Widok
Wiesz słonko, w normie to wyniki może i są, dlatego nikt nie będzie Ci tego zbijał do minimum. Prawda jest taka, że z takimi wartościami też zachodzi się w ciąże, inaczej miałybyśmy kolejny cudowny i niezawodny sposób antykoncepcji :) dziewczyny nie starające się i nie badające wszystkich możliwych parametrów też mają dzieci, więc to nie wyrocznia. A że przy problemach próbuje się działać, to dla lekarza powino być jednak oczywiste, wszystko zależy od jego wiedzy i doświadczenia.
"Życia nie oszukasz"
spokojnie, czynnosciową hiperprolaktynemie szybko i skutecznie zbija sie bromergonem. tylko nie naczytaj się za dużo ulotek i skutków ubocznych. Ja tak zrobiłam i miałam już śmierć w oczach, tymczasem łykam go już 8mc (w mniejszej dawce, bo prolaktyna spadła po 2 cyklach) i żyję, a większe cuda działy mi się po clo.
"Życia nie oszukasz"
mysle ze NPR jest dobrym poczatkiem do monitoringu cyklu bo jezeli jest skok ktory sie utrzymuje i potem temp spada na okres to mniej wiecej posrednio swiadczy o owlulacji i pozwala isc do lekarza kiedy sadzisz ze masz owulacje, troche zaoszczedzonym pieniedzy jak ktos nie ma. slonko plodny sluz, skok owulacja moga sie troche rozmijac w czasie, tzn owulacja moze nastapic po skoku albo wczesniej, wszedzie jest napisane ze ta metoda pozwala tylko posrednio okreslic kiedy byla owulacja a tylko usg potwierdzi dokladnie.
U mnie odpuscic cvzy nie odpuscic to chyba bez roznicy. Nie mam co odpuszczac bo mierze tempke piwerwszy raz tak dzien w dzien po...nie wiem jakim czasie. Nie kojarze czy od slubu to robilam...Teraz chce zeby w ogole zorientowac sie w swoim organizmie,niezaleznie od tego czy zajde czy nie zajde, wiedziec co kiedy itd a pozniej potwierdze u gina i bede miec jakies rozeznanie.