Widok

Stworek.

Nie wiem kogo tak usilnie caly czas probujesz obrazic, ale radze ci dobrze-spojrz na siebie czasem bardziej krytycznie.
A co do piwa, etykietek(i nawet kapsli) i gazu ; naprawde jestes ZAROZUMIALYM ZALOSNYM STWOREM i zaluje tylko, ze tak malo ludzi widzi u ciebie te ceche.
Straszni sa tacy ludzie patrzacy z wyzyn na innych, lecz nic nigdy niewidzacy, poniewaz pomiedzy nimi zawsze beda chmury, lub zwykla ludzka mgla.Chron mnie , Boze, przed takimi potworami :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

henas

poszperaj w historii doliny radości w oliwie. tam koleś robił przewały takie, że mózg staje. ale nie wiem jak się sprawa zakończyła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

balcerowicz musi odejść-

- powiedział kaczorek i poszedł na wódkę ze swoim nowym przyjacielem lepperem. a ojciec dyrektor pobłogosławił ten nowoczesny, partnerski związek. vivat IV RP z twarzą leppera, kurskiego i rydzyka!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

APEL O ZBIÓRKĘ PIENIEDZY NA ŚPIWORY DLA BEZDOMNYCH NORWEGÓW I SZWAJCARÓW

APEL O ZBIÓRKĘ PIENIEDZY NA ŚPIWORY DLA BEZDOMNYCH NORWEGÓW I SZWAJCARÓW

Pan Jerzy Urban
Duchowy Przywódca Niezależnej Inicjatywy Europejskiej
Szanowny Panie!
W latach osiemdziesiątych, jako człowiek o wrażliwym sercu, ulitował się Pan nad losem bezdomnych w Nowym Jorku i zaproponował Pan przeznaczenie funduszy na ten cel. Spotkało się to z niezrozumieniem ludzi podłych, którzy nie doceniali zalet jedynie słusznego systemu komunistycznego i jedynie słusznej przynależności do bloku radzieckiego. Wówczas to Pan bronił tych jedynie słusznych wartości. Dzisiaj równie odważnie broni Pan innych jedynie słusznych wartości, w szczególności przynależności do jedynie słusznej Unii Europejskiej.
Mamy więc nadzieję że jako czołowy euroentuzjasta oraz człowiek o wrażliwym sercu, ulituje się Pan nad biednymi Norwegami i Szwajcarami, którzy cierpią głód i nędzę, pozostając poza bogatym klubem o nazwie UNIA EUROPEJSKA. My, Polacy, pławiąc się w europejskim dostatku i dobrobycie musimy pamiętać o biednych, w szczególności bezdomnych, którzy nie mieli szczęścia urodzić się w kraju unijnym, ale urodzili się w jakiejś Szwajcarii czy Norwegii. Powinniśmy zebrać pieniądze dla bezdomnych Szwajcarów i Norwegów. Pan już w przeszłości dał przykład wielkiego zatroskania losem ludzi, którym nie poszczęściło się mieszkać w krajch powszechnego dobrobytu. Mamy więc nadzieję, że nie pozostanie Pan głuchy na nasz apel.

Politbiuro PZPR - Polskiej Zjednoczonej Partii Radości
http://geocities.com/klaudiuszwesolek/pzpr.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żółte autobusy

Czy jechaliście żółtym autobusem?
Kto to wymyślił - drzwi na foto komórke, przeciez ludzie wiedza o tym. Autobus stoi 5 minut na przystanku, az kierowca laskawie sie wydrze, ze trzeba sie przesunac. Czy te zamykane przez kierowce, byly takie złe?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trele morele

Dzień dobry . Korzystając z Hyde Parku , pragnę wypowiedzieć że czuję się zniesmaczony kampanią prezydencką . Mam wybór między Panem Tuskiem , który wie gdzie jest stocznia “Tam jest stocznia” ,
chętnie wszystkich wysłucha ale nic nie obiecuje bo jest uczciwy a Panem Kaczyńskim który jest prawnikiem .
Media mówią ogólnie ze Pana Tuska lubi młodzież a Pana Kaczyńskiego nie .
Nadal nie wiem , który z Panów jest przygotowany do reprezentowania naszych interesów w kraju i zagranicą , czy tylko będą wykonywać zalecenia unii europejskiej i uspakajać nas że jest świetnie ba doskonale . Kto daje nam większe szanse prawnik czy historyk , profesor czy magister .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

klamstwa o wystapieniach tuska na II kongresie kaszubskim

autorzy tekstu oklamuja czytelnikow zarowno w pierwszym jak i drugim akapicie. znalazlem oswiadczenie redaktora naczelnego pisma "ZNAK" w sprawie zamieszczonych w tekscie klamstw. pozdrawiam wszystkich dociekliwych i inteligentnych czytelnikow. Kazik Mazan,
-----------

tekst zaczerpniety ze strony http://www.wprost.pl/ar/?O=82122

-----------
Zmanipulowany Tusk
Poniedziałek, 17 października 2005 - 11:56 CEST (09:56 GMT)


W internecie pojawiła się "skandaliczna" - w ocenie niektórych - wypowiedź Donalda Tuska dla miesięcznika "Znak". W rzeczywistości słowa kandydata PO na prezydenta zostały w odpowiedni sposób zmanipulowane.

