Widok
Stworku
Recept kulinarny to tylko przepis, tak samo, jak ideowy schemat elektryczny.
Generalnie pokazuje tylko skład i zasadę działania.
Sam w sobie jest martwy jak drewno, poza resztką żywicy-martwa fala.
Przy wypieku chleba liczy się zmysł, silna ręka do wyrabiania i temperatura.
Inaczej jest przy winie.
Więcej przestrzeni do popisu.
Ważny jest każdy szczegół, a raczej ich suma.
Najlepiej oddaje to franc. termin terroir.
Ps. dziś po ostatnich cięciach jest olbrzymi płacz łozy w dolnych partiach gołuboka.
Przyczyną jest wynik średnich temperatur nieaktywnych na grudzień/styczeń(takie moje przeciwieństwo SAT)
Generalnie pokazuje tylko skład i zasadę działania.
Sam w sobie jest martwy jak drewno, poza resztką żywicy-martwa fala.
Przy wypieku chleba liczy się zmysł, silna ręka do wyrabiania i temperatura.
Inaczej jest przy winie.
Więcej przestrzeni do popisu.
Ważny jest każdy szczegół, a raczej ich suma.
Najlepiej oddaje to franc. termin terroir.
Ps. dziś po ostatnich cięciach jest olbrzymi płacz łozy w dolnych partiach gołuboka.
Przyczyną jest wynik średnich temperatur nieaktywnych na grudzień/styczeń(takie moje przeciwieństwo SAT)
Jeszcze w kuchni
W smażeniu czegokolwiek zdrowo jest posługiwać się Ghi(ghee)
Ghee wyrasta z Indii.
Jest odporne na wysoką temperaturę.
Można przechowywać kilka razy dłużej niż zwykłe masło. Pozyskujemy dodatkowy aromat i smak smażonych produktów.
Tłuszcz nasycony Ghi uzyskuje się roztapiając do zagotowania zwykłe masło.
Następnie na minimalnym płomieniu odcedzamy zbierającą się na powierzchni pianę-ulepszacze, które są najczęstszą przyczyną przypaleń itd.itp.
Klarowny płyn zlewamy do słoika.
6kostek masła to ok. 1l.
Ps.Naturalnie po ostygnięciu całość nie będzie klarowna.
Ps2. To nie sekciarstwo. To tylko dobra rada wuja Stefana. Poza tym wg mnie Chiny, Tajlandia w garach numero uno.
Ghee wyrasta z Indii.
Jest odporne na wysoką temperaturę.
Można przechowywać kilka razy dłużej niż zwykłe masło. Pozyskujemy dodatkowy aromat i smak smażonych produktów.
Tłuszcz nasycony Ghi uzyskuje się roztapiając do zagotowania zwykłe masło.
Następnie na minimalnym płomieniu odcedzamy zbierającą się na powierzchni pianę-ulepszacze, które są najczęstszą przyczyną przypaleń itd.itp.
Klarowny płyn zlewamy do słoika.
6kostek masła to ok. 1l.
Ps.Naturalnie po ostygnięciu całość nie będzie klarowna.
Ps2. To nie sekciarstwo. To tylko dobra rada wuja Stefana. Poza tym wg mnie Chiny, Tajlandia w garach numero uno.
He?
Moj sarkazm wlaczyl sie dopiero po nacisnieciu odpowiednich klawiszy :)
Wiem, nie tak sie to robi, wogole :)
Za to teraz nie chce sie wlaczyc ten headset. Pewno sie msci na kims, czy cos.
Schlalem sie oranzadka z hesji i nazarlem ryzu z karotami, czy mörami, nie wiem, podobno to dwie rozne sprawy i wypalilem paczke malborow az spuchlem.
Potem szefcio, mam nadziej ze to byl on i nikt inny, zrobil mi wyklad, czy cos. Fajnie bylo, bo w koncu mnie dojrzal sposrod millirda innych sierot.
Wiem, nie tak sie to robi, wogole :)
Za to teraz nie chce sie wlaczyc ten headset. Pewno sie msci na kims, czy cos.
Schlalem sie oranzadka z hesji i nazarlem ryzu z karotami, czy mörami, nie wiem, podobno to dwie rozne sprawy i wypalilem paczke malborow az spuchlem.
Potem szefcio, mam nadziej ze to byl on i nikt inny, zrobil mi wyklad, czy cos. Fajnie bylo, bo w koncu mnie dojrzal sposrod millirda innych sierot.
OK
bylem u kangurow, czy ten u Kiwis ale nie chialo mi sie tam zwiedzac i wrocilem ta sama droga plynac niby, wiesz pelna sciema zeby sie przypodobac, ale nagle pomyslalem ze przeciez rdzen Ziemi jest hard core i plynac nie mozna wiec udawalem kwancika, dodam ze na gazie i potem znow kraulem. Zdecydowanie zbyt zaczadzony na podziwianie kolorkow.