomoze chyba.
Co do plamien, nic sie dzieje jelsi chodzi o jakies torbiele, polipy, na usg jak i na badaniu wyszlo, ze wszystko ok, a za przyczyne plamien lekarz uwaza niedobor progesteronu. Dostalam luteine dopochwowo, ktora juz kiedys bralam i wtedy mi ustaly plamienia a pozniej przestalam brac i sie znow pojawily. Mam ja brac na zawsze... do odwolania... a juz na penwo bede musiala przez ciaze, jak w nia zajde bo inaczej mam marne szanse na donoszenie.
Patrze na moje wyniki krwi i mam TSH 3,36 takze w normnie ale 1 tak jak piszecie to to nie jest...
Niestety poza progesteronem mam zbyt niska hemoglobine, mcv, mpv, mch, mchc (cokolwiek to znaczy) a takze zelazo(tu wynik najgorszy), kreatynine i za wysokie leukocyty. Lekarka, ktora ogladala mi badania krwi stwierdzila, ze to niedokrwistosc i ze bede musiala lykac zelazo bo gdzies mi ucieka (a niby pokarmow zawierajacych je w naturalnej postaci jem duzo) Moze ucieka wlansie poprzez te plamienia i dosc obfity okres co miesiac (ale to nie krwotok znowu) Ogolnie jakies oslabienie organizmu.
Co do OB,z e takie wysokie, przyczyna na pewno nie jest ginekologiczna, zostalo to dzis wykluczone, badania na krew utajona tez robilam- wynik w normie, zoladek, jelita, dentysta... wszystko jest super. Dobre wyniki, wiec sama nie wiem jaka moze byc przyczyna. Lekarze nic nie wiedza :( a mi nawet nie chcieli bvadan pracowniczych podbic na 2 lata ylko na rok z uwagi na stan zdrowia wlasnie (wyniki)...
Nie wiem juz co mam robic, bardzo bym chciala dzidziusia, maz jest zdrowiusienki (plemniczki super) , ale raz ze u nas jest konflikt sluzu ( raz robione badanie- nie wiem czy warto powtarzac czy nie ma to sensu, slyszalam rozne opinie, doradzcie?) a dwa moje wyniki badan... Co o tym myslicie dziewczyny?
dziewczyny ja również życze Wam by spełniły się Wasze marzenia brzuszkowe - moje się juz spełniło JESTEM W CIĄŻY :)))
wczorajszy test - 2 kreska pojawiła się po 10 minutach
dziś zrobiłam 2 testy- kreska dalej słabiutka ale pojawiła się dosłownie po paru sekundach :)))
od razu poleciałam na bete i wynik wskazujący na 4-5 tydzien 202,80 :)))
wczorajszy test - 2 kreska pojawiła się po 10 minutach
dziś zrobiłam 2 testy- kreska dalej słabiutka ale pojawiła się dosłownie po paru sekundach :)))
od razu poleciałam na bete i wynik wskazujący na 4-5 tydzien 202,80 :)))
Serdeczne gratulacje 2 kreseczek :D piekne zakonczenie roku!
Zycze Wam dziewczyny, zebyscie w Nowym Roku zaszły, żebyśmy zaszły w ciąze i doczekaly sie wyczekanych i wymarzonych,zdrowych dzieciaczków. Aby ten przyszly rok okazal sie dla nas wszystkich szczesliwy i lepszy niz mijajacy. Aby spelnily sie Wasze wszystkie marzenia. Wszystkiego dobrego w 2010 roku!!!
Zycze Wam dziewczyny, zebyscie w Nowym Roku zaszły, żebyśmy zaszły w ciąze i doczekaly sie wyczekanych i wymarzonych,zdrowych dzieciaczków. Aby ten przyszly rok okazal sie dla nas wszystkich szczesliwy i lepszy niz mijajacy. Aby spelnily sie Wasze wszystkie marzenia. Wszystkiego dobrego w 2010 roku!!!
witam noworocznie !
oby 2010 rok był pełen szczęśliwych ciąż i zdrowych dzieciątek w naszym wątku :)
Magda, fantastyczne wieści, gorące gratulacje i mnóstwo zdrówka dla Ciebie i Maleństwa!
a zdradzisz, jak długo się starałaś?