Jedna z naszych czytelniczek przysłała nam komentarz internauty zamieszczony w jednym z portali:
W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem"
Oto list p.o. redaktora naczelnego miesięcznika "Znak" Michała Bardela, który tłumaczy jak wypowiedź Donalda Tuska została zmanipulowana:

Fragmenty wypowiedzi, które pojawiły się w internecie, przypominają wypowiedzi Donalda Tuska z ankiety zamieszczonej w nr 11-12 z roku 1987. Przypominają, bo tak naprawdę stanowią zlepek zdań wyciętych z szerszej całości, dokładnie z pierwszych akapitów tekstu, zbudowanego - by tak rzec - dialektycznie, z tezy i antytezy. Teza, dotycząca stereotypowych skojarzeń nt. "polskości" jest rzeczywiście bardzo krytyczna, dopiero w ostatnim akapicie (którego nikt już do internetu nie wprowadził) przeciwstawia się jej antytezę, którą cytuję in extenso: "Bo choć polskość wywołuje skojarzenia kreślone przez historię, jest ona także przecież dzianiem się, jest niepewnym spojrzeniem w przyszłość. I szarpię się między goryczą i wzruszeniem, dumą i zażenowaniem. Wtedy sądzę - tak po polsku, patetycznie - że polskość, niezależnie od uciążliwego dziedzictwa i tragicznych skojarzeń, pozostaje naszym wspólnym świadomym wyborem".

W sposób iście artystyczny, bo usuwając przecinek i pozbawiając literkę "ą" ogonka zmieniono także w wersji internetowej dość istotne w wybranych fragmentach zdanie. W internecie czytamy: "Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej". W "Znaku" natomiast: "Piękniejsza od Polski, jest ucieczką od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej" (podmiotem domyślnym jest tu polskość przeciwstawiona, jak widać nawet w tym zdaniu, Polsce).

Tekst Donalda Tuska, choć krótki, jest tekstem przeznaczonym dla inteligentnego czytelnika, który rozumie, co to ironia, przenośnia, który jest w stanie uchwycić kluczową dla autora różnicę między "polskością" rozumianą jako hasło a Polską jako taką, który potrafi się domyślić, co kryje się pod zdaniem i który potrafi wyciągnąć wnioski z faktu, że napisano go w 1987 roku, a nie przedwczoraj.

Przede wszystkim jednak nie sposób zrozumieć, co ma do powiedzenia autor, jeśli nie podejmie się trudu przeczytania tekstu do końca. Od kilku tygodni nasza redakcja otrzymuje prośby o przesłanie strony 191 z numeru 11-12/87. Tylko tej jednej. Zakończenie tekstu jakoś nikogo nie interesuje. Jest nam zawsze ogromnie miło, gdy ktoś chce zaglądnąć do archiwalnych numerów naszego pisma. Ale konsekwentnie udostępniamy w takich przypadkach całe artykuły. Tak też uczyniliśmy z tekstem Donalda Tuska licząc na to, że zainteresowani podejmą trud zapoznania się z całością. Tym bardziej na to liczymy, że tekst, po ingerencji cenzury, ma tylko trzy strony.

-------------------
dla osob zainteresowanych referatem Donalda Tuska przytaczam adres strony, na której można znaleźć pełną wersję tekstu.

http://www.naszekaszuby.pl/modules/artykuly/article.php?articleid=169
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Adamie

A co tam u ciebie słychać? Przeczytałeś "Rzeżnię nr.5" Vonneguta? Tylko nie klam ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do wszystkich zdołowanych.

Porada: na zły nastrój , czy jesienne smutki najlepsze są ĆWICZENIA FIZYCZNE. Najlepiej siłownia (solidnie , choć bez przesady). Zobaczycie poprawę.Ps. skutkiem uboczym moze byc przyrost masy mięsniowej i wtedy wyglada się jak kretyn, cos za coś - niestety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Shaigan....

