Widok
to ja powróce do tematu starających sie :)) czy któś wie kiedy powinnam dostać @ po odstawieniu luteiny, już drugi dzień a ja czuje sie bardzo dobrze nawet brzuch nie boli ....miał ktoś może tak samo??
Ja od dawna was podczytuje ogólnie całe forum ale mało sie udzielam ia ten wątek teraz jakiś "straszny" sie zrobił.
Miłego dnia wszystkim starającym i czytającym :))
Ja od dawna was podczytuje ogólnie całe forum ale mało sie udzielam ia ten wątek teraz jakiś "straszny" sie zrobił.
Miłego dnia wszystkim starającym i czytającym :))
ja co prawda nigdy nie byłam oficjalną staraczką, ale mogę otworzyć nowy wątek jeżeli pozwolicie, predyspozycje i pozytywne fluidy do przekazania mam, ale jeszcze się za bardzo z tym nie afiszuję ;)
nowy wątek z nowym świeżym i optymistycznym spojrzeniem na świat, w końcu bociany już do Polski przyleciały - wiem co mówię ;)
nowy wątek z nowym świeżym i optymistycznym spojrzeniem na świat, w końcu bociany już do Polski przyleciały - wiem co mówię ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
i żeby nie było, nie bronię wpisów na mój temat ;) bo te mnie naprawdę zaskoczyły i w pewnym momencie poczułam się wręcz niezręcznie - oprócz tego, że było to oczywiście bardzo miłe :)
powyżej chciałam abstrahować od tego i powiedzieć ogólnie o wpisach nie na temat.
a teraz już naprawdę znikam, dobrej nocy wszystkim, którzy jeszcze nie śpią :)
powyżej chciałam abstrahować od tego i powiedzieć ogólnie o wpisach nie na temat.
a teraz już naprawdę znikam, dobrej nocy wszystkim, którzy jeszcze nie śpią :)
wiesz wydaje mi się, że te prawdziwe "staraczki" wiedzą, na czym polega wartość tego wątku i że niekoniecznie musimy to stracić przez te ostatnie wpisy na różne inne tematy... myślę, że chyba po prostu było potrzeba trochę odskoczni i żartów po tej ciężkiej dyskusji...
wprawdzie nigdy tu takich ciężkich dyskusji jak dziś nie było, ale plotkowanie nie na temat bywało i mimo to wątek miał się dobrze...
więc może i teraz tak będzie (choć wątek zepsuł się już sporo przed tą dzisiejszą dyskusją). zobaczymy...
ale niewątpliwie przydałby się nowy. tylko kto się odważy? :)
ja w każdym razie mówię dobranoc i znikam :)
i powodzenia dla Ciebie też, Anonimowa "Staraczko"!
wprawdzie nigdy tu takich ciężkich dyskusji jak dziś nie było, ale plotkowanie nie na temat bywało i mimo to wątek miał się dobrze...
więc może i teraz tak będzie (choć wątek zepsuł się już sporo przed tą dzisiejszą dyskusją). zobaczymy...
ale niewątpliwie przydałby się nowy. tylko kto się odważy? :)
ja w każdym razie mówię dobranoc i znikam :)
i powodzenia dla Ciebie też, Anonimowa "Staraczko"!
z jednej strony poważny problem, z drugiej adoracja. dziewczyny, może i piszecie miłe rzeczy, ale też trochę psujecie wątek. piszecie, że się znacie, więc umówicie się i poprawcie sobie wzajemnie lub jednostronnie nastroje. ten wątek naprawdę jest wartościowy, szkoda go rozwalać.
tak to już jest, że jednym wychodzi w pierwszym cyklu, innym nie wychodzi przez kilkadziesiąt. wartość tego wątku polega na tym, ze "stare staraczki" mogą coś podpowiedzieć "nowym staraczkom". a jak ktoraś "nowa" zaskoczy, to może komuś ze "starych" wpadnie trochę optymizmu. jestem tu od pierwszego wątku (jeszcze jako testy owulacyjne). mam lat 3kilka i 9 lat starań, a raczej drogi przez mękę. po cichu i może z partyzanta, ale kilka rzeczy się tu dowiedziałam. bo to bardzo dobry i w zasadzie optymistyczny wątek. tylko dzisiejszego wieczoru trochę zboczył.
tak to już jest, że jednym wychodzi w pierwszym cyklu, innym nie wychodzi przez kilkadziesiąt. wartość tego wątku polega na tym, ze "stare staraczki" mogą coś podpowiedzieć "nowym staraczkom". a jak ktoraś "nowa" zaskoczy, to może komuś ze "starych" wpadnie trochę optymizmu. jestem tu od pierwszego wątku (jeszcze jako testy owulacyjne). mam lat 3kilka i 9 lat starań, a raczej drogi przez mękę. po cichu i może z partyzanta, ale kilka rzeczy się tu dowiedziałam. bo to bardzo dobry i w zasadzie optymistyczny wątek. tylko dzisiejszego wieczoru trochę zboczył.
a ja... a ja Was nie lubię.
nie lubię Was bo w wieczór serii CSI na AXN "muszę" czytać ten wątek ;)
pomijając kółka wzajemnej adoracji, różańcowe i inne...