Słonko, mi jest ciężko Tobie cokolwiek doradzić... tak sobie myślę, że tych wyników chyba nie ma co zostawić samych sobie, bo to nie tylko w ciąży, ale i tak o, dla Ciebie może być problem... może znajdź jakiegoś dobrego lekarza internistę? sama nie wiem... w każdym razie takie wysokie OB i to wszystko inne skądś chyba pochodzi, więc chyba warto znaleźć tę przyczynę... ale wyobrażam sobie, jak jest trudno, gdy lekarze nie potrafią Ci nic powiedzieć...
Asia, ja nadal biorę 25 mg euthyorxu, dziś minął 14 dzień, ale ciężko mi cokolwiek stwierdzić, bo już drugi tydzień walczę z alergią na powiekach, puchną mi i są zaczerwienione, niestety często mam takie problemy alergiczne z oczami, więc ciężko mi stwierdzić cokolwiek, bo żadnych innych objawów niedoczynności nie miałam. tak więc na razie się powstrzymam ze zmianą dawki, co najmniej do zwalczenia tej alergii...
a tak swoją drogą to chyba już czas na nowy wątek :)
oby 2010 rok był pełen szczęśliwych ciąż i zdrowych dzieciątek w naszym wątku :)
Magda, fantastyczne wieści, gorące gratulacje i mnóstwo zdrówka dla Ciebie i Maleństwa!
a zdradzisz, jak długo się starałaś?
Słonko, mi jest ciężko Tobie cokolwiek doradzić... tak sobie myślę, że tych wyników chyba nie ma co zostawić samych sobie, bo to nie tylko w ciąży, ale i tak o, dla Ciebie może być problem... może znajdź jakiegoś dobrego lekarza internistę? sama nie wiem... w każdym razie takie wysokie OB i to wszystko inne skądś chyba pochodzi, więc chyba warto znaleźć tę przyczynę... ale wyobrażam sobie, jak jest trudno, gdy lekarze nie potrafią Ci nic powiedzieć...
Asia, ja nadal biorę 25 mg euthyorxu, dziś minął 14 dzień, ale ciężko mi cokolwiek stwierdzić, bo już drugi tydzień walczę z alergią na powiekach, puchną mi i są zaczerwienione, niestety często mam takie problemy alergiczne z oczami, więc ciężko mi stwierdzić cokolwiek, bo żadnych innych objawów niedoczynności nie miałam. tak więc na razie się powstrzymam ze zmianą dawki, co najmniej do zwalczenia tej alergii...
a tak swoją drogą to chyba już czas na nowy wątek :)
czesc dziewczyny
moge do was oficjalnie dolaczyc, zaczelismy starania od nowa. mielismy czekac do marca ale po wizycie u lekarza, ktory stwierdzil u mnie PCO i fakt ze mam cykle trwajace po 50-60 dni (ale owulacja jest) stwierdzilismy ze nia ma co. plus przechodzilam CMV kiedys, nie iwem kiedy i tak sobie mysle ze to moglo byc powodem poronienia.
przeraza mnie to wszystko ale co zrobic. udalo nam sie raz, mam nadzieje ze uda znowu i tym razem bedzie ok.
smieszne uczucie z jednej strony czekam na 2 kreski, z drugiej panicznie sie tego boje.
moge do was oficjalnie dolaczyc, zaczelismy starania od nowa. mielismy czekac do marca ale po wizycie u lekarza, ktory stwierdzil u mnie PCO i fakt ze mam cykle trwajace po 50-60 dni (ale owulacja jest) stwierdzilismy ze nia ma co. plus przechodzilam CMV kiedys, nie iwem kiedy i tak sobie mysle ze to moglo byc powodem poronienia.
przeraza mnie to wszystko ale co zrobic. udalo nam sie raz, mam nadzieje ze uda znowu i tym razem bedzie ok.
smieszne uczucie z jednej strony czekam na 2 kreski, z drugiej panicznie sie tego boje.