Hmmm, mi to chyba dzisiaj nie pomoże. Wpadłem pod samochód i nie mogę ruszać jedną kończyną a co dopiero mówić o podnoszeniu ciężarów. Bardzo bym chciał spróbować ale skutkiem ubocznym byłoby w tym przypadku chroniczne kalectwo- choc w sumie może i mi to juz ie grozi bo już jest po wszystkim? Hyhy. Proponuję by w ponury każdy rzucił się jadąc na rowerze pod samochód, wtedy choć przez chiwlę poczujecie sie jak ptaki lecąć z maski samochodu na asfalt z prędkością 50 km/h. Skutek uboczny? Właściwie nie ma, poza bólem a za niewątpliwy plus tego eksperymentu należy uznać chęć wzmożonego odpoczynku po dokonanym locie. Z łoża nieróbstwa z pilotem od TV pozdrawia was....TotenKopf
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

rozmowy o śmierci

Dlaczego nie potrafimy mówić o śmierci? Dlaczego o tym, co spotka każdego z nas albo się milczy, albo żartuje??? Czy śmierci trzeba się bać czy śmiać z niej? Umieszczać poza marginesem świadomości społecznej czy pokazywać w kreskówkach?

Chcemy porozmawiać o śmierci, jej wizerunku i o tym, że się jej boimy. Chcemy pokazać, że trzeba o niej mówić, rozmawiać z umierającymi, oswajać śmierć. Oswajać po to, by móc z nią walczyć.

Jeśli jesteś belfrem lub osobą związaną z edukacją, zapraszamy do dyskusji. Będziesz mógł wysłuchać tanatologa i pogadać z psychologiem z hospicjum. A przede wszystkim powiedzieć, co myślisz. Wszystko to przy płonącym kominu i filiżance herbaty:)

czas: 4 listopada, godz. 17.30
miejsce: Międzyszkolny klub Nauczyciela, Centrum Arrupe, Tatrzańska 35
kontakt: gosia_zamorska@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Supergrass

Supergrass "Road to Rouen" polecam to CD, jak przesłuchasz zrozumiesz dlaczego. Pozdrawiam 525-2
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Shaigan Dude !

Rzeznia to tutaj jest w Deutschladach. dead serious shit, masakra bracie i z maszyny wychodzi co prawda nie mydlo lecz plastik ale we wszystkich parametrach i kolorach, usprawniaja wszystko...
i wszystko wiedza lepiej.
robie stad pogode dla zeglarzy i smutno tu i mysle to o powrocie do Sopotu do do Evanston, ILL co jest troche jak Sopot´tyle ze bez polskiego jedzenia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

przynajmniej cos

A propos wyborow, to podobaja mi sie obaj bardzo! i chcialbym zeby Kaczynski i Tusk stworzyli
podwojna prezydenture i tym tak zaskoczyli eurozone ze hej!
tu propaganda antypolska jak pewno w latach trzydziestych zeszlego tysiaclecia. Ktos nie wierzy to niech poslucha mediow.
No coz ale jesli ktos chce volkswagena lub merca albo i tez bmwuche do dresu to musi kochac blizniego jak siebie samego i glosic slowo o tym jak europa nas kocha i potrzebuje a my ja..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

WIĘCEJ GAZU DLA NARODU!!!

WIĘCEJ GAZU DLA NARODU!!!

PZPR wnosi o rozpylanie gazu rozweselającego w miejscach publicznych w celu poprawy samopoczucia ludu. Dodatkowe inhalacje gazem rozweselającym dla osób bezrobotnych, bezdomnych i tych, którzy mają problemy z opłaceniem rachunków.
Politbiuro PZPR
http://geocities.com/klaudiuszwesolek/pzpr.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hobo

Jeżeli Fargo nadal strzela z łuku to znaczy że jest dobrze i tak powinno zostać, ale ze ty juz nie strzelasz, to niedobrze. Pytam sie o nią bo widziałem ja kiedyś na turnieju rycerskim , ona mnie nie - chociaż...(?) Sympatyczna dziewczyna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

TotenKopf

Mojemu kumplowi niedawno ucieli nogę, teraz sobie żartuje, że bedzie kradł w sklepie pojedyńcze egzemplarze butów (te do przymierzania) a bedzie zostawiać swój stary. I czym ty sie przejmujesz - kolego. Ps. Dobry ten szpital, telewizor, internet, jeszcze pewnie wieczorem przychodzi cie "dogladać" pielęgniarka z wielkimi buforami, co, Toten?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

a u mnie w ogrodzie
coraz więcej żółtych liści.
stara jabłoń, w której konarach
spędziłam kawał dzieciństwa,
ciężka jest od czerwonych kul.
psy nabierają zimowego futra
i czekają na śnieg.
wpatrzone w okna,
mrugają lodowo niebieskimi oczami,
wyczekując chętnego
do przewleczenia po błocie.
jeszcze tylko kubek gorącej kawy
i trzeba się ruszyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

KOLEJNA INICJATYWA PZPR

ZWIĘKSZYĆ DIETY POSELSKIE I WYDATKI REPREZENTACYJNE

PZPR sprzeciwia się populistycznym żądaniom obniżenia diet poselskich. Posłowie są nośnikami radości w społeczeństwie i muszą mieć na ten cel jak największe środki. Podwyższymy posłom diety. Przeznaczymy środki na jacuzzi, solarium i salony masażu w Sejmie i w biurach poselskich. Posłowie będą zobowiązani do organizowania spotkań z wyborcami w jacuzzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ile waży księżyc?