Slonko, napisalaś (i na tym skonczylam czytać) "Ja juz przestalam wierzyc w jakiekolwiek Wasze pozytywne zyczenia w stosunku do mnie, czy mojego zajscia w ciaze, ewent. adopcji. Pisalyscie to chyba tylko z grzecznosci"
z całym szacunkiem (nie znam Cię) - napiszę najkrócej jak się da - jestem pewna, że wszystkie dziewczyny życzą Ci dobrze, ja również. ale... naprawdę, naprawdę - zrób sobie przerwę - od forum, bo to jesteś w stanie zrobić. od rozmyślań się nie uwolnisz.
nie zadręczaj się choć przez kilka dni wynikami testów, słowami tzw forumek.
i trochę lizusu - kibicuję wszystkim starającym się dziewczynom. pozdrawiam te, które znam osobiście i które mnie pamiętają.
a buziaczek dla Jadwini!
nie lubię Was bo w wieczór serii CSI na AXN "muszę" czytać ten wątek ;)
pomijając kółka wzajemnej adoracji, różańcowe i inne...
Slonko, napisalaś (i na tym skonczylam czytać) "Ja juz przestalam wierzyc w jakiekolwiek Wasze pozytywne zyczenia w stosunku do mnie, czy mojego zajscia w ciaze, ewent. adopcji. Pisalyscie to chyba tylko z grzecznosci"
z całym szacunkiem (nie znam Cię) - napiszę najkrócej jak się da - jestem pewna, że wszystkie dziewczyny życzą Ci dobrze, ja również. ale... naprawdę, naprawdę - zrób sobie przerwę - od forum, bo to jesteś w stanie zrobić. od rozmyślań się nie uwolnisz.
nie zadręczaj się choć przez kilka dni wynikami testów, słowami tzw forumek.
i trochę lizusu - kibicuję wszystkim starającym się dziewczynom. pozdrawiam te, które znam osobiście i które mnie pamiętają.
a buziaczek dla Jadwini!
to, ze jest jakis problem, to pewne. to, ze dziewczyny pouciekaly z watku, to tez wiadomo z jakiego powodu. to, ze ten watek poszedl w innym kierunku, to widac. jakies sympatie? kazdy lubi i nie lubi wedlug uznania. chociaz te forumowe przyjaznie... jednego tylko nie rozumiem: wypominania, ze ktos sie ujawnil, ze zamiescil zdjecia, opowiedzial o zyciu. dlaczego raz kogo sie za to krytykuje, a inny jest wspanialy? przeciez nie tylko ta nieszczesna slonko tak sie odslonila. inni tez to zrobili. szczegolowo, ze zdjeciami. o mezach, domach, pracy, rodzinach itd. mozna to wszystko znalezc na forum. adresy, nr telefonow, wyglad sypialni, marke sprzetu agd i mase innych rzeczy. oczywiscie forum jest publiczne, kazdy mowi co chce. ale tez kazdy jest tym kim chce, zeby go postrzegac. a w zyciu? niezwykle studium wspolczesnej samotnosci.
chyba trzeba zalozyc nowy watek "starajace sie" i wrocic do tematu. niektorzy naprawde szukaja tu wsparcia i pomocy.
chyba trzeba zalozyc nowy watek "starajace sie" i wrocic do tematu. niektorzy naprawde szukaja tu wsparcia i pomocy.
Dobra dziewczyny, miło u Was było, ale musze juz uciekać, bo to nie mój wątek, wiem, że jak najbardziej jesteście gościnne, ale nie będę Wam zaśmiecać głupotami :P Jeśli pozwolicie to zajrze czasem do Was, żeby pokibicować...jesli nie pozwolicie to i tak zajrze haha :)
Życzę każdej z Was, aby marzenie o byciu mamą spełniło się jak najszybciej :*
Życzę każdej z Was, aby marzenie o byciu mamą spełniło się jak najszybciej :*