Przez kilka dni przygotowywano widzów na wielki teleturniej "Eureko, ja to wiem!" (Polsat, 23 października 2005)
z udziałem gimnazjalistów - u dołu ekranu parokrotnie zamieszczano pytanie: Ile waży księżyc? I było to (przez parę dni!) najmniej mądre pytanie, które można było zadać! Jeśli piszemy księżyc, to w astronomii (a tak właśnie można określić dyscyplinę nawiązującą do pytania) jest to bliżej nieokreślone ciało niebieskie (istnieje wiele księżyców). Zatem chodziło o jeden konkretny księżyc "przypadkowo" określany jako Księżyc (księżyc Ziemi). Mamy więc błąd ortograficzny, który powinien wyłowić przeciętnie uzdolniony dziennikarz z maturą. Drugi błąd jest bardziej finezyjny, zatem jest wielce wątpliwe, aby "zwykły" absolwent dziennikarstwa zorientował się w gafie, chyba że byłby jednocześnie miłośnikiem fizyki. Otóż księżyce, a w szczególności nasz Księżyc - nic nie waży! Nie ma pojęcia wagi (w sensie ciężaru) w układzie, w którym nie wiadomo - gdzie jest góra, a gdzie dół (w sensie kierunków). Każde ciało w naszych (ziemskich) warunkach "ileś tam" waży (miligramów, niutonów, ton itp.). I każde takie ciało możemy praktycznie zważyć (np. torbę cukru) albo matematycznie obliczyć (np. ciężar wody w jeziorze znając pole powierzchni akwenu i jego średnią głębokość oraz przyjmując masę właściwą jeziornej wody). Natomiast ciężar Księżyca jest trudny do obliczenia - w naszych warunkach musielibyśmy sprowadzić go (rozumowo) na powierzchnię Ziemi, ale wówczas (przy jego znaczącym wpływie) zmieniłyby się ciężary wszystkich znanych nam ciał, ponieważ powiększony układ Ziemia-Księżyc "mocniej" przyciągałby inne ciała, zatem ich ciężary byłyby większe. Uniwersalnym pojęciem w kosmosie jest masa ciała - jest stała i niezależna od położenia, zatem w przypadku ciał niebieskich możemy mówić jedynie o ich masach, a to oznacza, że pytanie powinno brzmieć - jaką masę ma Księżyc? Aby to pytanie zadać, trzeba było jednak uważać na lekcjach fizyki, a nie stawiać wyłącznie na stosunki międzynarodowe...
A jak już doszło do teleturnieju, to i owszem, było pytanie z dziedziny astronomii - jakie ciało niebieskie znajduje się pomiędzy Księżycem a Ziemią podczas zaćmienia Słońca? Padły trzy odpowiedzi - asteroidy, Słońce i słońce... Porażający wpływ owej gorącej gwiazdy na naszą młodzież podczas upalnego lata...
Tytuł turnieju porywający, ale eureka to - 'okrzyk' (którym wg legendy Archimedes podczas kąpieli oznajmił odkrycie prawa wyporności cieczy) oraz 'odkrycie' (w przenośni). Chyba że chodzi o fundację o nazwie Eureko, która wspomaga program. Pierwsze koty za płoty, jak mawiał inny filozof, który jednak nie przeszedł do historii... Trzymajmy kciuki nie tylko za młodzież, ale przede wszystkim za autorów pytań!
Jeśli RJP spojrzy łaskawym okiem, to może rodzicom uda się córce nadać imię Eureka, w nowej (stawiającej na naukę) IV RP. A dla chłopca może Eurek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mirnal

No cóż, masz świętą rację.... błędy są rażące.
Nigdy specjalnie nie lubiłam teleturniejów, zwłaszcza tych pojawiających się w ostatnich latach w stacjach komercyjnych. "A teraz kolejne pytanieee... kto zajął trzecie miejsce w pływaniu stylem motylkowym na na 150 metrów w zawodach organizowanych w Minnesocie zimą 1983 roku?"
;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (153 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry